Patrzysz na wiadomości znalezione dla zapytania: Wypadek samochodowy w

Radio sprzedane rok temu i zero kontaktu

Użytkownik "Fryzjer" wystukał taki tekst:


| chciałeś szczerze?

Nie zainteresowałbyś się, czy radio, które wysłałeś dotarło w całości
i działa?

| zobaczyła jaki towar jej sprzedałeś i poraziło ją na miejscu* :-)

| *wersja optymistyczna
| wersja pesymistyczna:
| włączyła radio do sieci i poraziło ją na miejscu :-)

To było radio samochodowe z CD.


gdy sprawdzała jak działa radio podczas jazdy, wertując jednocześnie
instrukcje obsługi spowodowala wypadek i nie może juz korzystac z allegro

 » 

złodzieje/paserzy na allegro

Paranoizujesz. Może koleś kupił na ebayu z jakiejś wyprzedaży. Tam jest
masa
dużych sprzedawców sprzedających używane aparaty cyfrowe bez osprzętu.
Zresztą taki właśnie model sprzedaży im się najbardziej opłaca. Aparat
osobno, kartę osobno, kable, baterie, wszystko osobno.


LOL co za tlumaczenie. A co ma do tego ebay? Przecież tam tak samo można
wystawić kradziony. Czy to odrazu legalizuje taki sprzęt według ciebie?
Spoko niech sprzedaje osobno jeżeli tak mu się opłaca, wcale tego nie
neguje. Tylko niech w takim wypadku dołaczy jakiś dowód jego legalnego
zakupu.
W innym wypadku taki sprzęt powinen być traktowany jak kradziony podobnie
jak korpusy radioodtwarzaczy samochodowych.
ciekawski

Soulseek znowu dziala


Po to, by się dowiedzieć, co chciałeś powiedzieć...


Och, zmieniłem topic, jak Ci nie wystarczy, to opowiem dowcip :)

Bob odbiera telefon. Dzwoni lekarz pogotowia.
- Mam dla pana dwie nowiny. Dobrą i złą. Zła jest taka, że pańska żona miała
wypadek samochodowy. Musieliśmy jej amputować obie ręce, obie nogi, wyciąć
wątrobę, część żołądka i przeprowadzić trepanację czaszki. Do końca życia
będzie pan musiał ją myć, przewracać z boku na bok i karmić przez rurkę.
Niestety, ona tego nie doceni, bo jest w śpiączce.
- O, mój Boże - mówi Bob. - A jaka jest dobra wiadomość?
- Żartowałem. Ona nie żyje.

HESTIA - Ubezpieczenie mieszkania - Problemy


Prosze o pomoc ,bo zaczynaja sie robic schody !!!!


Przeczytaj dobrze warunki ubezpieczenia.
§12
pkt 2
mienie uważa się za należycie zabezpieczone, jeżeli spełnione zostały
łącznie niżej wymienione warunki
podpunkt 1
".... które są zamknięte na conajmniej dwa zamki wielozastawkowe lub jeden
mający atest Instytutu Mechaniki Precyzyjnej lub innej instytucji
uprawnionej do jego wydania."
http://www.hestia.pl/hinc/owu/owu_hestia_7.pdf
więc patrząc na warunki to sprawa jest prosta.

Powołaj się na te warunki i odwołaj się do Zarządu w Sopocie za
pośrednictwem przedstawicielstwa prowadzącego likwidację szkody.

Niestety Hestia to taka perfidna instytucja, którą trzeba omijać z daleka.
Miałem wypadek samochodowy i dwie komisje innych ubezpieczycieli przyznały
mi trwały uszczerbek na zdrowiu i odszkodowanie, a komisja Hestii
stwierdziła, że żadnych obrażeń nie miałem i wypłacili "Zadośćuczynienie za
krzywdy moralne". Sprawa trafiła do sądu i zobaczę co z tego wyniknie.

 » 

Problem z Ubezpieczeniowym Funduszem Gwarancyjnym

dane ze stronki http://www.federacja-konsumentow.org.pl

1 lipca 2004 Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny zacznie funkcjonować jako
ośrodek informacji. Będzie on prowadził rejestr umów OC dotyczących pojazdów
mechanicznych. Informacje te będą przekazywały zakłady ubezpieczeniowe
wciągu 7 dni od zawarcia umowy. Ośrodek ma za zadanie porównywanie
powyższych danych z informacjami o zarejestrowanych pojazdach zbieranymi
przez Centralną Ewidencję Pojazdów i Kierowców. Fundusz Gwarancyjny będzie
też gromadził informacje o wypadkach oraz zgłoszeniach roszczeń
odszkodowawczych i wypłatach odszkodowań. Wysokość kar za brak ubezpieczenia
będzie regulowała ustawa. Dla posiadaczy samochodów osobowych kara ta ma
stanowić równowartość 500 euro, dla posiadaczy samochodów ciężarowych i
autobusów 800 euro, i 100 euro dla właścicieli innych pojazdów.

Nowością będzie uzależnienie wysokości opłaty karnej od okresu pozostawania
bez ochrony ubezpieczeniowej w każdym roku kalendarzowym, np. 20 % opłaty,
gdy okres bez ubezpieczenia nie przekroczył 3 dni, 50%, gdy okres ten nie
przekracza 14 dni, powyżej 14 dni 100% opłaty karnej.

Problem z Ubezpieczeniowym Funduszem Gwarancyjnym




dane ze stronki http://www.federacja-konsumentow.org.pl

1 lipca 2004 Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny zacznie funkcjonować jako
ośrodek informacji. Będzie on prowadził rejestr umów OC dotyczących
pojazdów
mechanicznych. Informacje te będą przekazywały zakłady ubezpieczeniowe
wciągu 7 dni od zawarcia umowy. Ośrodek ma za zadanie porównywanie
powyższych danych z informacjami o zarejestrowanych pojazdach zbieranymi
przez Centralną Ewidencję Pojazdów i Kierowców. Fundusz Gwarancyjny będzie
też gromadził informacje o wypadkach oraz zgłoszeniach roszczeń
odszkodowawczych i wypłatach odszkodowań. Wysokość kar za brak
ubezpieczenia
będzie regulowała ustawa. Dla posiadaczy samochodów osobowych kara ta ma
stanowić równowartość 500 euro, dla posiadaczy samochodów ciężarowych i
autobusów 800 euro, i 100 euro dla właścicieli innych pojazdów.

Nowością będzie uzależnienie wysokości opłaty karnej od okresu
pozostawania
bez ochrony ubezpieczeniowej w każdym roku kalendarzowym, np. 20 % opłaty,
gdy okres bez ubezpieczenia nie przekroczył 3 dni, 50%, gdy okres ten nie
przekracza 14 dni, powyżej 14 dni 100% opłaty karnej.


Wszystko fajnie, ale CEPIK (Centralną Ewidencję Pojazdów i Kierowców) okazał
się wielkim informatycznym niewypałem (zgadnijcie jaka firma to robiła :) ),
wiec z czym ten Fundusz ma porownywac dane...

uszkodzony kregoslup i peknieta lopatka

Witam,
jakis czas temu mialam wypadek samochodowy, bylam kierowca a na moj
samochod najechal  samochod ciezarowy. Kierowca stwierdzil, ze mnie nie
widzial, no coz. Po 2 godzinnym oczekiwaniu na przyjazd policji i
spisaniu rozjechalismy sie w swoje strony. Tego samego dnia udalam sie
z bolem kregoslupa do lekarza, ktory stwierdzil zniesienie lordozy
szyjnej, uszkodzenie trzech kregow plus ucisk na worek oponowy a do
tego pekniecie lopatki. Dostalam 30 dni zwolnienia, po tym okresie
wrocilam do pracy. Ale obecnie moj stan sie pogorszyl i juz 3 miesiac
jestem ponownie na zwolnieniu. Moje pytanie, to jak to mozliwe ze PZU
po postawieniu mnie na komisje lekarska ustalila 0% uszczerbku na
zdrowiu, po czym zasiadajaca tam pani powiedziala "wezwalismy kierowce
w celu weryfikacji zdarzenia i on nam powiedzial ze nic sie nie stalo,
stad wyplata odszkodowania za doznane szkody 1000zl"?
No i mam jeszcze jedno pytanie, gdyz moj uraz nie zostal odnotowany
przez policje. Po jakim czasie od wypadku moge to zglosic?

Monika

wypadek samochodowy - nie z mojej winy

Gość strzelił we mnie dostawczym. Ja jakimś cudem ocalałem bez większych
strat, ale
samochód osobowy do kasacji. Mnie wzięła karetka byłem  w szpitalu na
prześwietleniu,
na policji dowód rej. zabrali, coś tam spisali i puścili ;-) więc nie mam
namaiarów na "gościa".
Miałem do niego tel.kom. bo ktoś spisał i po dwóch tygodniach jak doszedłem
do siebie
zadzwoniłem i on powiedział, że mi prześle nr polisy i nazwę swojego
ubezpieczyciela.
No i nic czekam już pare dni i nic. Na policję nie mam zwyczaju chodzić ale
pasowałoby
parę groszy odzyskać z ubezpieczenia za samochód ;-(

I pytanie co teraz?

Wypadek samochodowy z mojej winy

Witam.

Kilka miesięcy temu wpadłem pod samochód (pieszo), przyjechała policja,
ustalono moją winę. Samochód poszkodowanej osoby wymagał remontu, który
został przeprowadzony. Dzisiaj dostaję z PZU pismo, abym zapłacił im ok.
6000zł za naprawę.
Moje pytanie, czy tak można? Przecież właściciel samochodu płacił
składki OC i AC, które w razie wypadku miały pokryć koszty naprawy
samochodu, inaczej, czemu płacenie tych składek miałoby służyć, tylko
nabijaniu kasy PZU? Nie ukrywam, że taka suma jest dla mnie zbyt dużym
wydatkiem, nie stać mnie. Czy możecie mi coś doradzić?

SZKODA

 Trzy tygodnie temu miałem wypadek samochodowy, na miejscu była policja
która uznała winę drugiego uczestnika wypadku, Kierowca pojazdu (sprawcy)
został przewieziony do szpitala. Zgłosiłem szkodę do ZU i dwa dni temu
dostałem kosztorys i odszkodowanie w kwocie netto, jak również nadmieniam iż
rzeczoznawca z ZU nie wpisał mi wszystkich uszkodzonych elementów samochodu
pomimo iż wszystkie te części sfotografował. ( wpisał tylko elementy "tanie"
jakieś plastyki, a elementy zawieszenia które są o wiele droższe nie zostały
ujęte...
    Proszę o jakąś radę jak tę sprawę można rozstrzygnąć i czy po wypłacie
odszkodowania mogę nadal zgłosić elementy które nie zostały ujęte w
kosztorysie a są ewidentnie do wymiany?.

Dziękuje i Pozdrawiam

prosze o pomoc - PILNIE.

Hej
jakies 2 miesiace temu mialem wypadek samochodowy gdzie pewien pan wymusil
mi
pierszenstwo i skrecil mi przed nosem w pewna ulice --ja w niego walnalem
na prostej drodze. Wsyzstko bylo jak nalezy tzn wyladowalem w szpitalu,
policja sporzadzila notatke, powiadomila mnie potem ze on byl winny itd.

Teraz juz po wycenie mojego samochodu itd. PZU przyznalo mi odszkodowanie
mam nawet kartke od nich. (tamten facet byl ubezpieczony w PZU, ja gdzie
indziej)

Teraz przyszla notatka z PZU ze nie moze mi zostac wyplacone odszkodowanie
bo WINNY NIE POCZUWA SIE DO WINY!!! co to za jaja?

Co z tym dalej zrobic?
kombinowac na wlasna reke - ale co?
a moze wynajac prawnika?
(w gre wchodzi suma 8 tys. zlotych)

dziekuje.

OC PZU - pomocy!

Michał,
Ty występujessz przeciwko wodociągom. To, że oni maja polisę to ich
dupochron i Tobie wszystko jedno kto Ci kasę wypłaci.  Prafffda? Jeśłi oni
uważają, że ta polisa powinna pokryś szkody, to niech oni się sądzą z PZU i
latają po rzecznikach ubezpieczonych.
Mela.


Ja na to wszystko patrze z innej strony... mam wypadek samochodowy,
jest to moja wina... jak sie zachowuje?
Notka, numer polisy, mowie ladnie przepraszam i koniec sprawy...
dlatego tez ciagle zastanawiam sie jak to jest z oc w takim przypadku-
Wodociagi zrobily to co i ja bym zrobil w razie wypadku- tu masz numer
polisy, ja im place odpowiednie pieniadze i to oni winni ci je oddac.
Ciezko mi sie okreslic w tym temacie gdyz nigdy nie mialem podobnej
sytuacje, stad pytam i strasznie cieszy mnie fakt ze sa pewni
kompetentni ludzie ktorzy odpisza, doradza.

Wobec tego wszystkiego zadam moze dosc dziecinne pytanie nie na
miejscu jednak... jak w tej chwili powinno wygladac pismo skierowane
do wodociagow i kanalizacji w zorach? Nawiazujac do sytuacji zalania
dnia....... informuje iz TU PZU bezpodstawnie odmawia wyplacenia kwoty
za urzadzenia przedstawione w specyfikacji szkody, w skutek czego
wnosze o uregulowanie naleznosci przez PWiK? Cos mi sie zdaje ze
sprawa mimo wszystko bedzie sie ciagnela 'do usranej smierci'. Mimo
wszystko dobrze wiedziec ze powinienem uderzec do wodociagow a nie
pzu.

wielkie dzieki Mela! ;)

Zadośćuczynienie z OC

Witajcie!

Moja mama miała jakiś czas temu wypadek samochodowy. Gdy wracała do domu
z kościoła wpadł na nią jakiś pijany pirat drogowy. Razem z nią jechał
brat i wujek. Nikt nie odniósł poważnych obrażeń, auto miało 4 poduszki
powietrzne. Ostatnio rozmawiałem z gościem który zawodowo zajmuje się
dochodzeniem odszkodowań i mówił, że wszyscy mogą ubiegać się
zadośćuczynienia z polisy sprawcy, np. z tytułu doznanego szoku czy
urazu psychicznego. W związku z tym mam pytanie czy w takim wypadku
komisja lekarska ubezpieczyciela powołuje jakiś biegłych psychiatrów czy
kogoś podobnego kto orzeka o tego typu rzeczach?

Zadośćuczynienie z OC

Moja mama miała jakiś czas temu wypadek samochodowy. Gdy wracała do domu z
kościoła wpadł na nią jakiś pijany pirat drogowy. Razem z nią jechał brat
i wujek. Nikt nie odniósł poważnych obrażeń, auto miało 4 poduszki
powietrzne.


1) nikt nie odniosl "powaznych obrazen" - co masz na mysli?
2) czy w dniu zdarzenia trafili na pogotwie z silnym bolem szyji lub innymi
urazami? czy
    maja zdjecia leczyli sie pozniej u ortopedy, noili kolnieze
ortopedyczne, etc?
3) czy mieli jakiekolwiek dolegliwosci typu bol glowy, koszmary w nocy? czy
byli na
    konsultacjach u neurologa lub psychiatry?

Ostatnio rozmawiałem z gościem który zawodowo zajmuje się dochodzeniem
odszkodowań i mówił, że wszyscy mogą ubiegać się zadośćuczynienia z polisy
sprawcy, np. z tytułu doznanego szoku czy urazu psychicznego.


to prawda

W związku z tym mam pytanie czy w takim wypadku komisja lekarska
ubezpieczyciela powołuje jakiś biegłych psychiatrów czy kogoś podobnego
kto orzeka o tego typu rzeczach?


z uwagi na to iz jest szkoda z obowiazkowego OC nie musicie czekac do
zakonczenia leczenia w celu ubiegania sie o odszkodowanie /
zadoscuczynienie.

j

Zadośćuczynienie z OC


| Moja mama miała jakiś czas temu wypadek samochodowy. Gdy wracała do domu z
| kościoła wpadł na nią jakiś pijany pirat drogowy. Razem z nią jechał brat
| i wujek. Nikt nie odniósł poważnych obrażeń, auto miało 4 poduszki
| powietrzne.

1) nikt nie odniosl "powaznych obrazen" - co masz na mysli?


Że nie musieli być hospitalizowani. Po badaniach wypuszczono wszystkich
do domu.. Potłuczenia, siniaki, etc..

2) czy w dniu zdarzenia trafili na pogotwie z silnym bolem szyji lub innymi
urazami? czy
    maja zdjecia leczyli sie pozniej u ortopedy, noili kolnieze
ortopedyczne, etc?


Tak, wszyscy trafili na pogotowie i leczyli się poźniej u ortopedy.
Wujek nosił przez miesiąc kołnierz.

3) czy mieli jakiekolwiek dolegliwosci typu bol glowy, koszmary w nocy? czy
byli na
    konsultacjach u neurologa lub psychiatry?


Mieli ale nie byli na konsultacjach.

Marcin

Samochodowe.

Drodzy Grupowicze !
Niedługo kończy mi się ubezpiecznie komunikacyjne, a właściwie cały pakiet
AC+OC+NNW.
Niestety w trakcie trwania tej polisy miałem wypadek i SKORZYSTAŁEM z
UBEZPIECZENIA AC.

Jeśli będą mnie pytać (bo chyba będą ... ) o przebieg ubezpieczenia to czy
MUSZĘ SIĘ PRZYZNAĆ do tej szkody ?

Co będzie jeśli się nie przyznam ?

Czy takie szkody są zapisywane w jakimś centralnym rejestrze szkód - który
jest dostępny dla wszystkich firm ubezpieczeniowych ???

Będę wdzięczny za odpowiedź.

P.S. Rozpatruję obecnie 2 przypadki:
    1. pozostanie w obecnym towarzystwie
    2. zmianę towarzystwa ubezpieczeniowego

I pytanie drugie. szkoda była z mopjego AC i została zakwalifikowana jako
szkoda całkowita. Powiedziano mi że z chwilą takiego orzeczenia, umowa w
zakresie AC (i tylko AC ) zostaje rozwiązana. Ja jednak samochód naprawiłem
i nadal chcę AC. Czy zaistniała sytuacja coś zmieniła ???
 Jakiś zniżki czy zwyżki itp ???

Pozdrawiam Exploris.

Praca a ubezpieczenie w razie wypadku

Witam,

Rozbiłem się na rowerze dość poważnie (3 tyg. zwolnienia, w tym jeden w
szpitalu, wstrząs mózgu, szwy, inne, szkoda gadać....).

Ubezpieczenie - z ZUS, pracuję od kilka lat. Z innych ubezpieczeń mam
samochodowe NW ale to ma chyba dość małe znaczenie.

Czy przysługuje mi jakaś możliwość uzyskania odszkodowania?
Nie był to dojazd do pracy ani powrót.
Mam się starać o coś czy odpuścić?

Z góry dzięki za odpowiedź,

Pozdrowienia!

Praca a ubezpieczenie w razie wypadku

Witam,

Rozbiłem się na rowerze dość poważnie (3 tyg. zwolnienia, w tym jeden w
szpitalu, wstrząs mózgu, szwy, inne, szkoda gadać....).

Ubezpieczenie - z ZUS, pracuję od kilka lat. Z innych ubezpieczeń mam
samochodowe NW ale to ma chyba dość małe znaczenie.

Czy przysługuje mi jakaś możliwość uzyskania odszkodowania?
Nie był to dojazd do pracy ani powrót.
Mam się starać o coś czy odpuścić?


Jaka była przyczyna wypadku?

seb

Praca a ubezpieczenie w razie wypadku


| Witam,

| Rozbiłem się na rowerze dość poważnie (3 tyg. zwolnienia, w tym jeden w
| szpitalu, wstrząs mózgu, szwy, inne, szkoda gadać....).

| Ubezpieczenie - z ZUS, pracuję od kilka lat. Z innych ubezpieczeń mam
| samochodowe NW ale to ma chyba dość małe znaczenie.

| Czy przysługuje mi jakaś możliwość uzyskania odszkodowania?
| Nie był to dojazd do pracy ani powrót.
| Mam się starać o coś czy odpuścić?

Jaka była przyczyna wypadku?

seb


Jechałem rekreacyjnie, w miarę szybko, po lesie, dalej nie pamiętam :))

Ile moge dostać pieniędzy i ile czekać?

Witam

Jestem ubezpieczony w Ergo Hestia. Miałem wypadek samochodowy jadąc jako
pasażer, moje obrażenia to 8 szwów na brodzie i pęknięta kość  śródstopia
(czy jakoś tak:)) W szkole jestem bezpieczony na 9000 zł. Sprawe już
zgłosiłem 3 tygodnie temu do Hesti i kazano mi czekać na list żebym sie
zgłosił na Komisje Lekarską - jak długo można na ten list czekać? No i
najważniejsze ile mogę dostać pieniędzy za takie obrażenia i jak długo sie
na nie czeka po komisji lekarskiej?

Pozdr.

Ile moge dostać pieniędzy i ile czekać?

Jestem ubezpieczony w Ergo Hestia. Miałem wypadek samochodowy jadąc jako
pasażer, moje obrażenia to 8 szwów na brodzie i pęknięta kość  śródstopia
(czy jakoś tak:)) W szkole jestem bezpieczony na 9000 zł. Sprawe już
zgłosiłem 3 tygodnie temu do Hesti i kazano mi czekać na list żebym sie
zgłosił na Komisje Lekarską - jak długo można na ten list czekać? No i
najważniejsze ile mogę dostać pieniędzy za takie obrażenia i jak długo sie
na nie czeka po komisji lekarskiej?


Rozumiem, że chodzi o ubezpieczenie NW.
Standardowo Komisja Lekarska powinna odbyć się dość szybko po zakończeniu
procesu leczenia - w tym przypadku po zdjęciu szwów. Kasa zalezy od stopnia
uszczerbku na zdrowiu (zwykle okreslany w %), ale biorąc pod uwagę wiek i
niewielkie obrażenia nie będzie to na pewno wiele. I standardowo dostaniesz
właśnie taki % sumy ubezpieczenia jak % uszczerbku na zdrowiu.

Nie opisałeś samego wypadku, ale zależnie od tego kto był kierującym
pojazdem w ktorym jechałeś, jaka była przyczyna wypadku i czy był w to
zaangażowany inny pojazd jest spora szansa, że możesz jeszcze skorzystać z
OC komunikacyjnego. O ile poniosłeś jakieś wymierne, materialne straty w
związku ze zdarzeniem (ubranie, koszty leczenia itd.). To też nie będą
pewnie wielkie pieniądze, ale zawsze..

zadoscuczynienie

 Jak to jest w prawie RP, staram sie o zadoscuczynienie za poniesione
straty moralne, cierpienie moje i rodziny oraz za utracone zyski zdrowie i
brak perspektyw na przyszlosc. Spowodowane wypadkiem samochodowym (sprawca
byl sadzony z 177&2 KK) wypadek spowodowal b.ciezkie obrazenia miedzy innymi
spiaczka, (a 2 lata po jeszcze zostala amnezja i ogromne luki w pamieci),
liczne zlamania itp. a co zatym idzie renta inwalidzka (calkowicie nie
zdolny do pracy i samodzielnej egzystencji).
     Slyszalem/czytalem ,ze zadoscuczynienie nie moze stanowic formy
wzbogacenia majatkowego zaznaczam ,iz do tej pory z roznych ubezpieczen
 otrzymalem okolo 80 tys.zl odszkodowan. Wchwili wypadku moje dochody
oscylowaly w granicach 12-15 tys. zl.
 Dzieki za podpowiedzi popozdro Irek Torun

Z gory dzieki za odpowiedzi w stylu "Możemy poprowadzić Twoją sprawę za
10-15% wypłaconych kwot

zadoscuczynienie

Jak to jest w prawie RP, staram sie o zadoscuczynienie za poniesione
straty moralne, cierpienie moje i rodziny oraz za utracone zyski zdrowie i
brak perspektyw na przyszlosc. Spowodowane wypadkiem samochodowym (sprawca
byl sadzony z 177&2 KK) wypadek spowodowal b.ciezkie obrazenia miedzy
innymi
spiaczka, (a 2 lata po jeszcze zostala amnezja i ogromne luki w pamieci),
liczne zlamania itp. a co zatym idzie renta inwalidzka (calkowicie nie
zdolny do pracy i samodzielnej egzystencji).
     Slyszalem/czytalem ,ze zadoscuczynienie nie moze stanowic formy
wzbogacenia majatkowego zaznaczam ,iz do tej pory z roznych ubezpieczen
 otrzymalem okolo 80 tys.zl odszkodowan. Wchwili wypadku moje dochody
oscylowaly w granicach 12-15 tys. zl.
 Dzieki za podpowiedzi popozdro Irek Torun

Z gory dzieki za odpowiedzi w stylu "Możemy poprowadzić Twoją sprawę za
10-15% wypłaconych kwot


hmm.. przypomina mi sie sytuacja, jak ktos chce uzyskac kase, bez zadnych
inwestycji,a wynik jak zawsze jest
wiadomo jaki.

To ja Panu proponuje 5 letnie studia prawnicze + jakis staz w kancelarii.
Wtedy uzyska Pan wystarczajaca wiedze,
aby sobie samemu pomoc (i nie tylko).

POZDRAWIAM

zadoscuczynienie

Jak to jest w prawie RP, staram sie o zadoscuczynienie za poniesione
straty moralne, cierpienie moje i rodziny oraz za utracone zyski zdrowie i
brak perspektyw na przyszlosc. Spowodowane wypadkiem samochodowym (sprawca
byl sadzony z 177&2 KK) wypadek spowodowal b.ciezkie obrazenia miedzy
innymi
spiaczka, (a 2 lata po jeszcze zostala amnezja i ogromne luki w pamieci),
liczne zlamania itp. a co zatym idzie renta inwalidzka (calkowicie nie
zdolny do pracy i samodzielnej egzystencji).
     Slyszalem/czytalem ,ze zadoscuczynienie nie moze stanowic formy
wzbogacenia majatkowego zaznaczam ,iz do tej pory z roznych ubezpieczen
 otrzymalem okolo 80 tys.zl odszkodowan. Wchwili wypadku moje dochody
oscylowaly w granicach 12-15 tys. zl.
 Dzieki za podpowiedzi popozdro Irek Torun


aha, pomijajac, ze od kilku miesiecy pytasz sie o porade na roznych
grupach...
no ale Twoja sprawa i pieniedze

Divx 4 Free - Mr. Brzoza

Vitaycie,

Szybko i krotko celem informacji.

W zwiazku z moim nieszczesnym wypadkiem samochodowym i koniecznoscia
odlezenia w lozku,

Niniejszym informuje ze zmiany na FTP i odpowiedzi na wszystkie listy odbeda
sie po moim powrocie do roboty.

Serdecznie pozdrawiam wszystkich, jezdzijcie ostrioznie!

Wlaczam konto Divx dla 5 userow na czas mojej nieobecnoci.

Tylko prosze nie dobijajcie sie za bardzo. I ustawcie timeout na 60 sekund.

Leszek
Mr. Brzoza
Divx 4 Free

PS. Moze ktos kce kupic rozbitego Peugeota 205?

od Mr Brzozy

przeprasza za swoja absencje, mial wypadek samochodowy, odezwie sie jak
tylko bedzie mogl najszybciej - ftp narazie dalej dziala

bedzie tylko opoznienie z wymiana filmow nad czym rowniez boleje

mozecie mu zyczyc powrotu do zdrowia - przeczyta grupe to sie ucieszy
i moze wyzdrowieje szybciej :)

od Mr Brzozy

przeprasza za swoja absencje, mial wypadek samochodowy, odezwie sie jak
tylko bedzie mogl najszybciej - ftp narazie dalej dziala

bedzie tylko opoznienie z wymiana filmow nad czym rowniez boleje

mozecie mu zyczyc powrotu do zdrowia - przeczyta grupe to sie ucieszy
i moze wyzdrowieje szybciej :)


Do szlaka mam nadzieję że nic  poważnego się nie stało
a filmy to na razie osrać niech wraca szybko do zdrowie i niech nic się
więcej nie dzieje.

lecz się szybko i szczęśliwie

pozdrawiam

od Mr Brzozy

Dokładnie samochód rzecz nabyta !!!! Powrotu do zdrowia życzę !!!!!!
Pozdr
| przeprasza za swoja absencje, mial wypadek samochodowy, odezwie sie jak
| tylko bedzie mogl najszybciej - ftp narazie dalej dziala

| bedzie tylko opoznienie z wymiana filmow nad czym rowniez boleje

| mozecie mu zyczyc powrotu do zdrowia - przeczyta grupe to sie ucieszy
| i moze wyzdrowieje szybciej :)

Do szlaka mam nadzieję że nic  poważnego się nie stało
a filmy to na razie osrać niech wraca szybko do zdrowie i niech nic się
więcej nie dzieje.

lecz się szybko i szczęśliwie

pozdrawiam

--

         GG 111161

od Mr Brzozy

przeprasza za swoja absencje, mial wypadek samochodowy, odezwie sie jak
tylko bedzie mogl najszybciej - ftp narazie dalej dziala


O zesz... a tak sie zastanawialem dlaczego go na grupie nie widac...
A z tym eftepem i filmami, to wydaje sie to w tej chwili malo wazne.

Zycze powrotu do zdrowia.

pozdrawiam

Tytus
www.tytooss.republika.pl

od Mr Brzozy

hehe
to napewno po TAXI !!!!
i do tego se jeszcze pomyslal, mam peugota to daje opor :)
oj nie ladnie !

a tak w ogole to
szybkiego powrotu do zdrufka bo chcialbym upnac cosik...tak bezinteresownie
:)
DeL

| przeprasza za swoja absencje, mial wypadek samochodowy, odezwie sie jak
| tylko bedzie mogl najszybciej - ftp narazie dalej dziala

O zesz... a tak sie zastanawialem dlaczego go na grupie nie widac...
A z tym eftepem i filmami, to wydaje sie to w tej chwili malo wazne.

Zycze powrotu do zdrowia.

pozdrawiam

Tytus
www.tytooss.republika.pl

od Mr Brzozy

Mr Brzoza - 3mamy kciuki za Ciebie i Twój szybki powrót do zdrówka. Daj
znać, to poślemy Ci Laptopa do szpitala, żebyś mógł do Nas pisać ;-)
Pozdrawiam

przeprasza za swoja absencje, mial wypadek samochodowy, odezwie sie jak
tylko bedzie mogl najszybciej - ftp narazie dalej dziala

bedzie tylko opoznienie z wymiana filmow nad czym rowniez boleje

mozecie mu zyczyc powrotu do zdrowia - przeczyta grupe to sie ucieszy
i moze wyzdrowieje szybciej :)

--
****Niebieski****
 Born to be Blue


Z karana dziewczyna do USA...?

| [0,5 promila, ale to wystarczylo aby uznac to za  przestepstwo].
następnym razem jak będziesz czynić jakieś aluzje co do polskiego
prawodawstwa pomyśl o tych wszystkich którzy przez takich kierowców nie
mają szans wyjść z domu a co dopiero lecieć do stanów


Nie aluzja tylko stwierdzenie [dopuszczalna dawka 0,2 - dla porrownania sa
kraje gdzie dopuszcza sie 0,8].
Dziewczyna do winy sie przyznala i starala sie naprawic szkode. Do dzis
utrzymuje b. dobry kontakt z poszkodowana.

jeśli dostaniecie wizy to mam chociaż nadzieje że delikwentka nie
będzie robić Polsce darmowej antyreklamy i pijana wsiądzie w tylne
drzwi


Wizy dawno juz mamy, chodzi o przekrozcenie odprawy.
Odnosnie prowadzenia - od wypadku ani rau nie sprobowala nawet bombonierki
ani  tez nie prowadzi w ogole samochodow - staly uraz. Tak wiec o
antyreklame sie nie martw bo i ja sam tego pilnuje.

mapa z omijaniem korkow ??

Witam

Według mnie to nie jest kwestia mapy, a odbiornika.
Istnieją odbiorniki GPS, które posiadają opcję "objazd". Na przykład
niektóre modele firmy Garmin. Zazwyczaj jest to realizowane w momencie, gdy
dowiesz się, że jest korek lub widzisz, że do takiego dojeżdżasz wybierasz
odpowiedni guzik (czy przycisk na ekranie) i odbiornik zaczyna kalkulację
nowej trasy omijając tą, po której dotychczas prowadził. Istnieją też
odbiorniki TMC, które drogą radiową odbierają informacje o korkach,
wypadkach, warunkach pogodowych, itp. i przesyłają je do odbiornika GPS. Z
tego co wiem to w Polsce jeszcze nie działa, ale w Europie podobno
wyśmienicie. Część tych informacji wymaga wykupienia abonamentu.

Tyle, że ja mam odbiornik typowo outdoorowy i szczegółów o samochodowych nie
podam, bo nie znam.

Pozdrawiam
Damian Gałka
http://galka.mountlab.net/www/topografia

Marek Kotański nie żyje

Dziś w nocy zmarł Marek Kotański, twórca Monaru, laureat Tęczowego Lauru w
1999 roku. Zmarł w wyniku ran odniesionych w wypadku samochodowym, któremu
uległ wczoraj wieczorem.
Odszedł jeden z najbardziej zaangażowany w działalność społeczną ludzi w
Polsce. Dzięki jego wsparciu Stowarzyszenie Grup Lambda, pierwsza oficjalnie
działająca w Polsce organizacja gejowska, na ponad dwa lata znalazła
schronienie w warszawskim ośrodku konsultacyjnym Monaru. Zasłynął przede
wszystkim działalnością mającą na celu zwalczanie narkomanii. W ostatnich
latach zajął się bardzo aktywnie pomocą bezdomnym.

( za www.gay.pl )

Marek Kotański nie żyje



1999 roku. Zmarł w wyniku ran odniesionych w wypadku samochodowym, któremu
uległ wczoraj wieczorem.
Odszedł jeden z najbardziej zaangażowany w działalność społeczną ludzi w
Polsce. Dzięki jego wsparciu Stowarzyszenie Grup Lambda, pierwsza
oficjalnie
działająca w Polsce organizacja gejowska, na ponad dwa lata znalazła
schronienie w warszawskim ośrodku konsultacyjnym Monaru. Zasłynął przede
wszystkim działalnością mającą na celu zwalczanie narkomanii. W ostatnich
latach zajął się bardzo aktywnie pomocą bezdomnym.


................
+ R.I.P.+
................

Charlotte Sometimes

Dekadencja, a potem faszyzm


dopiero? To i tak podziwiam cierpliwośc. Swoją drogą to on jeszcze
tu pisze?


No, ja nawet Adasiowi dalem szanse ;-)
I nie lubie killowac ludzi ;-)
Jak to bylo? "Kazdy ma swoja opowiesc" ;-D

Zobaczysz Boguś, świat bez AH jest piekniejszy, moze tez
go poddac eutanazji? ;)))


Widzisz jego pomysly sa tak fascynujace...
Zupelnie jak wypadek samochodowy: nie mozesz patrzec [czytac] i nie mozesz
przestac ;-)
I zdumiewajaca jest ta ilosc energii jaka wklada w szukanie roznych rzeczy w sieci
zeby oswiecic nas, ludzi ktorych tak mu szkoda.
A moze rzeczywiscie dzieli sie swoim wlasnym bolem?

Swiat bez AH juz jest dla mnie lepszy.
Szczegolna przyjemnosc sprawia mi swiadomosc, ze nie zobacze jego odpowiedzi ;-)

Eutanazja?
Tylko jesli nie ma dla niego innego ratunku, sprobowano juz wszystkiego co
wspolczesna medycyna miala do zoferowania, pacjent sie meczy i na wlasna jego
prosbe...
Ja tam specjalista nie jestem i nie moge sie wypowiadac tak na prawde, ale ja widze
szanse dla AH. NIe mowie, ze bedzie lekko (i tanio) ale kilka lat psychoterapii
powinno przyniesc _jakis_ skutek.
Tymczasem, prosze mnie poinformowac jesli AH wykaze znaki poprawy, tzn.
przestanie obrazac ludzi z ktorymi pono "dyskutuje".

PS tak sobie pomyślalem: AH=anonimowy homoseksualista?


Zaiste wielkie to szczescie, ze to nie moja sprawa.
I czuje radosc z faktu, ze nigdy moja nie bedzie.

Pozdrawiam,

Bogdan

milosc do konca

link do tego zdjecia:

http://www.plfoto.com/zdjecie.php?picture=23276


hm... Je li się tak kochali to tylko pozazdro cić.
Chociaż mogło być tak, że mieli wypadek samochodowy i on zginął natychmiast,
a ona w wyniku odniesionych ran kilka dni pó niej. Jednak my lę, że skoro
byli ze sobą tyle lat to mogli być szczę liwi:-)!

statystyczna kobieta lepiej znioslaby zdrade...

... fizyczna od emocjonalnej, co potwierdzaja wyniki 'ankiety'
na grupach dyskusyjnych. :)

Z przyjemnoscia gratuluje Lilith bardzo dobrej znajomosci
kobiecej psychiki. :))

Coz... nie sadzilem iz tak niewiele kobiet bylaby w stanie
zaakceptowac ew. dzielenie sie partnerem emocjonalnie.
Mylilem sie bardzo, rzeczywiscie niewiele, max 1/4,
w zadnym razie nie wiekszosc. :)


A mi sie ten test bardzo nie podobal. I z tego co zauwazylam to wiekszosc

to...
Wiec pisanie, ze kobiety sa chetne do dzielenia sie emocjonalnego to
naduzycie.
Zreszta test byl w stylu: wolisz zginac jutro w wypadku samochodowym, czy w
samolotowym :/

Sandra

statystyczna kobieta lepiej znioslaby zdrade...


Wiec pisanie, ze kobiety sa chetne do dzielenia sie emocjonalnego to
naduzycie.


Chyba właśnie fizycznego, prędzej.

Zreszta test byl w stylu: wolisz zginac jutro w wypadku samochodowym, czy w
samolotowym :/


No cóż.
Nie każdy test jest przyjemny.
I nikt nikogo, do niego nie zmuszał.

statystyczna kobieta lepiej znioslaby zdrade...

Offelia:

A mi sie ten test bardzo nie podobal.


Dotyczyl malo ciekawego zjawiska: zdrady.

I z tego co zauwazylam to wiekszosc

pod uwage, ale skoro nalegasz to...
Wiec pisanie, ze kobiety sa chetne do
dzielenia sie emocjonalnego to naduzycie.


Chodzi o zdolnosc akceptacji, nie chodzi o chec.

Zreszta test byl w stylu: wolisz zginac jutro
w wypadku samochodowym, czy w samolotowym :/


Dokladnie. :)

Czarek

Juz dluzej niepotrafie wytrzymac...:-(


W zeszly piatek moj Kochany Aniolek zginal tragicznie w wypadku
samochodowym!!! Zginelo wszystko! wszystko to co przez ten caly czas
zbudowalismy, stracilem zupelnie poczucie rzeczywistosci i tego
ze jest jakas sprawiedliwosc, szczescie i jakies wieksze wartosci.
Boga chyba tez to nic nie obchodzi :-(.


wcale sie nie dziwie ze masz dola,ale dlaczego mieszasz do tego Boga.
Idac twoim tokiem rozumowania mozna zapytac dlaczego umieraja nic nikomu
niewinne dzieci a nie tylko starzy ludzie ktorzy swoje przezyli i powinni
odejsc w zaswiaty.
Nie szukaj wspolczucia i nie wbijaj sobie do glowy ze zostales okrutnie
pokrzywdzony przez los ,bo nie mozesz przewidziec jak wasza znajomosc by sie
dalej rozwijala "na pozor latwa droga moze w przyszlosci okazac sie bardzo
wyboista"
    pozdrawiam
     "...problemy nie sa zrzadzeniem losu
         stwarzamy je sami..."

CC700 + LPG + "silowniczek" obok gaznika - dlugie FUT we właściwe

Witam!
Ksiazeczke mam swoja tylko ktos pozyczyl i mial problem z oddaniem. Z tego
co wyczytalem to gaznik mam tak jak mowiles weber lub fos. Musze sprawdzic
czy z boku silowniczka jest srubka do regulacji biegu jalowego jesli jest to
mam webera. Srobka ktora krecilem sluzy do regulacji wychulena przepustnicy.
Mlotek ktory montowal mi instalacje pokrecil tym, przepustnica sie nie
domykala i silnik wyl przy zmianie biegow. Niestety nie znalazlem czasu na
zrobienie fotek. Co do parownika to jest to najprawdopodobniej Indyjski
wynalazek. Znalazlem w necie tylko jedna firme zajmujaca sie gazem i
nazywajaca sie BlueStar. Niestety na ich stronie nie bylo nic o instalacjach
gazowych do samochodow. Oby to cos nie zepsulo sie zaraz po skonczeniu
gwarancji. Co do spalania to po pierwszym tankowaniu nieco mnie roztrzeslo
12,75 l/ 100km. Przykrecilem srube na wezu od gazu o 1/3obrotu i na trasie
2*50 km ale remontowanej na trzech dosc dlugich odcinkach (wymijanki jednym
pasem ze swiatlami) + wypadek generalnie dosc mocno zakorkowana + 50 km po
miescie spalil 9,44 l co daje 6,2 l/100km. Wydaj mi sie ze jest niezle.
Teraz sprawdzam samo miasto pod koniec tygodnia bede znal wynik. Zastanawiam
sie jeszcze nad odgieciem rury doprowadzajacej powietrze podobno gaz nie
lubi powietrza pod cisnienim.
Pzdr
    Robi

sprawa z nowym punto

Kieruj się tym, co podpisałeś i co podpisał dealer.
Właściwie to skoro minął termin, to możesz od razu iść do niego i zacząć
od żądania zwrotu zaliczki. Może mu rura zmięknie i przyspieszy sprawę?
A co do ceny, no to cóż. Znów spójrz w dokumenty...


Umowy przedwstępnej nie podpisalem, wpłaciłem zadatek, otrzymałem dowód

Swoją drogą to się trochę dziwię. Niby takie problemy ze sprzedażą
samochodów są, jakaś recesja, a tu proszę! Jeszcze trochę i talony
wprowadzą, jak za poprzedniego ustroju ;)


Sprawa wyglada tak, ze wiem i wiedzialem, ze nie ma gwarancji ceny.
Wyraziłem swoje zdanie, jednak zgodzilem sie na warunki. Wszystko byłoby w
porzadku, jezeli cena samochodu 'podskoczyla' by w terminie odbioru czyli do
20.02, zaplacilbym nową, jednak cena 'podskoczy' dopiero od poniedzialku a
ja samochod mialem odebrac w zeszly piatek.
Jak dla mnie ewidentne opoznianie transkacji.

Smerf.

Ps.
Zadatek jest opisany w KC art 394 par1.
Mowie, ze w wypadku niedotryzmania warunkow umowy przez strone, druga strona
moze domagac sie zwrotu zadatku w sumie dwukrotnie wyzszej.

magnetyzer do stilo

dam Ci moj nr konta, przelejesz mi rownowartosc tego magnetyzera, dla
Ciebie efekt taki sam, dla mnie jeszcze lepszy ;)
ZADEN magnetyzer nigdy nikomu nie zadzialal, chyba ze na psychike


A wiesz jak wtedy samochody lataja, po takim psychicznym "tjuningu" poprostu
czad, ale najbardziej mnie rozwala na allegro, opisy tych magnetyzerow, i
wyjanienie na kilku aukcjach o "skoro to takie dobre dlaczego producenci
tego nie zakladaja seryjnie"

[cyt]
,,...Każde urządzenie, które podwyższa parametry techniczne silnika
konstruowanego przez lata przez zespoły fachowców i za ogromne pieniądze,
spotka się z niechęcią tego środowiska. Polityka ekonomiczna każdej firmy
zakłada, że jeżeli chcesz mieć szybszy samochód o lepszych parametrach, to
po prostu kup droższy model. Jeśli urządzenie, którego koszt wynosi
kilkadziesiąt złotych, potrafi w niektórych wypadkach spowodować, że klient
uzyskuje parametry samochodu o klasę lepszego, to nie wyda on przecież
kilkunastu tysięcy złotych na lepszy model. Taką praktykę stosują nie tylko
koncerny samochodowe, ale i np. firmy informatyczne - jeśli chcesz mieć w
komputerze szybszy procesor to kup droższy, a nie "podkręcaj go"....
[/cyt]

autko za 6 tysiakow, jakie?

mozna jeszcze pomyslec nad beczka w koncu to mercedes , nie psuje sie
zbytnio jak jest dobrze utrzymany , wogole tak to z CC jest tak jak z
maluchami , moze i blacha wytrzymuje dłuzej ale bezpieczenistwo zerowe (
widziałem naocznie kiedys wypadek CC :) , mały , może i mało pali ale tyle
samo pali Merc 124 200-250 D , ogolnie ja osobiscie wolałbym poczekac i
kupic sobie chocby golfa 3 niz cc

| chcialbym kupic autko uzywane za max 5-6 tysiakow. Autko nie musi byc
| duze,
| ...wizja ciaglych napraw raczej nie napawa
| optymizmem)

Wymagania masz ;)

| czy z powyzszego opisu wynika, ze skazany jestem na Fiata Chinquecento?
| moze
| polecicie cos innego?

Niekoniecznie musi to byc cienias lub sejczento ;)

Ogolnie w takiej cenie polecilbym jedno autko:
Suzuki Swifta. Znawcy motoryzacji powinni potwierdzic ze jest to jedno z
mniej usterkowych samochodow.
Malo palą, a silnik 1.0 , a napewno 1.3 są dosyć dynamiczne.
Dodatkowo sa duzo lepiej wykonane od cieniasa czy seja...
Masz tu linki (zeby nie bylo, nie sprzedaje tych aut :], sa to pierwsze
lepsze linki z allegro.)
http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C1010548
http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C553622

Patrzac na oszczednosc i bezawaryjnosc te autko jest bezkonkurencyjne w
tym
pieniadzach.
Pozostaje kwestia urody - jednym sie podoba, innym nie :]
Kiedys w jednej firmie w ktorej pracowalem mieli takiego , auto nie do
zdarcia, po 3 latach przebieg 155 tys,, wymieniany tylko olej!

Pozdrawiam

przegląd renault - bardzo pilne !!! prosze o pomoc !!!


witam !
Mam pytanie do użytkowników salonowych samochodów Renault. Otórz
zamierzam jutro lub pojutrze kupić megane 2004 1.6 16V benzyna -
samochód jest powypadkowy i ma przebieg 16.000 km. Posiada książkę
serwisową, ale kompletnie czystą. Ponoć w Renault - przy benzynie -
przeglądy są co 30.000 km - ale czy nie powinno być jakiejś wymiany
choć samego oleju po kilku tysiącach ?
Bardzo mi zależy na odpowiedzi - nie wiem czy czasami ktos tu czegoś
nie ukrywa - choć stan wizualny samochodu może sugerować tak mały
przebieg - ale i tak wolę zapytać tu fachowców.
Dzięki z góry za pomoc
pozdrawiam

photosmart


Nie kupuj tego samochodu przed uprzednim dokładnym sprawdzeniem.Wystarczy
zapytać "sprawdzić" gdzie ten samochód był kupiony i tam sprawdzić czy
właściciel był z nim na jakim kolwiek przeglądzie sprawdzeniu itp.
Samochód po wypadku może być całkowicie niezdatny do naprawy i jazdy/ w tym
sensie ,że tak naprawdę nie da się go naprawić/
Akohoro

Grupa Skody i Fiata

Od niedawna piszę też na grupie Fiata z racji tego, że mam też
szybki wóz
marki Fiat CC. Czasem aż strach tam coś zapytać, bo jak nie opieprzą,
to
przynajmniej obśmieją. Wytrzymam jeszcze do niedzieli i ewentualnie
skreślę
tę grupę jako nie rokującą na przyszłość.
Pozdrawiam sympatycznych Grupowiczów Skody


Być może fiaty kupują ludzie o innym charakterze niż ludzie, którzy
kupują skody, ale to chyba trzeba by zbadać przez socjologów. :-)

PS: kiedyś czytałem, że najwięcej wypadków (dane z jakiejś firmy
ubezpieczeniowej) powodują czarne samochody, a tłumaczyli to tym, że
kupują je ludzi z dużym temperamentem, w przeciwieństwie, do samochodów
o kolorach pastelowych, które powodują najmniej wypadków (ludzie
spokojni).  Ile w tym prawdy to nie wiem. :-)

Passmark 130 pkt

Ponadto, niestety, glodne sensacji media nie przepuszcza zadnej okazji do
naglosnienia sprawy jakiegos imigranta naruszajacego prawo. Przecietny
telewidz czy gazetowicz z latwoscia moze sie dowiedziec o chinczyku ktory
spowodowal smiertelny wypadek samochodowy, wegrze przylapanym na kradziezy w
sklepie, tonganczyku bijacym zone, afganczyku ktory strzelil z karabinu do
wlasnej zony, ugandyjczyku rozsiewajacych HIV i im podobnym.

Nikt nie pisze artykulow o imigrantach, ktorzy tu przyjezdzaja pracowac,
placic podatki i przyczyniac sie do rozwoju gospodarczego. Nie mowiac juz o
przywozonych przez nich oszczednosciach.

W efekcie, wielu ludzi o waskich horyzontach myslowych i sklonnosciach do
uogolnien, kojarzy zjawisko imigracji z samymi problemami.

Na szczescie obie najwieksze partie polityczne rozumieja potrzebe stalego
doplywu nowych imigrantow i z pewnoscia nie zostanie on zahamowany.

2002 dla oasis

Wiem że już minęło kilka dni od sylwestra ale tak sobie latam po ncie i
oglądam jakto sie działo z oasis w zeszłym roku ...no i wyszło mi że to był
dla mniech naprawdę bardzo dobry rok . Przynajmniej muzycznie .

Wydali trzy świetne single i jedn zajebistą płytę któa zebrała naprawdę
bardzo dobre recenzje ( o dziwo nawet w polskiej prasie ! ) . Wszystko to
sprzedawało się bardzo dobrze . Trasa koncertowa maksymalna . Lepsza na
pewno niż poprzedni sotsog tour czy BLTour . Liam w lepszej formie z
czystszym głosem a to przecież fundament ich występów . Było chociażby
wspaniałę Finsbury . ( no i paryż :) )  No i wreszcie był rok pokoju między
braćmi ( choć oczywicie do czasu :) ) a to zdaje się pozytywnie wpływa na
ich kondycję .

No niestety było parę minusów . Wypadek samochodowy , napieprzanka w
monachium ...no i jednak koniec sielanki między gallagherami . ...ale tak
czy inczej można miniony rok spokojnie zaliczyć do tych udanych w karierze
oasis .... no bo znowu maj swój come back chociaż przecież cały czas tu są .

czako

2002 dla oasis

Wiem że już minęło kilka dni od sylwestra ale tak sobie latam po ncie i
oglądam jakto sie działo z oasis w zeszłym roku ...no i wyszło mi że to
był
dla mniech naprawdę bardzo dobry rok . Przynajmniej muzycznie .
No niestety było parę minusów . Wypadek samochodowy , napieprzanka w
monachium ...no i jednak koniec sielanki między gallagherami . ...ale tak
czy inczej można miniony rok spokojnie zaliczyć do tych udanych w karierze
oasis .... no bo znowu maj swój come back chociaż przecież cały czas tu są
.

czako


Maja cholernie WIELKI minus u mnie, od pewnego czasu prawie ich nie slucham,
od czasu do czasu cos tam poleci, ale kiedys nie moglem wytrzymac bez nich
ani jednego calego dnia, a teraz... moge ich nie sluchac przez 2 tygodnie.
Nie wiem kiedy to minie... moze jak przyjada do Polski i jakos mi wynagrodza
ta pieprzona wycieczke do Hamburga :(

pozdrawiam - TheSor

etyka lekarska

/o) Czesc, Darius Primatorus.
(o/ Piszesz:

Wyobraźcie sobie taką sytuację:


sytuacja jest idiotyczna, zamiast kombinowac jak kon pod
gorke mogles stwierdzic: mamy 1 serce i 2 potrzebujacych
go natychmiast... :-)

Innymi słowy- które życie jest cenniejsze?


spytaj pacjentow ;-)

a serio: w nierealnej sytuacji nie otrzymasz realnej
odpowiedzi. wypadek byl, czyli cos tamtedy jezdzi- a
wiec mozna to cos zlapac i zabrac druga sztuke. nie?
jesli nie byl to wypadek samochodowy, to karetka tam
dojechala- wiec drogi sa, czyli cos moze dojechac. a
przy zglaszaniu wypadku informuje sie miedzy innymi
o liczbie rannych na miejscu- wiadomo wiec ile miejsc
w karetce potrzeba. i tak dalej...

urealnij sytuacje to moze damy rade pogadac.

Nahia, Department of Redundancy Department

etyka lekarska

/o) Czesc, Darius Primatorus.
(o/ Piszesz:

| Wyobraźcie sobie taką sytuację:

sytuacja jest idiotyczna, zamiast kombinowac jak kon pod
gorke mogles stwierdzic: mamy 1 serce i 2 potrzebujacych
go natychmiast... :-)

| Innymi słowy- które życie jest cenniejsze?

spytaj pacjentow ;-)

a serio: w nierealnej sytuacji nie otrzymasz realnej
odpowiedzi. wypadek byl, czyli cos tamtedy jezdzi- a
wiec mozna to cos zlapac i zabrac druga sztuke. nie?
jesli nie byl to wypadek samochodowy, to karetka tam
dojechala- wiec drogi sa, czyli cos moze dojechac. a
przy zglaszaniu wypadku informuje sie miedzy innymi
o liczbie rannych na miejscu- wiadomo wiec ile miejsc
w karetce potrzeba. i tak dalej...

urealnij sytuacje to moze damy rade pogadac.


Uważam, że nie masz racji. Jeśli dostaniesz zadanie matematyczne, w którym według Ciebie jest za dużo niewiadomych to też powiesz, że zadanie jest złe i trzeba je urealnić? Wiesz, bardzo nie lubię takiej argumentacji. Jak nie radzisz sobie z problemem. to po prostu się przyznaj.
Asmi

Nowinki z USA


"Rzad amerykanski uwaza programy abstynencji seksualnej za jeden ze
srodkow unikania niepozadanej ciazy i chorob przenoszonych droga
plciowa, min. smiertelnej choroby AIDS! Unia Europejska pozostaje [...]


alez oczywiscie, Bushek splaca swoich bogatych wyborcow konserwatystow,
to jest tak jakbym wydal opracowanie, ze nie wychodzac z domu
minimalizujesz szanse na wypadek samochodowy, a zeby bylo smieszniej nikt
nie jest w stanie tego podwazyc, szkoda tylko, ze juesej nie moze sie
nauczyc, ze zakazy przynosza wrecz odwrotne skutki, sztandarowym wrecz
przykladem jest prohibicja

Benedykt a cholerne światła mijania

Ja wiem, że to nie wypada przez wizytą dostojnego gościunia, ale jakiś
fachowiec od samochodów, serdecznie zalecając dziś rano w jakimś radiu
jazdę na światłach, że to niby zmniejsza znacznie liczbę wypadków,
wspomniał o tym, że kosztuje to około 1% wartości paliwa, a dużo
kosztowniejsza jest np. jazda typu gaz-ostre hamowanie, tak modna wśród
"pławdziwych kiełowców łajdowców" i innych dawców narządów.

Benedykt a cholerne światła mijania


Ja wiem, że to nie wypada przez wizytą dostojnego gościunia, ale jakiś
fachowiec od samochodów, serdecznie zalecając dziś rano w jakimś radiu
jazdę na światłach, że to niby zmniejsza znacznie liczbę wypadków,
wspomniał o tym, że kosztuje to około 1% wartości paliwa, a dużo
kosztowniejsza jest np. jazda typu gaz-ostre hamowanie, tak modna wśród
"pławdziwych kiełowców łajdowców" i innych dawców narządów.


no ale o so chodzi ?? ja tam jestem za jazda cala dobe na swiatlach, po
prostu z o wiele wiekszej odleglosci widac drugi samochod.

jak odpalic np. exe badz pdf?

Dzieki panowie za porade, ale udalo mi sie zrobic fuksem to bo gdy juz
zaczalem sie poddawac i porady z FAQ nic nie dawaly zobaczylem ze system
sie
ostro pier........... mi i na wszelki wypadek zrestartowalem kompa i i
zadzialal u mnie sposob z blikiem BAT aby wsio sie odpalalo, na dodatek
zabezpieczylem sie tak, ze nawet jelsi ktos nie ma zainstalowanego
acrobata
to i tak sie PDF odpali :) (tak mi sie wydaje) musze jutro w firmie
znalezc
kompa bez pdf i sie okaze:)
Ale jeswzcze raz dzieki za pomoc.

--
-|-GG: 733564
-|-http://www.kijan.com/  email: kijan(malpa)kijan.com
-|-www.komis.kijan.com   sprzedam stronke komisu samochodowego z panelem
administracyjnym


jesli ci sie uda z tym odpalaniem pdfa na kompach bez acrobata to moja
wielka prosba, podziel sie jesli mozesz oczywiscie ta informacja
ja kiedys meczylem sie z tym swinstwem pod fleszem i niestety poleglem

   pzdrv.
   galaza
aeria gloris

jaka kamera HD

Kupiłem Canona HV10. Full HD z optycznym stabilizatorem  i mała poręczna
obudowa. Zdjęcia też zadziwiają dobrą jakością. Są zapisywane na karcie
pamięci SDmini. Cena ok. 3 000 + dodatkowa bateria i ładowarka samochodowa
za ok. 90 zł.
Pozdrawiam.


Witam,

ja nie mógłbym kupić takiej bo ona nie ma ustawień  manualnych.
Ostatecznie stoje przed wyborem HD7 JVC oraz HV CANONA, z tym że JVC ma tu
atut w postaci dysku HDD. Cena wychodzi ok 3000 zł. Widziałem też na allegro
takie kamery ściągane z USA, czy w tym wypadku to, że one są NTSC ma jakieś
znaczenie czy nie ma? W każdym razie za 3 tyś złotych wydaje się dobry deal
:) 3 ccd, HD i robi zdjęcia także aparatu nie trzeba kupować :)

pozdrawiam

Maciek



jaka kamera HD

Pewnie - reklama dźwignią handlu a niewiedza ludzi to coś na czym można
żerować.

Króra z wymienianych przez was kamer nagrywa obraz w rozdzielczości 190*1080
??

ArekWP

| Kupiłem Canona HV10. Full HD z optycznym stabilizatorem  i mała poręczna
| obudowa. Zdjęcia też zadziwiają dobrą jakością. Są zapisywane na karcie
| pamięci SDmini. Cena ok. 3 000 + dodatkowa bateria i ładowarka
| samochodowa za ok. 90 zł.
| Pozdrawiam.

Witam,

ja nie mógłbym kupić takiej bo ona nie ma ustawień  manualnych.
Ostatecznie stoje przed wyborem HD7 JVC oraz HV CANONA, z tym że JVC ma tu
atut w postaci dysku HDD. Cena wychodzi ok 3000 zł. Widziałem też na
allegro takie kamery ściągane z USA, czy w tym wypadku to, że one są NTSC
ma jakieś znaczenie czy nie ma? W każdym razie za 3 tyś złotych wydaje się
dobry deal :) 3 ccd, HD i robi zdjęcia także aparatu nie trzeba kupować :)

pozdrawiam

Maciek


Film z pogrzebu

| Ludzie ! to są najlepsze zlecenia na świecie.Cisza,spokój, klient ci
sie
| nie mądrzy, wszyscy się ciebie słuchają, nikt ci nie mówi co masz
robić,
| a kasa też nie zła. Wolę to 100 razy jak wesele czy studniówka.

| No tak - im bardziej płaczą tym lepiej płacą, dzięki, ale odpuszczam
sobie
| tego typu zlecenia.
--------
Nie jest tak żle - wszystko zależy czego chce klient.
U mnie chodziło głównie o mszę.
Zmarły był ojcem zamawiającego.
Pobożna rodzina - drugi syn zmarłego
jest księdzem. Na mszy było z 40 księży,
więc taka trochę nietypowa msza.
Nagrałem ze statywu z balkonu.
Wszystko OK. Plus parę migawek z samego pochówku
i będzie OK.
Tak tylko przeglądam sieć i widzę, że nie widzę
nic w tym temacie. Widać nie często
takie ceremonie się filmuje.
AdamCCS


jakiś czas temu na wskutek obrażeń poniesionych w wypadku samochodowym zmarł
Prowincjał zakonu X (mniejsza o to jakiego). Dwudniowe uroczystości, msze
żałobne, hierarchowie kościelni i zakonni. Ze starych taśm odnalazłem ujęcia
z jego udziałem, zwolniłem, sepia i dobrana muzyka (chyba  Aria na strunie
G).
Rodzina była bardzo wdzięczna. Zakon i Kuria też.
pozdrawiam
Stefan

Pierwsze oznaki... wojny w Białymstoku

Użytkownik "ruska"

| Wszyscy wlasciciele samochodow terenowych musza zglosic sie Do Urzedu w
celu ich zarejestrowania /na wypadek wojny?/


Nom. Nasze wojsko pozbyło się kontyngentu na wypadek wojny, za to rezerwują
sobie samochody obywateli.
Np. mój pojazd jest zarejestrowany tak że w wypadku wojny wojsko może
przyjść i zabrać mi go. Mało tego mam nakaz trzymania pojazdu w ciągłej
gotowości :| Jakby przyszli to ma być np. zatankowany i gotów do drogi.

To się nazywa tfutfu demokracja tfutfu.

Potyczki Rowerzyka

Osobnik :::...Farciarz...::: naskrobal:
| No coz...widze ze nie ze mna tylko sobie na internecie gaworzy i
| zartuje rowerzyk. A myslalem ze on tylko do mnie pala przyjaznia.
| http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=19444548&a=19648664

sporo tych wypadkow, a on nas zachecal do jazdy na rowerze ;)


Jazde na rowerze uwazam za bardzo fajna i calkiem pozyteczna rozrywke. Tylko
nurtuje mnie jedna sprawa. Rowerzyk tak psioczy na kierowcow.Chcialbym sie
dowiedziec ilu to rowerzystow bez karty rowerowej/prawa jazdy pozwala sobie
na jazde ulicami naszego miasta ? Ostatnio jechalem sobie po pilsudzkiego i
nagle wyskoczyl mi taki jeden rowerzysta, nawet nie dajac znaku reka ze
bedzie skrecal.Wiec musialem sie niezle wysilic zeby wyhamowac przed nim
(wcale nie gnalem 120 km/h). Jakos mam wrazenie ze czesciej pan henio spod
sklepu wsiada po wypicu 2 flaszek na swoj bicykl i zasuwa szlaczkiem do
domku, niz kierowca samochodu po jednym browarku wsiadzie za kolko, ale moze
sie myle ..
Przeslanie do Rowerzyka - w wypadkach samochodowych spowodowanych przez
pieszych i rowerzystow tez gina Bogu ducha winni ludzie, wiec juz tak nie
gloryfikujmy biednych rowerzystow..

Pozdrawiam

zeol

Gdzie kupic antyradar w Białym ??


| Witam !

| Możecie mi powiedzieć, bo sam nie bardzo się orientuje gdzie jest w
| Białymstoku jakiś sklep z antyradarami samochodowymi ? Gdzie można w
Białym
| obejrzeć i ew zakupić jakiś antyradar ??

| Pzodrawiam serdecznie

Kup lepiej dobre CB radio i dobrze zestroj antene - legalne i wszystkiego
sie dowiesz,
nie tylko o radarze. Korki, wypadki, itd.

A antyradary, to kiedys sie reklamowal facet na takim trabancie na
obwodowce. Sprawdz.

--
Oscar


Dzieki za info. Na obwodowce to w sumie szerokie pojecie, jak sie wyjezdza z
Bialego do Wawy ? Po ktorej stronie ?  I jak dawno to widziales ??
Pozdr

Gdzie w Bialym szroty samochodowe?


| części do samochodów? Konkretnie chodzi mi o pas bezpieczeństwa.
|   --

Nie wiem jak jest z tymi pasami, ale sa szroty w Dojlidach przy wylocie na
Lublin i jakis maly przy trasie na Warszawe...


Dzięki wszystkim za informacje. A czemu nie kupować pasa na szrocie? -
bo nie wiem, czy nie jest po wypadku?
  --
  Pozdrowienia,
  Robson

AirShow - byłem, widziałem, ...

Minony weekend policja uznaje za bezpieczny w z zestawieniu z analogicznym w
roku ubiegłym... na polskich drogach zginęło mniej osób, raptem dwadzieścia
kilka... kilkudziesięciu rannych.


Na drogach w ciągu roku kinie kilka tyś ludzi (w polsce). Ile ginie w ciągu roku
pilotów?
Wypadki samochodowe (i autokarowe) są obecnie czymś normalnym. Pełno jest
wariatów za kółkiem.

Ta z Radomia, to tragedia straszna, niemniej, jak _każda_ inna... tylko
bardziej spektakularna. Niebezpieczne zajęcie, wysokie ryzyko.


Z tym się zgodzę. Chyba zresztą rodziny wolałyby mniejszego rozgłosu. Przecież
to ich bardziej dobija.

Ósma Białostocka Masa Krytyczna

jest sajgon także z kierowcami samochodów, KD mówi: zachowaj ostrożnosć na
każdym skrzyżowaniu nawet keidy jedziesz z kierunku uprzywilejowanego - a co
robi kierowca? dodaje gazu żeby przekroczyć magiczne 60/h bo przecież jest
uprzywilejowany, to i wiele takich drobnych wykroczeń powoduje ze w Polsce
jest wiecej wypadkó niz gdzie indziej. Moim zdaniem polski kodeks ma wiele
nienaturalnych przepisó ktore to powodują - np. gdyby wiekszosć małych
skrzyżowań było rownorzędnych tak jak np. na zachdozie europy to musieliby
uważać bardziej żeby nie poobijac gabloty, a uprzywilejowanai prowokujado
niebezpeicznej jazdy imho. wtedy również ostrożniej przejeżdzali by przez
przejscia dla pieszych bo większosć przejsć jest tuż przy skrzyżowaniach

ścieżki rowerowe tez są tak robione, ze trudno żeby jazda po nich była
wygodna :/ to jest problem, bo w takim wypadku przestrzeganie przepisó
utrudnie ruch zamiast go ułatwiać, nawet keidy wszyscy siedo przepisów
zastosują

nauka jazdy miała wypadek

W Białymstoku około godziny 13:20 na ulicy Skłodowskiej około 8 metrów
od budynku Uniwersytetu miał miejsce wypadek samochodowy.
Samochód prowadzony przez uczennicę praktycznej nauki jazdy zderzył się
ze słupem oświetlenia ulicznego. W wyniku zderzenia słup został
zniszczony. Auto także.
Niestety nie miałem przy sobie aparatu, bo bym wysłał wam fotki. Chwilę
postałem i zauważyłem fotoreportera z wyborczej. Ci to są dobrze
poinformowani.

hey

nauka jazdy miała wypadek

W Białymstoku około godziny 13:20 na ulicy Skłodowskiej około 8 metrów
od budynku Uniwersytetu miał miejsce wypadek samochodowy.
Samochód prowadzony przez uczennicę praktycznej nauki jazdy zderzył się
ze słupem oświetlenia ulicznego. W wyniku zderzenia słup został
zniszczony. Auto także.
Niestety nie miałem przy sobie aparatu, bo bym wysłał wam fotki. Chwilę
postałem i zauważyłem fotoreportera z wyborczej. Ci to są dobrze
poinformowani.


Pamiętasz z jakiego ośrodka szkolenia kierowców?

nauka jazdy miała wypadek

Wypadek,kolizja to mało przyjemne doświadczenie dla kierowcy.
Żal mi tej uczennicy. Babeczki mają to do siebie, że łatwo panikują i
się zrażają. Mam nadzieję, że nie zrezygnuje z dalszej nauki.

Dobryden


| W Białymstoku około godziny 13:20 na ulicy Skłodowskiej około 8 metrów
| od budynku Uniwersytetu miał miejsce wypadek samochodowy.
| Samochód prowadzony przez uczennicę praktycznej nauki jazdy zderzył się
| ze słupem oświetlenia ulicznego. W wyniku zderzenia słup został
| zniszczony. Auto także.
| Niestety nie miałem przy sobie aparatu, bo bym wysłał wam fotki. Chwilę
| postałem i zauważyłem fotoreportera z wyborczej. Ci to są dobrze
| poinformowani.

| hey

http://www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20081210/BIALYSTOK/5...

Na porannym też jest ;)

Pozdr.
Unnamed


w 102 tir trafil


Można stwierdzić że wypadek ten jest konsekwencją nie tylko nie
malejąćego ale ciągle coraz bardzoej intensywnego ruchu tir-ów na
naszych drogach. Ale nie tylko. Bo w przypadku naszych krajowych
kierowców tir-ów jest tak, że są oni atrudniani na minimalną stawkę a
cała reszta ich wynagrodzenia pochodzi od liczby wyjeżdżonych
kilometrów. Dlatego tacy kierowcy jadą z oczami na zapałkach, bo im się
tylko w takim wypadku interes dobrze opłaca. A że mogą kogoś zabić??
Każdy widać wychidzi z założenia, że mu się to nie przytrafi. I można
się tylko domyślać, że na Litwie nie jest inaczej, chyba że jeszcze
gorzej.


[...]
No właśnie, a dlaczego nie ustawić w taki sposób akcyzy/podatków, żeby
transport samochodowy większej ilości towaru (jak Tirem) był nieopłacalny?
Przecież "upadające na pysk" PKP pewnie bardzo chętnie podjęłoby się
takich zadań, którymi parają się TIR'y. Załatwiłoby to zarówno problemy
PKP, jak i poprawiło:
-stan dróg,
-nasze zdrowie (mniej spalin, hałasu, wypadków z udziałem TIR'ów),
-miejsce na kolejne argumenty...

Poza tym jest przecież chyba wszystkim znana głośna idea "TIR'y na tory".
Fakt, że koszty inwestycji tego typu są bardzo duże, ale za to potem
wydana kasa zwóci się z wielką nawiązką nie tylko w postaci mniejszych
kosztów samego transportu, ale również innych, związanych np. z płaceniem
rent dożywotnich ofiarom wypadków, kosztami leczenia chorób spowodowanych
wdychaniem spalin, kosztami remontów dróg, etc.

Pytanie o rosnące drzewa przy drogach

Mam jedno pytanie: Może ktoś wie po co rosną drzewa przy drogach w całej
Polsce?
Jak dotąd jedyną rzecz co powodują to kolejne śmiertelne ofiary wypadków
drogowych których samochody zamiast wjechać w  pole lądowały na drzewie
(ten
sam efekt co uderzenie z daną prędkością w betonową ścianę). Czy można coś
z
tym zrobić bo niechciałbym którejś zimy gdy (oby nie) wpadnę w poślizg
zatrzymać się na drzewiei zginąć a w najlepszym wypadku zostać kaleką.


Ano niestety tak to w Polsce wygląda
ale są inne cele sadzenia drzew, cośtam słyszałem o tym ale nei wiem czy
dobrze myslę:
- zieleń tłumi hałas samochodów no i pochłania też dwutlenek wegla trochę
- korzenie drzew utrzymują skarpy rowu
- drzewa wchłaniają spore ilości wody z gruntu

ale problem tkwi w braku pieniędzy na modernizacje dróg
przecież powinny być barierki, szersze pobocza ze żwirem itd.
ludzie też powinni sieprzede wszystkim nauczyć porządnie jezdzić, czego na
pewno nie da siezrobić w ciagu 20 godzin jazd z instruktorem przed egzaminem
na prawko, na kursie na prawko można sietylko nauczyć jak tą piekielna
maszyną rozpedzić sie bez zgrzytów, a nauczenie siejazdy wymaga po prostu
więcej doświadczenia

pieniadze szczescia nie daja?


biorąc pod uwagę, że 8 mln to ... tylko pieniądze, nie wiem, dlaczego się
tak rozczulać; co innego np. taka osoba - miała wypadek, amputowano jej
nogę, lekarze mówili, że nie przeżyje, przeżyła, problemy finansowe,
pomęczyła się kilka lat, liceum eksternistyczne, matura na piątkach, niby
już się wszystko ułozyło, dostała się na wymarzony kierunek studiów,
zmarła,
przez brak nogi;
ale chyba nikt już o niej nie pamięta, bo nie wygrała w lotku niczego;
a tak w ogóle - jeśli wypadek samochodowy - to może była to wina tego
"szczęściarza"? nawet gdy jechał rowerem! spędziłam ubiegłoroczny lipiec
bardzo miło - potrąciła mnie jakaś baba za kierownicą, ale oczywiście to
ja
byłam winna, bo jechałam ścieżką dla rowerów, metr od drogi ;-) jako
cyklista - czuję się winna :-)
reasunując - pieniądze nie mają wpływu na długość życia, chyba że jest się
M.J. - tylko skąd wziąć ten kawałek twarzy, który właśnie gdzieś odpadł i
się zgubił?


ehh..no cuz..moze lepiej ni poruszajmy na grupie tematow z rodzaju
smutne??zdecydowanie psuje nastruj.
a zaraz dostanie mi sie ze takie tematy trzeba poruszac i wogole...
pozdrawiam
marek

Dlaczego my tak głośno nie protestujemy...

Nie lubisz, a tłumaczysz się jak LPRy i inne. Kto powiedział, że jak
zostaną zalegalizowane ich związki, to będą mogli adoptować dzieci.
Takie głupie gadanie - co ma piernik do wiatraka?! Tu chodzi o
zalegalizowanie związków w sensie prawnym, czyli np. żyje sobie dwóch
gejów, jeden ginie w wypadku a spadek po nim dostaje jego rodzina a nie
partner, bo w Polsce w sensie prawnym ich związek nie jest legalny.

--
Piotr Slawinski


------------
Najpierw sie lapie paluszek a pozniej cala dlon. A co mi wyjezdzasz z
wypadkami a co maja wypadki samochodowe do homoseksualizmu ( takie samo
pierdo...nie jak te twoje z piernikiem). Istnieje w Polsce knkubinat i innch
wiele mozliwosci aby w/w opisanym przypadku sprawe dalo sie zalatwic. a
malzenstwa .... ludzie nie dajmy sie zwariowac, niedlugo beda legalne
malzenstwa w patelnia albo kontem bankowym. Sa wazniejsze sprawy do
zrobienia.

Dlaczego my tak głośno nie protestujemy...


Najpierw sie lapie paluszek a pozniej cala dlon. A co mi wyjezdzasz z
wypadkami a co maja wypadki samochodowe do homoseksualizmu ( takie
samo pierdo...nie jak te twoje z piernikiem). Istnieje w Polsce
knkubinat i innch wiele mozliwosci aby w/w opisanym przypadku sprawe
dalo sie zalatwic. a malzenstwa .... ludzie nie dajmy sie zwariowac,
niedlugo beda legalne malzenstwa w patelnia albo kontem bankowym. Sa
wazniejsze sprawy do zrobienia.


To był tylko przykład. Konkubinat to coś innego niż małżeństwo. W
konkubinacie (o ile dobrze pamiętam) nie można nawet się rozliczać
wspólnie z podatków. Tak czy siak, chodzi mi o jedno: "żyj i daj żyć
innym". Aż tak bardzo by Ci przeszkadzało, gdyby homoseksualiści/stki
mogli/ły mieć większe prawa w Polsce? (większe, ale nie większe niż inni
Polacy)

Czy w BB żyją najbogatsi inwalidzi w Polsce?


 our lives have been enlightened by useR's words:

    No chyba, że cała niepełnosprawność właścicieli tych samochodów
spowodowana jest ciężarem dupska? Mnie, na ich miejscu, byłoby wstyd.


To jest znana sprawa. Aroganccy nuworysze stają gdzie im wygodnie, nie
patrząc, że to miejsca specjalne. Uważają, że są bezkarni. Weiss się tym
zajmował z dobry rok temu - wtedy chodziło o parkingi hipermarketów
krakowskich.
Odpowiednim organem do zawiadomienia w takim wypadku jest Straż Miejska.
pozdr.
-Yola-

Miasto reaguje na skargi dotyczace rozwiązań drogowych w Olsztynie

Po pierwsze czy krytyką jest nazwanie kogoś publicznie ignorantem i
pseudofachowcem i to przez osobę mającą na co dzień styczność z prawem
(autorem owego donosu do prezydenta miasta był chcący teraz zachować
anonimowość olsztyński adwokat Jacek K.)?
Czy fachowcy wypowiadający się G.W. są w stanie w ciągu 10 minut wywiadu
bardziej dogłębnie i wnikliwiej ocenić sprawę niż niezawisły sąd w czasie 7
posiedzeń?
Czy adwokat ma tyle kompetencji by rozstrzygać o poprawności decyzji i
rozwiązań inżyniera ruchu drogowego?
Czy na prawdę sadzicie, że urzędnicy MZDMiZ w Olsztynie są odpowiedzialni za
przepustowość ulic miejskich projektowanych w latach 70tych, kiedy liczba
samochodów była ponad 20 razy mniejsza?
Tez chciałbym by po Olsztynie łatwiej i szybciej się jeździło. Wiem tez, że
nie na wszystko starcza pieniędzy a długi czas oczekiwania na światłach to
wynik nowej bezkolizyjnej koncepcji sterowania wylotami ruchu. Zwróćcie
uwagę na statystykę wypadków drogowych w Olsztynie na przestrzeni lat. Ja
wolę dłużej jechać przez miasto niż przedwcześnie zakończyć podróż na
cmentarzu. Może część za Was ma inne zdanie?
Do czasu wybudowania obwodnicy i poszerzenia ulic w mieście, jesteśmy
skazani na takie uciążliwe rozwiązania.
Pozdrawiam

Cotygodniowa statystyka grupy na dzień 18 lutego 2007


ale wrocisz?


swoja droga....

wypadek samochodowy  ( notabene na trasie Warszawa - Hotel Golębiewski)
wtedy jeszcze nikogo nie szokowalo to, że mozna tam spedzic
czas....hehe.... no i Ty się szczerze tym zaniepokoiłas, opierdzielajac
Go, że nie powinno się z takich rzeczy robić jaja;)
A ja w chwile po tym jak czterema kolami wylądowałam w tym rowie,
faktycznie zadwonilam do niego, on nawet ma nagrana te rozmowe:)

Też wtedy jechałam zima, w dodatku noca, padal swiezy snieg, ślisko bylo
jak jasna cholera, ostry zakret z gorki....jechlama z predkoscia 50/h,
nie mialam wtedy zimowych opon, zdaje sie...

Od temtej pory nie majac pewnosci co do przyczepnosci mojego auta, w
podobnych warunkach jezdze jak pierdola max 20/h i zawsze zmieniam opony
:-D

Cotygodniowa statystyka grupy na dzień 18 lutego 2007

Dnia 2007-02-19 06:56:41 w sprzyjających i niepowtarzalnych okolicznościach
przyrody grupowicz *GABi* skreślił te oto słowa:


| ale wrocisz?

swoja droga....

wypadek samochodowy  ( notabene na trasie Warszawa - Hotel Golębiewski)
wtedy jeszcze nikogo nie szokowalo to, że mozna tam spedzic
czas....hehe.... no i Ty się szczerze tym zaniepokoiłas, opierdzielajac
Go, że nie powinno się z takich rzeczy robić jaja;)


Bo ja fogle jestem taka do rany przyloz ;)

Od temtej pory nie majac pewnosci co do przyczepnosci mojego auta, w
podobnych warunkach jezdze jak pierdola max 20/h i zawsze zmieniam opony
:-D


flejmiara...

CARION POLSKA S.A. ???

Carion to sprawdzony system, mozna na nim jeszcze dodatkowo zarobic
sprzedajac przydzialy itp. itd. Sam znam wiele osob ktore nie dosc ze maja
fajne samochody to jeszcze niezle z tego zyja (kilkanascie tys miesiecznie).
Dla mnie jednak system nie byl dosc atrakcyjny na chwile obecna. Carion ma

rat czy z prowizji dla przedstawicieli. Nie jest to w zadnym wypadku system
argentynski !!! Jest bardzo dobry dla ludzi ktorzy nie moga wziasc kredytu
(z roznych powodow). Natomiast dla ludzi posiadajacych zdolnosc nie jest on
znowu az tak atrakcyjny - jest poprostu porownywalny. Jeszcze 2 lata temu
kiedy kredyty samochodowe byly o wiele wyzej oprocentowane Carion byl bardzo
udanym kompromisem pomiedzy czasem oczekiwania a kosztami. Teraz jest
niejednokrotnie jedyna szansa na samochod dla ludzi nieposiadajacych
zdolnosci kredytowej.

W kazdym razie nie jest to jakas piramidka i jesli ma kase to niech wchodzi.
Pozdrawiam
Marcin

problem z producentem

witam
sprzedaje na allegro alarmy samochodowe polskiego poroducenta

towar kupuje od lokalnej hurtowni elektronicznej

dzis dostałem poniższą informacje od producenta

czy ma on prawo mi zakać teraz tej sprzedazy?
czy moge wyprzedac moje zapasy?i dopiero zaprzestać sprzedazy?

czy sa jakies podstawy prawne do jego roszczeń?
czy w tym wypadku prawo by nie działało wstecz?
gdyz przy zakupie jak ina samym produkccie nikt niekogos nie informouje o
zakazie
sprzedazy tego produktu

oto tekst wezwania

Wzywamy do o natychmiastowego usuniecie prowadzonych przez Panstwa
wszystkich obecnych  oraz przyszłych aukcji internetowych
produkowanego przez nas systemu antykradzie&owego Super Forteca.
Wezwanie nasze zwiazane jest z zobowiazaniem zło&onym do Dyrektora Biura
Likwidacji Szkód Centrali PZU S.A.  w zwiazku ze spełnianiem wymagan
technicznych kwalifikujacych nasze zabezpieczenie do: "Wykaz UZ
uprawniajacych do
uzyskania zni&ki przy zawieraniu umowy dobrowolnego ubezpieczenia AC w
zakresie
kradzie&y".
Nie zastosowanie sie do powy&szego wezwania portalu www.allegro.pl oraz
firm, osób
wystawiajacych nasz system alarmowy grozi usunieciem go z wy&ej wymienionego
wykazu co
skutkowac biedzie wymiernymi stratami finansowymi firmy AMT których pokrycia
od firm,
osób winnych bedziemy sie domagac na drodze sadowej.
- Dyrektor WT BLS PZU S.A.
- Kancelaria Radcy Prawnego ts

Z powa&aniem
Krzysztof T

Czy prawo chroni zlodzieji Cz.2


Do sądu można i ć trybem za 2%
Ale reszta pozostaje ta sama z końcowym efektem.
Pozdrowienia
olek


Panie Olku co Pan pisze??. Najpierw Humery i inne sklerotyki z czasów
1945-55 potem sie wezmą za lata 70, nastepnie.............eeeech sam Pan wie
najlepiej. Facet ma rację. W tym kraju nie ma sądów, nie ma prawa. W
kwietniu miałem wypadek samochodowy / nie z mojej winy /. Splot zdarzeń
przyczynowo-skutkowych doprowadził mnie do BANKRUCTWA. Taka firma jak POLISA
dała totalnie "dupy" w tej sprawie o czym powiadomiłem prokuraturę. I nic.
Zupełnie nic.Kiedyś, kiedyś przesłuchiwano mnie w tej sprawie i nic. Nikt
się nie spyta co do gara wkładam bo jaki szczebel władzy by to nie był to
nas obywateli maja gdzieś. Chodzą "srać" ze swoimi stołkami,  bojąc się ze
jak wrócą mogą  już ich nie mieć. Sam sobie jestem winien, bo jeden cymbał
zachęcał do brania sprawy  w swoje ręce tylko nie powiedział jak. Z tymi
Ukraińcami albo z WNP-owcami to może okazać się całkiem niezły pomysł.
przepraszam za spam i za to ze mnie troche poniosło
pozdrawiam
Andrzej Łukawski

Auta z kratką!!!!!!!


W zasadzie sam sobie odpowiedziałeś:

rzeczy zakupowanych do firmy w celu prowadzonej działalności
i
a nie można od tak podstawowej jak SAMOCHÓD OSOBOWY


Żeby zlikwidować ten faktycznie nieco chory pomysł obowiązkowej kratki
trzeba by wprowadzić jakiś inny podział samochodów na służbowe i prywatne
(tak jak za komuny ? ;-] ) bo w innym wypadku okaże się, że wszyscy jeżdzą
prywatnymi samochodami w pracy i to znowu będzie problem tyle, że w drugą
stronę.

Czy nie oplaca sie brac kredytow na samochod?


Lokaty teraz chodza nawet 11% w skali roku, potem podobno maja spac wiec
liczmy 7% w skali roku co daje 56% na 8 lat?


A skąd Ci wyszło te 56%? Z pomnożenia 7% przez 8 lat? O losie. Słyszałeś
kiedyś o procencie składanym?

1. rok: 100000 * 1,07 = 107000
2. rok: 107000 * 1,07 = 114490
3. rok: 114490 * 1,07 ~ 122504
4. rok: 122504 * 1,07 ~ 131079
5. rok: 131079 * 1,07 ~ 140254
6. rok: 140254 * 1,07 ~ 150071
7. rok: 150071 * 1,07 ~ 160575

Jestesmy wiec 36k PLN na plus?


Łatwo sprawdzić. Wiadomo, że na lokacie przez 7 lat zarobimy 60,5 tysiąca.
Wchodzimy więc na www.comperia.pl i porównujemy kredyty samochodowe.
Założenia: kredyt na 7 lat, auto za 100 tysięcy, kredyt w PLN, bez wpłaty
własnej. Najmniejsza rata wynosi 1615,63 zł, największa 1854,23 zł. W
pierwszym wypadku kredyt kosztuje nas więc ~35700 zł, w drugim wypadku
~55700 zł. Możemy więc zarobić na kredycie od ~4900 zł do ~25000 zł.

Poszukiwany koordynator projektu

Witam. Zajmuję się głównie pisanie scenariuszy do gier (w pełni
amatorsko). Mam pomysł na grę, jednak samemu nie jestem tego w stanie
zorganizować. Poszukuję dlatego koordynatora. Osoba z dużym
doświadczeniem, potrafiąca stowrzyć i rozbudować (na podstawie
moich oraz innych osób pomysłów) Design Doc'a ectr. ectr., dobrać
team, skoordynować jego pracę i rozdzielić zadania. Jedyne co
"zdradzę" to gra ma być MMO wyścigi samochodowe. Jak dotąd
spotykaliśmy się tylko z możliwością gry sieciowej, lub
rozbudowanymi drive shooterami. W tym wypadku chodzi o grę w stylu NFS
z jedyną różnicą iż rozgrywka toczy się w sieic na okrągło,
spotykamy się z ludźmi, przyjmujemy zakłady, organizujemy wyścigi
(trasy generowane stosując rozwiązanie z Anarchy online tzw.
"zawartość na życzenie") czekam na propozycje współpracy
(najlepiej GG 9743798). Pozdrawiam

co nowego?


| cze ludzie!

| co nowego w swiecie ataromaszynek?

| Zawsze cos sie dzieje :)
| Moze zjawisz sie na zlocie w Steszewie pod Poznaniem, zaczyna sie jutro

| Qrde - a ja nie wiem, czy dotre - czy istnieje jakies miejsce w
| transporcie samochodowym z Warszawy? Nie chce mi sie tluc pociagiem i
| jeszcze sie przesiadac...

Wlasnie chyba nie istnieje, bo ja tez sie tym martwie. Komputer to mi sie
do plecaczka zmiesci, ale monitor, monitor...


Czy moglbys sie pochwalic raz jeszcze swoja idea? NIestety jakis czas temu
mialem maly wypadek w zwiazku z czym przepaddl mi m. in. Twoj numer, ktory
mialem zapisany jedynie na SIM karcie... A jakbym cosik wiedzial
optymistycznego, to wtedy odezwe...

Szymon Stasik.

------------------------------
A kto rodakom cmoka? Dorotka!
------------------------------

pamietajmy o innych zmarlych...

Info o smierci M.Geislera uderzylo we mnie jak
grom. Nie znalem go osobiscie, ale czytalem
jego artykle z ATARI Magazynu. Byl naprawde
dobrym elektronikiem.

W roku zeszlym i obecnym takze odeszli inni
znani atarowcy:

DAXEY (jeden z najlepszych muzykow na XE,
grupy WAXSOFT, Bloody Coders i Slight)
Podobno popelnil samobojstwo (?)

Armin Stuermer - szef AMC VERLAG
(gry np. HERBERT, TALES of DRAGONS,
hardware: stereoblaster...)
wielki pasjonat atarynki,
zmarl w szpitalu po ciezkiej chorobie
(zrodlo: niemiecki ABBUC)

Krzys Kubeczko - atarowiec #1 w Polsce
zmarl tragicznie (wypadek samochodowy)
12.04.99 r majac niecale 21 lat.
Osoba moze i kontrowersyjna ale tez
fanatyk malego Atari, pomyslodawca
INTERMAGA (pamietasz to, MONSOFT).
Bylem na pogrzebie 16.04.99r.

Wszystkim wymienionym zycze aby na
tamtym swiecie zaznali szczescia i
pokoju...

Dracon/TAQUART

(Korzystam goscinnie z konta Slavesa!)

pamietajmy o innych zmarlych...

Info o smierci M.Geislera uderzylo we mnie jak
grom. Nie znalem go osobiscie, ale czytalem
jego artykle z ATARI Magazynu. Byl naprawde
dobrym elektronikiem.

W roku zeszlym i obecnym takze odeszli inni
znani atarowcy:

DAXEY (jeden z najlepszych muzykow na XE,
grupy WAXSOFT, Bloody Coders i Slight)
Podobno popelnil samobojstwo (?)

Armin Stuermer - szef AMC VERLAG
(gry np. HERBERT, TALES of DRAGONS,
hardware: stereoblaster...)
wielki pasjonat atarynki,
zmarl w szpitalu po ciezkiej chorobie
(zrodlo: niemiecki ABBUC)

Krzys Kubeczko - atarowiec #1 w Polsce
zmarl tragicznie (wypadek samochodowy)
12.04.99 r majac niecale 21 lat.
Osoba moze i kontrowersyjna ale tez
fanatyk malego Atari, pomyslodawca
INTERMAGA (pamietasz to, MONSOFT).


Owszem, pamietam!!!

Wczesniej zmarl jeszcze Bartman z grupy Shadows.

Szkoda :-(
Gina wspaniali ludzie, a my nie mamy zadnego wplywu na to.

Jak się włamać do Nowella...

...legalnie oczywiście, poprzedni informatyk miał wypadek samochodowy
(niestety śmiertelny) i nikt nie zna najważniejszego hasełka, wszystkie
hasła które mi podano to hasła użytkowników z minimalnymi prawami. Mniemam,
że jak mam dostęp do serwera i każdej stacji roboczej to idzie się jakoś do
niego dostać... Obym się nie mylił. :)
Pozdrawiam

Jak się włamać do Nowella...


...legalnie oczywiście, poprzedni informatyk miał wypadek
samochodowy (niestety śmiertelny) i nikt nie zna
najważniejszego hasełka, wszystkie hasła które mi podano
to hasła użytkowników z minimalnymi prawami. Mniemam, że
jak mam dostęp do serwera i każdej stacji roboczej to
idzie się jakoś do niego dostać... Obym się nie mylił. :)
Pozdrawiam


Od nas też się nie dowiesz jak się włamać. Poszukaj w archiwum.  Hint: Można
dodać użytkownika z pewnymi prawami....

JerzyP

Jak się włamać do Nowella...

Moze Kwinto by cos poradzil?


...legalnie oczywiście, poprzedni informatyk miał wypadek samochodowy
(niestety śmiertelny)


No jesli ludzie zaczynaja uciekac sie do takich metod zeby przejac
czyjas prace... dobrze ze do pracy dojezdzam autobusem. Ale chyba bede
musial jakas ochrone wynajac.

i nikt nie zna najważniejszego hasełka, wszystkie

hasła które mi podano to hasła użytkowników z minimalnymi prawami. Mniemam,
że jak mam dostęp do serwera i każdej stacji roboczej to idzie się jakoś do
niego dostać... Obym się nie mylił. :)
Pozdrawiam


Jak się włamać do Nowella...

----- Original Message -----

Sent: Tuesday, May 20, 2003 9:38 PM
Subject: Jak sięwłamać do Nowella...

...legalnie oczywiście, poprzedni informatyk miał wypadek samochodowy
(niestety śmiertelny) i nikt nie zna najważniejszego hasełka, wszystkie
hasła które mi podano to hasła użytkowników z minimalnymi prawami.


coś sciemniasz. Ostatnio pisałeś, że:

"postawiłem sobie w domciu systemik na zabytku i eksperymentuję, więc bez
obaw możecie mi podać najdziwniejsze zastosowania, jak uznam, że coś się
przyda to po udanych eksperymentach "przeniosę" dzieło na serwer w firmie"

a teraz już uśmierciłeś admina i ....
zresztą mail o identycznej treści już widziałem jakiś rok temu

Mniemam,

że jak mam dostęp do serwera i każdej stacji roboczej to idzie się jakoś
do
niego dostać... Obym się nie mylił. :)


nie mylisz się
w książce Helionu (tom II) też znajdziesz pewien sposób i ile nds jest
nieduży to ...

Tomek Chojnacki

Jak się włamać do Nowella...


A mnie się wydaje, że to synek, lub znajomy pana prezesa lub jakiejś ważnej
osóbki w tej firmie, która nie ma pracy, lub której ojciec poszedł z flaszką
do wyżej wymienionej osoby i obalając jedną po drugiej flaszeczce załatwił
mu po znajomości staż w tej firmie podpisując jednocześnie wyrok na obecnego
admina. Wszyscy jesteśmy adminami i zapewne żaden z nas nie chciałby się
znaleźć w takiej sytuacji więc nikt Ci w tej kwestii nie pomoże !!!!!!!!


Uwazaj z takimi deklaracjami ze mu nie pomozesz.. :)
Chcesz miec wypadek samochodowy ze skutkiem smiertelnym?

Bach nie zyje, Chopin umarl... i Baranina cos nie za dobrze sie czuje.

Jak się włamać do Nowella...

...legalnie oczywiście, poprzedni informatyk miał wypadek samochodowy
(niestety śmiertelny) i nikt nie zna najważniejszego hasełka, wszystkie
hasła które mi podano to hasła użytkowników z minimalnymi prawami. Mniemam,
że jak mam dostęp do serwera i każdej stacji roboczej to idzie się jakoś do
niego dostać... Obym się nie mylił. :)
Pozdrawiam


Jeżeli ktoś ma się zajmować serwerem to raczej jakiś admin.
Gwarantuję że każdy nowozatrudniony admin z podstawowymi kwalifikacjami
w zakresie NetWare poradzi sobie z tym problemem w 3 min.
Roman Rogóż

--> original zbok site <-- DARMOWA EROTYKA


Tyle pytań. Zbok, wydrukuj to swoje gówno
i pokaż rodzicom tych dziewuch ze strony,
ciekawe, czy będą tacy podjarani jak ty,
pojebańcu.


 Dla scislosci :
moi rodzice zgineli 8 lat temu w wypadku samochodowym
sam jestes pojebancem.
To ze jakies dzieciak moze wejsc na moja strone mimo tego ze
jest informacja ktora mu tego "zabrania" to nie moja wina, ajego
rodziców.

--> original zbok site <-- DARMOWA EROTYKA


(...)
Dla scislosci :
moi rodzice zgineli 8 lat temu w wypadku samochodowym
sam jestes pojebancem.
To ze jakies dzieciak moze wejsc na moja strone mimo tego ze
jest informacja ktora mu tego "zabrania" to nie moja wina, ajego
rodziców.


(...)
Dla ścisłości: piszę o rodzicach tych dziewczyn
na zdjęciach z twojej strony, nie o twoich.
Mnie nie musisz wyzywać, bo ja nie zachwalam
światu chorobliwych zboczeń.
To, że dzieciak może wejść na stronę, na której
uczy się być chorym, to nie wina jego rodziców
(co za bzdura?), tylko faktu, że taka strona
istnieje. A więc wyłącznie twoja wina i
twoja odpowiedzialność za późniejsze zboczenie
dzieciaka.
Skończyłem dyskusję z przestępcą.

Może się wreszcie ktoś ruszy na tym friko, co?

domena


[...]

Acha jeszcze jedno, mam taka sama domene z koncowka .eu
(www.jakasnazwaplusmarka.eu) to o to mi juz prawdziwa wojne zrobili. A  
zakupilem
ja legalnie u "dystrybutora" - i to jest dla mnie prawdzimym absurdem,  
skoro
mozna kupic to mozna przeciez uzywac - w koncu jestem jest wlascicielem.  
Drecza
mnie powyzsze pytania!


Napisz najlepiej na pl.soc.prawo. A potem udaj się do jakiegoś prawnika.  
Naprawdę, jeśi czerpiesz kasę ze swojej domeny, to warto zainwestować w  
opinię, choć może nie być tania. Póki nie będziesz miał jasności, proś  
spokojnie kolesi, którzy czegoś żądają o podstawy prawne roszczeń.  
Odpowiadaj spokojnie i rzeczowo, zachowuj wszystkie maile. To mogą być  
potem dowody.

Ja mogę tylko odpowiedzieć na pytanie dotyczące rejestratorów. Wpisujesz  
nazwę, rejestrator sprawdza, czy domena jest dostępna i oferuje jej  
rejestrację. Nie jest odpowiedzialnością rejestratora sprawdzenie, czy  
domena ta może być dyskusyjna tak samo jak sprzedawcy samochodów nie  
odpowiadają za wypadki pijanych kierowców.

MySQL + PHP? MySQL jak zarządzać? MySQL kelekcje obrazków?

Jestem troszke zakłopotany bo wiem o MySQL tylko tyle ze
jest to relacyjna baza danych, ze da sie to obsluzyc z poziomu PHP (troszke
znam php) i ze cholernie mi sie to przyda!
Ale kompletnie nie wiem jak to ugryść.
Zacznijmy od tego ze musze mieć skad zarzadzać ta bazą. Nie wyobrażam sobie
wydawania jej komend z lini poleceń unix (nawet nie wiem czy to mozliwe)
Czy Access Majkrosowtu polaczy sie z taką bazą na serwerze i porozumie, albo
lepiej sciagnie z niej plik/załaduje na nią plik bazy przed/po edycji?

Czy będę mógł zrobić bazę np. taką
Nazwa Auta:
Marka:
Skrzynia:
Opis:
Zdjęcia:

gdzie w zdjecia wsadze zdjecia (!!kilka) i kazdy z rekordów(samochodów w tym
wypadku) bedzie mogl miec inną ilość zdjęć (jeden 5 a drugi 150)?

Kurde, pewnie myslicie "ale ma koleś problemy"
ale ja kurde naprawde je mam ;)) z tą bazą.

Dzięki i pozdrawaim
DoKeR

PS. Jakby co to wiem ze po pierwsze museze miec obslugo SQL na serwerze i mam
takową;)

Flash

[ Marcin Jagodzinski ]

| Czy to samo odnosi się do twórców np. samochodów?

A nie? Dlaczego trzeba się legitymować? Kupując chleb nie muszę ujawniać
tożsamości, kupując płytę (prawa autorskie) także. Dlaczego programy mają
być szczególnie chronione. Rozumiem wyjątki takie jak broń, ale programy?


Myślałem raczej o procesorach, nie o programach, ale tu też nie
rozdzierałbym szat. Nie buntujesz się chyba przeciwko temu, że prawie każde
kupowane przez Ciebie urządzenie do komputera, albo AGD, ma numer seryjny. W
dodatku zazwyczaj podajesz swoje dane do wpisania w gwarancji. A przecież
taki Photoshop albo PIII kosztują więcej niż niejeden telewizor. Fakt
posiadania numeru seryjnego może działać na Twoją korzyść, jeżeli ktoś
ukradnie Ci samochód, sprzęt stereo albo komputer. Natomiast w wypadku
programów, no cóż, zyskuje producent, bo może się dowiedzieć, kto z jego
klientów nie przejmuje się prawami autorskimi.

A poza tym, niezależnie od składanych deklaracji, duże firmy zbierają o
każdym informacje i będą to robić. Jak MS zechce wiedzieć, co jadasz na
śniadanie, to się dowie i przy następnym wejściu na ich stronę zobaczysz
reklamę płatków owsianych konkurencyjnej firmy. ;-)

macromediadream...

Mam znajomego - Waldka, który trudnił się sprzedawaniem "ćwiartek"
samochodów. Teraz chłopak siedzi, bo na Karmańskim w R.Śląskiej jechał
taką "ćwiartką" Audi i strzelał do policji :).
Ciewawe czemu nigdy Waldkowi nie radziłem w wypadku problemów technicznych
przy cięciu samochodu na "ćwiartki", by zadzwonił do autoryzaownego serwisu
producenta ?

macromediadream...


Mam znajomego - Waldka, który trudnił się sprzedawaniem "ćwiartek"
samochodów. Teraz chłopak siedzi, bo na Karmańskim w R.Śląskiej jechał
taką "ćwiartką" Audi i strzelał do policji :).


Fascynujące. Napisz o tym bloga.

Ciewawe czemu nigdy Waldkowi nie radziłem w wypadku problemów technicznych
przy cięciu samochodu na "ćwiartki", by zadzwonił do autoryzaownego serwisu
producenta ?


Nie wiem, nie obchodzi mnie to, nie widzę związku twoich wynurzeń z
tematyką tej grupy.

Pzdr, YaaL.

wczoraj w świecie dwadzieściapieńć

jestem znuf :) na chwileczkę
to co? ponudzę troszeczkę

-----

-wczoraj w świecie dwadzieściapieńć-

Karetka gnała na sygnale przez miasto. W środku młody mężczyzna,
góra dwadzieścia pięć lat, siedział na leżance. Obok sanitariusz
i lekarz. Obydwaj biali jak ściana. Czegoś takiego jeszcze
nie widzieli. Pacjentowi, ofiarze wypadku samochodowego, brakowała
górna część czaszki. Właściwie cały mózg był odkryty. Pacjent

na nieśmiało stawiane przez lekarza pytania. W pewnym momencie,  
pacjent podniósł rękę i dotknął swojego mózgu. "Oooo!", powiedział,
"Moja czapka. Nie widzieli panowie mojej czapki?"

bogdan.p

wczoraj w świecie dwadzieściapieńć

Karetka gnała na sygnale przez miasto. W środku młody mężczyzna,
góra dwadzieścia pięć lat, siedział na leżance. Obok sanitariusz
i lekarz. Obydwaj biali jak ściana. Czegoś takiego jeszcze
nie widzieli. Pacjentowi, ofiarze wypadku samochodowego, brakowała
górna część czaszki.


brakowalo gornej czesci czaszki

Właściwie cały mózg był odkryty. Pacjent

na nieśmiało stawiane przez lekarza pytania. W pewnym momencie,
pacjent podniósł rękę i dotknął swojego mózgu. "Oooo!", powiedział,
"Moja czapka. Nie widzieli panowie mojej czapki?"


Uprzejmie doprasza sie o niepublikowanie tego typu tekstow w porze kolacji
:P
A poza tym, bardzo mi sie skojarzyla pewna scena z drugiej czesci milczenia
owiec :)

Kredka

wczoraj w świecie dwadzieściapieńć

Kredka schrieb:

| Karetka gnała na sygnale przez miasto. W środku młody mężczyzna,
| góra dwadzieścia pięć lat, siedział na leżance. Obok sanitariusz
| i lekarz. Obydwaj biali jak ściana. Czegoś takiego jeszcze
| nie widzieli. Pacjentowi, ofiarze wypadku samochodowego, brakowała
| górna część czaszki.

brakowalo gornej czesci czaszki


dzięki

| Właściwie cały mózg był odkryty. Pacjent

| na nieśmiało stawiane przez lekarza pytania. W pewnym momencie,
| pacjent podniósł rękę i dotknął swojego mózgu. "Oooo!", powiedział,
| "Moja czapka. Nie widzieli panowie mojej czapki?"

Uprzejmie doprasza sie o niepublikowanie tego typu tekstow w porze kolacji
:P


o! o! nie lubisz świeżego móżdżku? tak na surowo? mniam
ale masz rację - to taki bardziej śniadaniowy tekst :P

A poza tym, bardzo mi sie skojarzyla pewna scena z drugiej czesci milczenia
owiec :)


oj, chyba nie jestem aptudejtowy, oglądałem tylko pierwszą
część - i to nie całą, ale nie dlatego żebym zamykał oczy albo coś,
po prostu się spóźniłem :)

ale za to widziałem wszystkie Roky i Rambosy (chyba:)

bogdan.p

Kredka

wczoraj w świecie dwadzieściapieńć

Wlasnie sobie przypomnialam, ze daaawno temu widzialam zdjecie czlowieka po
wypadku samochodowym. Byl zupelnie przytomny, ale NIE MIAL TWARZY.
Doslownie. Nie mial nosa, warg, policzkow. Uchowaly sie tylko oczy.
Najgorszy byl jezyk, ktory wystawal z tej zakrwawionej masy. No i to, ze
sobie tak po prostu patrzyl na fotografa!!

Dobrze, ze juz zjadlam... poszukam tego zdjecia w sieci
Kredka

wczoraj w świecie dwadzieściapieńć

Wlasnie sobie przypomnialam, ze daaawno temu widzialam zdjecie czlowieka
po
wypadku samochodowym. Byl zupelnie przytomny, ale NIE MIAL TWARZY.
Doslownie. Nie mial nosa, warg, policzkow. Uchowaly sie tylko oczy.
Najgorszy byl jezyk, ktory wystawal z tej zakrwawionej masy. No i to, ze
sobie tak po prostu patrzyl na fotografa!!

Dobrze, ze juz zjadlam... poszukam tego zdjecia w sieci
Kredka


Wystarczy wejsc na fanowska strone zespolu Brujeria... Ewentualnie ogladnac
ich ksiazeczke z ktorejs plytki.

gy

wczoraj w świecie dwadzieściapieńć

| Wlasnie sobie przypomnialam, ze daaawno temu widzialam zdjecie czlowieka
po
| wypadku samochodowym. Byl zupelnie przytomny, ale NIE MIAL TWARZY.
| Doslownie. Nie mial nosa, warg, policzkow. Uchowaly sie tylko oczy.
| Najgorszy byl jezyk, ktory wystawal z tej zakrwawionej masy. No i to, ze
| sobie tak po prostu patrzyl na fotografa!!

| Dobrze, ze juz zjadlam... poszukam tego zdjecia w sieci
| Kredka

Wystarczy wejsc na fanowska strone zespolu Brujeria... Ewentualnie ogladnac
ich ksiazeczke z ktorejs plytki.


www.uglypeople.com, a z poważniejszych www.rotten.com i www.ogrish.com, ale
uważajcie. Do tej pory prześladuje mnie obraz, jak młodemu rosyjskiemu
żołnierzowi poderżnięto bagnetem gardło.

mała bordowa plamka

| musze sie zastanowic.

nad czym?

bogdan.p



zastanowic czy sa one prawda :]
z jednej strony podoba mi sie obramowanie malymi plamkami, z drugiej sa w
srodku rzeczy, ktore mi sie nie podobaja, wydaja zbyteczne i z ktorymi nie
moge sie pogodzic. ten teks przypomina mi obraz widziany przez zle dobrane
okulary - jest niewyrazny i boli glowa. tak jakby mysl zostala poprowadzona
nie gladko, ale w sposob nieprzemyslany. krople potu sa takim miejscem,
decyzja profesora jest niewytlumaczalna (przynajmniej dla mnie). a moze
jestem zlakniona absurdu i groteski na tyle, ze rzuca mi sie na mozg.

ech, no wlasnie nie wiem.

kard

(koncowa plamka przypomina mi przerazajace przygody kurierow, ktorzy w
wewnetrznej kieszeni marynarki maja bardzo-wazne-koperty. taplaja sie w
blocie, przeplywaja moza, bardzo-zli-faceci strzelaja do nich bezczelnie. w
koncy docieraja na miejsce przeznaczenia i okazuje sie, ze stal sie cud.
koperta jest ciala, nawet niezbyt pogieta, tylko z kilkoma bardziej
czerwonymi niz bordowymi kropeczkami. kurierzy jak jak jeden maz zostaja
bohaterami tylko po to, zeby zginac w wypadku samochodowym za lat kilka.
sierocac znerwicowane pudle. problem kanonizacji jednak pozostaje do dzisiaj
nierozstrzygniety.) - tak bez zwiazku i na mocnym marginesie.

kontem...plujesz? ;)


Świadomość
Niesiebie


Dzizas, te mundrosci...
Jesli jest wypadek (np. samochodowy) to
stoja ludzie i sie wpatruja w szczegóły "zajscia".
To jest kontemplacja (taka mimowolna).

No, kontemplowac mozna tez bardziej swiadomie.

"Swiadomosc niesiebie" - kto to wymyslił? ? ?
Duch

Koncert na chorał ikonę oraz impresję (z głowy)

 "tytek"
| to w zasadzie chyba nie jest wiersz tylko
| taki obrazek zainspirowany "godzinkami ksiecia de berry"
| a dedykuje go tym którzy jechali 9 godzin pociągiem
| żeby pomóc poezji.

tytku, a gdzieś Ty się zagubił wczoraj? Tia, wiersz pisany w czasie, gdy
oczekiwaliśmy Twojego powrotu;)

Pozdrawiam
Krysia


mialem wypadek samochodowy
nic sie nie stalo
tylko moje biedne auto
musi jutro pobyć w szpitalu
dla starych samochodów
po przejściach

przepraszam
jeśli czekaliście na próżno
tytek

podróż "na gapę"

"Halina"

seth :
| Czy to podróż na tamten świat ? do raju ???

Oby...


Na pewno do raju!!!  ... "wieczny błękit jezior",  "czyste niebo", " zieleń
traw"...

| Rozdarte owocujące drzewo ?  Jabłoń ?


Opiekowałem się kiedyś stareńką wiśnią, przycinałem gałęzie przeganiałem
chmary czarnych ptaków, zbierałem owoce i pewnego dnia  przeciążona owocami
rozpękła się, prawie na moich oczach, usłyszałem trzask, odwróciłem się,
połowa czereśni poprostu oderwała się, wisiała tylko na kilku włóknach. Była
jak porażony ostoperozą, rozdarty nagłą chorobą człowiek ...

Mimo tego jedliśmy jeszcze długo jej owoce, były najsłodsze ... jakby
chciała wynagrodzić fakt, że to już ostatni raz ...

| Dlaczego na gapę?
Bo każdy ma darmowy bilet, na dodatek w jedną stronę :-)


Czyli ma bilet :-) To nie na gapę. To już "smuga cienia" lepsze.

A czy w jedną stronę???

Znam osobę co przeżyła poważny wypadek samochodowy, w ułamku sekundy
przestała cokolwiek odczuwać ... ból, strach  i oczywiście wszechobecność
niezwykłego opiekuńczego światła ... powrót był straszniejszy niż lot w
tamtą stronę ... ponowne przystosowanie do rzeczywistości to dopiero nauka
pokory, a więc bywają powroty i właśnie te powroty nazwałbym "na gapę"...

pozdrawiam
seth

podróż "na gapę"

seth :

Opiekowałem się kiedyś stareńką wiśnią, przycinałem gałęzie przeganiałem
chmary czarnych ptaków, zbierałem owoce i pewnego dnia  przeciążona
owocami
rozpękła się, prawie na moich oczach, usłyszałem trzask, odwróciłem się,
połowa czereśni poprostu oderwała się, wisiała tylko na kilku włóknach.
Była
jak porażony ostoperozą, rozdarty nagłą chorobą człowiek ...

Mimo tego jedliśmy jeszcze długo jej owoce, były najsłodsze ... jakby
chciała wynagrodzić fakt, że to już ostatni raz ...


Bardzo ładnie to ująłeś.:-)

| Dlaczego na gapę?
| Bo każdy ma darmowy bilet, na dodatek w jedną stronę :-)

Czyli ma bilet :-) To nie na gapę. To już "smuga cienia" lepsze.


"smuga cienia" to tytuł. "podróż na gapę" to temat.
 związek zależności mz współgra.

A czy w jedną stronę???

Znam osobę co przeżyła poważny wypadek samochodowy, w ułamku sekundy
przestała cokolwiek odczuwać ... ból, strach  i oczywiście wszechobecność
niezwykłego opiekuńczego światła ... powrót był straszniejszy niż lot w
tamtą stronę ... ponowne przystosowanie do rzeczywistości to dopiero nauka
pokory, a więc bywają powroty i właśnie te powroty nazwałbym "na gapę"...


            "życie po życiu"?
a jednak?! coś jest na rzeczy, w rzeczy samej:-)
facet wyskoczył z dziesiątego piętra, ale zawisł na dziewiątym.

pozdrawiam
Hal

smoła

padre:

----

| wracam pusta jak to miasto w worku przegranych szans na głębszy oddech

pusta znaczy sie czego ci brakuje?


z uczuciem wewnętrznej pustki jest jak z wypadkiem samochodowym
dopóki ci się nie przydarzy - zgrywasz się i mówisz z wyższością:
wystarczy być dobrym kierowcą.
i udzielasz mądrych rad

później tulisz uszy.

a wewnętrzna pustka jako brak czegoś? nie wiem - może samego siebie

----


jak kola zataczasz to nie dziwota ze trafiasz w to samo miejsce.
sprobuj isc przez dluzszy czas w jednym kierunku.


złota myśl! a jaki to kierunek głuptasie
wirtuozie życia?

dobrej drogi na wprost z zatkanymi uszami.

pozdrawiam,
nikt

ps. krystynę przepraszam, że tak wtargnąłem do jej wątku.

smoła

| wracam pusta jak to miasto w worku przegranych szans na głębszy oddech

| pusta znaczy sie czego ci brakuje?

z uczuciem wewnętrznej pustki jest jak z wypadkiem samochodowym


bardzo poetyckie jest uczucie wewnetrznej pustki.
juz mickiewicz o tym pisal. ale wiersze.

a wewnętrzna pustka jako brak czegoś? nie wiem - może samego siebie

----

| jak kola zataczasz to nie dziwota ze trafiasz w to samo miejsce.
| sprobuj isc przez dluzszy czas w jednym kierunku.

złota myśl! a jaki to kierunek głuptasie
wirtuozie życia?


moja uwaga dotyczy wiersza i obstrukcji zdania (bo o konstrukcji trudno tu
mowic)
i nie jest to zadna porada wujka dobre dada

ps. krystynę przepraszam, że tak wtargnąłem do jej wątku.


i wlascicieli serwerow usenetowych za to ze wtargnales na ich
przestrzen oraz tpsa za zasmiecanie lacza oraz mnie bo to jest
dyskusja prywatna i dlatego wlasnie prowadzi sie ja na publicznej grupie.

powitanie-uzupełnienie

Podziwiam.
Mam pytania:
1. W jaki sposób korzystasz z komputera? Ktoś czyta tekst, a Ty piszesz?
2. W jaki sposób opanowałaś ortografię (technicznie)? Czy jesteś niewidoma
od urodzenia?


Straciłam wzrok gdy miałam dwa lata w wypadku samochodowym z tego czasu nic
nie pamiętam.
Ortografii uczę się jak wiersza.
Komputer mam specjalnie przystosowany, wyposażony w syntezator mowy, także
posługuję się nim bez pomocy widzących. Po prostu mówi mi to co pisze i
czyta, co piszą inni.
Dziękuję za zainteresowanie
Pozdrawiam
Monika

"skejtowy,-a, -e"


Zanudzam Was regularnie wiec z gory przepraszam ale jak nazwac roznego
rodzaju akcesoria sluzace temu wlasnie sportowi. (Nie wiem czy tutaj mozna
inaczej ale na pewno mozna *deskorolka*.)
Glownie chodzi mi o rekawiczki.
Sa rekawiczki samochodowe, golfowe badz golfisty, bokserskie ( tu rekawice
oczywiscie) a wiec logicznie rekawiczki skejtowe mialyby racje bytu w naszej
pieknej polszczyznie. Czyz nie.


Mamma mia! Nie nazwyaj ich "skejtowymi", z tego prostego względu, iż
sugerowałabyś, że takie rękawiczki noszą przedstawiciele subkultury
skejtów. (Pomijam fakt, że do tego wszystkiego przyrostek *-owy* w tym
wypadku brzmiałby nieco pretensjonalnie, naturalniej zaś: *-owski*). I
mimo, że jednym ze skejtowskich (!) sposobów spędzania czasu jest
jazda na deskorolce albo rolkach, bezpośredniego odniesienia do
_sportu_ w takiej nazwie z pewnością by nie było. Jeśli więc
potrzebujesz jakiejś nazwy, może *rolkarskie*?

Wlasny sposob przekazywania parametrow funkcji


Ja juz tak mam, rozwiazujac problemy, o ktroych nie mam czesto zielonego
pojecia ucze sie danego zagadnienia. A czysta ciekawosc jak dziala
procesor sprawila ze pierwszym jezykiem w jakim zaczalem programowac
byl wlasnie asembler x86 i dopiero kiedy doszedlem do wniosku, ze nie

kierunkowac na C/C++.


Hmmmm...

|   2. w przypadku wywolan 'call' to co procesor zostawi na stosie
|      trzeba przeniesc gdzies w inne miejsce, a potem zamiast
|      wykonac ret po prostu jmp do zapamietanego adresu.

| A po jaką cholerę? Wiesz, że przy okazji rozsypiesz stos powrotów w
| procesorze i każdy powrót będzie Cię kosztował 100 instrukcji?

To co zostanie na stosie jest dla nas nie istotne, a do powrotu
wykorzystujemy jedynie dane ktore z niego na biezaco kopiowalismy.
A jezeli mialby sie rozsypac to w obu koncepcjach i tak by sie
rozwalilo.


Nie rozumiesz. Niesparowanie CALL i RET powoduje rozsynchronizowanie
stosu powrotów procesora. To nie ma nic wspólnego ze stosem wskazywanym
przez ESP. Program działa, ale znacząco zwalnia.

Moim zdaniem, to struktura stosu jest obecnie mocno naduzywana co
owocuje szeregiem probemow, glownie tych zwiazanych z bezpieczenstwem.


Bez tej struktury nie byłoby współczesnych języków programowania.

Przyczyna tego jest przede wszystim przechowywanie na stosie zmiennych
i zapisywanie w nich roznych informacji. Najlepszym przykladem moga byc
tu bledy przepelnienia bufora i bledy ciagow formatujacych.


Gdyby nie sprzedawać paliw, można byłoby wyeliminować wypadki samochodowe.

Jakie macie książki?


Chodzi mi o polskie biografie. Ja mam tylko "Lennon" Dariusza
jakiegoś_tam,
"Paul McCartney - poza mitem" bodajże niejakiego Bensona, i coś małego
p.t.
"Paul". Aha, jeszcze dwie pozycje pt. The Beatles chyba, jedna czarna z
przerysowanymi twarzami z With the Beatles, i druga chyba pomarańczowa.
Było coś jeszcze, ale mówię o rzetelnych (tylko 2 pierwsze pozycje)
biografie
a nie kolorowe albumiki z pomylonymi autorami piosenek.


Kolorowe albumiki nie zawsze są złe (choć bywają ;-)). Mam album (niestety,
nie pod ręką teraz), potężne tomiszcze o Lennonie, bardzo dobra i rzecz i
podchodząca od ludzkiej, a nie sensacyjnej strony, ze znakomitymi zdjęciami.
Jak chcesz postaram się wkrótce podać pełny tytuł. Poza tym albumowa,
faktograficzna "The Beatles - Tak było" Jerzego Tolaka, bardzo sucha, fakty,
fakty. Polecam Ci Lennon o sobie - wypowiedzi, fragmenty wywiadów - wychodzi
w nich jak człowiek z krwi i kości, prawdziwy. A Chróściel (chyba Paweł)

innych źródełek by się znalazło u mnie, ale mam je podzielone na dwa
mieszkania ;-)
Obie książki, które wspominasz, to niestety marna literatura. Przepraszam,
nie chcę pisać tego z góry, ale to prawda. Lennon - Dariusza Michalskiego
jest po prostu słaby, tyle, że jest tam sporo faktów i cytatów z wypowiedzi,
na których można w zasadzie się oprzeć. Rozbrajające są tłumaczenia tekstów
piosenek ;-) Kniga o Paulu jest lepsza, ale opierając się skądinąnd na
faktach, dobierając i żonglując nimi tendencyjnie, Benson buduje wyłącznie
skandalizujący obraz McCartneya i Beatlesów. Typowa skandalizująca
biografia.
Co śmieszne, w obu książkach błędnie podano płeć Tary Browne'a, przyjaciela
Bitli i payboya, którego śmierć w wypadku samochodowym zainspirowała Johna

pewnie błąd tłumacza.
No i się rozpisałem ;-)
Pozdrawiam
Lech

brak ważnego przeglądu a wypłata z AC

dzieki za info

za szkody powstałe w przypadku kiedy pojazd nie był dopuszczony do ruchu-
tzn nie mial waznego badania technicznego

ale pytanie czy jesli bym powolal na swiadka wlasciciela firmy w ktorej
miesiac przed zdarzeniem robilem kompleksowy przeglad z wymiana klockow,
filtrow, plynow itd (zreszta praktycznie wszystkie przeglady  firmowych
samochodów i naprawy robimy u tego goscia) i mam na to fakturę (a biuro
rachunkowe może mi poświadczyć że została zaksięgowana zgodnie z podaną na
niej datą) to czy można tym sposobem ugrać cokolwiek ?

warsztat wyda oświadczenie ze samochód na miesiąc przed zdarzeniem był w
pełni sprawny, biuro rach potwierdzi ze taką fakt zaksiegowalo i przesle
kopie poprzednich fakt za przeglady na ten samochod (zeby pokazac ze to
mialo charakter ciagly)

może jak poproszę kancelarię, która obsługuje naszą firmę, żeby przeslala
odwołanie / protest podważający twierdzenie o niesprawności technicznej
samochodu i wniosek o jak najszybszą wypłatę bo w przeciwnym razie sprawe
skieruja na drogę sądową to może będą woleli pójść na ugodę i wypłaćić
chociaż jakąś część odszkodowania ?

jesli nic nie wyplacą to ja osobiscie bede stratny

musze jeszcze dotrzec do War ubezpieczenia Flotowego bo takie mamy w firmie
ale nie sadze zeby zapis o posiadaniu ważnych badan byl pominiety

jak myslisz ?

sa jakies realne szanse ?

| czy tak robią wszyscy ? sa jakies wyjatki ?

temat to są szanse. Trzeba tylko udowodnić że przyczyną wypadku nie był
zły stan techniczny pojazdu tylko np. ewidentna wina kierowcy. Napisz
dokładnie w jakim stanie jest samochód, jeśli jest lekko uszkodzony i w
wypadku nie uszkodziły się takie elementy jak hamulce, drążki kierownicze
i samochód jest na chodzie to możesz zawczasu zrobić tak że prowadzisz
pojazd na przegląd, bo i tak musisz i załatw sobie pisemne potwierdzenie
od diagnosty że samochód był sprawny (dokładnie te elementy które zawsze
sprawdzają - najważniejsze hamulce i układ kierowniczy). ZU może to
zaświadczenie obalić mówiąc że najpierw naprawiłeś samochód i dopiero
wtedy pojechałeś na przegląd. I tu znów powrót do przebiegu wypadku, jeśli
gość cofał na parkingu i uderzył w słupek bo się zagapił to stan tech. nie
miał na to wpływu i tak trzeba mówić w sądzie bo odmowę dostaniesz na
bank. Tylko jeśli duża szkoda to warto iść do sądu.