Patrzysz na wiadomości znalezione dla zapytania: Wypadek drogowy we Wrocławiu

Kolej kontra autobusy - koszt

Ale pociąg zabiera trochę więcej osób na pokład. Tak więc w niektórych
wypadkach jest bardziej ekonomiczny.


Panie i Panowie,
no i o tym tłukę od wczoraj !! Kolej płaci (przepraszam, czasami powinna
płacić, vide przytaczane artykuły, ale "to Polska właśnie" ) te same
obciążenia co transport drogowy (Pit CIT, ZUSy i VATy), plus akcyzy od paliwa,
a nikt jej nie remontuje infrastruktury, tak jak "Ziutexowi" drogę na
Ostrołękę !! Ile państwo dołożyło ostatnio do odbudowy chociażby GKW ??!! A
ile dokłada do remontu odcinka autostrady Wrocław - Legnica ?!! Milion
dolarów na 2 kilometry? Tak jakoś... Za 1 (słownie : jeden) milion
dolarów..... tu proszę przedpiścę o komentarz, gdzie GKW by docierało ze
swoimi połączeniami....Czy teraz widać, kogo państwo faworyzuje ukrytymi i
jawnymi dotacjami?
Pozdraw,
Marcin

Tradycyjnie, żeby nie było zbyt smutno: starachowice zapraszają na 27 grudnia
(sobota po świętach) na "walne zgromadzenie" aktywistów reaktywacji (piękne
określenie ;) kolejki na naradę, a zaraz potem robotę przy torach - w
zamiarach wycięcie krzaczorów tym razem za wioską Lipie - piękny leśny klimat.
ahoj.
Marcin

 » 

Pociagiem w Bieszczady

Pojechalismy na swieta z Krakowa w Bieszczady.
Tam zdzwiwienie - na peronie obok stoi 4-wagonowy pietrus+SP32 do Zagorza.
W srodku moze z 10 osob. W sumie wystarczyloby ten sklad z Rzeszowa puscic
bezposrednio do Zagorza, po co 2 pociagi?
Ruszamy, pociag chwilami jedzie jakby szybciej (80?) chwilami wolniej,
Vhandlowa podobnie jak Reszow-Jaslo. Najwiecej osob jedzie na odcinku
Zarszyn-Sanok, moze by sie i 40 uzbieralo.
Po drodze mijamy rumuna z drewnem w strone Sanoka - ciekawe, do Rzepedzi
to
drewno woza?

Na stacji Zagorz oprocz nas wysiada jeszcze jedna osoba - do tego z 5
kolejarzy ;) Ogolnie frekwencja dobra na 2-czlonowy autobus szynowy.


A skąd. Na normalny szynobus - dwuośkę jak czeskie 810. Wtedy masz koszty
eksploatacyjne porównywalne z drogowym kuzynem 810 - czyli wszędobylskim
czeskim autobusem Karosa (ten sam silnik...). Przypomnę, że szynowiec
potrafi w tym wypadku przewieźć o 50% więcej pasażerów od drogowego kuzyna -
jest ponad pół metra szerszy przy podobnej długości przestrzeni
pasażerskiej.

Patrze na pustego pietrusa, krzatajacych sie wokol niego kilku kolejarzy i
mysle sobie - moze lepiej, jakby te pietrowe skady czy te puste bonanzy
jezdzily na Wroclaw-Przemysl?


Zapewne są to rzęchy, które powyżej 60km/h zaczęłyby gubić koła. Po drugie,
w Bipach są takie dyskretne przedzialiki słuzbowe, gdzie się fajnie pije
wódkę.

JH

Dezerter pustelnik :)


Najlepsze to mi kiedyś opowiadali :- jechali na ćwiczenia, i ichni
żołnierz kierował ruchem. Jak już przeszło wojsko, to ktoś zapomniał go
zabrać. Gość siedział na dupie przez 3 dni i bał się ruszyć, bo "co będzie,
jak po niego przyjadą, a jego nie będzie" :... Podobno ordnung to u nich
był potworny...


Za to kierowcami byli "krolowie kazachstanskich szos". Opowiadal mi znajomy
ktory mial z nimi kontakty sluzbowe (prokurator wojskowy, glownie sprawy o
wypadki drogowe) ze kiedys przyjechali do Krakowa Rosjanie UAZ-em z Wroclawia.
Wsiadl z nimi i po przejechaniu pierwszego skrzyzowania zapowiedzial ze albo on
siada za kierownice albo dalej z nimi nie jedzie. Kierowca nie mial pojecia o
zasadach pierwszenstwa przejazdu, twierdzil ze nikt go tego nie uczyl.
Oczywiscie chodzi o kierowcow z zasadniczej sluzby, zreszta nie wiem czy u nich
ktokolwiek inny krecil kolkiem.

Michal

ALAMO


Wypadek - sluzby ratownicze dlaczego tak ?


No nie wiem jak tam w twoim rejonie, ale podejrzewam, że ostro
przesadzasz jeżeli myślisz, że do wypadku drogowego przyjedzie 'STAR ze
sikwawka i toporkami do wyciagania rannego'. Te czasy się już dawno
skończyły


w okolicy duzych miast pownei te czasy sie skonczyly jednak nie kade
miasto/miasteczko dysponuje takim sprzetem jak Wroclaw, Warszawa czy inne duze
miasta i tam niekiedy chyba takie jezdza.

, a zdarzało się to kiedy jeszcze PSP (sorry, tylko SP)
zajmowała się głównie pożarami. Ratownictwo drogowe zostało jej wrzucone
na barki dopiero przez ustawę o PSP z '92. Zaczęto wtedy dopiero myśleć
o zintegrowanym systemie ratowniczym.


Mieszkam na peryferiach Wroclawia w najblizszej jednostce stacjonuje STAR i
JELCZ i MERCEDES 1124, kiedys byl VW T4 Ratownictwa Drogowego nie wiem co z nim
teraz sie dzieje, bo go tam nie widuje, a czesto smigal pod moim domem do
wypadkow na autostradzie,
Jednostka znajduje sie ok 5 minut od zjazdu na autostrade, wiec ten sprzet tam
jedzie jako pierwszy bo ma najblizej, profesjonalne ratownictwo drogowe
stacjonuje w centrum miasta (VOLVO FL10), potrzebuje lekko liczac 10-15 minut na
przejazd do autostrady. Ma to swoje plusy bo mniej wiecej tyle czasu potrzeba na
wyjazd na inne drogi wylotowe z miasta.

Dla zainteresowanych zdjecia http://lukasco.ssk.pl/inne/wyp/
Beda tam tylko 3 dni.

Pozdrawiam Lukasz

 » 

Pytanie o zdarzenie drogowe :-D <nie chcę fotek !!>

Mam takie pytanko do wszystikowiedzących, zawsze zainteresowanych wypadkami
grupowiczów- Czy wczoraj ok. godz 21.30-22.00 był we Wrocławiu jakiś WIĘKSZY
(co by to nie miało znaczyć) wypadek komunikacyjny?
Od razu zaznaczę, że NIE CHCĘ FOTEK ;-P ani informacji czy ktos zginął, ani
ilu rannych. Sama informacja o zdarzeniu mnie wystarczy :)

pozdrawiam
Nesti

Pamietacie wypadek z przed dwoch lat?

Czy pamietacie ten wypadek z wrzesnia 2006 kiedy pirat drogowy
staranowal na przejsciu dla pieszych pod Arkadami trzy osoby i zwial z
miejsca wypadku? Potem przez kilka dni lokalna telewizja pokazywala to
zdarzenie, ktore zostalo nagrane przez kamere strazy miejskiej.
Omawialismy te sprawe w tym watku: http://tinyurl.com/6c2xtd

Dzis wiemy co w tej sprawie orzekl Sad. Po przeczytaniu tego artykulu po
prostu rece i szczeka mi calkiem opadly:
http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,5651608.html

j.

ps. Jesli ktos ma dzialajacy link do w/w filmu to poprosze bo ten z
watku z 2006 juz nie jest aktualny.

Pamietacie wypadek z przed dwoch lat?


| Dzis wiemy co w tej sprawie orzekl Sad. Po przeczytaniu tego artykulu po
| prostu rece i szczeka mi calkiem opadly:
| http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,5651608.html

sad raczej nic innego zrobic nie mogl
to policja z prokuratura daly d..y


 Sad mogl ich skazac za piractwo drogowe, jazde po pijanemu, spowodowanie
wypadku z ofiarami, ucieczke z miejsca wypadku, nieudzielenie pomocy ofiarom
wypadku, zacieranie sladow, skladanie falszywych zeznan. Jeszcze inne
zarzuty tez by sie znalazly. Dowodow bylo az nadto. Mysle, ze w drugiej
instancji dostana, na co zasluzyli.
Maciej

Pamietacie wypadek z przed dwoch lat?



| Dzis wiemy co w tej sprawie orzekl Sad. Po przeczytaniu tego artykulu po
| prostu rece i szczeka mi calkiem opadly:
| http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,5651608.html
| sad raczej nic innego zrobic nie mogl
| to policja z prokuratura daly d..y

 Sad mogl ich skazac za piractwo drogowe,


ich?

jazde po pijanemu,


ich?

spowodowanie
wypadku z ofiarami,


ich?

ucieczke z miejsca wypadku,


ich?

nieudzielenie pomocy ofiarom
wypadku, zacieranie sladow, skladanie falszywych zeznan. Jeszcze inne
zarzuty tez by sie znalazly.


"dajcie mi czlowieka, a paragraf sie znajdzie"

Dowodow bylo az nadto.


ktorych?

Mysle, ze w drugiej
instancji dostana, na co zasluzyli.


zasluzyl na dostanie, ten ktory "kierowal" samochodem
jak policja i prokuratura nie potrafi ustalic kto siedzial za
kierownica, albo swoich ustalen nie potrafi przelozyc na dowody
procesowe, to sad wrozeniem z fusow wyroku nie wyda - przynajmniej nie
powinien

Panie Dutkiewicz i spolka - porponuje fotoradard


| W kontekście stanu naszych dróg i stylu ich remontowania, postuluję
| ustawienie za 50mln PLN fontanny im. Doboru Naturalnego...

http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,5106290.html

Dobór - tak, ale nie kosztem niewinnych ludzi, nie wiadomo kto komu
wjechał pod koła (i jesli ginie pasazera a nie kierowca to o doborze nie
ma mowy - nie mow ze nie powinien sie zadawac z kierowaca - to by zyl).


Wiem, wiem... niestety sprawiedliwość jest pojęciem abstrakcyjnym i
dopóki dobór naturalny nie wytępi (oczywiście najmniejszym złem byłoby,
gdyby zrobił to na drzewach) debili, pijaków i innych bandytów
drogowych, dopóty wszyscy będziemy musieli sie bać o swoje życie przy
wykonywaniu tak banalnej czynności, jak wsiadanie do samochodu.

Trzeba też pamiętać, że wypadek może spowodować każdy z nas, nawet jeśli
jeździ ostrożnie. Pewnych sytuacji nie sposób przewidzieć, więc daleki

doboru naturalnego" w kontekście tego, że np. ten, który na wąskich
drogach wyprzeda na trzeciego i ginie, nigdy nie miałby takiej
możliwości na autostradzie, czy drodze dwujezdniowej, więc w tym
zakresie dobór naturalny nie miałby szans zadziałać.

pozdrawiam

ul.Krucza - ul.Wielka :-))) Chyba cos sie ruszylo!


skrzyzowaniem o ktorym wspomnialem wczesniej. Chyba moge zacytowac odpowiedz
od rzecznika ZDiKu? (jesli nie to wykasuje posta jesli jeszcze bede mogl
cancela puscic).

"Szanowny Panie,
dziękujemy za zgłoszenie. Wizja w terenie potwierdziła Pańskie
spostrzeżenia,
choć w policyjnych statystykach wypadków to miejsce w ogóle nie figuruje.
Mimo
to w dniu 10 bm. przedstawiciel ZDiK przedstawi temat tego miejsca na
posiedzeniu Komisji Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. W godzinach
popołudniowych
we czwartek lub przed południem w piątek będę mógł Pana poinformować o
wynikach
obrad komisji.
Z poważaniem
Krzysztof Kiniorski
rzecznik prasowy ZDiK"

No, moze w koncu cos z tym zrobia :-) W piatek sie dowiemy.

Neo[EZN]
http://wroclaw.dolny.slask.pl

dobre tory/dobre drogi


Slyszalem, ze skierowali akt oskarzenia p-ko motorniczemu, ktory
przekraczajac dozwolona predkosc doprowadzil do wypadku i smierci
przechodnia.

Tory byly w dobrym stanie jednak maksymalna predkosc ze wzgledu na dobry
stan torow to 10km/h !!

Przyszedl mi do glowy pomysl, ze mozna powiedziec "drogi we WRO sa w stanie
idealnym, maksymalna predkosc 15km/h"

;)

Icek


A morał z tego taki, że nie umiemy budować ani torów ani dróg. Wszystko
się rozsypuje i pęka po pierwszych większych mrozach. I pomyśleć, że
Unia nadal finansuje te nasze fuszery... Chyba niewiele się zmieniło po
'89 w sprawie budowy infrastruktury drogowej... A oto najlepszy tego
przykład ;)
http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,87947,5979066,Co_sie_dzieje_na_zamk...

Pozdrawiam
Shawuu

"drogowka"


| witam,

| Ech, ponieważ z Wrocławiem i Dolnym Śląskiem jestem jednak związany ;-)
| to... poddaję pod dyskusję.
| http://42.pl/u/lj1
| http://42.pl/u/liX

Moim skromnym zdaniem to nienormalny pomysł. Zawsze w tych samych miejscach
? Zawsze widoczni ? To co to za kontrola :(.


Ja jestem za staniem w miejscach, gdzie naprawdę jest niebezpiecznie,
gdzie dochodzi do wypadków itd...

Może statystyki złapanych uda się wyrobić. Pewnie zawsze znajdą się tacy
którzy nie wiedzieli lub zapomnieli. Ale Ci którzy wiedzą gdzie suszarki
stoją, czyli lokalni piraci drogowi, będą czuli się jeszcze bardziej
bezkarni.


... inna sprawa, że jadąc A4 już nie raz nadziałem się prawie na tyłek
gościa przede mną właśnie przez stojących policjantów. Da się tam
spokojnie jechać 130-140 bez przeszkód, a w momencie kiedy wyłania się
patrol wszyscy hebel w dól co by się nie działo i potem dzieją się takie
rzeczy jak połamane bandy, wypadki itd. Bardziej to niebezpieczne moim
zdaniem, aniżeli jazda ciągła 130 km/h.

P.S. Witam wszystkich na grupie;)

Policja czy przebierancy ??? - brakujacy link do zdjecia


A jeszcze jedno...ten Passat jest z literka P czyli prewencja..od kiedy oni
patroluja drogi..myslalem ze tym sie zajmuje Ruch Drogowy czyli literka R..
Ewidentnie cos tu smierdzi..


Ten drugi nie ma P. A co do prewencji, to oni maja takie same uprawnienia do
kontroli samochodow jak drogowka, w zasadzie nie robia kolizji i wypadkow ze
wzgledu na brak odpowiedniego specjalistycznego przeszkolenia. We Wroclawiu w
Wydziale Prewencji jest specjalny wydzial W ktory ma kilka radiowozow (numerki
B 701 do B 709 i chyba B 760 i 740) i oni to sa funcjonarisze drogowki ktorzy
zajmuja sie wszystkim odporcz rozwiazywania kolizji.

Lukasz

Co mowi rzeczniki ZDiK we Wrocławiu? :)


Zapis Chatu z Krzysztofem Kiniorskim - rzecznikiem ZDiK we Wrocławiu.
Widać, że Pan rzecznik ma poczucie humoru :-))


Nie wiem czy to ten sam rzecznik - ale poczucie humoru mial
juz wiele lat temu. Np "na skrzyzowaniu X z Y sa czeste wypadki -
co z tym zrobicie?" "nic nie mozemy zrobic - ustawilismy ograniczenie
predkosci, ale kierowcy je ignoruja".
Troche racji mial, ale humoru jakby wiecej :-)

01 : Czy można u nas w mieście zamontować tablice wyświetlające aktualną
prędkość pojazdu , może to trochę zdopingowałoby kierowców do przestrzegania
ograniczeń prędkości?
Krzysztof Kiniorski : Myśleliśmy nad tym już kilkakrotnie. Najlepsze byłyby
urządzenia sprzężone z kamerami, które pozwalałyby potem policji wysyłać
"pocztówki" do piratów drogowych z pytaniami, jak im się jechało i czy
zdążyli tam, gdzie im się tak śpieszyło. To jednak nie są małe pieniądze. "


Moze by sie wreszcie zabrali za porzadne ustawienie zielonej fali.
Wystarczy pojechac na Bielany i zobaczyc jak kierowcy ladnie trzymaja
predkosc dopuszczalna. A na innych trasach bywaja dni gdy
musze setke przekroczyc zeby sie zalapac :-)

J.

Stacja radiowa dla kierowcy


Jednak o ile w domku czy w pociagu jest ok to podczas podrozy autem brakuje mi
jakichs raportow ze stanu drog.
Na trojeczce czasem jakas dobra dusza stojaca w korku (wypadek w Radziejowicach
lub Mykanowie) zlituje i zadzwoni ale jednak trojeczka "samochodowym" programem
nie jest.
Na jedynce jest ciut lepiej ale jednak tam wiecej gadaja.
Jakie macie metody aby bez CB wiedziec wiecej?


Ja czasem slucham wroclawskiej Eski, komunikaty drogowe [raczej
miejskie] tam maja .. ale mowiac szczerze to jakies dziwne.
Pare razy jechalem akurat tym co opisywali i prawdy w tym nie bylo
nic.
J.

Stacja radiowa dla kierowcy


| Jednak o ile w domku czy w pociagu jest ok to podczas podrozy autem
| brakuje mi
| jakichs raportow ze stanu drog.
| Na trojeczce czasem jakas dobra dusza stojaca w korku (wypadek w
| Radziejowicach
| lub Mykanowie) zlituje i zadzwoni ale jednak trojeczka "samochodowym"
| programem
| nie jest.
| Na jedynce jest ciut lepiej ale jednak tam wiecej gadaja.
| Jakie macie metody aby bez CB wiedziec wiecej?

Ja czasem slucham wroclawskiej Eski, komunikaty drogowe [raczej
miejskie] tam maja .. ale mowiac szczerze to jakies dziwne.
Pare razy jechalem akurat tym co opisywali i prawdy w tym nie bylo
nic.


 Moze dlatego ze nadawane to jest w jakis ramach czasowych i moze sporo
czasu (jak na sytuacje drogowa) uplynac od zgloszenai przez sluchacza do
wyemitowania. Podejzewam ze normalny czas to 20-25 minut

Prosba do kierowcow poruszajacych sie dzis po...



| .. drogach w okolicach: przejscia CZ-PL Kudowa Slone, Wroclawia
| (samym Wroclawiu)


O trasę Wrocław Wieluń też się nie martw. Nawet jeśli opady osiągnęłyby
poziom z niedzieli droga bedzie ok - jechałem wtedy. A prognoza nie
przewiduje takich problemów. To jednak droga krajowa i dla rejonów dróg
publicznych na których przebiega dbanie o ich stan jest najważniejszym
zadaniem. Problemy moga być tylko w przypadku utrudnień z powodu wypadków
(tak jak w niedzielę pomiędzy Smardzowem i Oleśnicą straciliśmy godzinę).
Co do prac drogowych to w tej chwili jest na całym odcinku spokój.

Pozdrawiam
CODI

A kwestia jest bardzo prosta, było: Holowanie i


Co z tego, że przestrzegający przepisy kierowca o małym rozumku będzie miał
rację, jeśli zginie w wypadku spowodowanym przez gówniarza, który wymusił
pierwszeństwo?


A zachowanie szczegolnej ostroznosci? W KD nie stoi, ze na pewniaka przeskakuje sie
skrzyzowania itp.

Czasem w takiej sytuacji zdrowy rozsądek ratuje życie. Konkrety? Nie ma sprawy:
pojeźdź trochę po Wrocławiu zgodnie z przepisami i licz na to, że nikt Ci z
podporzadkowanej nie wyskoczy... Rację będziesz miał, ale auto do remontu też.


W porzadku. Nie twierdzilem, ze "tylko przepisy, precz ze zdrowym rozsadkiem", ale
negowalem "zdrowy rozsadek - TAK, przepisy - NIE".

Ograniczenie do 40 km/h na ostrym zakręcie, ale szklanka na asfalcie - bez
zdrowego rozsądku i czysto zdroworozsądkowego oszacowania prędkości bezpiecznej
lądujesz w rowie/na latarni/na drzewie/na pieszym/itp.


Tu Cie mam! :-)  Znak o ktorym piszesz, to nie nakaz jazdy z ta predkoscia, tylko
oznacza "nie wolno jechac szybciej", a wiec mozna jechac w zgodzie z przepisami
wolniej.

Są sytuacje, gdy rozsądek jest o wiele ważniejszy niż literalne przestrzeganie
prawa.


Byc moze, ale sa to pojedyncze sytuacje, a nie regula.

NIE MA w kodeksie drogowym _zakazu_ używania świateł awaryjnych podczas
holowania.


To juz bylo wielokrotnie walkowane.

Pozdrawiam,
Konrad

Wroclaw: Buractwo na Powst. Sl i Policja

    Wracalem sobie wczoraj tramwajem w pracy. Wysiadlem pod Arkadami i ....
slysze nadjezdza jakis wariat. Patrze w lewa strone a tam dwoch debili sie
sciga nowymi Mercedesami E-Klassa. Nie wiem ile lecieli ale zdazylem
zapamietac tylko ich kolorek - jeden byl srebrny - Rej. DW ???? drugi
granatowy DWR ????. Kumpel pozniej powiedzial mi, ze dwa dni wczesniej tez
ich widzial na Powstancow. Co za buractwo - zeby sobie rajdy urzadzac po
miescie !!! Wyciagnalem tel i dzwonie na Polucje - dzien dobry .... itd
(tutaj sie troche nagadalem - i slysze dobrze to ja pana przelacze do wydz.
ruchu drogowego - tam siedzial jakis normalny czlowiek - przyjal "donos" ;)
i powiedzial ze jak ktos bedzie w okolicy to go tam wysle - zastanawiam sie

Wg mnie kwalifikuja sie do natychmiastowego odstrzalu!!! Tu ktos moze sie
oburzac - TAK NIE WOLNO! A na co ci kretyni zasluguja wg was ???)
    W tamtym roku w Warcie Boleslawickiej zdarzyl sie tragiczny wypadek -
goscie w Mercedesie W124 scigali sie z soltysem (mial golfa) - wyprzedzali
go na zakrecie - i zgadnijcie co sie stalo ? Przy 160-170 km/h zaatakowalo
ich z nienacka (i podstepnie) przydrozne drzewo. Mercedes zostal przeciety
na 2 polowy - 3 facetow, ktorzy siedzieli na tylnej kanapie zginelo na
miejscu, kierowca wraz z pasazerem z przedniego siedzenia wyladowali w polu
i przezyli (w ciezkim stanie - ale jednak). Kazdy z tych co zginal zostawil
zone i dzieci.
                                                        NO COMMENTS

Czerwone koguty


Czy posiadanie i uzywanie samych tylko czerwonych sygnalow
swietlnychjest rowniez zabronione ??


Posiadac mozesz - uzywac NIE. Nie mozesz tez "podszywac"
sie pod wyglad radiowozu (np. malujac na boku auta
biale pasy, montujac ichni blyskacz niebieski).

Jest wyjatek - jesli pierwszy przyjedziesz na miejsce
wypadku, i trzeba oznaczyc to miejsce, wtedy mozesz
wlaczyc co tylko chcesz, zeby je oznaczyc
(czyli np. stawiasz auto 50 metrow przed wypadkiem
i zalaczasz koguta)- ale tylko do czasu przyjazdu pierwszych
sluzb ratunkowych.

Licz sie z tym, ze policja bedzie sie czepiac, jesli
oznaczysz to miejsce niebieskim kogutem (czy obrotowym
czy blyskajacym).

Natomiast pomaranczowe ostrzegawcze swiatla (flash
albo obrotowe) mozna miec na dachu nawet w takiej
formie jak policja (byle byly pomaranczowe) poniewaz
jest punkt w kodeksie drogowym mowiacy, ze auto
holujace moze miec takie swiatla wlaczone.
Oczywiscie powinienes miec tez hak.

Zdaje sie ze we Wroclawiu jest takie jedno auto, polonez
pogotowia komputerowego, prawie ze identyczne z karetka
pogotowia, tylko wlasnie ma pomaranczowy zestaw na
dachu (i oczywiscie maja hak). Cala sprawa byla juz
tu chyba opisywana, a jak nie poszukaj na http://info.icm.edu.pl

pozdr.
Jedrek

Uwaga na czarnego Nissana Navara :)


...dziś na TT załoga czarnego Nissana Navara (z budą, a nie pickup)
poskromiła wyczyny pewnej Astry, której kierowca chciał być sprytniejszy od
innych :)

Nie wiem czy mają videorejestrator na pokładzie, nie wiem nawet czy to
napewno była policja (w końcu kilka innych służb też może zatrzymywać auta,
a panowie byli po cywilnemu), ale na wszelki wypadek - jak widzicie to dość
charakterystyczne auto, zwolnijcie, bo nikt przecież nie lubi płacić
mandatów :))

Swoją drogą, nie myślałem, że nasze służby mają teraz takie samochody :O


jakis czas temu wracałem z poznania do wrocławia i jadąc w szmurze
aut nagle wyprzedził mnie na pasie do lewoskręstu na podwójnej
ciagłej opel vectra nowy , wyprzedził wszystkich co jechali przede
mną a jechało dobre z 5 -6 aut i zgubiłem go z pola widzenia , dodam
ze wyprzedzał na trzeciego , na liniach ciągłych itp. wczesniej
wyprzedziłem czarną avensis po liftingu z przyciemnionymi szybami ,
zachwile tez własnie na liniach ciągłych zaczeli wyprzedzac ,
najpierw spokojnie jechali , jak zaczeli tak szalec pomyslałem ze
nastepne "swiry" za kólkiem

 dojezdzam do obwodnicy trzebnickiem a tam stoi avensis z kogutem
niebieskim na dachu i owa vectra , avensis na tablicach PO****** była
, reszty numeru nie pamietam , gliniarze po cywilu byli , a wiec widac
nawet jak jada jacyś kryminalni czy inni nie zwiazani z drogówką to
przy ewidentnych łamaniach przepisów zatrzymują i bardzo dobrze
,powinni eliminmowac takich wariatów drogowych

Trasa Lublin-Nowy Sącz , ktoredy najlepiej?

widze że jestes swierzym kierowcą któremu się wydaje że najkrócej ==
najszybciej.
Niebawem przekonasz się że nieraz warto nadłożyć paredziesiąt kilometrów
żeby jechać "jedynką" a nie droga polną. Akurat w tym wypadku to się nie
bardzo sprawdza, chyba ze ktoś jest wariatem drogowym, ale np. z Wrocławia
do Nysy warto nadłożyć i jechać Autostradą.



poscie ze mnie interesuje bezpieczenstwo a nie szybkosc... Niepolemizuj nad

poscie piszesz ze na krakow "az tyle" sie nadklada a pozniej piszesz o
drodze w ktorej naprawde sie nadklada i to wyraznie...
Jezdzilem na Rzeszow i na Krakow to te drogi sa porownywalne
(stan/szerokosc) , wiec czemu mowisz ze niby na Krakow to polna droga... Na
Rzeszow wcale az tyle nie lepsza... a ze 4rka jest ladna to sie zgodze...

Rzeszowa , po co az tak).

Pozdrawiam

Niemoc drogowa oraz Filmowy patrol

Text o tym jak Straz Miejska zarzadzila usuniecie laweta blokujcego ruch
samochodu, a zakorkowala ulice w okolicy Wroclawskiego rynku
http://www.gazeta.pl/Iso/Regiony/Wroclaw/Aktualnosci/120akt.html

O nowym sposowbie wroclawskiej drogowki na piratow drogowych, ktorym
przed otrzymaniem mandatu proponuje sie obejrzenie filmu nakreconego
podczas wypadkow drogowych.
http://www.gazeta.pl/Iso/Regiony/Wroclaw/Miasto/120mia.html

P.S
Pod tymi adresami oba artykuly sa dostepne do ok 3 w nocy w niedziele,
potem moge przeslac zainteresowanym text i zdjecia.

Pozdraiwam Lukasz

Niemoc drogowa oraz Filmowy patrol


...O nowym sposowbie wroclawskiej drogowki na piratow drogowych, ktorym
przed otrzymaniem mandatu proponuje sie obejrzenie filmu nakreconego
podczas wypadkow drogowych...


Powinni mieć internet i pokazywać
 www.shownomercy.com
lub
 www.gruesome.com
Obydwie strony są chore, ale przy pustym żołądku dają do myślenia...

Elias

Dziwne zwyczaje Policji


A jak niby chciałbyś się zachowywać ?
Zajeżdżać im specjalnie drogę ???
 Przeciąć im linkę ?
Zwrócić uwagę na brak trójkąta ?


chodzi mi o to co zrobic jak siedzi ci na ogonie taki radiowoz przeciez nie
wiesz czy on holuje czy  jedzie do faceta ktory biega z siekiera po miesice

Każdemu może się trafić niefart a to chyba w naszym interesie żeby ta
radiola wróciła jak najszybciej na drogę po naprawie , żeby później nie
mówiono ze policji nie ma jak jest potrzebna .... i tak ten sprzęt w policji
jest w większości w opłakanym stanie ...
Co niby mieli zrobić wezwać pomoc drogowa i wybulić z własnej kieszeni ?
 Nikt im w komendzie nie zwróci za to kasy ...


KWP we Wroclawiu posiada samochod Pomocy Drogowej.Uzywaja go czasami do
zaciagania samochodow z wypadkow na parking policyjny

Pozdrawiam Lukasz

[pr] OT - Przepełniony bus na życzenie pasażera


Nie ma możliwości nie uczestniczenia w ruchu drogowym! Tyle, że podobnie jak
mieszkaniec Lubartowa, który nie chce dotować kolei którą nie jeździ, tak i
ktoś, kto jest uczestnikiem ruchu drogowego (np. idąc prawidłowo chodnikiem, czy
poboczem drogi) nie chce ponosić konsekwencji (np. potrącenia) spowodowanych
przez kierowcę busa, który ŚWIADOMIE i DLA ZYSKU przekracza przepisy.


Toż przecież gdyby przestrzegać przepisów prawa, to dzieci ze szpitala
we Wrocławiu musiałyby umrzeć. Czy ty zdajesz sobie sprawę do czego
nawołujesz?

Toż gdyby przestrzegać przepisów prawa, to PKP powinny dawno być
zlikwidowane ze względu na potworne długi i przekręty. Ty zdajesz
sobie sprawę do czego nawołujesz?

Przez 15 lat miliardy przeznaczono na dotowanie śmierdzących pociągów
i dlatego dziś mamy tyle wypadków drogowych. Bo kasa nie poszła na
drogi. A pociągów mamy coraz mniej, a dopłacamy do nich coraz więcej.
I najgorsze, że są ludzie którym to się podoba.

pozdrawiam aron

Nudzący się cykliści.

A który rowerzysta stosuje się do odpowiedniego artykułu PORD,
mówiącego o zjechaniu na prawo bądź, jeśli to koniecznie, zatrzymaniu
się w celu ułatwienia wyprzedzania?


Sadze, ze sa tacy ludzie. Smutne, ze jestes kolejna osoba, ktora wszsytkich
podciaga pod jedna grupe...

Tak? Czyżbyś zdawał i znał problem z autopsji?


Tak sie zlozylo, ze jezdze os 5 lat samochodem. Mandat dostalem raz -
pojechalem do Wroclawia i nie do konca wiedzac gdzie jestem wjechalem w
uliczke pod prad. Poza tym wypadkiem - przepisow przestrzegam, a jezdze
naprawde duzo.

Bo ja Ci powiem, że tuż
po egzaminie, kiedy ludzie mają na świeżo wszystkie podchwytliwe
krzyżówki, pytania z dziesiątek przerabianych testów, to w znajomości
teorii są lepsi niż kierowcy z kilkuletnim stażem. Nie mówiąc o
większości rowerzystów, którzy żeby wyjechać na ulicę, nie muszą nawet
widzieć wcześniej na oczy tytułu "Prawo o ruchu drogowym".


A ja Ci powiem, ze drugie tyle kierowcow jezdzi niezgodnie z przepisami. I
co ? do czego prowadzi ta dyskusja?
Trzeba zyc razem. Samochody nie znika z Warszawy. Ale nie znikna tez
rowerzysci, chocbys nie wiem jak bardzo tego chcial.

pozdrawia zmeczony juz troche adas

Akcja "ZNICZ"


nie sadze, beda niestety znowu mowili ile osob zginelo


zgadza sie, ale mowia, ze zginelo o 7osob mniej niz w zeszlym roku !?!?!?!
co moze byc sukcesem policji

a dlaczego bo policja prowadzila akcje informacyjna i akcje znicz
zabrali 80 prawek nie trzezwym kierowcom itd.

i ze znowu ludzie za
szybko
jezdzili i niestety znowu beda mieli w 100% racje :(


jezdziles pewnei w okolicahc cmentarzy, piesi w tym dniu mysla ze sa swietymi
krowami
chodza jak chca chodnikami jezniami przechodza gdzie chca.

Czesto odwiedzam Zerniki Wroclawskie, wiocha pod wroclawiem.
Zaobserwowalem jedna staruszke z jednej strony jezdni chodnik z drugiej chodnik

a ona lezie poboczem na drodze gdzie niemal na styk sie mieszcza 2 samochody.
W dzien w nocy, w niedziele do kosciola bo po co sa chodniki???
Jechalem w sobote po 18 (bylo juz ciemno), nieoswietlona droga z przeciwka
samochod, wylaczylem dlugie i zwolnilem do 40km/h.
Z przeciwka oslepia mnie samochod ja jade przy krawezniku bo wasko, w pewnym
momencie widze ze przy krawezniku na jezdni zasuwa ta babcia cale szczescie ten
z przeciwka byl jeszcze w takiej odleglosci ze udalo mi sie ja  ominac i uciec
przed tym samochodem.
A inaczej moglbym powiekszyc statystyke :-((((

zajmuje sie pieszymi i tym jak lamia przepisy, a w mysl kodeksu drogowego to
tez uzytkownik drogi taki sam jak kierowca w samochodzi e ma tez prawa i
obowiazki (niech mnie ktos mnie poprawi jesli sie myle).
Trzeba zdyscyplinowac pieszych, bo to oni przewazaja w statystykach ofiar
wypadkow.

Pozdrawiam Lukasz

Kubelek zimnej wody :-) (o zaletach bruku)

Oto rezultat stukania w klawisze przez osobę, pragnącą być identyfikowana

| A jakiś argument merytoryczny? Bo przedpiśca przedstawił ich sporo, z
| którymi się w większości zgadzam.
Ja też przedstawiłem.


Ale nie w tym poście. 8-)

To zależy co się rozumie pod pojęciem "rozpasanego samochodyzmu". Bo jeśli
podpada pod to 3-pasmowa ulica o charakterze obwodnicy zapewniającej
komunikację między głównymi dzielnicami 700-tysięcznego miasta to się nie
dogadamy.


_Sama_ obwodnica śrómniejska nie. Jest niezaprzeczalnie potrzebna, chociaż
oczywiście mozna dyskutowac o tym, ile pasów powinna mieć. Natomiast dające
się zauwazyć wśród decydentów poglądy "nabudujmy obwodnic, poszerzmy i
połatajmy ulice, a korki nam szybiutko znikną" juz zdecydowanie wpływają na
popularyzacje indywiduwalnej motoryzacji. Jeżli skupiamy sie głownie na
inwestycjach drogowych, to nie ma się co dziwić, że ludzie będą woleli
wsiąść w samochód niż skorzystac z tramwaju czy autobusu. IMHO w mieście
wielkości Wrocławia priorytet powinny miec wydatki na inwestycje w
komunikacje publiczną - poprawnianie jakości dróg nie zlikwiduje korków,
więc właściwie nic na tym nie zyskujemy. Za to tracimy - więcej samochodów
= więcej hałasu, smrodu, wypadków i większa presja na włądze miasta, by
jeszcze hojniej sypały kasą na nowe drogi.

Marek A. Salwa

Inter Moto 2006

W dniach 8 – 9 kwietnia we wrocławskiej Hali Ludowej odbędzie się XV Wystawa Motoryzacyjna Inter Moto 2006.

Tegoroczna edycja imprezy będzie poświęcona bezpieczeństwu na drogach. W trakcie wystawy przewidziano związane z tym tematem wykłady, pokaz działań połączonych służb Policji, Straży Pożarnej i Ratownictwa Drogowego w symulowanym wypadku drogowym, pokaz umiejętności kierowców rajdowych.

Ponadto organizatorzy przewidują:

- I Eliminację Mistrzostw Polski w Nagłośnieniu Samochodów,
- zawody car audio,
- prezentację samochodów po tuningu,
- freestyle motocross
- pokazy pojazdów zabytkowych,
- pokazy pojazdów militarnych.

Wstęp:

- sobota od 10.00 do 19.00
- niedziela od 10.00 do 18.00

Ceny biletów :
- normalny: 9 zł
- ulgowy: 6 zł
- grupowy: 3 zł

[motofakty.pl]

Zaproszenie do udziału w kampanii Europejska Noc Bez Wypadku

piszą o nas na www.wp.pl

Poniedziałek, 15 października 2007

Europejska Noc Bez Wypadku

W najbliższą sobotę 20 października w 12 miastach Polski przeprowadzona zostanie kampania Europejska Noc Bez Wypadku. Celem przedsięwzięcia jest ograniczenie tzw. wypadków dyskotekowych. Oprócz Polski biorą w nim udział Belgia, Francja, Niemcy, Holandia, Luksemburg, Hiszpania, Litwa, Łotwa, Estonia, Szwecja i Szwajcaria

W trakcie sobotniego wieczoru wolontariusze namawiać będą kierowców, aby wykazali się odpowiedzialnością i nie pili alkoholu, jeśli zamierzają wrócić z dyskoteki prowadząc samochód. Na znak przyłączenia się do akcji jej uczestnicy będą mogli założyć specjalna, jednorazową opaskę informującą, że osoba ta nie może pić alkoholu. Opuszczając klub osoby z opaskami, będą miały możliwość przebadania się alkomatem. Konsekwentni kierowcy (z wynikiem negatywnym) otrzymają upominki. Natomiast osoby, które będą mieć alkohol w wydmuchanym powietrzu zachęcane będą do pozostawienia pojazdu i skorzystania z innej formy transportu.

Akcja organizowana jest w Polsce od 2004 roku przez Fundację Krzyś oraz Fundację Krzysztofa Hołowczyca „Kierowca Bezpieczny”. Najbliższa edycja akcji obejmie Warszawę, Płońsk, Rzeszów, Katowice, Bydgoszcz, Opole, Olsztyn, Gdańsk, Sopot, Kraków, Wrocław oraz Lublin. Kampania odbywa się pod auspicjami Komisji Europejskiej oraz Ministerstwa Transportu a jest współfinansowana przez Komisję Europejska, Krajową Radę Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, Polski Przemysł Spirytusowy oraz Fundację Św. Krzysztofa

[pokłóćmy się trochę] temat ekologiczny

Co do globalnego ocieplenia, to nikt nie wie na 100%, dlaczego temperatura na Ziemii od ok. 150 lat gwałtownie rośnie. Być może to przypadek, że zbiega się to z gwałtownym rozwojem przemysłu (osobiście ciężko mi w to uwierzyć).
Natomiast co do rozbudowy infrastruktury w Polsce to akurat ekolodzy mają wiele zasług. Rospuda jest tu najlepszym przypadkiem. GDDKiA chciała zbudować obwodnicę w wariancie droższym, dłuższym i przez cenne przyrodniczo tereny. W dodatku niezgodnie z jakimkolwiek prawem. A najlepszy był burmistrz Augustowa, który posiłkował się statystykami wypadków drogowych w Augustowie jako argumentem za szybką budową obwodnicy, a nawet nie raczył zbudować sygnalizacji świetlnej.
Przy budowie autostradowaej obwodnicy Wrocławia jakoś można było się skosultować z ekologami, którzy zaproponowali poprawki do projektu i nie było żadnego problemu.
Podobnie przed urzędniczą głupotą trzeba bronić m. in. ścieżki rowerowe, chodniki i komunikację publiczną, ale to już inny temat .
Ja tam osobiście bardzo lubię kwiatki, lasy, kotki i wszystkie roślinki i zwierzątka ( ) i nie chcę, żeby to zniknęło.

Ćwiczenia na ósemce

Wypadek, karetki pogotowia, wóz straży pożarnej, a nawet helikopter; uwijający się ratownicy i wyjące syreny – taki obrazek już w najbliższą sobotę zobaczą kierowcy przejeżdżający przez powiat wieluński. Od początku do końca zdarzenie będzie wyreżyserowane. Wszystko w ramach akcji „Bezpieczna Ósemka”.

”Działania polegają na zorganizowaniu akcji z symulowanym wypadkiem drogowym i związaną z tym akcją ratowniczą - mówi starszy aspirant Jarosław Siudmak z KPP w Wieluniu. Wiadomo, że wypadek będzie miał miejsce na odcinku drogi nr 8 i jest duże prawdopodobieństwo, że będzie to teren powiatu wieluńskiego. Miejsce do końca jednak pozostanie tajemnicą.”

”Działania mają poprawić bezpieczeństwo, wpłynąć na różne grupy uczestników ruchu drogowego poprzez oddziaływanie prewencyjne i represyjne” – dodaje aspirant Siudmak.

Warto dodać, że droga nr 8 Warszawa – Wrocław, która przebiega również przez powiat wieluński to najniebezpieczniejsza droga w kraju. Rocznie ginie na niej kilkadziesiąt osób.

Źródło: http://www.radiozw.com.pl



Uważam, że takie ćwiczenia powinny być częściej przeprowadzane.

audi lepsze...

Pościg za uciekającym pojazdem

Dwóch policjantów ucierpiało w wypadku do jakiego doszło we Wrzoskach. Kierująca czarnym audi 28-letnia kobieta nie zatrzymała się do kontroli drogowej na ul. Wrocławskiej w Opolu i uciekała w stronę Wrocławia.
Policjanci rozpoczęli pościg. Podczas wyprzedzania cysterny radiowóz zahaczył o koło ciężarówki.
Obaj policjanci trafili do szpitala z urazami kręgosłupa. - Zostaną jeszcze na obserwacji, ale ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo - poinformował Sławomir Szorc, rzecznik prasowy komendy miejskiej policji w Opolu.
Ścigane audi udało się zatrzymać. Kierująca samochodem kobieta tłumaczyła, że nie zatrzymała się do kontroli, gdyż zapomniała ...prawa jazdy. Radiowóz został doszczętnie rozbity. Kobieta została ukarana mandatem w wysokości 1000 zł.

Link do źródła:
”Gazeta Wyborcza Opole” – “Policjanci rani w pościgu

Czyżby polonezem chcieli dogonić audi?

audi 80 B3 1.6 91r Wypadek

Witajcie klubowicze no i stało się dziś niunia mojej żony czyli audi 80 uległa wypadkowi żonie i mojemu łobuziakowi oliwi nic się nie stało co najważniejsze a teraz opis wypadku
Jadąc mostem Milenijnym u nas we Wrocławiu dwa pasy w jedną stronę żona jadąc lewym pasem około 50 km/h obok na prawym pasie jechała ciężarówka marki Renault która próbując ominąć samochód robót drogowych stojący na prawym pasie zahaczyła o prawy bok audi zdjęcie w kleje jutro do wymiany jest błotnik ,kierunkowskaz oczywiście błotnik był ocynkowany jak całe moje autko a raczej żony .Jeszcze nie wiem jak tam zawieszenie bo coś ociera z prawej strony w kole jutro będę sprawdzał co i jak także człowiek nie zna dnia ani godziny .Jeszcze gościu się kłócił że to nie jego wina masakra

Koniec z Piractwem na drogach

Przyjacielu chyba nie rozumiesz tego co ktoś napisał, proponuje przeczytaj to na spokojnie a zrozumiesz. Polecam przejrzeć statystyki to może ułatwi sprawę.



Jeszcze nigdy Yasiowi racji nie przyznałem w sprawach ruchu drogowego, ale tym razem on ma rację.

Drogi 997 - ups, sorry R002 - jeśli faktycznie masz dostęp do jakichś statystyk wypadkowych, w naszym regionie, to dla dobra sprawy ujawnij je. Może faktycznie się okaże że wypadki w Brzegu zdarzają się na Wrocławskiej, Sikorskiego i na prostych odcinkach obwodnicy. Bo tam właśnie widać najczęściej leniwych policjantów. Wyjątkiem jest chyba Ofiar Katynia. Ale ja znam 30 miejsc w Brzegu, gdzie masowo są łamane przepisy rzutujące na bezpieczeństwo głównie pieszych i tam policjantów z radarem nie widziałem. Więc nie usprawiedliwiaj głupio swoich kolegów, tylko podaj parę argumentów.

Czy Euro 2012 może być szansą dla Brzegu

mogły by latać takie do 20-30 osób max a stąd busami do Wrocławia...ale czy Opole dałoby na to kasę?


Nigdy w zyciu. Przy staraniach jakie czynia by uruchomic lotnisko dla siebie w Kamieniu Slaskim (i zniszczyc u nas), nie ma szans by dali jakies szanse Brzegowi. Predzej spodziewalbym sie wsparcia ze strony Wroclawia, choc i to jest watpliwe.
Jednak fajnie by bylo gdyby lotnisko nasze ozylo chociaz dla takich malych samolotow. Nie ma co, te mistrzostwa sa ogromna szansa dla Brzegu ( bliska odleglosc, swietne (jak na Polske) polaczenia koelejowe i drogowe. Jestesmy jednym z miast satelitarnych Wroclawia. Mozna pomyslec o reklamie Brzegu wlasnie we Wroclawiu, gdzie bedzie masa kibicow, ale przed tym trzeba koniecznie wybudowac porzadny hotel, zadbac o udynki, drogi, zaplecze turystyczne, basen.... czyli wziac sie do roboty, zadbac w koncu o miasto, poniewaz w innym wypadku bedziemy jedynie mogli sie wstydzic. JEsli to sie uda, to bedzie rowniez znakomita reklama Brzegu w Europie, kiedy kibice beda mile wspominac nasz miasto.
Byloby genialnie, gdyby jedna z druzyn zamieszkala i trenowala u nas (niestety szanse sa marne: stadion, cala reszta zaplecza). Ale dlaczego nie wydbudowac czegos takiego dla przyszlych turystiw czy druzyno pierwszoligowych, ktoremoglyby przyjezdzac na zgrupowania do nas?

Ostrzeżenie Meteo

Data i godzina wydania: 05.01.2008 - godz. 11:00
Nazwa biura: Biuro Prognoz Meteorologicznych IMGW O/Wrocław

OSTRZEŻENIE Nr 31
Zjawisko: Opady marznące

Stopień zagrożenia: 2 (w skali 2-stopniowej)

Ważność: od godz. 20:00 dnia 05.01.2008 do godz. 16:00 dnia 06.01.2008
Obszar: Województwo opolskie
Przebieg: Na obszarze województwa opolskiego wystąpią marznące opady deszczu ze śniegiem i deszczu powodujące gołoledź. W ciągu dnia opady będą stopniowo przechodzić w opady śniegu.
Skutki: Gołoledź. Trudności komunikacyjne, oblodzenie dróg i chodników, wzrost liczby wypadków i kolizji drogowych, utrudnienia w ruchu pieszym; uszkodzenia linii napowietrznych.
Uwagi: Brak.
Dyżurny synoptyk: P.Mańczak

Z biura: BPM Wrocław
Obejmuje: Województwo opolskie
Ważne do: 06.01.2008 16:00

(Listę uaktualniono:06.01.2008 09:48:08)

Centrum Brzegu zakorkowane

16 września 2008 roku. W wyniku zdarzenia drogowego, do którego doszło w dniu 8 września br., samochód ciężarowy typu. TIR uszkodził poważnie most (droga wojewódzka nr 396) na Odrze w Oławie. Po wstępnych oględzinach miejsca wypadku, Wojewódzki Inspektorat Nadzoru Budowlanego we Wrocławiu dopuścił możliwość wznowienia ruchu samochodowego tylko dla pojazdów osobowych (do dwóch ton).
Ekspertyza stanu technicznego mostu na Odrze w Oławie wykazała, że uszkodzenia konstrukcji są poważne. W związku z tym, aż do zakończenia naprawy mostu w planowanym terminie 2-3 miesięcy, ruch samochodowy będzie odbywał się wahadłowo. Przejazd jest możliwy tylko i wyłącznie dla samochodów osobowych (do dwóch ton).
Natomiast dla wszystkich samochodów ciężarowych o wadze powyżej 2 tony zaleca się objazd drogami krajowymi 94 i 39 przez Brzeg lub Wrocław. Objazd jest wyznaczony i oznakowany.



http://dsdik.wroc.pl/aktu...-bez-zmian.html

Lodowisko

Jeśli wierzyć prognozom pogody, to lodowisko będzie szybciej niż myśleliście... :

Województwo opolskie Data i godzina wydania: 05.01.2008 - godz. 11:00
Nazwa biura: Biuro Prognoz Meteorologicznych IMGW O/Wrocław

OSTRZEŻENIE Nr 31
Zjawisko: Opady marznące
Stopień zagrożenia: 2 (w skali 2-stopniowej)

Ważność: od godz. 20:00 dnia 05.01.2008 do godz. 16:00 dnia 06.01.2008
Obszar: Województwo opolskie
Przebieg: Na obszarze województwa opolskiego wystąpią marznące opady deszczu ze śniegiem i deszczu powodujące gołoledź. W ciągu dnia opady będą stopniowo przechodzić w opady śniegu.
Skutki: Gołoledź. Trudności komunikacyjne, oblodzenie dróg i chodników, wzrost liczby wypadków i kolizji drogowych, utrudnienia w ruchu pieszym; uszkodzenia linii napowietrznych.
Uwagi: Brak.

STOP wariatom drogowym

Panie i Panowie,

To jest temat rzeka....

Na naszych drogach brakuje przede wszystkim :
- tolerancji dla poczynań innych (w zakresie obowiązujących przepisów)
- wykorzystania mózgu a konkretnie jego cześci odpowiedzialnej za wyobraźnie.

Sporo jeżdze po całej Polsce (tak 60-70 kkm/rok), dużo wypadków smiertelnych widziałem...

Podstawowa zasada na drodze : trzeba mysleć za siebie i za innych

Jak ktoś chce zobaczyć przykłady jazdy uskutecznianej przez "bezmózgi drogowe" to niech wsiądzie w samochód w W-wie (ew. inne miasto) i ruszy "7", "2" lub inną trasą w kierunku Gdańska, Krakowa, Poznania lub Wrocławia . Niech sobie weźmie też sporą kartkę do zapisywania numerów rejestracyjnych KRETYNÓW i DEBILI wyprzedzajacych na podwójnej ciągłej np: pod górkę, przed zakrętem, przed skrzyżowaniem albo przed przejściem dla pieszych.

Wierzcie mi, natura kretynizmem dzieli sprawiedliwie i bedą to numery z całej Polski.

Ku przestrodze- tylko dla ludzi o mocnych nerwach!!!!!

Pewnie słyszeliście o akcji policji, polegającej na wizytach w szkołach i pokazywaniu przyczyn i skutków wypadków drogowych. Całość jest okraszona fachowym komentarzem biegłego sądowego i poglądowymi motoryzacyjnymi obrazami. Wartości edukacyjne tej prezentacji są niezaprzeczalne, ale też z pewnością szokujące.

Jeśli chcecie ją zobaczyć, to można ściągnąć ją pod tym adresem:

http://wroclaw.hydral.com.pl/test/drogowka.zip

Uwaga! Do ściągnięcia jest ok. 50MB. Materiał jest bardzo drastyczny!!!

Pozdrawiam, Radicz.

Bezpieczeństwo

Jak dzisiaj pamiętam moje rozmowy z pierwszym Komendantem Straży Miejskiej we Wrocławiu Panem Laszczakiem na temat zakresu ich funkcjonowania. Wtedy byłem jeszcze "niebieskim" i reprezentowałem Pana Komendanta Wojewódzkiego w tych rozmowach.
Zawsze obstawałem za tym i do dzisiaj nie zmieniłem zdania, że Straż Gminna powinna być uzupełnieniem zadań policji i skoncentrować się na utrzymywaniu i egzekwowaniu porządku (syndrom wybitej szyby). Straż Gminna to ludzie szeryfa czyli w tym wypadku Wójta.
Wówczas bardzo prosiłem komendanta aby nie dał się ubrać w drobne dochodzenia i ściganie sprawców wykroczeń drogowych bo utknie w papierologi chyba nie do końca mi się to udało.
Dzisiejszy Komendant wrocławskiej Straży (zresztą mój kolega - również emerytowany glina) Jarosław ÂŁaganowski wchodzi bardzo głęboko w kompetencje policji przez co często się z Nim spieram. Jeśli zainteresują Pana Wójta moje doświadczenia w tej sprawie - jestem do dyspozycji

Gdzie Chabrowa ???

to żarty jakieś?
1) jeśli złamiemy przepisy drogowe we Wrocławiu to się tłumaczymy że nie było gdzie zaparkować?
2) czy można łamać przepisy i zwiększać niebezpieczeństwo spowodowania wypadku z tego powodu żeby zmieścić więcej samochodów na zatoczce, i żeby nie przejść się kawałek dalej na parking?
3) kto wam wybudował parking pod rurą? - gmina. ile miejsc parkingowych pierwotnie wybudował wam deweloper? zero. tak jakoś zapomniał że mieszkańcy będą mieli samochody. i nawet zatoczki zostały wybudowane ad hoc w wyniku nacisków mieszkańców a nie dlatego że były zaplanowane. bo wasze samochody staly na kazdym trawniku i chodniku.

Proponuję zlikwidować zatoczki a nie znak - będzie bezpieczniej.

Korki na ulicach jakich nie było

Fakt, jeśli ktoś skarży się na korki w Zamościu to chyba nigdy w prawdziwym korku nie stał a do Warszawy czy rozkopanego Wrocławia jeździ tylko pociągiem.
Owszem - w Zamościu zrobiło się gęściej bo teraz prawie każde gospodarstwo domowe posiada samochód, jak nie jeden to czasami nawet i trzy.
Parkingów i ulic rozciągnąć się nie da, więc sami widzicie że efekty "boomu" na samochody muszą być widoczne poprzez większe zatłoczenie ulic i kłopoty z parkowaniem.

W kwestii drogowego sieroctwa - przejeżdżam po Polsce 10 tyś km. miesięcznie, obserwuję mnóstwo sytuacji drogowych, niestety też wypadków.. To co rzuca się w oczy najbardziej - czemu muszę się wstydzić za kierowców z rejestracją zaczynającą się od "L"??? Mam świadomość że też jestem stąd, choć mam blachy obce i jak widzę co wyczyniają LTM-y i LHR-y to odechciewa mi się przyznawać że ja też z tych okolic...

Ale.. cóż zrobić jak chłopek z podzamojskiej wsi, który zawsze jeździł rowerem a jedynym pojazdem mechanicznym dotąd był Ursus - nagle ma możliwośc kupienia Golfa lub Passata za grosze z niemiec - niby prawo jazdy ma, ale dotąd samochód widział tylko w TV i u bogatego sąsiada - a tu nagle królem szos zostaje i jedzie "do miasta"...

Kawka,herbatka,pogaduchy,wirtualny sex-czyli to co kochamy !

Co robicie babolki?

Ja byłam wczoraj na rozmowie w sprawie pracy, ale okazało się ,że to tylko na zastepstwo na 4 miesiące i na umowe zlecenie. Ale powiedziałam , że jak oni będą chętni to ja przyjdę, bo zawsze będe miałam coś innego w swoim CV
Ale nie licze na to bo podobno mają full kandydatek i przez następne półtora tygodni będą mieli jeszcze rozmowy.
Także szukam dalej

Wczoraj tez pojechaliśmy za Wrocław kupić auto, bo znaleźliśmy ciekawą ofertę , koleś mówił , że tylko ABS jest zepsuty , no ale oczywiście na miejscu okazało się coś innego
Skrzynia ledwo zipała i sprzęgło też nie teges, a podobno wymieniali je tydzień temu jasne!
Szkoda, że tak wyszło bo byśmy pojechali sobie na wakacje nowym autkiem full wypas z klimą
No ale niestety przejechaliśmy na marne 500 km
W jedną stronę mieliśmy 3 wypadki i 4 roboty drogowe wiec porażka!
Mam nadzieje, że nasz niezniszczalny Nissan nas zawiezie w kolejną wyprawię

Kościół Katolicki

No tu akurat napisał prawdę


cóż, kwestia subiektywna.
Staram się okazać wyrozumiałość i cierpliwość. Nawet nadstawiam drugi policzek czasami. Ale nie mam trzeciego.

Czysty, nie skażony niczym ateizm jest zimny.


Nie chodziło o agresję. Od kilku odsłon mówię wyraźnie: ateista nie ma, oparcia, pleców, podstawy. Nic nie sprawia, że nagle nie będzie chciał zmienić swoich poglądów. Dodatkowo wierzy, że wszystko jest tylko kwestią umowną, a nie nakazem Boga. Umowy można zmienić bez żadnych problemów.
oczywiście możesz twierdzić, że jesteś jak skała granitowa, ale dziadek w ruchu drogowym, mimo coraz słabszego refleksu też nie musi spowodować wypadku.
Wszystko jest kwestią prawdopodobieństwa.
Prawdopodobieństwo, że muzułmanin zaprasza mnie do swojego domu by mnie zamordować jest dużo mniejsze, niż w przypadku ateisty czy chrześcijanina.
Jasne?

Podasz mi tych badaczy?


podobne herezje możesz usłyszeć na WPiA Uniwersytetu Wrocławskiego. Mogę ci oczywiście podać nazwiska wykładowców, ale na PW.

Bo i na co bogatemu, czy chociaż średnio zamożnemu komunizm?


Twórcy wywodzili się z najróżniejszych warstw. np. Engels był dość zamożnym człowiekiem. Podobnie Morus.
Nie tędy droga.
Wszyscy oni byli niezadowoleni z ładu społecznego.

i nie widzę niczego, co mogłoby wzburzyć.


doczytaj do konca.

Wieści z Wolsztyna

Hi,

Info z 31.08.2008:

Na przejeździe kolejowym w miejsowości Perkowo doszło do wypadku drogowego z udziałem parowozu Pt47-112, który prowadził pociąg specjalny Wolsztyn Experience do Wrocławia. Na przejazd kolejowy wjechał traktor z przyczepą, beczką, w którą uderzył parowóz. Traktorzysta został odwieziony do szpitala. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Beczka została całkowicie zniszona.

W parowozie zniszczeniu uległy m.in. przednie lampy oraz prawy odgarniacz. Cały skład do Wolsztyna ściągnęła lokomotywa manewrowa Sm42. Pociąg Wolsztyn Experience został odwołany.

[pr] Samochodem pod pociąg

http://www.glos.com/index.php?ida=1915

Samochodem pod pociąg
2006-12-02

Modernizację przejazdów kolejowych na trasie Poznań-Wrocław zapowiadają PKP.
Dwa tygodnie temu koło Bojanowa doszło do tragicznego wypadku, w którym
zginęły cztery osoby.

Do wypadku w Gołaszynie koło Bojanowa doszło na strzeżonym przejeździe.
Pociąg pospieszny jadący z Gdyni do Wrocławia wjechał na samochody stojące
na przejeździe. Dróżnik podniósł rogatki zbyt wcześnie. Dopiero w piątek
kolejarze zapowiedzieli, że na tym przejeździe zostaną zamontowane nowe
urządzenia. Nie będzie już można podnieść rogatek, kiedy do przejazdu będzie
się zbliżał pociąg. Dlaczego dopiero teraz?

- Po prostu rozpoczęliśmy modernizację przejazdów na tej linii. Nie można
tego łączyć z tragicznym wypadkiem. One zostały zaplanowane przed wieloma
miesiącami - tłumaczy Zbigniew Wolny, rzecznik Polskich Linii Kolejowych PKP
w Poznaniu.

To jednak nie pierwszy raz, kiedy urzędnicy deklarują inwestycje w
bezpieczeństwo na przejazdach kolejowych. W kwietniu 2004 roku do
tragicznego wypadku doszło w Bolechowie koło Poznania. Wtedy ówczesny
marszałek województwa ogłosił publicznie: - Ruszamy z programem "Bezpieczne
przejazdy". Chcemy zachęcić samorządy, by wspólnie z kolejarzami
przeprowadzić wspólne inwestycje - deklarował Stefan Mikołajczak.

Na obietnicach się jednak skończyło. Dlaczego Urząd Marszałkowski przez dwa
lata nic w tej sprawie nie zrobił?

- Infrastruktura należy do PKP i to one muszą dbać o bezpieczeństwo - mówi
Krystyna Czajka, rzecznik marszałka i dodaje: - Zbadaliśmy stan około stu
przejazdów kolejowych na drogach nam podległych. Odnowione zostały znaki
drogowe. W miejscach, gdzie ruch pociągów jest niewielki, pierwszeństwo
przejazdu mają auta.

Zbudowanie przejazdu z rogatkami to koszt nawet około 800.000 złotych.
cyt, bl

Winni kierowcy
- W Wielkopolsce znajduje się około 1800 przejazdów kolejowych.
- W 2005 roku doszło na nich do 19 wypadków (97 proc. z winy kierowcy).
- W piątek, po północy doszło do wypadku na przejeździe kolejowym w Klonówcu
(trasa Leszno-Lipno). Na czekający przed szlabanem volkswagen passat wjechał
z dużą prędkością opel corsa. Uderzone auto nie wpadło na tory i nie zostało
staranowane przez pociąg. Kierowca opla był nietrzeźwy.

Wypadek - sluzby ratownicze dlaczego tak ?


Po pierwsze wez pod uwage ze w USA do wypadkow nie jezdza lekarze,
tylko "paramedics", czyli na nasze troche lepiej przeszkoleni
ratownicy. Podobno straz pozarna jest tam jednak najbardziej
profesjonalna w udzielaniu pierwszej pomocy.


Z tym sie zgadzam tam pogotowie ratunkowe podlega pod straz pozarna i
oczywiscie pod prywatne firmy.

Dziwna ta toyota - samochod wali drzwiami w slup, a po przeciwnej
stronie dach niszczy glowe ?


Bok od strony pasazera uniusl sie do gory i dach opark sie na slupie co
spowodowalo  jego zalamanie centralnie do wnetrza, dziewczyna sila ciezkosci
uerzyla w juz zagiety dach

Czy nie uwazasz ze to troche za duzo jak na jedne zakleszczone drzwi ?


No tak lepiej zeby przyjechak STAR ze sikwawka i toporkami do wyciagania
rannego. Samochod nie przystosowany do akcji, strazacy tez mogliby nie byc
przeszkoleni w dostatecznym stopniu do ratownictwa drogowego.
Doadam ze to mialo miejsce w 15 tys miasteczku na przedmiesciach 700tys
miasta.

Jak sie tych 9 osob zmiescilo kolo jednych drzwi ?


Oni obskakiwali caly woz, odcieli dach, drzwi przednei oi tylne od kierowcy
w przyczym robili to powoli bo noge zostal dosc mocno zakleszczoan (zostala
zmiazdzona ponizej kolana)

Te 45 minut kolezanka czekala w szpitalu czy w karetce obok ?


Tego nei wiem ale ze zdjec wynika ze byla w szpitalu, ja wyciagneli odrazu
pez problemu.

Obecnie to chyba trzeba zaczac od kwestii finansowania. Jesli pilot
smiglowca czeka w bazie na dyzurze, choc smiglowiec nie ma paliwa ani
lopat bo Kasa Chorych nie placi - to to jest chyba duze
nieporozumienie..


We Wroclawiu maja stworzyc oddzial ktory bedzie dostarczak lekarza do wypadku
niem przyjada inne sluzby. Co wyjdzie niewiadomo

Pozdrawiam Lukasz

Wypadek - sluzby ratownicze dlaczego tak ?


w okolicy duzych miast pownei te czasy sie skonczyly jednak nie kade
miasto/miasteczko dysponuje takim sprzetem jak Wroclaw, Warszawa czy inne duze
miasta i tam niekiedy chyba takie jezdza.


W pewnym stopniu to się zgadza, ale nawet jeżeli nie ma typowego
samochodu ratownictwa drogowego, to na pewno jest sprzęt który zastępczo
jest wówczas przeworzony na samochodach gaśniczych. W moim rejonie
(Gdynia) na 3 jednostki ratowniczo-gaśnicze są 2 sam. rat. drogowego, a
na jednym gaśniczym (Star) znajduje się również taki sprzęt (rozpieracze
i nożyce Lucasa, Partner (stal/beton), sztywne nosze (tzw. deska)i AFAIR
usztywniacze).

Mieszkam na peryferiach Wroclawia w najblizszej jednostce stacjonuje STAR i
JELCZ i MERCEDES 1124, kiedys byl VW T4 Ratownictwa Drogowego nie wiem co z nim
teraz sie dzieje, bo go tam nie widuje, a czesto smigal pod moim domem do
wypadkow na autostradzie,
Jednostka znajduje sie ok 5 minut od zjazdu na autostrade, wiec ten sprzet tam
jedzie jako pierwszy bo ma najblizej, profesjonalne ratownictwo drogowe
stacjonuje w centrum miasta (VOLVO FL10), potrzebuje lekko liczac 10-15 minut na
przejazd do autostrady. Ma to swoje plusy bo mniej wiecej tyle czasu potrzeba na
wyjazd na inne drogi wylotowe z miasta.


O przydziale sprzętu do poszczególnych jednostek decyduje niestety
komenda miejska a tutaj zdarzają się 'kfiatki'. Nie da się ukryć, że
nieraz lepszy sprzęt trzymany jest nie tam gdzie byłby bardziej
przydatny, ale ma na to wpływ wiele czynników (garażowanie, zaplecze,
wielkość jednostki, częstotliwość wyjazdów itp., itd.).

OBTW co rozumiesz poprzez 'profesjonalne ratownictwo drogowe' ?? To czy
dany samochód nadaje się do tych rzeczy, a nie innych decyduje głównie
jego wyposażenie, ale nie tylko. Sam stykałem się z przypadkami mylnej
oceny stanu rzeczy... podaję przykład w jednej z JRG Krakowa mają
pięknie wyglądającego Spartana (taki wóz gaśniczy rodem z USA) -
wszędzie błyszczą nikle, lakier lśniący, piękna drabka na dachu, mnóstwo
zegarów z boku wozu i sygnały świetlne z każdej strony wozu. Niestety
autko (dar wuja Sama) nie jest przystosowane do polskich warunków...
niskie podwozie, duży rozstaw osi (to już w ogóle wyśmienite na wąskie
krakowskie uliczki) oraz nieduży zbiornik na wodę. Do tego jeszcze spala
potworne ilości paliwa.
CU

Wypadek-dość długie

Niestety muszę Cię zmartwić, ale opisane przez Ciebie zachowanie jest
nagminne, bo jak wiadomo Polacy dobrze znają się na polityce i na medycynie,
ale z działaniem (w obu dzidzinach) jest kiepsko. Moja działalność związana
jest co prawda z GOPRem, ale miałem kiedyś do czynienia z wypadkami
drogowymi, a szczególnie godna przytoczenia jest tu jedna historia. Doszło
we Wrocławiu (moim mieście) w nocy do zderzenia dwóch samochodów: Mercedesa
i Fiata. Jak łatwo się domyślić z perwszego pasażerowie i kierowca wyszli
bez szwanku, a kierowca drugiego - kobieta wysiąść nie zdołała. Otóż po
przybyciu na miejsce wypadku zastaliśmy taką sytuację: kobieta z zakrwawioną
głową i ograniczonym kontaktem z otoczniem w samochodzie oraz około 30
gapiów stojących w odległości około 3m od auta. Gdy podszedłem do miejsca
zdarzenia, akurat jeden z domorosłych medyków zadecydował: "Wyciągnijmy ją z
samochodu!" oczywiście ani nie sprawdził przedtem funkcji życiowych, ani
obrażeń. Na szczęście kobiecie nic by nie było (brak jakichkolwiek złamań i
urazów wewnętrznych), ale broń nas Panie Boże o takich "ratowników" -
przecież wystarczył uraz kręgosłupa, a nieprzemyślanym działaniem kobietę
można było pozbawić możliwości chodzenia, poruszania rękami, etc.
A moje pytanie brzmi, kiedy wreszcie oprócz tak ważnych dla dziecka
problemów jak życie seksualne bądź Przysposobienie Obronne (na którym można
dowiedzieć się np. jaki byłby odpowiednik w kilogramach trotylu siły rażenia
bomby atomowej) zauważy ktoś także problem niesienia pomocy drugiemu
człowiekowi, bo wbrew pozorom nie należy to tylko do zespołów Pogotowia
Ratunkowego, ale także wg prawa do każdego świadka wypadku.

Michał Korynek

Podejrzane TIRy na Chełmie


Niestety takich jak Ty jest duzo...
Miejmy nadzieje ze niedawno wprowadzona ustawa ostudzi zapedy
spamerskie przynajmniej czesci Tobie podobnych...


Zaczyna mnie ta dyskusja nużyć. Kończąc temat (na troszkę, bo dalej będę
informować o tym co ciekawego sie dzieje a co poniektórzy dalej beda
bluzgać jak to przystało na anarchistów bądź lewaków):

Opis grupy pl.regionalne.trojmiasto: (
http://www.usenet.pl/opisy/pl.regionalne.trojmiasto )

"Grupa poswiecona dyskusjom zwiazanym z tym co jest i dzieje sie
w Trojmiescie. Tematyka mozliwie szeroka, obejmujaca wszytko co
dotyczy wymienionego konglomeratu miast, poczawszy od historii,
a na roznych sprawach dnia codziennego skonczywszy.
O czym wiec mozna pisac ? Przykladowo: o trojmiejskich rozrywkach,
komunikacji, wyzszych uczelniach, architekturze i sciezkach
rowerowych.
Tematy zakazane to te, niezwiazane z profilem grupy, a szczegolnie
ogloszenia o charakterze komercyjnym."

W swoich postach pisze o sprawach zwiazanych z Trojmiastem, nie
propaguje tresci zwiazanych z dzialalnoscia komercyjna ani sprzeczna z
polskim prawem.

Dlatego mozecie sobie tupac do smierci i nic nie wskóracie. Proponuje -
jesli komus sie nie podoba o czym czasami pisze tu na grupie dodac mnie
do KFa - albo przywyknac ze grupa Trojmiasto nie nalezy jedynie do
antyklerykalnych quasi liberalnych swiatopogladowo obywateli z
wyksztalceniem technicznym podstawowym, srednim badz nawet wyzszym.

A przede wszystkim radzilbym zaprzestac wyrazania sie pogardliwie o
inaczej myslacych ( nie mam tu na mysli Roberta Jaroszuka). Na mnie to
nie dziala, a jeszcze zacheca do aktywniejszego uczestnictwa tu na
grupie.

Mozna bylo przejsc obok postu o wystawie fotografii o ktorej pisalem -
nie komentujac go. Ci, ktorzy by chceli skorzystac - na pewno by
przeczytali. Skoro porownuje sie wystawe fotografii w kosciele
katolickim do agencji towarzyskiej - trudno w ogole dyskutowac. Rownie
dobrze moglbym dyskutowac o teologii w ub. niedziele z kibicami we
Wroclawiu.

Mam takie same prawo pisac na grupie o trojmiejskich wystawach, mszach,
procesjach, wyprzedazy ogorkow w occie - jak kto inny wypowiadac sie na
temat wypadkow drogowych, Linuksa, czy czegokolwiek innego. I nie kazda
reklama czegos jest spamem.

A sam spam - nie zawsze jest taki zly jak go malują ;-)

EOT.

Milego wieczoru,

J.

Pierwsze dni inspekcji drogowej "Panika na drogach"

Witam
Tak się składa że "siedzę" w transporcie ciężarowym i dziennie ekspediuję w
najlepszym okresie na nasze drogi około setki ciężarówek, ostatnio mniej
około 20, zależy to od pory miesiąca. Największym problemem dla kierowców są
kontrole stanu technicznego. Już słysząc ten lament że wysyłam rzęchy na
drogi informuję że są to samochody spedycyjne a nie mojej firmy, a ja je
tylko ustawiam co i gdzie mają zawieźć. I właśnie tych kontroli kierowcy
boją się najbardziej. Drugim poważnym ograniczenim jest czas pracy kierowcy.
Prawo w tym względzie zostało dostosowane do potrzeb Unii Eur. lecz stan
dróg za zachdnią garnicą jest nieporównywalnie lepszy i w ciągu tych samych
9 godzin jazdy dziennie ( z przerwami ) tam kierowca pokona ponad 700 km a u
nas jak sie dobrze poskłada nie dojedzie z Wrocławia do Gdańska. I taka jest
smutna prawda. Nie chcę wcale tutaj nikogo przekonywać, że takie regulacje
są niepotrzebne, lecz trak rygorystyczne prawo skazuje na likwidację wiele
małych spedycji i na pewno zdrożeje transport krajowy a co za tym idzie ceny
wszędzie gdzie tylko się da...

W ciągu osotaniego pół roku zdarzył się "tylko" jeden wypadek na drodze, tzn
TIR "położył" się do rowu nie czyniąc nikomy większych szkód, więc na
tysiące wysłanych samochodów i setki tysięcy przejechanych przez nich km to
"niezły" wynik. Kierowca opowiadał że osobówka wyskoczyła mu na trzeciego...
z dwojga złego wybrał mniejsze zło...

PS a na koniec ciekawostka, nowe regulacje czasu pracuy kierowców nie
dotyczą poza oczywistymi masyznami drogowymi, poajazdami wojskowymi itp
również POJAZDÓW CYRKOWYCH I WYPOSAŻENIA WESOŁYCH MIASTECZEK !!!!

pozniżej link do artykułu opisującego uperawnienia inspektorów drogowych
http://www.rp.pl/dodatki/firma_c_021001/firma_c_a_1.html

pozdrawiam
Goluk

TIR, prawo jazdy i przepisy


| | 3. Nie można psioczyć na kierowcę TIR-a że wyprzedzał ignorując znaki o
| | terenie zabudowanym. Jak chce to niech jedzie. Późniejsze ponowne
| | wyprzedzenie go na trasie nie powinno byś problemem.

| Jak to nie można ???
| TRZEBA piętnowac na każdym kroku chore
| zachowania TIRów - chcesz argumentów - proszę:
| co dziesiąty wypadek jest z udziałem ciężarówy,
| z reguły są w nim ofiary śmiertelne .....

Moment moment.
Ile jest ciezarowek w kraju ? Ile przejezdzaja km rocznie?
Bo moze powinnismy ich chwalic za swietna jazde, bo
np powoduja wypadek dwa razy rzadziej niz kierowca osobowki.
O wlasnie - _POWODUJA_ - czy "z udzialem" oznacza
"spowodowane" czy rowniez "pijany kierowca fiata wyprzedzajac
na zakrecie zaliczyl czolowke ze Starem" ...

P.S. 85% wypadkow powoduja trzezwi. Musimy ten stan pietnowac ..


popieram.
Z reguly media podaja tylko skroty i to w taki sposob aby dobrze wpadly w
ucho... dlaczego zadko sie mowi kto zawinil ?
Akurat jezdze takim TIRem po polsce i po europie i naprawde tak idiotycznie
jezdzacych kierowcow osobowek jak w polsce to ciezko znalesc gdzies
indziej... no moze w turcji i grecji i czesci europy wschodniej.
Niestety duzym autem nieraz trzeba zlamac przepisy - przyklad : Wroclaw -
wjazd od strony jeleniej gory - zakaz wjazdu powyzej 30ton... dalej droga na
warszawe kilka znakow po 20ton. A popatrzcie ile tam jezdzi ciezarowek ?
(dla niewtajemniczonych: zestaw ciezarowy wazy w 99% ponad 30 ton, chyba ze
pusty).
Dlaczego tez nikt nie robi awantury z winietkami dla ciezarowek ?
My placimy od dawna winietki i jeszcze do tego podatek drogowy (tzw od
srodkow transportu) i ten sam podatek w paliwie. I wszyscy milcza, a
policzcie ile wyniesie taki podatek w paliwie jak ciezarowka przejezdza x
razy wiecej km od osobowki i pali srednio ok 30 litrow paliwa...
Wiem ze napiszecie ze ciezarowki niszcza drogi, ale prawda jest taka ze jak
maja nie niszczyc... tylko co to za droga jesli zwykly czlowiek idzie i sie
wtapia w asfalt.
Afera sie zrobila dopiero jak kazdy pan posel czy senator majacy auto (albo
kilka) bedzie musial bulic.

Tramwaje na Tarnogaj nie jeżdżą

Z tego powodu:
http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,4944811.html

Dziś rano przed godz. 6 we Wrocławiu na skrzyżowaniu ulic Bardziej i Armii
Krajowej ciężarówka zderzyła się z autobusem. Oba pojazdy stanęły w ogniu. W
autobusie jechało 27 osób, 15 zostało rannych. Na miejscu jest policja,
pogotowie i straż pożarna. Ciężarówka uszkodziła słup podtrzymujący
sygnalizację świetlną oraz trakcję tramwajową.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierowca autobusu rejsowego Przemyśl -
Jelenia Góra najprawdopodobniej wymusił pierwszeństwo przejazdu - powiedział
Krzysztof Gielsa z Państwowej Straży Pożarnej we Wrocławiu.

- Tuż po zderzeniu oba pojazdy się zapaliły. Na szczęście wszyscy
pasażerowie autobusu zdążyli go samodzielnie opuścić jeszcze przed
przybyciem straży. 15 osób, w tym dwaj kierowcy autobusu i kierowca tira,
trafiło do szpitala - powiedział Gielsa. - Po godzinie ósmej ruch drogowy
został przywrócony. Na miejscu trwa naprawa zerwanej trakcji tramwajowej,
ruch tramwajowy został wstrzymany - dodaje rzecznik.

- W wypadku ucierpiało 15 osób, w tym dwaj kierowcy - mówi młodszy aspirant
Paweł Petrykowski, rzecznik Komendy Miejskiej we Wrocławiu. - Kierowcy byli
trzeźwi. Policja bada przyczyny wypadku. Osoby poszkodowane zostały
przewiezione do szpitala. Dwoje z pasażerów doznało poważniejszych obrażeń,
jednak ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Nadal jest wstrzymany ruch
tramwajowy. Na trasę tramwajów zostały wysłane zastępcze autobusy miejskie -
dodaje rzecznik.

Byłeś świadkiem zdarzenia? Zrobiłeś zdjęcia? Napisz na Alert24 lub na numer
605 24 24 24 .

-> Wypadek samochodowy - pytania

Nie wiem, w jakim mieście ludzie tak jeżdżą, ale ja mieszkając w


Warszawie

Wyliczyc ci miasta? ;)
-Warszawa,Lodz,caly Gorny
Slask,Wroclaw,Trojmiasto,Krakow,zakopane,Szczyrk,Wisla,Poznan,
wszystkie drogi pomiedzy miastami, Berlin,Kolonia i caly teren
Zaglebia Ruhry(tam mieszkalem i pracowalem jako m.in.kierowca
przez rok),Frankfurt,Mainz,Hannover i
okolice,Wiesbeden,Monachium.Stuttgard,Amsterdamm,Rotterdam,Paryz,
Bruksela,Nicea,Mediolan i jeszce kilkadziesiat miast w Polsce i w
Europie ;)

Czasem miesiecznie przejezdzalem ok.10tys.km.
A prawko mam od 1986r. i jeszcze nie mialem kolizji ani wypadku.
A nie jezdze zawsze z przepisowa predkoscia ;)
Po prostu dostosowuje predkosc do warunkow.
Rekord predkosci mialem kilkukrotnie na autostradzie w
Niemczech,Francji i Belgii : 245km/h (w Polsce troche mniej-brak
dobrych autostrad), tak wiec przy dostosowaniu sie do warunkow
drogowych mozna jezdzic szybko i bezwypadkowo ;)

nie widziałem nic, co by potwierdzało wyliczenia typu: prędkość x 2
=
odległość w metrach.


Bo jako kierowca powinienies o tym wiedziec i umiec oceniac sytuacje!
Kiedy mozna jedzie sie szybciej,kiedy indziej wolniej.
W innej sytuacji jedziesz komus "na ogonie" np.przejazd po ruszeniu ze
skrzyzowania,
a w innej jadac za kims po autostradzie lub drodze ekspresowej w
odleglosci 20m.
Nie widzisz roznicy?
Kto ci dal prawo jazdy? ;)))

Pytanie:
Czy jadac za innym pojazdem w odleglosci 50m po drodze ekspresowej z
predkoscia 100km/h
masz takie same szanse na unikniecie zderzenia z nim podczas naglego
hamowania (zdazaja sie takie sytuacje wiec powinnes przewidywac to),
co jadac z predkoscia 100km/h lecz w odleglosci 200m?

W miescie jest inna sytuacja a inna na drogach szybkiego ruchu.
Czy nie widzisz roznicy?
Np. na Marszalkowskiej do/od Pl.Konstytucji nie pojedziesz 60km/h w
godz.szczytu w odleglosci 120m
gdyz nie ma zbytniej mozliwosci na rozwiniecie takiej predkosci i nie
ma takiej potrzeby,a do tego jadac po miescie twoja uwaga jest
bardziej (lub mniej;) skupiona i bedziesz mial szybsza reakcje na
nagle hamowanie niz na autostradzie.
Po prostu bardziej mozesz sie spodziewac naglego hamowania w miescie
niz na autostradzie i twoja swiadomosc
(i noga;) jest przygotowana na wlaczenie sprzegla i jednoczesne
nacisniecie hamulca.
Toz jest logiczne.

Zreszta....jezdzij jak chcesz ;)
Twoja sprawa.
Byle abys nie spowodowal kolizji/wypadku ;)

M.

Nadchodzi high-speed PKP. Pociągi pojadą 350 km/h?


Bus? bus. Niewazne czyj.


Wazne czyj. A dlaczego mam obciazac kogos? mowimy o transporcie drogowym vs.
szynowym. Wisi mi to jaki to byl bus.

Tak samo jak wypadek na kolei, nie rozrozniam czy
to kargul, czy pcc czy jakis inny


A trzeba rozrozniac. Bo ? zmieni to cos?

No pewnie, PKP jest lepsze - 2 polaczenia na dobe z Lublina do Krakowa
albo do Zamoscia. Z Lublina do Lukowa 3 na dobe. Z Lublina do Chelma
co godzine. Z Lublina do Krasnika co 2 godziny. No rewelka. Daj sobie
na luz, bo i tak w to nie uwierze


Nie wierz. Sa linie gdzie kolej daje dupy totalnie i busy ja wyreczaja, ale
patrzac ogolnikowo to bus przegrywa z kretesem

No nie wiem czy tylko tyle.


To podaj ile

Skad wiesz?


A skad wiesz ze nie 2-3 osoby wypadly z pociagu?

No jak nie podnosi?


Ty chcesz zeby podniesli.

Niby dlaczego?


A niby dlaczego maja nagle zmienic ustawe zeby mi zabrac legitke ?

A to ciekawe. Np. w swietokrzyskim podwyzszono ceny?


Nie wnikam w ceny busowe, gdyz nie interesuje mnie to.

Ale sie nie podnosi.  A PKP podnosi.


Powiedz laskawie na jakiej trasie podniesli cene wg twojej chorej wyobrazni

<cyt
No i chodzi o to zeby jeszcze bardziej podwyzszyc te ceny np. w piatek
wieczorem niech bilet z Warszawy do Poznania kosztuje 120 zl zamiast
80 zl. Do Wroclawia 150 zl, do Szczecina 160 zl itp. itd
</cyt

lodz - piotrkow

Nie, nie! Zdegradołał ją poprzedni rząd (nie będę się wypowiadał dlaczego)


A nie marszałek, pan W. Matusewicz który pragnął poprowadzić ją przez
Piotrków, przez co okazało się ze ruch na niej będzie zbyt mały i nie ma
sensu w ogóle jej budować. Oczywiście nie muszę dodawać iż pan marszałek
jest z Piotrkowa Trybunalskiego...

obecnie jest już przywrócona jako A8 i ponoć ma być w ciągu 10 lat
zrealizowana.


Przyznam, że tego nie wiedziałem

Ok, ale jak komuś zależy na szybkim przemieszczaniu się, nie będzie
wsiadał w
pociąg, który może i szybko jedzie, ale na około. Po prostu wsiądzie w
samochód i pojedzie A8 :-)


Jeśli komuś zależy TYLKO na czasie to i tak wybierze autostradę i samochód.
Dobrym samochodem można autostradą jechać non-stop 150km/h-150km/h. Zobacz
jaką prędkość handlową mają ICki na CMK. I tak pociąg nie ma szansy w tym
wypadku. Natomiast jeśli podróżny bierze pod uwagę stosunek korzyści do ceny
to pociąg nawet przez Kalisz, Ostrów będzie konkurencyjny. Weź pod uwagę, że
jeśli to będzie A8 to będzie płatna. Jeśli ceny będą zbliżone do tych z A2
czyli 50km=10PLN to jazda z Łodzi do Wrocławia kosztować będzie około 20PLN,
dodaj do tego koszty paliwa.

 Takie są tendencje rozwoju na Świecie. Żeby kolej

była konkurencyjna, musisz ją przejechać z Warszawy do Wrocławia w 3
godziny,
taki max czas przejazdu przyjęto w Unii. Nie wszędzie da się to zrobić,
owszem, ale akurat w naszym przypadku tak i to wcale nie potrzeba budować
linii TGV.


Ale trzeba budować 50km zupełnie nowej linii... Nie uściśliłeś czy wg Ciebie
przez Wieruszów miałyby jeżdzić tylko EXy i IC czy wszystkie pociągi
Wrocław-Warszawa/Łódź. Jeśli tylko kwalifikowane to czy jest sens wydawać
ogromne pieniądzę na nową linię po której przejedzie kilka par na dobę?
Jeśli wszystkie to Kalisz i Ostrów faktycznie stracą dalekobieżną
komunikację kolejową. Zauważ ponadto, że Kalisz i Ostrów nie mają dogodnego
połączenia drogowego z Warszawą, są więc niejako skazane na kolej, dlaczego
więc pozbawiać ich tych możliwości czy nawet ograniczać poprzez zmuszanie do
jakiś tam przesiadek w Kępnie czy Sieradzu.
Tak nam się dyskusja rozwinęła, że chyba powinniśmy stworzyć nowy wątek;-)

Grupy ratownicze PCK

Nie wiem czy to akurat o to chodzi, ale GR PCK z Olsztyna ma taka karetke.
Z
tym, ze jest to po prostu ich samochod, w zaden sposob nie wyposazony czy
tez uprzywilejowany. Dostali kiedys, zdaje sie, od pogotowia ratunkowego i
teraz uzywaja do roznych swoich wyjazdow.


A co powiecie na to:

Ratownicy GRM PCK Wrocław wspomagają strażaków w walce o życie i zdrowie
ludzkie.
Ratownicy PCK szybsi od pogotowia

Realizując w terenie postanowienia porozumienia z dnia 30 czerwca 1998 roku
pomiędzy Zarządem Głównym Polskiego Czerwonego Krzyża a Komendą Główną
Państwowej Straży Pożarnej, Zarząd Rejonowy PCK we Wrocławiu podpisał 22
czerwca 2002 roku z Komendą Miejską PSP porozumienie o wzajemnej współpracy
w zakresie szkolenia i wymiany doświadczeń. Na mocy porozumienia w każdą
niedzielę ratownicy Grupy Ratownictwa Medycznego PCK we Wrocławiu razem ze
strażakami pełnią dyżury w Jednostce Ratowniczo Gaśniczej nr 9 we Wrocławiu
oraz biorą udział w akcjach ratowniczo-gaśniczych.

Od godziny 10 do 22 zespół składający się z trzech ratowników wyposażonych w
specjalistyczny wóz ratownictwa medyczno-technicznego wspólnie ze strażakami
wyjeżdża do każdego zgłoszenia.

Tylko w ubiegłym roku podczas 27 dyżurów ratownicy GRM "Wrocław" PCK wzięli
udział w 26 akcjach. Udzieli pomocy czterem poszkodowanym osobom, ewakuowali
blisko 500 osób z terenu akcji, jednocześnie zabezpieczając medycznie
działania strażaków. We wszystkich przypadkach ratownicy GRM "Wrocław" PCK i
strażacy byli na miejscu jako pierwsza służba ratownicza.

Oprócz udziału we wspólnych akcjach, ratownicy GRM PCK szkolili strażaków z
zakresu pierwszej pomocy, a strażacy naszych ratowników jak skutecznie
ugasić pożar np. samochodu.

Od początku tego roku ratownicy GRM wyjeżdżali do akcji już pięć razy. W
trzech przypadkach były to akcje związane z wypadkami drogowymi, w których
ranne zostały 4 osoby.

Nim zostało podpisane porozumienie pomiędzy Zarządem Rejonowym PCK we Wrocła
wiu a Komendą Miejską PSP we Wrocławiu, ratownicy wrocławskiej Grupy
Ratownictwa Medycznego brali udział w blisko 50 akcjach ratowniczych, w
których łącznie poszkodowanych było 150 osób oraz w wielu ćwiczeniach
organizowanych przez Komendę Wojewódzką i Miejską PSP we Wrocławiu.

Kierowcy - Warszawa i inne miasta....

        tak sobie sledze dyskusje o tym _syfie_ w Warszawie
        i nasuwa mi sie jedna refleksja....
        uwagi do _chamskiej_ jazdy kierowcow warszawskich zglaszaja
        glownie przyjezdni
        w domysle jest wiec tak... u nas to pieknie sie jezdzie, a w
        tej warszawie to _chamstwo_....
        a ja bym zapytal: ile samochodow "u was" czyli w miastach
        narzekajacych na Warszawke jezdzi codziennie po drogach ?
        ile z tego ruchu jest generowane przez ruch lokalny a ile
        przez nie znajacych miasta gosci ?
        przez ile skrzyzowan musicie przejechac jadac codziennie do pracy
        a w konsekwencji ile _wyzwan_ innych niz jazda prosto
        spotykacie na drodze do pracy, ilu kierowco w tym czasie
        mijacie?
        jak czesto spotykacie sie na drodze z utrudnieniami w ruchu w
stylu:
        roboty drogowe, wypadek, objazd...


heh, nie bardzo rozumiem - chyba - klimat tego postu.
czy masz na mysli, ze "warszawskie chamstwo" wynika z natezenia ruchu,
ilosci skrzyzowan, utrudnien i wyzwan innych
niz jazda prosto ?

Wiesz, ja w moim malenkim prowincjonalnym miasteczku, aby dojechac do pracy
musze dwa razy skrecic w lewo...
Dla mnie jest to duze wyzwanie, poniewaz rano przewaznie jeszcze spie - a
wszelkie manewry drogowe wykonywane
w polaczeniu z np. chrapaniem sa wysoce ryzykowne..

Ale mieszkalem jakis czas w Londynie i np. powiem ze juz wole skrecac w lewo
jadac do pracy niz w Londynie jechac prosto
na niektorych skrzyzowaniach..

A wracajac do chamstwa, nie sadze zeby jego poziom w Wwie byl duzo wyzszy od
analogicznego poziomu w Krakowie, Poznaniu,
Lodzi czy Wroclawiu.
No chyba, ze srednia zalezy od populacji mieszkancow...

Opony zimowe


| bo efekt bedzie
| taki, ze na zimowkach, ze zludnym poczuciem bezpieczenstwa, bedzie jechal
| szybciej niz na zwyklych oponach.
Widze, ze to ulubiony argument.
I naprawde nikt nie dostrzega jego bezsensownosci?
Jak pojechac dwukrotnie szybciej w zimie na drodze Wroclaw-Kudowa czy
Zakopiance?


Myslalem juz, ze ten watek "umarl smiercia naturalna", ale widze ze jednak
ktos go ponownie "wskrzesil". Zeby nie bylo watpliowsci, powtorze jeszcze
raz w skrocie:

1) Absolutnie nie jestem przeciwnikiem "zimowek" - jestem natomiast
przeciwnikiem ustawowego nakazu ich stosowania, w oderwaniu od realnych
warunkow drogowych.

2) Od szeregu lat konstrukcje samochodow sa projektowane z coraz wieksza
troska o bezpieczenstwo jazdy, wyposazane pasy bezpieczenstawa, strefy
kontrolowanego zgniotu, poduszki powietrzne - a mimo to (wzgledna) ilosc
ofiar wypadkow drogowych jakos sie nie zmniejsza. A z czego to wynika ? Z
tego, ze wszystkie te zabezpieczenia daja kierowcy zludne poczucie
bezpieczenstwa, ktore sprawia ze jezdzi on mniej ostroznie.

3) Co do opon zimowych i zakopianki - mysle ze bardzo pouczajace mogloby
byc przeprowadzenie statystyki, ile procent samochodow ladujacych w
okolicznych rowach dokonala tego jadac na zimowkach a ile na zwyklych
oponach. Przyznam szczerze, ze wielokrotnie jadac ta trasa mialem okazje
obserwowac kierowcow-samobojcow (zapewne na zimowkach wlasnie  ;-) )
wyprzedzajacych gdzie popadnie, na trzeciego, bez widocznosci drogi itp.
Jak ktos jest idiota bez wyobrazni, to zadne zimowki mu nie pomoga...

4) Sam jezdzilem na zimowych "Debicach"... :))

Pozdrawiam !

Wojtek

Zamknięcie Żmigrodzkiej - objazdy


To prawda, ale chodzi o wyciagane wnioski z tego faktu. Przepustowość układu
wyznacza jego najsłabszy element, w tym wypadku jest to zamknięcie akurat
tego toru. I ta zmniejszona przepustowość wystarczała do obsługi całego
ruchu.


Przy zamkniętej 1 tworzyły się "korki" - nie stale, ale były takie okresy

| Ponadto nie zapominajmy o tym, że na WP3 odgałęzia sie linia do stacji
| Wrocław Gądów, na którą zjeżdza ok. 50% pociągów towarowych.

To prawda, to skraca krytyczny odcinek, ale nie wydaje mi się, żeby ruch
towarowy był tam szczególnie intensywny.


Oj jest - uwierz mi, mam stały podgląd na te linie

| Jak widać odcinek Wrocław Sołtysowice - Wrocław Nadodrze jest troche
| dłuższy, co przekłada się na minimalne różnice w czasach jazdy pociągów.

Tak mały, że prawdopodobnie więcej będzie zależał od lokalnych zwolnien,
których tam pełno niż od samej odległości.


Dokładnie tak.

| Jednak zgodzisz się chyba, że lepiej mieć alternatywę dla pociągów
| towarowych / Wrocław Sołtysowice - Wrocław Różanka - Wrocław Osobowice /,
| niż jej nie mieć

Hm, lepiej być bogatym i zdrowym niż biednym i chorym. Niestety PLK nie ma
nieograniczonych możliwości i musi ciąć koszty. W takiej sytuacji należy
rozsądnie wybierać, bo wszystkiego nie da sie utrzymać na odpowiednim
poziomie.


Owszem, ale brutto moze spokojnie toczyć się 20 km/h

BTW, jak Ci się podoba pomysł wybudowania wiaduktu nad nieczynnymi torami
Dw. Świebodzkiego?


Myślisz o drogowym?
W sumie czemu nie - oczywiście mam na myśli prostopadłą do torów lokalizację
w przedłużeniu ul. Szpitalnej. Odciąży to trochę ruch na pl. Orląt Lwowskich.

Na światłach non stop

Stanowczo NIE. Dlaczego? Może dziwne wydadzą się argumenty ale trudno. Wielu kierowców nie zważa na światła, ma je głęboko gdzieś i nie mowa tu o włączaniu ale ogulnie. Wiele osób nie zwraca uwagi na ustawienie świateł przez co bardzo często oślepiają. Czesto też stosują żarówki nie zgodne z przepisami przez co rowniesz oślepiają. Nie wiem jak u was ale we Wrocławiu często jeśli widzi się samochód z włączonymi światłami to 90% z nich ma zapalone wszystkie światła jakie tylko można (samochód z włączonymi śwaitłami drogowymi i przeciwmgielnymi (przednie i tylnie) spotkać nie trudno) bo wkońcu im więcej świateł tym bardziej widoczni (tak im się przynajmniej zdaje). Wprowadzenie jazdy na światłach to taki sam pomysł jak wprowadzenie nakazu jazdy 50km/h po mieście - miało zmiejszyć liczbe wypadków a zadziałało wręcz odwrotnie tak samo będzie ze światłami. Oczywiście przepis ten można wprowadzić w momęcie gdy wszyscy (a przynajmniej większość) kierowców będzie dbała o światła (ustawienie, czystość itp.) ale wtedy pewnie ten przepis i tak nic nie dałby bo wszyscy (a przynajmniej większość) by jeździli by zgodnie z prawem A to jest poprostu niemożliwe (np. ulica Legnicka we Wrocławiu jeśli ktoś będzie tam jechał tyle ile nakazuje znak (70km/h) to bedzie stanowił zagrożenie dla innych nie żadko jadących ponad 120 a 90 to jest poprostu norma na tej drodze (żeby troche usprawiedliwić kierowców to podam jeszcze fakt że na tej drodze jest pare skrzyżowań ze swatlami i gdy bedzie się jechać przepisowo bedzie się na każdym skrzyżowaniu stało przy 90-100 przejedzie się cała ulice bez zatrzymywania)
Co do roweru to dołoże swoje 3 grosze, ja jeżdze bez swiateł (odblaskowych tez brak) tyle, że nie poruszam sie po ulicach tylko droga rowerowa a jak takiej nie ma to chodnik (za co zreszta byłem kilka razy zatrzymany lecz gdy policjant słyszał czy da się jechać na roweże po ulicy? odpowiadali prosze jechać ale prosze uważać na ludzi)

Urzad Miasta kieruje mnie na dodatkowe badania technicze ???

Witam wszystkich,

Jestem tu po raz pierwszy. I chcialbym sie zapytac czy ktos sie juz spotkał z podobnym działaniem urzedu miejskiego. Dopiero co zakupilem sobie samochodzik z Niemiec Golfa 3 1.8, wiec mialem spacer przez Urzad Skarbowy i Celny, ktory mimo wszystko szybko mi poszedl ... nastepny krok to był Urząd Miasta. Dostarczylem wszystkie dokumenty, a pani w okienku z pytaniem gdzie mam badanie techniczne samochodu z uwzglednieniem SILNIKA. Poniewaz na umowie kupna byl odnosnik iz auto zostalo zakupione z uszkodzonym silnikiem.

Takie badanie zrobilem w stacji kontroli pojazdow pod Wroclawiem po wjezdzie do kraju i to bylo wszystko. Zostalem skierowany na dodatkowe badania techniczne pojazdu bo urzedniczka odwolala sie do Dz. U. Nr 108 z 2005 r poz. 908 by jak cytuje:

8. Niezależnie od badań, o których mowa w ust. 2 i 3, dodatkowemu badaniu technicznemu podlega również pojazd:

1) skierowany przez organ kontroli ruchu drogowego lub starostę w razie uzasadnionego przypuszczenia, że:

a) zagraża bezpieczeństwu ruchu,

b) narusza wymagania ochrony środowiska,

c) uczestniczył w wypadku drogowym, w którym zostały uszkodzone zasadnicze elementy nośne konstrukcji nadwozia, podwozia lub ramy, z zastrzeżeniem pkt 4;

1a) skierowany przez starostę w celu ustalenia danych pojazdu niezbędnych do jego rejestracji;

(...)

4) w którym została dokonana naprawa wynikająca ze zdarzenia powodującego odpowiedzialność zakładu ubezpieczeń z tytułu zawartej umowy ubezpieczenia określonego w grupie 3 i 10 działu II załącznika do ustawy o działalności ubezpieczeniowej na kwotę przekraczającą 2 000 zł;

5) sprowadzony z zagranicy i noszący ślady uszkodzeń lub którego stan techniczny wskazuje na naruszenie elementów nośnych konstrukcji pojazdu, mogących stwarzać zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego;

6) dla którego określono wymagania techniczne w przepisach ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (Dz. U. Nr 54, poz. 535 oraz z 2005 r. Nr 14, poz. 113 i Nr 90, poz. 756).

Powolala sie na punkt 5. "stan techniczny wskazuje na naruszenie elementów nośnych konstrukcji pojazdu" Czy w takim razie SILNIK jest elementem nosnym konstrukcji pojazdu ???

Bylbym wdzieczny za odpowiedz. Albo jakies nakierowanie.

A może "Tiry na tory"?

Zastanawiam się dlaczego w Polsce nie mówi się, a tym bardziej nie wprowadza się na większą skalę transportu intermodalnego tzn kombinowanego : np Tir-y na platformach kolejowych.

Od wielu lat mówi się ile to Tirów przejeżdża przez min Augustów i oczywiście po drodze inne miejscowości, ile to wypadków było w których zginęło bardzo dużo ludzi a dlaczego nie zastosowano transportu intermodalnego - Ja o takich metodach przewożenia słyszałam juz w latach 70/80 - w Szwajcarii np nie wolno było jechać w Alpy samochodem - tzn - samochód "pakowało” sie na platformę, samemu do wygodnego wagonu i na miejscu do samochodu spowrotem i już można było sobie na miejscu korzystać z niego - opowiadała mi o takiej formie podróżowania koleżanka która na pocz lat 80 pojechała do rodziny w Szwajcarii i wybrali się w wysokie Alpy)

Jakie są korzyści takiego rodzaju transportu – obliczono, że 1 TIR (40t ładunku) niszczy nawierzchnie jakby przejechało ponad 16 tys samochodów osobowych!!
A inne koszty poza zużyciem infrastruktury – hałas, wpływ spalin na ludzkie zdrowie, zmiany klimatyczne! Nie mówiąc o wypadkach. Tylko w 2004 r TIR-y spowodowały ponad 4 tyś wypadków!!
A:
Jeden pociąg może zabrać ok. 40 TIR-ów

W UE już dawno transport intermodalny uznano za priorytet!!
W marcu 2006 r. ministrowie transportu krajów Unii Europejskiej osiągnęli porozumienie w sprawie projektu dyrektywy o tzw. eurowinietach, dotyczącej opłat drogowych dla pojazdów powyżej 3,5 ton. Od 2012 r. zacznie działać jednolity, przejrzysty system opłat w Unii Europejskiej, uzależniając ich wysokość od rzeczywistych kosztów budowy i utrzymania dróg oraz odległości przebytej przez samochody. System opłat ma się opierać na zasadach „użytkownik płaci” oraz „zanieczyszczający płaci”.

Jeżeli interesuje kogoś ten temat znalazłam ciekawa stronę: /www.tirynatory.oai.pl

Duże mówi się obecnie że cały zakątek północno- wschodniej Polski to teren który powinno się chronić – więc może TIR-y na tory 

Przecież u nas już od kilku lat kształci się logistyków - którzy dobrze znają ten problem.

A przy okazji mam pytanie do obrońców budowy obwodnicy prze Rospudę, którzy jako argument podają właśnie ile to ludzi ginie – dlaczego w Augustowie nie wybudowano już dawno KŁADEK PRZEZ JEZDNE - we Wrocławiu – który nie jest tak narażony na TIR-y takie kładki są. Wybudowanie takiej kładki to ani problem ani straszne koszty !

PKP i jego opóżnienia

Wracajac wczoraj z Lodzi do Pragi (Lodz - Wroclaw - Walbrzych - Mieroszow - Mezimesti - Trutnov - Praha) przezylem dramat. Sudety przyjezdzaja na Kaliski z 80' w plecy, w Walbrzychu opoznienie wzrasta do 120'. 15 minut postoju na wjazdowym pod Smolcem... Zupelnie nie rozumiem, dlaczego na odc. Wroclaw - Jaworzyna przejazdy kolejowe objete se ograniczeniem predkosci (zamiast zapewniac bezpieczenstwo ruchu drogowego w ten sposob lepiej wlozyc kase w remont urzadzen SRK tychze przejazdow - ciagle hamowanie i ponowne rozwijanie szybkosci przez sklad oznacza wzrost kosztow). Oczywiscie zanotowalem rekord, trase Walbrzych - Mezimesti, dworzec CD pokonalem przy wykorzystaniu komunikacji zbiorowej i stopa od owczesnego przejscia granicznego w 40'... Wystosowawszy do kierpocia pytanie o doplate za wypisanie biletu od Walbrzycha do Jeleniej, otrzymalem odpowiedz niezbyt konkretna - te, panie, ja to to musze policzyc. Nie wiem, czy akurat w takich wypadkach pracownicy kolei powinni zrezygnowac z pobierania oplaty za wypisanie blankietu (mowa o podejsciu przewoznika do klienta, norm okreslajacych obowiazki nalozone na pracownika w tej sytuacji nie kojarze). W koncu dotarlem do domu o 0.45 (nawalnica spowodowala zerwanie trakcji pod Pardubicami i kolejne opoznienie, tym razem jednak spowodowane sila wyzsza).
Generalnie jestem mlodym czlowiekiem i nawet drzemka pod chmurka nie bylaby absolutnym problemem, dlatego nie narzekam, nie marudze, tylko ujawniam do wiadomosci. Najgorzej mial chyba starszy pan (jego wiek oszacowalem na 75-80 lat), schludnie ubrany, dystyngowany, ktory mi tuz przed Walbrzychem mowi - "Rodzina pojechala mnie odebrac do Jeleniej samochodem, oni mieszkaja 30 km pod Jelenia i teraz beda czekali, ja nie mam sie jak z nimi skontaktowac." Nastepnym razem pojedzie PKS-em.
I nie mowcie mi, ze takie sytuacje to norma
Pozdrawiam

Frekwencja w dolnośląskich pociągach

Witam wszystkich po mojej dłuższej nieobecności

Cytat: jeśli chodzi o kursy Leszno - Legnica to pierwszym szynobusem co przyjechał do Legnicy o godz. 11:28 to przyjechała tylko jedna osoba i to w dodatku miłośnik kolei ale ponoć na odcinku Leszno - Głogów była ładna frekwencja i do Lubina parę osób przyjechało. A co do szynobusu przyj. do Legnicy 18:50 to wysiadało 28 osób

Dokładnie to ja przyjechałem Pierwszym pociągiem z Legnicy (4.24) także sam jechałem , W Raszówce +1, Gorzelin+1, Lubin -2, Grębocice +4, Krzepów +3 , Głogów -7+5, Głogówko+1, Stare Drzewce +7-2, Wschowa +2,-1 , W Lesznie bodaj 2 osoby na Poznań się przesiadały...
W drugą stronę Leszno(8.15) +3, Wschowa +1-2, Stare Drzewce+1-1, Głogów -2+3, Rudna Miasto +2, Lubin Górniczy +4 -5 , Raszówka -4, dalej już wiadomo.

Na stacji w Lesznie wisi nieaktualny rozkład jazdy widnieją w nim 4 pociągi do Lubina w tym 3 do Legnicy ! Podobnie jest chyba na wszystkich stacjach/przystankach między Lesznem a Głogowem bo niektórzy ludzie głównie ze Starych Drzewic byli bardzo zdziwieni że jedzie szynobus a nie autobus drogowy... Frekfencją między Głogowem a Lesznem nie można się na razie w żadnym wypadku sugerować po pierwsze była niedziela (rano) , po drugie jeszcze dzień wcześniej kursował KKS który spowodował przestawienie się większości dotychczasowych klientów kolei na rzecz innych przewoźników. Znają frekfencję na tej trasie sprzed zawieszeniem ruchu pociągów myślę że większość z nich spowrotem przestwi się na pociągi a wydłużenie relacji z/do Legnicy pozwoli pozyskać nowych klientów zwłaszcza wśród studentów. Warto też nadmienić że Wschowa leżąca między Lesznem a Głogowem nie posiada ŻADNYCH połączeń autobusowych z Legnicą !
Duży potencjał (pod wraunkiem dobrej promocji) mają skomunikowania tych pociągów w Lesznie z Pociągami do Poznania czas przejazdu z Legnicy do Poznania p. Głogów jest podobny jak przez Wrocław a dodatkowo cena jest nieco niższa !

Centrum Brzegu zakorkowane

Korki w Brzegu co najmniej przez tydzień
To fatalna informacja dla brzeskich kierowców. Powodem utrudnień jest uszkodzony most w dolnośląskiej Oławie.

Wypadek w Oławie
Wypadek w Oławie sprawił, że ruch m.in. wielkich ciężarówek skierowano do Brzegu. (fot. Tomasz Dragan/Archiwum)

Najgorzej sytuacja wygląda aktualnie na drodze pomiędzy Michałowicami a Brzegiem. Korek do świateł na ul. Chobrego w Brzegu sięga 3 kilometrów. Auta stoją również na moście na Odrze czekając na przejazd.

Jedyny sposób na ominięcie korków to skierowanie się na Kościerzyce a potem Popielów. W tej ostatniej miejscowości trzeba skręcić w lewo na Mikolin, gdzie jest most na Odrze. Jest tam mały ruch, więc nie powinno być żadnych problemów z przejazdem. Z Mikolina mamy prostą drogę do Skorogoszczy. Stamtąd już tylko 20 kilometrów do Brzegu lub 25 do Opola.

Kłopoty zmotoryzowanych zaczęły się wczoraj (8 września). W czasie wypadku w Oławie uszkodzony został most. Główny objazd prowadzi właśnie przez centrum Brzegu. W efekcie na największych miejskich drogach tranzytowych (ulicach Jagiełły, Chrobrego, Piastowskiej, Armii Krajowej oraz Chocimskiej) tworzą się korki.
reklama

- By zapewnić w miarę płynny ruch musimy kierować objazdem auta przez Brzeg i Wrocław. Most w Oławie na Odrze będzie zamknięty przez minimum tydzień dla aut o masie powyżej 2 ton - informuje Joanna Jarocka z Dolnośląskiego Zarządu Dróg i Kolei we Wrocławiu. - Po uderzeniu ciężarówki jeden z górnych filarów podtrzymujących most został uszkodzony. Zleciliśmy już ekspertyzę stanu technicznego przeprawy. Jednak trzeba będzie na nią poczekać. Niestety może okazać się, że po otrzymaniu tej analizy będziemy musieli w całości wyłączyć most w Oławie do czasu jego remontu.

W sprawie komplikacji ruchu drogowego na drogach stolicy powiatu zamierzają dzisiaj debatować brzescy samorządowcy i miejscowe służby drogowe. Szykowany jest plan awaryjny poprowadzenia objazdów w taki sposób by ograniczyć negatywne skutki zwiększenia ilości tirów w mieście.

nto.pl

Luty 2009

Zderzenie ciężarówek i inne utrudnienia

Przejezdna jest już droga krajowa nr 10 Poznań-Bydgoszcz, w miejscowości Wyrzysk. Trasę blokowała jedna z dwóch ciężarówek, która zderzyła się z inną ciężarówką. Powodem wypadku było najprawdopodobniej niedostosowanie prędkości do panujących warunków atmosferycznych.

-Po zderzeniu jedna z ciężarówek wbiła się w budynek sądu - poinformował oficer dyżurny Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu.

"W tym miejscu bardzo często dochodzi do wypadków z udziałem samochodów ciężarowych. Jest to spowodowane pokryciem drogi kostką brukową na zakręcie. Gdy się zjeżdża z górki od strony Bydgoszczy, nagle na samym zakręcie kończy się asfalt, a zaczyna kostka brukowa. Z natury jest ona bardzo śliska, a zimą jest po prostu zabójczo śliska". W Wielkopolsce od rana panują trudne warunki drogowe. Na wielu drogach, szczególnie na południu i zachodzie regionu, zalega błoto pośniegowe. Pracują piaskarki i solarki.

Utrudnienia na A4
Do podobnego zdarzenia doszło także w województwie Dolnośląskim. Tam w wyniku zderzenia dwóch aut ranne zostały trzy osoby. Poważne utrudnienia w ruchu czekają kierowców na 101 km (w pow. jarworskim) A4. W kierunku Wrocławia ruch odbywa się jednym pasem autostrady.

Wahadłowo na drodze nr 36
W Krotoszynie policja wprowadziła ruch wahadłowy na drodze krajowej nr 36, po tym jak pod mostem kolejowym utknął tir przewożący koparkę. Jak poinformował oficer dyżurny krotoszyńskiej policji, wysięgnik koparki zahaczył o konstrukcję mostu. - Oczekujemy na specjalistów, którzy go obniżą – dodał. Policja kieruje ruchem, na trasie tworzą się jednak korki. Wciąż nie wiadomo jak długo potrwają utrudnienia.

Niebezpiecznie na Lubelszczyźnie
Nieprzejezdna jest droga wojewódzka 812 między Białą Podlaską a Wisznicami w miejscowości Kożanówka (Lubelskie). Doszło tam do zderzenia samochodu osobowego z ciężarówką. - Dwie osoby jadące citroenem poniosły śmierć na miejscu. Kierowca ciężarówki był trzeźwy - powiedział Cezary Grochowski z komendy powiatowej policji w Białej Podlaskiej.

Według ustaleń policji osobowy citroen prawdopodobnie wpadł w poślizg, zjechał na lewy pas jezdni i zderzył się czołowo z ciężarową scanią.

PAP

Strażnicy z radarami i fotoradarami!

Zmiana przepisów umożliwić ma strażnikom kontrolowanie kierowców m.in. pod kątem dozwolonej prędkości.

Mogą czy nie?

Obecnie, zgodnie z ustawą, prawo do wlepiania mandatów na podstawie wskazań radarów i zdjęć z fotoradarów mają Policja, Straż Graniczna, organy celne i w ograniczonym zakresie Żandarmeria Wojskowa. W ustawie nie ma mowy o korzystaniu z tych urządzeń przez strażników. Możliwość taką daje im rozporządzenie ministra spraw wewnętrznych i administracji, co – jak potwierdzają wyroki sądów i opinia Rzecznika Praw Obywatelskich – jest sprzeczne z polskim prawem.

Niedawno Sąd Okręgowy w Gliwicach uznał, że strażnicy nie mają prawa „łapać” kierowców na fotoradar i wystawiać im mandatów za przekraczanie prędkości.

- Sąd uchylił poprzedni wyrok (zasądzający karę – przyp. red.) i umorzył postępowanie przeciwko kierowcy, zgadzając się z argumentacją, że „straż gminna nie ujawniła wykroczenia w zakresie swojego działania” – komentował sprawę sędzia Tomasz Pawlik, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Gliwicach.
We Wrocławiu sprawa wyglądała nieco inaczej.

- Sąd nie zakwestionował postępowania mandatowego. Uznał natomiast, że kierowaniem wniosku o ukaranie kierowcy powinni zajmować się policjanci, a nie strażnicy – mówi Robert Korzeniowski z wrocławskiej straży miejskiej.

Ma być bezpieczniej

Jeśli zapis o możliwości posługiwania się radarami i fotoradarami znajdzie się w znowelizowanej ustawie, nie będzie już szans na wymiganie się od mandatu.

- Taka regulacja rozwieje wątpliwości dotyczące podstaw prawnych działalności strażników – mówi Marek Kulasza ze Straży Miejskiej Miasta Stołecznego Warszawy. – Najważniejsze w tym wszystkim jest tak naprawdę zwiększenie bezpieczeństwa ruchu drogowego. Kierowcy chcąc uniknąć mandatu za przekroczenie prędkości będą częściej zdejmować nogę z gazu, co bezpośrednio wpłynie na zmniejszenie ilości wypadków – stwierdza Marek Kulasza.

Walka z pijanymi

To nie koniec zmian w ustawie Prawo o ruchu drogowym. Rządowy projekt zakłada także wprowadzenie przymusowego badania kierowcy podejrzanego o prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu.

- Jeśli kierowca odmówi dmuchania w alkomat, policja będzie miała prawo poddania go, nawet bez jego zgody, badaniu krwi lub moczu – mówi Edward Siarka, poseł PiS z sejmowej komisji administracji i spraw wewnętrznych, która w najbliższym czasie zajmie się projektem nowelizacji.

źródło: motofakty.pl

DZIEŃ CHEMIKA

Tradycyjnie obchody Dni Chemika rozpoczęły się uroczystym bankietem Jubilatów grupy PCC. W auli Liceum Ogólnokształcącego w piątkowy wieczór zebrało sie ponad 100 jubilatów, którzy mogą poszczycić się kilkudziesięcioletnim stażem pracy. Podziękowania pracownikom złożyli prezes zarządu Jarosław Mazur, burmistrz Stanisław Jastrzębski oraz poseł Aleksander Marek Skorupa. Jak mówili, praca wyróżnionych osób przyczynia się do rozwoju miasta. Jarosław Mazur dziękował za uczciwość, poświęcenie oraz bezcenne doświadczenie.
Następnie rozpoczęło się świętowanie i zabawa do białego rana.

Jak co roku sporo emocji wzbudził turniej piłki nożnej Grupy PCC Rokita. W zawodach wzięło udział osiem drużyn. Poziom był wysoki. Zwyciężył zespół LabMatic, który otrzymał puchar z rąk prezesa Jarosława Mazura.
Tradycyjnie zorganizowany został Bieg Chemika. W tym roku nie było zbyt wielu chętnych, ale nie zawiedli sportowcy, którzy co roku przyjeżdżają by wystartować w Brzegu Dolnym.
Można powiedzieć, że zwyciężyli faworyci. W biegu głównym na 5000 m I miejsce zajął Paweł Kaczmar z UKS Atleta Wrocław. Wśród kobiet najlepsza była Agnieszka Ciołek z Wrocławia.
Nie zawiódł dolnobrzeżanin Janusz Piechocki - dyspozytor w PCC Rokita , który biega od wielu lat. Ten sport to jego pasja i sposób na zdrowy styl życia.
Wśród mieszkańców Brzegu Dolnego najlepszy był Marcin Kopyto.
Dyrektor Janusz Malik wręczył również puchar dla najstarszej zawodniczki Barbary Krakowiak z LZS Trzebnica.
Wcześniej biegali młodsi zawodnicy ze szkół podstawowych i gimnazjum.
Zapaśnicy rozegrali trójmecz. W zawodach wzięli udział zawodnicy z Brzegu Dolnego, Milicza i Czech. Niestety goście z Czech nie dojechali w komplecie z powodu wypadku drogowego.

Gwiazdą wieczoru był zespół DeMono. Koncert zaczął się godzinę wcześniej niż zaplanowano i mieszkańcy czuli niedosyt. Niestety nie było zgody na filmowanie.
Organizatorzy przygotowali atrakcje dla dzieci i dorosłych.
A już w przyszły weekend mieszkańcy Brzegu Dolnego spotkają się na obchodach Dni Miasta.
brzegdolny.pl

Kronika Kryminalna

Sobota, 18.11.2006       
   
Gliwice

WYPADEK DROGOWY. Policjanci z Gliwic wyjaśniają okoliczności wypadku drogowego, do jakiego doszło kilka minut przed 3.00 na autostradzie A-4. Ze wstępnych ustaleń wynika, że 41-letni kierujący fiatem doblo z nieustalonych dotychczas przyczyn zjechał na pobocze, doprowadzając do wywrócenia pojazdu. W wyniku odniesionych obrażeń 42-letni pasażer poniósł śmierć na miejscu. Kierowca oraz trzech pozostałych pasażerów w wieku od 27 do 42 lat zostało hospitalizowanych.



Wywrócona ciężarówka na A4    
   
Policjanci z Gliwic przez parę godzin byli zaangażowani przy zabezpieczaniu miejsca zdarzenia drogowego z udziałem ciężarówki wypełnionej złomem. Ze wstępnych ustaleń wynika, że ok. godz. 15:00 kierowca samochodu ciężarowego z Jeleniej Góry, jadąc autostradą A4 w stronę Wrocławia, na wysokości zjazdu na ul. Pszczyńską w Gliwicach, stracił panowanie nad kierownicą, wynikiem czego było przewrócenie się pojazdu na prawy bok. Szczęśliwie, poza kilkoma siniakami i otarciami kierowca nie doznał innych obrażeń. Ciężarówka nie blokowała przejazdu na trzypasmowym odcinku autostrady, lecz jej postawienie stanowiło nie lada problem dla służb ratowniczych. Na szczęście przy użyciu specjalistycznego sprzętu Państwowej Straży Pożarnej udało się około godz. 19:30 postawić ciężarówkę na kołach. Sekcja Ruchu Drogowego KMP w Gliwicach bada okoliczności i przyczyny tej kolizji drogowej. Ostatecznie akcja zakończyła się ok. 23:00.



Kto okrada nasze ogródki działkowe?
       
Policjanci z Komisariatu II Policji w wyniku podjętych czynności zatrzymali 13- latka, który wraz kolegą dokonał włamania do altany ogrodowej przy ul.Wita Stwosza w Gliwicach, skąd zabrał sprzęt turystyczny o wart.150 zł. Ustalenie i zatrzymanie drugiego ze sprawców to kwestia kilku godzin. Nieletniego po wykonaniu czynności procesowych wydano rodzicom. Sprawa po dokładnym wyjaśnieniu trafi do Sądu Rodzinnego w Gliwicach.

Ku przestrodze...

Z testu 17 punktow.

Jezdze szybko, to fakt. Jak ktos ze mna troche pojezdzi, to na ogol sie juz nei boi, ale za pierwszym razem czasami czuje lekkie zdenerwowanie pasazera/ow.
Zgadzam sie, czasami jezdze za szybko, niemniej jednak nie ryzykuje w glupich sytuacjach - swego czasu gdy studiowalem we Wroclawiu i jezdzilem poldziakiem, smialem sie z ludzi, ktorzy kolo Olesnicy(ok dwudziestukilku km od Wrocka) wyprzedzali na trzeciego, lawirowali i tak dalej, byleby tylko do przodu swoim BMW wyrwac, a pozniej mijalem ich jak chcialem w samym Wroclawiu po prostu wiedzac na ktorych pasach sie najkorzystniej ustwiac (czesto jedzilem ta trase). Jedzie, ryzykuje, a na swiatlach i tak sie go dogoni, a nawet jesli nie, to ile po nim sie dojedzie? minute? dwie? Co za roznica...

Moje zdanie (mimo, ze jestem w miare mlody - niemniej jednak prawo jazdy AB od 17 roku zycia, a na motocyklach/motorowerach od 10 roku jezdze) jest takie, ze wszystko miesci sie w glowie kierowcy, a paradoksalnie im wiecej groznych sytuacji przezyje na drodze (oby bez szkody, po prostu takich, gdzie adrenalina skacze do gory) tym wiecej z tego wyciagnie wnioskow i bedzie bezpieczniej jezdzil.
Zdjecia, filmy z wypadkow - takich rzeczy mozna ogladac mase, ale przezycie jednek takiej sytuacji daje duzo wiecej.

Do tego - motocyklisci moim zdaniem jako kierowcy maja czesto wieksza wyobraznie. Jezdzac z duza predkoscia motocyklem, motocyklista przede wszystkim mysli i analizuje za innych czlonkow ruchu drogowego - wiadomo, ze motocyklista jest mniej widoczny, szybciej i bardziej nieprzewidzianie sie pojawia. To uczy myslenia za innych na drodze, bo niestety tak sie trzeba teraz zachowywac. Przewidywac zachowanie innych.
A niemyslacy motocyklista, to martwy motocyklista. Bo tam nie ma pasow i poduszek.

M.

Wypadek Otylii Jędrzejczak

Otylia nie pędziła niczym szalona

Świadkowie wypadku naszej mistrzyni twierdzą, że samochód, który prowadziła, nie jechał z wielką prędkością
Poszkodowana w wypadku drogowym Otylia Jędrzejczak (21 l.) narzekała po kolejnej nocy w szpitalu na bóle pleców. Stan jej zdrowia jednak poprawia się i za kilka dni ma opuścić Szpital Bródnowski w Warszawie.

Kolejną noc spędził przy niej narzeczony Maciej Drzewiński (24 l.). Nie chciał jednak niczego ujawniać na temat samopoczucia "Oti". Zdradził tylko, że Otylia z radością przyjęła laurki od dzieci z kliniki onkologicznej we Wrocławiu, przekazane jej za pośrednictwem "Super Expressu" przez prof. Mirosława Ząbka, kierownika neurochirurgii bródnowskiego szpitala.

- Otylia oglądała wszystkie przesyłki. Uśmiechnęła się przy laurkach z Wrocławia. Dziękuje za wszystkie dowody sympatii - przekazał nam Drzewiński.

Sztywny gorset dla Otylii

Ból pleców sprawia, że w szpitalu dopasowywany jest sztywny gorset na tułów mistrzyni olimpijskiej. Jędrzejczak będzie go nosiła prawdopodobnie przez dwa tygodnie. Sama rehabilitacja potrwać może kilka miesięcy.

- Nie rozmawiamy na temat ewentualnego powrotu do pływania - powiedział trener reprezentacji Paweł Słomiński. - Otylia mówi, że najpierw będzie chciała spędzić trochę czasu z rodzicami, potem nadrobić zaległości na uczelni, następnie zastanowi się, co dalej.

To tylko niedoświadczenie

"Super Express" dowiedział się, że znaleźli się naoczni świadkowie wypadku, małżeństwo jadące tuż za chryslerem Otylii chwilę przed zdarzeniem. Jechali 10-letnim autem, niezdolnym do rozwijania dużych prędkości. Według nich samochod prowadzony przez mistrzynię olimpijską nie jechał szybko, a już na pewno dużo, dużo wolniej niż 170 km/godz. (jak podawały niektóre media).

- Mistrzyni nie pędziła jak szalona, nie było to zresztą możliwe, jadąc za wielką ciężarówką. Przyspieszyła dopiero w trakcie manewru wyprzedzania - relacjonowali.

Według nich to nie rzekoma nadmierna prędkość była przyczyną wypadku, ale niedoświadczenie kierowcy (Otylia posiada prawo jazdy od wiosny ubiegłego roku).

Świat też współczuje

Do Polskiego Związku Pływackiego przyszły pocztą elektroniczną pozdrowienia dla naszej pływaczki od mistrzyń olimpijskich: Kostarykanki Claudii Poll i Francuzki Laure Manaudou. Wyrazy współczucia i życzenia powrotu do zdrowia wraz z kondolencjami po śmierci jej brata przysłano też ze światowej federacji pływackiej FINA.