Patrzysz na wiadomości znalezione dla zapytania: wyniki testow 6 klas 2007

Korwina



| Dnia piknego 2007-10-10 o 18:43:00 osobnik zwany Wiktor S. wystuka:

| Nie, nie za to że powiedział, że nie posłałby dziecka do klasy
| integracyjnej.

| Ja też nie poślę.
| dlaczego? Czy też uważasz, że można się zarazić porażeniem
| mózgowym, brakiem nogi czy zanikeim mięśni?

Przypominają mi się rodzice, którzy nie chcieli w swojej klasie bodajże
dzieci niewidomych. Biją?


Trywializujesz. Ja jako rodzic obawiałbym się, że ze względu na dzieci
niewidome  program jest realizowany trochę inaczej i w innym tempie.
Mógłbym się spodziewać, że wyniki z testu (nawet u dzieci
pełnosprawnych) na koniec 6 klasy będą trochę gorsze niż w innych
szkołach. Co przekłada się na szanse dostania się do lepszego gimnazjum.
Oczywiście gdybym miał dziecko niepełnosprawne to zależałoby mi tym aby
chodziło do szkoły integracyjnej. Sorry ale takie jest życie. Prawie
każdemu zależy na zwiększaniu szans powodzenia dla siebie i bliskich a
zwłaszcza potomstwa. Dopiero na dalszym planie można się martwić o inne
osoby.

 » 

Auta najlepiej zabezpieczone przed kradzieżą

Niedawno ogłoszone zostały wyniki tegorocznych testów aut najlepiej zabezpieczonych przed możliwością kradzieży lub włamania. Badania zorganizowali specjaliści z organizacji Thatcham we współpracy m.in. z brytyjskim Departamentem Transportu oraz tamtejszą branżą ubezpieczeniową.

Oto pełna lista tegorocznych zwycięzców w poszczególnych kategoriach:
- auta małe: Citroen C3 Exclusive (przed MINI 2007 i Volkswagen Polo SE)
- klasa niższa średnia: Citroen C4 Exclusive (Volvo C30, Ford Focus Ghia/Titanium, Audi A3)
- klasa wyższa średnia: Peugeot 407 Executive (Citroen C5 Exclusive, Volkswagen Jetta, Volkswagen Passat, Toyota Avensis sedan)
- klasa wyższa średnia premium: Lexus IS (Jaguar X-Type, BMW Serii 3 sedan, Audi A4)
- mini vany: Citroen C4 Picasso Exclusive (Mazda5, Ford C-MAX Titanium)
- vany: Ford S-MAX (Ford Galaxy poza wersją LX, Renault Espace poza wersją Authentique)
- kabriolety/roadster: Audi TT Roadster 2007 (VW Eos, Volvo C70, Mazda MX-5, Saab 9-3 Kabriolet)
- sportowe: Audi S8 (Peugeot 407 Coupe, Citroen C4 VTS)
- małe terenowe: Nissan X-Trail (Toyota RAV4, Honda CR-V 2007 wersja ES oraz EX, Land Rover Freelander 2007, Jeep Compass)
- duże terenowe: Audi Q7 (BMW X5 2007, Cadillac SRX, Volkswagen Touareg, Toyota Land Crusier)
- klasa wyższa: Citroen C6 (Peugeot 607, Audi A6 sedan, Volvo S80)
- luksusowe: Mercedes Klasy S (Lexus LS, Audi A8, Volkswagen Phaeton, Daimler Super Eight)
- ranking producentów: Audi (Volvo, Volkswagen, Mazda)

[samar.pl link]

Jakie liceum?

Myślę,że najlepiej poziom danej szkoły,pokazuje ilośc osób które zdały maturę,i wyniki tych egzaminów. W tym roku w I 100% uczniów zdało maturę-myślę,że to o czymś świadczy


To świadczy o niczym. Żadna sztuka nabrać najlepszych uczniów (z najlepszymi wynikami z testów gimnazjalnych) i potem się cieszyć, że wszyscy zdali maturę. Oczywiście zerowym wysiłkiem nauczycieli, ja się do matury przygotowywałem prawie w 100% sam (jeden przedmiot był przeprowadzany OK, z tych co zdawałem), nie mieliśmy żadnego przygotowania do matur, a w trzeciej klasie nie odbywało się 40% zajęć w tygodniu czasem- albo zastępstwa, albo idźcie se do domu.

[ Dodano: 11 Lipiec 2007, 15:19 ]

Citroen C4

C4 oferowane jest w wersji trzydrzwiowej - coupe, pięciodrzwiowej - berline,oraz minivan- Citroën C4 Picasso, następca Citroёna Xsary Picasso. Na podstawie tego modelu Citroën zaprezentował nowe auto klasy WRC w sezonie 2007. Wnętrze wyróżnia się ekstrawaganckim designem. Kontrast informacji wyświetlanych na wskażnikach zmienia się stosownie do oświetlenia zewnętrznego, dzięki czemu wyświetlane informacje są doskonale czytelne. Citroën otrzymał w teście Euro NCAP pięć gwiazdek, co jest najwyższym możliwym wynikiem. Wyposażenie w zakresie bezpieczeństwa obejmuje system sprawdzający, czy kierowca nie usypia oraz reflektory ksenonowe śledzące ruch pojazdu na zakręcie. C4 posiada również system, który ostrzega kierowcę przed przypadkową zmianą pasa ruchu podczas jazdy na autostradzie (FLIR), a komputer potrafi monitorować ciśnienie w oponach.Citroën C4 może być wyposażony w jedną z pięciu jednostek benzynowych o pojemności od 1.4 do 2.0l i mocy od 90 do 180 KM lub jeden z trzech silników wysokoprężnych HDi o mocy od 92 do 138 KM. Większość z tych silników spełnia normę Euro 4, a w silnikach HDi można zamontować filtr cząsteczek stałych.

 » 

Kandydaci do klasy pre IB 2007/08

Tutaj zachęcam chętnych do klasy z maturą międzynarodową do opisania swoich wyników w nauce, przewidywanej średniej, ilości punktów na teście próbnym i konkursów, w których braliście udział; dzięki temu każdy z nas będzie mógł ocenić swoje szanse na dostanie się do tej klasy. Piszcie, dlaczego chcecie tam iść, na jakim jesteście poziomie z angielskiego i czego spodziewacie się po tej klasie.

[ Dodano: 2007-03-29, 17:43 ]

Usuńcie ten post -.-"

PeseiK mam dokładnie tak samo jak Ty Codziennie rano na 8, kończę o 1,30-15, wracam i drzemka 1,5 godzinki zazwyczaj, nie wyrabiam po prostu. Dziwnie się trochę czuję, bo poszedlem do bardzo dobrego LO, a przyjęto mnie tak troszeczkę lewo (28 wynik w klasie), ogólnie nigdy się nie uczyłem, przedmioty takie jak fiza, chemia itepe olewam szerokim łukiem, to, że mam szczęście się uczyć w takiej klasie zawdzięczam tylko inteligencji i panom z MENA, że dali test 100% na inteligencje.

Ale trzeba przyznać, że ma się do czynienia z naprawdę konkretnymi ludźmi którzy mają coś do powiedzenia. A jako test z angola aby nas podzieliś na grupy pisaliśmy maturę 2007, 55%. A sam angol - miodzio. Zajebista nauczycielka, żadne tam uzupełanienie karteczek bez sensu. 100% hardkora, gadamy po ang na lekcji, jedziemy ostro, ogólnie jest świetnie. Wszyscy nauczyciele są ok, oprócz pani od chemii. Tyle na szybko, bo matka mnie pogania.

btw. Zostałem wywalony z CH na dobre. Po dwóch latach współpracy. Jakoś tak smutno...

Motoryzacyjne wieści...

Auta najlepiej zabezpieczone przed kradzieżą

Niedawno ogłoszone zostały wyniki tegorocznych testów aut najlepiej zabezpieczonych przed możliwością kradzieży lub włamania. Badania zorganizowali specjaliści z organizacji Thatcham we współpracy m.in. z brytyjskim Departamentem Transportu oraz tamtejszą branżą ubezpieczeniową.
Oto pełna lista tegorocznych zwycięzców w poszczególnych kategoriach:
- auta małe: Citroen C3 Exclusive (przed MINI 2007 i Volkswagen Polo SE)
- klasa niższa średnia: Citroen C4 Exclusive (Volvo C30, Ford Focus Ghia/Titanium, Audi A3)
- klasa wyższa średnia: Peugeot 407 Executive (Citroen C5 Exclusive, Volkswagen Jetta, Volkswagen Passat, Toyota Avensis sedan)
- klasa wyższa średnia premium: Lexus IS (Jaguar X-Type, BMW Serii 3 sedan, Audi A4)
- mini vany: Citroen C4 Picasso Exclusive (Mazda5, Ford C-MAX Titanium)
- vany: Ford S-MAX (Ford Galaxy poza wersją LX, Renault Espace poza wersją Authentique)
- kabriolety/roadster: Audi TT Roadster 2007 (VW Eos, Volvo C70, Mazda MX-5, Saab 9-3 Kabriolet)
- sportowe: Audi S8 (Peugeot 407 Coupe, Citroen C4 VTS)
- małe terenowe: Nissan X-Trail (Toyota RAV4, Honda CR-V 2007 wersja ES oraz EX, Land Rover Freelander 2007, Jeep Compass)
- duże terenowe: Audi Q7 (BMW X5 2007, Cadillac SRX, Volkswagen Touareg, Toyota Land Crusier)
- klasa wyższa: Citroen C6 (Peugeot 607, Audi A6 sedan, Volvo S80)
- luksusowe: Mercedes Klasy S (Lexus LS, Audi A8, Volkswagen Phaeton, Daimler Super Eight)
- ranking producentów: Audi (Volvo, Volkswagen, Mazda)

źródło: www.samar.pl

Limity przyjęć do gimnazjum nr 2


W jaki sposób zreformować SP Nr 2? Równając do SP w Typinie czy SP Nr 3 w Tomaszowie?



Warto przyjrzeć się pracy nauczycieli, ich kwalifikacjom (nie formalnym, a rzeczywistym), formom pracy, zaangażowaniu, wiedzy psychologiczno - pedagogicznej, podmiotowemu traktowaniu ucznia itp. . Nie znam SP w Typinie (sądzę, że nie odbiega od SP 2), ale czym na niekorzyść różni się SP 3 od SP 2 ?

Z wyników testu kompetencji klas VI wynika,że SP 3 ma lepsze wyniki niż SP 2. Podobnież w SP 3 jest więcej zajęć pozalekcyjnych, więcej pracy nauczycieli z uczniami. Szkoła jest większa od SP 2.
SP Typin. Wyniki testu w tatach 2007-2008 - najwyższe, liczba zdających uczniów - po dwóch. Trudno orzec czy wpływ na wyniki ma kadra nauczycielska, indywidualne predyspozycie uczniów czy liczba uczniów w klasie.

Testy przed sezonem 2007

No właśnie. Z tego co wiem, w ostatnich latach McLaren notował bardzo dobre wyniki w przedsezonowych testach, a na mistrzostwo świata konstruktorów czeka już bitych 9 lat... Dlatego nie ma sensu przewidywać szans poszczególnych zespołów na dobry wynik w nadchodzącym sezonie biorąc pod uwagę tylko i wyłącznie wyników testów. Z drugiej strony, widząc, jak świetnie spisuje się bolid BMW-Sauber podczas jazd testowych, można mieć nadzieję, że 2007 rok będzie dla tego teamu jeszcze lepszy niż ubiegły.

Czyli zakladaja ze porazka jest mozliwa ergo doceniaja potencjal bolidow bmw. Nie musieliby sie ubezpieczac tego typu wypowiedziamy gdyby nie czuli noza na gardle


Te wypowiedzi nie oznaczają, że ich autorzy czują nóż na gardle, chociaż kto wie... 8) Po prostu doceniają klasę przeciwnika, żeby im później kierownictwo teamu łatwiej wybaczyło brak zwycięstwa czy miejsca na podium w wyścigu.

[mod="W"]Skleiłem dwie wypowiedzi.[/mod]

Encyklopedia Jeżycjady ;)

test nie będzie tak straszny jak mi się wydawało wcześniej ze względu na pewną logikę, którą odkryła moja wychowawczyni..... a mianowicie:
kiedy byłam w trzeciej klasie test był dość trudny-wyniki były bardzo słabe
w czwartej klasie (gdy byłam ja)ci którzy tworzą te testy uznali że zrobili w zeszłym roku bardzo trudny i skoplikowany test, zaniżyli poziom trudności, więc zrobili dość łatwy-wyniki były bardzo dobre
w zeszłym roku uznali że poprzedni test był za prosty i zrobili na dość wysokim poziomie-wyniki były słabe
wg tej logiki na rok 2007 test powinien być łatwy
miejmy na to nadzieję

Łączność radiowa bez pozwoleń - test radiotelefonów PMR

On Wed, 6 Jun 2007, Kuba wrote:

[quote]W związku z tym przetestowaliśmy radiotelefony klasy PMR o mocy nadajnika do
0,5W w warunkach "zbliżonych" do żeglarskich.
Podkreślam "zbliżonych" ponieważ na największym akwenie w regionie "Zalew
Koronowski" radiotelefony te radzą sobie na 100 % przy łączności z
zachowaniem widoczności optycznej anten i szukaliśmy obszaru wodnego który
zapewni większe odległości.

Wyniki testu na stronie:http://www.cb-radio.info.pl/pl/news/56.html
[/quote]
5 km to raczej zupełnie normalny zasięg jak na PMRki. Tyle się da uzyskać
na dowolnym urządzeniu, choćby nawet G5 Midlanda. Przy cenie 445
zł/szt i braku wodoodporności obudowy to nie jest jakiś szczególny "cymes"
dla żeglarzy.

--
Sail-ho portal żeglarski i sklep wysyłkowy tel.:+48 58 669 46 06
http://www.sail-ho.pl fax :+48 58 669 46 05
http://sklep.sail-ho.pl
Nasz nowy sklep żeglarski: Gdynia, marina, budynek YK Stal, codziennie 10-18.

Łączność radiowa bez pozwoleń - test radiotelefonów PMR

Jacek Kijewski pisze:
[quote]On Wed, 6 Jun 2007, Kuba wrote:

W związku z tym przetestowaliśmy radiotelefony klasy PMR o mocy
nadajnika do 0,5W w warunkach "zbliżonych" do żeglarskich.
Podkreślam "zbliżonych" ponieważ na największym akwenie w regionie
"Zalew Koronowski" radiotelefony te radzą sobie na 100 % przy
łączności z zachowaniem widoczności optycznej anten i szukaliśmy
obszaru wodnego który zapewni większe odległości.

Wyniki testu na stronie:http://www.cb-radio.info.pl/pl/news/56.html

5 km to raczej zupełnie normalny zasięg jak na PMRki. Tyle się da
uzyskać na dowolnym urządzeniu, choćby nawet G5 Midlanda. Przy cenie
445 zł/szt i braku wodoodporności obudowy to nie jest jakiś szczególny
"cymes" dla żeglarzy.

W tej klasie cenowej trudno znaleźć urządzenie wodoodporne.[/quote]
Opis w stylu "bryzgoodoporne" to kit marketingowy szczególnie gdy nie
jest poparte konkretną normą szczelności.

Co do zasięgu to niestyty okazuje się PMR PMR-owi nie równie i za
100-200 zł to raczej zabawki niż radiotelefon.

--
Pozdrawiam,

Kuba

www.cb-radio.info.pl

Sklep wysyłkowy nie tylko dla kierowców:
# cb radio,
# krótkofalówki,
# radiotelefony PMR.

Próbne testy 2007

Chyba duża część osób zna już swoje wyniki, więc można tutaj o tym podyskutować :p

Test mat-przyr nie poszedł mi zbyt dobrze, mam 37pkt. Jednak chyba nikomu nie poszedł zbyt dobrze, bo to najlepszy wynik w klasie :d

A z humanistycznego wyników jeszcze nie znam.

Test kompetencyjny w podstawówkach 2007-04-12

Test kompetencyjny w podstawówkach 2007-04-12

Szóstoklasiści napisali swój najważniejszy egzamin

To był dla nich pierwszy tak ważny egzamin w życiu. 450 tys. szóstoklasistów z całej Polski napisało tzw. test kompetencyjny. Bez niego nie mogliby ukończyć podstawówki.

Napisanie testu zajęło uczniom godzinę. "Wszystko przebiegało tak, jak powinno" - powiedział dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej Marek Legutko. Jak podkreślił, do komisji nie dotarły żadne sygnały o zakłóceniach.

By ukończyć podstawówkę, szóstoklasiści muszą tylko napisać test. Nie ma znaczenia, ile punktów zdobędą. Jeśli jednak ktoś do testu nie podszedł, to będzie powtarzać ostatnią klasę szkoły podstawowej.

I choć wynik testu nie jest tak bardzo istotny, to nie oznacza, że szóstoklasiści się nie denerwowali. To pierwszy ważny egzamin w ich życiu, a poza tym niektórym uczniom zależy na jak najlepszym wyniku. Wiele gimnazjów nie przyjmie uczniów, którzy zdobędą zbyt małą liczbę punktów.

Szóstoklasista w teście kompetencyjnym może zdobyć łącznie 40 pkt. W ubiegłym roku uczniowie ostatnich klas podstawówek uzyskali średnio 23,5 pkt.

Może ktoś go pisał i napisze coś na ten temat.


SX4 - testy w sieci

Nie jest tak źle - ocena 5,0 to III miejsce. Wygrał z nim system 4Matic w Mercedesie (stały napęd) i Quattro w Audi (klasa sama w sobie) (I pozycja ex aequo), a na II był BMW 330xi (którego napęd na tył był taki sobie).
Świetnie radziła sobie lekka Panda bez napędu na 4 koła i tragicznie Porsche Carrerra 4 (30 tysięcy różnicy w cenie, a praktycznie żadnych korzyści).

Co do wyników pomiarów, to pełno w tym teście błędów i nie bardzo wiadomo co oznaczają wykresy na str. 21 i 23.
Do tego na obu zdjęciach jest Suzuki SX4 4WD Outdoor Line

Jedyne zdanie z testu o napędzie 4WD SXa: "świetnie sobie radzi na ośnieżonych drogach".

PODSUMOWANIE: "Dla mieszkańców górzystych regionów napęd na wszystkie koła to dobrze wydane pieniądze. W mieście z powodzeniem wystarczy napęd na jedną oś."

Na szczęście do jazdy w mieście można w nim włączyć przycisk 2WD

Avalanche dnia Pon Mar 05, 2007 6:08 pm, w całości zmieniany 1 raz

Sprzedam jacht klasy Żagle500

Sprzedam jacht regatowy Bucefał500 - konstrukcja i wykonanie Grzegorz Szymik
Test jachtu można przeczytać w miesięczniku Żagle (1/2008)
Wyniki w sezonie 2007:
Wice mistrz Polski 2007 - Giżycko
1 miejsce - Puchar Legionowa - Zegrze
2 miejsce - Anwil Cup - Włocławek

Jacht kompletny, grot, genaker, 2 foki; osprzęt Ronstan, Lewmar; 2 koje; załoga 2/3 osoby
Jacht prosty i łatwy w obsłudze.

Dane techniczne:
Długość: 4,98 m.
Szerokość: 1,98 m.
Zanurzenie: 1,0 m.
Waga: 300 kg.
Powierzchnia żagli(grot+fok): 14,98 m2
Genaker: 20 m2

Wszelkie pytania prosze kierować po numer telefonu: 0338622213, 509326771, biuro@szymik.org.pl

Cena: 18900PLN (brutto)(do negocjacji)
Faktura Vat

Encore i sceny - zatrzymanie

A dlaczego mam zmieniać na inny zasilacz? Wiadomo, że w tej chwili zasilacze
Chiefteca należą do średniej półki, tylko że:
- taki był w obudowie, którą kupowałem i wybrałem (szkoda było mi wyrzucić
zasilacza).
- do takiego sprzętu jak mam wystarczy spokojnie, ten sprzęt pobiera około
300W, więc jest z nadmiarem.
- procesora i innych podzespołów nie podkręcam.
- a że z racji wykonywanego zawodu mam dojście (i mogę mieć dla siebie) do
większości zasilaczy dostępnych na Polskim rynku (nie mówię tutaj o
pseudo-zasilaczach klasy Codegen).
- prawie codziennie spotykam się z różnymi problemami sprzętowymi jak i
programowymi, mam możliwość testów nowego sprzetu (ostatnio testowałem
procesor Intel Core2 Quad Extreme QX6850 3,00 GHz (S775) BOX, płyta główna
Asus Maximus Formula SE Intel X38, pamięci ddr2 patriot 1066MHz, grafika:
GeForce 8800 Ultra EVGA 768MB TV & 2x DVI (PCI-E) KO, nie mówiąc o
nagrywarce blueray Pioneer. Powiem Ci, że początkowo postawiliśmy to na
zasilaczu Zasilacz do obudowy Tagan 900W - U33, niestety Tagany od jakiś pół
roku robią zasilacz bardzo awaryjne i tak też było z tym modelem.
Założyliśmy zasilacz: ZASILACZ ENERMAX INFINITI 720W (EIN720AWT) i ten dał
bez problemów radę. Zresztą w tej chwili enermaxy należą do elitarnej grupy.
Trzymają do do setnych volta napięcia. Nie ma nawet na chwilę odchyleń. Tak
na marginesie sprzęt ten był warty około 15 tys. zł (z obudową). W Windowsie
Vista miał wskaźnik wydajności na "5,9". Maksymalnego wskaźnika (czyli
"6")jeszcze nie osiągnęła żadna dostępna maszyna. Nawet znajomi w Dellu,
gdzie testowali osiem rdzeni uzyskali taki sam wynik, czyli "5,9".

- nie stwierdziłem u mnie żadnych zwisów aplikacji bądź systemu, restartów,
a komputer potrafi chodzić nieraz i cały dzień.
- więc, tak jak pisałem wcześniej, wystarczy stary, poczciwy Chieftec ;)
(fakt, że go kupowałem w kwietniu 2007 roku).

Przepraszam, jeśli w jakiś sposób się za ostro wypowiedziałem, nie było to
moim zamiarem i nie odbieraj tak mojej wypowiedzi. Ja też wszystkiego nie
wiem, a każdy post, bądź wypowiedź analizuję i ewentualnie (jeśli będą
pomocne) napewno próbuję to zastosować.

Pozdrowienia, z całym szacunkiem
Rafał


Przeczytałem wątek, zawsze coś się przyda z podanych informacji.
Mam radę odnośnie Twojego sprzętu z podpisu na forum. Dokładnie do
Chiefteca 400W, jeśli to jest taki stary sprzęt (z lat Athlonów)z silną
linią 5V a nie silnymi 12V, jakie są wymagane pod C2D i nowe zabawki to
lepiej się rozejrzyj za czymś nowym.

Skoda Roomster bardzo w cenie

W siedmiu krajach europejskich Skoda Roomster jest najchętniej kupowanym modelem w swoim segmencie. Rekordowy wynik producent z Mlada Boleslav odnotował również w Polsce.

Jak wynika z listopadowych wyników sprzedaży, Skoda Roomster była najchętniej kupowanym modelem segmentu mini-vanów w siedmiu krajach Europy (Czechy, Słowenia, Bułgaria, Słowacja, Serbia, Norwegia oraz Litwa).

W sumie samochód spółki z Mlada Boleslav zajął w swoim segmencie na rynku europejskim szóstą pozycję.

Na największym pod względem wolumenu sprzedaży na Kontynencie rynku niemieckim Roomster znalazł w listopadzie 1 410 nabywców, ustępując miejsca takim konkurentom jak Mercedes Klasy B, Opel Meriva, Ford C-MAX, Nissan Qashqai, SEAT Altea oraz Renault Scenic. Wynik skumulowany to natomiast 16 231 aut.

W sumie sprzedano na całym świecie 5 755 egzemplarzy Roomstera (dane za listopad 2007).

W listopadzie Skoda Roomster zajęła 18-te miejsce w rankingu najchętniej kupowanych modeli aut osobowych na polskim rynku z wynikiem 373 sztuk. To rekordowy rezultat nie tylko bieżącego roku; po raz pierwszy w historii swojej obecności na polskim rynku Roomster przekroczył pułap miesięcznej sprzedaży 300 sztuk. Model wyróżnia się też imponującym wskaźnikiem wzrostu w ciągu roku (+186,9%), co jest drugim najlepszym wynikiem zestawienia Top 25.

Podstawowa wersja Roomstera jest standardowo wyposażona w cztery poduszki powietrzne oraz pięć trzypunktowych pasów bezpieczeństwa z pirotechnicznymi napinaczami. Opcjonalnie można zaopatrzyć swój samochód w kurtyny powietrzne.

Kurtyny powietrzne mają za zadnie chronić głowę kierowcy i pasażerów zajmujących przednie i tylne fotele w przypadku bocznego lub złożonego zderzenia. Pozostają one napełnione przez co najmniej 5 sekund, dzięki czemu zapewniają ochronę nie tylko przy pierwszym ale i następnych uderzeniach. Odpowiada to wysokim wymogom bezpieczeństwa - również tym, jakie są stawiane podczas testów organizacji Euro NCAP.

Inne czynne i bierne systemy bezpieczeństwa takie jak np. ISOFIX dla fotelików dziecięcych czy przeciwpoślizgowy ABS, są dostępne jako opcja wyposażenia.

[źródło: samar link]

Roland han

Ogier ROLAND rasy hanowerskiej to syn holsztyńskiego ogiera Ramiro`s Son II, który ukończył ZT Adelheidsdorf /Niemcy/ z 11-miesięcznym treningiem, uzyskując indeks ogólny 127,13 punktów, a indeks skokowy 128,97 punktów. Ojciec ogiera Ramiro`s Son II holsztyński Ramiro Z to wnuk polskiego angloaraba ogiera Ramzes. Ogier Ramiro Z po bogatej karierze sportowej uzyskał wybitne wyniki hodowlane w Niemczech i w słynnej stadninie Leona Melchiora w Belgii – Zangerscheide. Ogier Ramiro Z jest ojcem „klaczy XX wieku” Ratina Z, której wyniki sportowe i hodowlane są najwyższej wartości.

Matka ogiera Roland klacz Weiga to córka ogiera Wittelsbach, który sam posiadał duże uzdolnienia do ujeżdżenia i w dużym stopniu przekazywał je na potomstwo. Babka klacz Gallerie to rodzona siostra wałacha Garlie, który odnosił duże sukcesy w skokach na hipodromach Niemiec i zagranicy. Prababka klacz Dolli do 1996 roku zajmowała drugie miejsce pod względem hodowlanym w hanowerskim programie skokowym. Klacz Dolli jest córką ogiera Don Carlos, którego wnuczka klacz Dollar Girl niegdyś wybitny skoczek światowej klasy, a obecnie klacz stadna w Meksyku w słynnej stadninie Alfonso Romo.

Ogier Roland w swoim rodowodzie posiada umiejętny dolew krwi orientalnej przez ogiery Ramzes-xo i Gazal VII-o i dolew pełnej krwi angielskiej przez ogiery Cottage Son, Manometer, Rittersporn i Wisenbaum.

Roland z powodzeniem startuje w konkurencji skoków, uzyskał również znaczne wyniki hodowlane. Dwóch jego synów Ramirez i Fabio po teście 100-dniowym w ZT Kwidzyn zostało zakwalifikowanych do hodowli. Ogier Rolex to czempion ogierków Czempionatu Źrebiąt Józefin 2000 i uznany ogier sprzedany do Stada Ogierów Bogusławice. Klacz Avra V własności i hodowli pana Z. Koperskiego na tym samym czempionacie uzyskała tytuł drugiej vice-czempionki. Ogier Rockman również ukończył ZT Bogusławice wyróżniając się dużymi predyspozycjami w kierunku skoków i ujeżdżenia, a obecnie startuje w konkursach skoków. Klaczka Sweet Lady uzyskała tytuł I vice-czempionki źrebiąt Józefin 2003.

Ogier Roland w 2002 roku został wyróżniony tytułem "Ogiera Roku Stowarzyszenia Polskiego Konia Gorącokrwistego".

W 2007 roku syn Rolanda ogier Robin Hood powtórzył sukces, ponieważ drugi raz został Mistrzem Polski Młodych Koni w ujeżdżeniu.

Clio RS III vs Clio RS II

Witam ,

Jestem właścicielem nowego Clio RS 3 i muszę stanowczo zaprotestować . Dlaczego ?

To co kolega Dzik opisuje wg pomiarów przeprowadzanych dzisiaj kompletnie mija się z jego rezultatami .

Mianowicie : Gtech Competition wypluł 6,89s już za 2 pomiarem ! 1 7,14s . I albo kolega Dzik oszczędzał auto podświadomie albo używany egzemplarz był felerny Rok 2007 poporawiony w stosunku do 06 ? . Auto ma 2 miesiące i przejechane 3000km , dotarte jak trzeba , po 1000km wymiana oleju .

te 7,6 i 8s jest mozliwe ale dlatego ze trzeba super poznać charakterystyke tego silnika , auto kręcić trzeba do końca bo moc ma tuz przed odcięciem , zmiana biegu nawet 200-300obr za wczesnie to strata ok 0,3-0,4s . Trzeba pałować jak S1600 Idac do końca zejdziemy BEZPROBLEMOWO poniżej 7s . Także Renault nie kłamie !

Vmax zmierzona licznikowo ok 217km/h , więcej nawet sie nie da za bardzo bo kończy sie 6 bieg . Skrzynia b.krótka . Nie prezycyjne wbijanie Hmm......nie zdarzyło mi sie ani razu podczas żadneych testów czy szybszego katowania autka . Nie wiem skąd te opinie

Hamulce : 36.9m zimne , 37,4 ciepłe . Porównywaliśmy z nowym S3 i sorki ale ja stałem a ono jeszcze hamowało

Nie jestem związany ż Renault w zaden sposób , sam przeczytałem te opinie i wyniki testów kilka tyg temu i się lekko zmartwiłem że zamówiłem oszukane autko w katalogach i po dotarciu obiecałem że wszystko pomierze i podziele się opinią . Możliwe że auta z roku 2006 były jakieś zduszone bo te jest świeżyzna i naprawde zapina wspaniale Wykończenie bajka , ilość dodatków jak w klasie wyżej . Samochód miód ! Byłem sceptyczny troche co do Renault ale odwalili kawał wspaniałej roboty !

Jedyny minus : nerwowy tył przy mocnym hamowaniu z dużych prędkości . Trzeba uważać .Ale jest rada , obniżenie bo amortyzatory są wystarczająco sztywne .

Niedługo auto trafi na hamownie to wkleje co wypluły rolki .

Pozdrówka

egzamin poprawkowy

Ja mialam komisa z matmy 2 lata temu i nie zdalam Ale wyszło mi to na dobre ( to tak na marginesie hehe) No więc wchodzisz do klasy losujesz zestaw pytań. Idziesz ze swoim zestawem do laweczki. Znajdują sie na nim 3 pytanka...Rozwiązujesz, oddajesz. U mnie wygladało to tak,że przy oddawaniu siadam jeszcze naprzeciw, że tak powiem " Komisji"( na moje nieszczescie akurat wtedy wparowała dyrektorka- ktora jest okropna, szczegol) No i rozmawiasz sobie z komisją oni sprawdzaja Twoja prace, jak trafisz na fajnych to masz szanse jeszzce co nieco poprawic Ja oczywiscie takiej szansy nie mialam, mowiąc w skrocie sprawdzają twoja prace razem z Tobą. Wyniku jeszcze nie znasz, wychodzisz. Czekasz, aż wszyscy skonczą, Potem " Trojka Drombo" wychodzi z klasy wola, że wyniki już sa, wszyscy wchodza no i czytają. Ja pisalam przed komisem jeszcze cos takiego jak test na 95% na ktory sie ma tylko jakis tydzien,żeby przygotowac, ale jego zadko kto zdaje a z matmy to wogole no ale napisalam najlepiej ze wszystkich mało mi brakowało, chodziłam na korki uczyłam sie duzo kasy poszło mojej mamie Komis w sierpniu, wiadomo myslalam, że tylko baran nie zda na mierną, przeciez tyle umiem.....i nie zdalam, ale jak juz mowiłam wcale tego nie załuje, ale to juz temat na inna historie wogole. Tak wiec ucz sie chodz na korki, codziennie poswięc matmie troche czasu, bądz systematyczna a napewno zdasz. Pozdro

[ Dodano: Pon 11 Cze, 2007 ]
Aha no i dodam jeszcze, że u mnie bylo tak, że obowiązkiem nauczyciela było zadbanie o to, by każdy kto pisze komisa dostał zakres materialu, ktory go obowiązuje, ale powiem Ci, że jak przepiszesz sobie wszystkie rodziłay i podrozdziały z pdr. to wyjdzie Ci chyba na to samo No ale może u Ciebie bedzie inaczej.

Właśnie przeczytałem...

Niemiecka organizacja po raz kolejny udowodniła ...

ADAC już po raz trzeci przeprowadził test zderzeniowy chińskiego modelu. Auto z Państwa Środka znów okazało się nieodpowiadające europejskim standardom.

Najpierw w listopadzie 2005 roku ciężkiej próbie poddany został terenowy Landwind, a w czerwcu 2007 roku limuzyna klasy średniej - Brilliance BS6. W obydwu przypadkach wyniki okazały się najgorszymi w historii Niemieckiego Stowarzyszenia i praktycznie zatrzymały ekspansję tych marek na rynkach Starego Kontynentu. Tym razem na pasie rozbiegowym pojawił się kompaktowy sedan Brilliance BS4.

Wyniki zderzenia BS4 fachowcy określili jako typowe dla aut z lat 90-tych. Uderzenie w przeszkodę odkształcalną z prędkością 64 km/h, spowodowało znaczne zniekształcenie przedniej części karoserii auta. Specjaliści ADAC zwrócili uwagę na ostre elementy metalowe, które wchodząc do kabiny stworzyły zagrożenie dla kolan kierowcy i pasażera. Dodatkowym zagrożeniem dla kostek kierowcy okazały się "wchodzące" pedały. Technicy wykazali także braki w funkcjonowaniu czołowych poduszek powietrznych, które powinny być lepiej usytuowane, aby maksymalnie zminimalizować ryzyko obrażeń głowy. Na dość dobrym poziomie oceniono natomiast działanie bocznych poduszek powietrznych, które dobrze ochroniły głowę i żebra, a nieco gorzej brzuchy pasażerów. Brak seryjnego ESP okazał się gwoździem do trumny na testowanej BS4.

Podsumowując, Brilliance BS4 - pomimo znacznie lepszych wyników od BS6 - nie zdobył żadnej gwiazdki w teście zderzeniowym przeprowadzonym przez ADAC. Pozostaje tylko pytanie, czy i tym razem producent przeprowadzi błyskawiczną akcję, mającą zatrzeć coraz gorszy wizerunek chińskiej marki.

W dużym skrócie, od lutego 2009 roku nadal oceniane jest bezpieczeństwo dorosłych, dzieci i pieszych. Ważną nowością jest natomiast rezygnacja z przeliczania ocen w poszczególnych kategoriach na gwiazdki, tak więc samochód otrzymuje tylko gwiazdki za ogólny wynik. Nowością jest także punktacja wyposażenia odpowiadającego za bezpieczeństwo.

http://www.moto.wp.pl/kat...,wiadomosc.html

http://www.autochiny.pl

Motocyklowe Mistrzostwa Świata 2008 i 2009

o2ga,oj po pierwsze: nie Kato, a Kato.
Po drugie - Daijiro był wielkim talentem. W 250 ccm "zmienił" konkurencję, a w Moto Gp dopiero w Jerez 2003 miał dostać pełen support fabryczny, w 2002 zasuwał na starenkim dwusuwie HRC i się "uczył" nowej klasy (jak Valdemar w 2000, który dostawał cięgi od innych), zaś na Suzuce w 2003 uzywał jeszcze RC215V z 2002 (bez skomplikowanych systemów wsryku paliwa) i m.in. dlatego, iż jechał na tym sprzęcie na limicie zginął, choć główną przyczyną, było złe zabezpieczenie toru. Na testach, gdy zasuwał na fabrycznej maszynie na rok 2003 osiągał bardzo dobre czasy. Więc oszczędź tej gadki o Daijiro.....

Pieczar, Dani nie jest przeciętniakiem, ale..... no właśnie ale zawsze choć mu brakowało. W 2006 "niby" doświadczenia, choć tak naprawdę z własnej winy sknocił wiele dobrych wyników i to on w lamerski spowodował, iż Nicky w Estoril stracił przewagę punktową nad Rossim (inna sprawa, iż Włoch w Valencii zachował się jak debiutant i sam z siebie popełnił szkolną wywrotkę i po tytule.... pewnym). W 2007 chłopaki Gresiniego dawali mu cięgi, a przecież tamci nie mieli supportu od fabryki. W tym roku ma wszystko - najlepszy moto w stawce (Yama ma wiele problemów z gradancja opon, zbieraniem moto z zakrętów i stabilizacją jazdy), support Michelina (który po "zdradzie" Rossiego i Yamy na złość wspiera Repsolowy Team) i partnera z zespołu, który nie umie się dogadać z maszyną dostosowaną do małego Katalończyka.
Dla mnie Dani nie tyle aż współlideruje z Lorezno, co tylko współlideruje, bo lizakowy jak na razie (znany z tego, iż każe nawet na wyścig "odcinać" ABS i pełną TC) bije go na głowę....

1

przeglądam to forum od kilu dni z lekką ulgą, że nie tylko ja mam 'chore jazdy' tak po krótce opisze wam jak to wszystko u mnie wygląda, może sie troche uspokoje,bo w mojej głowie znowu nowa choroba się pojawiła...(ostrzegam troche bedzie brutalnie, niesmacznie i zabawnie )

Jak byłam mała zawsze wszywalam sobie jakieś jazdy. Jako, że nei mialam jeszcze dostepu do internetu ( to jest swietna sprawa, nie miec kontaktu z googlami które rzekomo wiedza wszystko ) wmawialam sobie różne choroby. zaczeło się od banalnych czyli, że mi słabo i mdlałam, czesto wcale nie mdlalam a udawałam:D
bedąc bodajże w 1 klasie gimnazjum wyczułam guza pochwie.. to bylo straszne. pierwsza mysl mam raka zaraz umre. Nie boli on, ale z kazdym dniem jakby sie powiekszał. przez dwa tygodnie płacz schiza ze umieram ze to koniec ze w tak młodym wieku. Postanowilam pojsc do lekarza( 1raz u ginekologa)mówie mu o swoim problemie, on przerazony słucha mnie. po badaniu okazuje się, ze mój guz to ...szyjka macicy

To taka zabawniejsza historia.

Pozniej zaczeły się inne "raki" mózgu, płuc, zołądka, jelit. "przeszłam" przez białaczkę, tętniaka serca.

w Grudniu 2007 roku przeszłam przez największe piekło. HIV- wyrok. mysl przyszła znienacka. zaczełam przeglądać google. jak zwykle:D wszystkie objawy choroby retrowirusej miałam. Wysoka gorączka znikąd, ból gardła powiększone wezły chłonne 7 tygodni od mozliwego zakazenia, które mogło mieć miejsce w moim przypadku w lipcu 2007. Spałam wtedy z facetem, bez gumki. no i wszyło mi się, że może on ma hiv, ze on o tym nie wie itd. Przez tydzień nie mogłam spać, nie jadłam, trzęsłam się, byłam przerazona, płakałam ze to juz koniec, ze ja nie dam rady zyc z choroba ze pewnie popelnie samobojstwo. Po tygodniu bylam skrajnie wyczerpana. Postanowilam zrobic test. na drugi dzien miał być wynik. najdluzsza doba w moim zyciu. Był minus. Ulzyło:) kamien spadł z serca. chociaz przez chwile mialam mysli, ze przeciez mogli sie pomylic, albo czy teraz czasem igla która pobierali mi krew na badanie nie mogli mnie zakazic... ale się skończyło...

przez dwa miesiące był spokój.

Teraz na tapecie....vulvudynia. choroba malo znana lekarzom a w polsce prawie w ogole. na googlach okolo 14 wyników wyszukiwania. mam wszystkie objawy. hehehe:D ajk zawsze zreszta, Bylam u lekarza. poki co stwuierdził ze grzybica pochwy i sromu. nie powiedziaam ze podejrzewam u siebie to schorzenie, zobaczymy jak leki zadziała.... zyczcie powodzenia... bo znowu się wkrecam max.

Formuła 1

pewnie takimi najwiekszymi sa Hamilton i Raikkonen.


Owszem, z tym że Raikkonen nie będzie miał za sobą "poparcia" oficjeli z FOA i FOM, które w przypadku Brytyjczyka urosło już do rangi legendy. Faktem jest jednak, że w poprzednim sezonie nie zawsze Lewis zdobywał punkty w uczciwy sposób. Nabrał jednak sporo doświadczenia, więc rok 2008 może być jego. Tylko on by mógł przeciwstawić się Raikkonenowi. No bo kto inny? Kovalainen jest jeszcze za mało doświadczony, poza tym to jego pierwszy sezon w McLarenie, zresztą nikt nie ukrywa, że ma on być jedynie przystawką do dania głównego, którym jest Hamilton. Massa to nie ta sama klasa co Fin, zresztą było to widać w 2007 roku, kiedy to dysponując wyjątkowo porównywalnym sprzętem zaczął odstawać od reszty czołówki, jak tylko minęła połowa sezonu. BMW-Sauber nie ma jeszcze bolidu zdolnego ścigać się jak równy z równym z McLarenami i Ferrari, poza tym zarówno Kubica, jak i Heidfeld to kierowcy bardzo dobrzy, lecz nie wybitni. Inna sprawa, że i tacy zdobywali tytuły mistrza świata... Dodatkowo mam wrażenie, że Kubica jest, niczym niegdyś Chris Amon czy Stirling Moss (ale ten przynajmniej wygrał niejedną GP), wiecznym niespełnionym pechowcem. Były dwukrotny mistrz świata, Fernando Alonso, sam osłabił swoją pozycję przechodząc do Renault, które dopiero się odradza po zapaści roku 2007, kiedy nie byli w stanie powtórzyćmistrzowskich osiągnięć z lat ubiegłych. Hiszpan sam zresztą przyznawał, że w tym roku nie będzie dysponował dobrym bolidem i nie ma co oczekiwać od niego cudów. Patrząc na wyniki testów, raczej nie jest to zasłona dymna. Reszta teamów nie będzie się realnie liczyć w walce o mistrzostwo świata czy to kierowców, czy konstruktorów. Szkoda, bo chciałbym zobaczyć Toyotę, Williamsa, Hondę, czy Red Bulla bijących się o główne trofeum. Na przeszkodzie stoją jednak - w przypadku Japończyków problemy organizacyjne, a w przypadku nie-Japończyków - niedostatek budżetu. A jak wiadomo, w dzisiejszych horrendalnie kosztownych zawodach motorsportu wygrywa z reguły ten, kto dysponuje największym budżetem i zapleczem techniczno-logistycznym. To tyle.

Międzynarodowy Konkurs "Kangur Matematyczny 2007"

Kangur 2007 odbędzie się
15 marca 2007 roku

Międzynarodowy konkurs "Kangur Matematyczny"

Zasady i cel Konkursu

Konkurs jest adresowany do uczniów szkół podstawowych, gimnazjalnych i średnich, od klasy trzeciej szkoły podstawowej do klas maturalnych w liceach i technikach.
Rozgrywany jest pięciu kategoriach, które obejmują następujące klasy:

"Maluch"
klasy 3 i 4 szkół podstawowych;

"Beniamin"
klasy 5 i 6 szkół podstawowych;

"Kadet"
klasy I i II gimnazjów;

"Junior"
klasy III gimnazjów, I liceów i techników,
I, II, III zasadniczych szkół zawodowych;

"Student"
klasy II i III liceów i techników oraz IV techników.

Konkurs ma charakter jednorazowego testu. Zadania oraz termin są ustalane przez międzynarodową komisję. Na rozwiązanie testu przeznaczone jest 75 minut.

Test konkursowy w kategorii "Maluch" zawiera 24 zadania o różnym stopniu trudności (8 zadań po 3 punkty, 8 zadań po 4 punkty i 8 zadań po 5 punktów). Uczeń uczestniczący w Konkursie tej kategorii otrzymuje w chwili rozpoczęcia konkursu 24 punkty.
Testy konkursowe pozostałych kategorii zawierają po 30 pytań o różnym stopniu trudności (10 zadań po 3 punkty, 10 zadań po 4 punkty i 10 zadań po 5 punktów. Uczeń uczestniczący w konkursie w każdej z tych kategorii otrzymuje w chwili rozpoczęcia konkursu 30 punktów.

Do każdego zadania dołączonych jest 5 odpowiedzi, z których dokładnie jedna jest poprawna. Za brak odpowiedzi uczestnik otrzymuje zero punktów, natomiast za odpowiedź błędną lub zaznaczenie więcej niż jednej odpowiedzi, otrzymuje punkty ujemne w liczbie 25% przewidzianych za dane zadanie.
W czasie trwania Konkursu nie wolno korzystać z kalkulatorów.

Wspólna dla wszystkich krajów data konkursu oraz te same zestawy pytań dla poszczególnych poziomów podnoszą atrakcyjność konkursu. Wprawdzie wyniki Konkursu mogłyby być wykorzystane do opracowania międzynarodowych rankingów czy innych form rywalizacji pomiędzy krajami (jak ma to miejsce np. w przypadku Międzynarodowej Olimpiady Matematycznej), jednak nie byłoby to zgodne z główną ideą konkursu, którą jest sprowokowanie jak najliczniejszej manifestacji matematycznej o charakterze wspólnej, intelektualnej zabawy. Dzień konkursu, "Dzień Kangura" stał się już w szkołach wielu krajów prawdziwym świętem matematyki, nie ograniczającym się wyłącznie do samego konkursu. Jest też okazją do realizowania innych form popularyzacji matematyki.

Gimnazjum nr 25 w Gdańsku Wrzeszczu - klasa dwujęzyczna

Terminy rekrutacji do Gimnazjum nr 25

Podstawa: Zarządzenie Nr 5/2007 Pomorskiego Kuratora Oświaty z dnia 02 lutego 2007 r. w sprawie terminów rekrutacji i składania dokumentów do publicznych gimnazjów w województwie pomorskim na rok szkolny 2007/2008.

Termin rekrutacji od 01 marca 2007 r. do 27 kwietnia 2007 r.

ZASADY OGÓLNE

DO 27.04.2007 r. należy dostarczyć kartę zgłoszenia wraz ze wskazanymi w niej dokumentami.

DO 26.06.2007 r. godz. 14.00 dostarczenie dokumentów wymaganych przy przyjęciu do gimnazjum:

- oryginał świadectwa ukończenia szkoły podstawowej,

- oryginał zaświadczenia przystąpieniu do sprawdzianu zewnętrznego,

- karta zdrowia i karta szczepień.

29.06.2007 r. godz. 14.00 ogłoszenie listy uczniów przyjętych do gimnazjum do poszczególnych klas.

REKRUTACJA DO KLASY DWUJĘZYCZNEJ

DO 19.04.2007 r. zgłaszanie uczniów do klasy dwujęzycznej

- 24.04.2007 r. godz. 14.00 - pisemny sprawdzian z j. angielskiego do klasy dwujęzycznej

- 26.04.2007 r. godz. 14.00 - lista uczniów zakwalifikowanych do części ustnej sprawdzianu

- 27.04.2007 r. godz. 14.00 - ustny sprawdzian z j. angielskiego do klasy dwujęzycznej

- 11.05.2007 r. ogłoszenie wyników sprawdzianu do klasy dwujęzycznej

- 31.05.2007 r. godz. 18.00 - spotkanie organizacyjne dla uczniów i Rodziców kandydatów do klasy dwujęzycznej

REKRUTACJA DO KLASY Z ZAJĘCIAMI TAEKWON-DO

DO 19.04.2007 r. zgłaszanie uczniów do klasy z zajęciami Taekwon-Do

- 25.04.2007 r. godz. 14.00 - Międzynarodowy Test Sprawności Fizycznej

- 11.05.2007 r. - ogłoszenie wyników naboru

- 31.05.2007 r. godz. 17.00 - spotkanie organizacyjne dla uczniów i Rodziców kandydatów do klasy z zajęciami Taekwon-Do dnia Wto 14:16, 20 Mar 2007, w całości zmieniany 1 raz

zwiększenie pensum

Słuchajcie, dziś jak co roku o tej porze wyprodukowałam dokument, tzw. analizę pracy własnej albo jak kto woli - samochwałkę. Niedawno, robiąc porządki w swojej szafce wyjęłam dobrze ponad półmetrowej wysokości stos sprawdzianów. Najpierw myślałam, że to są sprawdziany z poprzednich lat. Po dokładniejszym przyjrzeniu się stwierdziłam, że wszystkie były tegoroczne. Postanowiłam policzyć to i owo, tsk 'dla sportu'. I co mi z tego wyszło?
Wśród nauczanych przez mnie uczniów w liczbie 105 przeprowadziłam:

a) średnio w każdej klasie po 4 sprawdziany kontrolujące stopień opanowania przez uczniów materiału podręcznikowego w formie testu leksykalno-gramatycznego i komunikacyjnego (pisanie) = 210 testów poprawionych

b) 8 testów Badania Wyników Nauczania składających się z 4 testów (słuchanie, czytanie, pisanie, test leksykalno-gramatyczny) = 105x4 + 39x4 = 420 + 156 = 576 testów poprawionych

c) Testy maturalne
W dwóch grupach tegorocznych maturzystów liczących razem 32 uczniów poprawiłam testy z dwóch matur próbnych – grudzień 2007 i marzec 2008
Ogółem poprawiłam, zgodnie z kryteriami obowiązującym egzaminatora poprawiającego prace maturalne:
32 pełne arkusze na poziomie podstawowym x 3 testy (słuchanie, czytanie, pisanie) = 96 testów ( w tym 32 wypracowania pisemne)

30 pełnych arkuszy na poziomie rozszerzonym x 4 testy (słuchanie, czytanie, pisanie, test leksykalno-gramatyczny) ( w tym 30 wypracowań pisemnych) = 120 testów (w tym 30 wypracowań pisemnych)

Razem: 210 + 576 + 96 + 120 = 1002 testy, w tym ok. 1/3 to wypracowania. Dodatkowo, poza sprawdzianami, poprawiałam liczne wypracowania uczniów, zwłaszcza w klasach maturalnych. 2/3 testów to testy skonstruowane przeze mnie samodzielnie. 2/3 wyników testów zostało opracowanych w formie procentowego zestawienia wyników dla każdego ucznia i poszczególnych klas. Wyniki zostały poddane analizie, a na ich podstawie opracowano wnioski do dalszej pracy z uczniem.
Każdy niemal weekend w tym roku miałam zajęty albo układaniem testów, albo poprawą, albo szczegółową analizą wyników.

Gdyby się tym obibokom ministerialnym zechciało ruszyć tyłki i uruchomić szare komórki, zamiast uprawiać PR i jeździć ze spektaklami do samorządowców, to cały ten bajzel w oświacie dałoby się uporządkować. Tylko do tego trzeba mieć dobrą wolę do działania, a nie psychopatyczną osobowość realizującą się w sadystycznych zapędach.

PP Agility 21-22.07.2007 Białystok

Bezkarny Jumping”

Promocja

Zapraszamy wszystkich uczestników zawodów Agility w Białymstoku w dniach 21.07.2007 do wariackiej zabawy. Po zakończeniu części oficjalnej przebiegów, rozpoczniemy niezwykły wyścig z czasem, łamiąc po drodze wiele nam znanych reguł w tymże sporcie. Warunkiem uczestnictwa jest radosne podejście do życia.

Ważne!!!
Po zawodach przeprowadzimy zawodnikom testy antydopingowe, mając na względzie czystość i rzetelność w sportowej rywalizacji.

Bardzo poważny regulamin konkurencji-
„Bezkarny Jumping”

Zasady rozgrywania :

1. Udział mogą brać wszyscy zawodnicy z psami powyżej 15 miesiąca życia, z każdej klasy startowej.
2. W skład toru wchodzą: tunele sztywne, tunel miękki, slalom, Koło, skok w dal i stacjonaty.
3. Jumping rozegrany zostanie w dwóch turach, liczony będzie lepszy rezultat; każdy zawodnik będzie miał szanse pokonać ten sam tor dwukrotnie
4. Do wyniku liczy się tylko uzyskany czas, nie będą brane pod uwagę punkty karne uzyskane za pokonanie toru (stracone tyczki, błędy na slalomie i odmowy), aczkolwiek tor należy pokonać wg regulaminu Agility FCI (odmowy należy poprawić, slalom pokonać w całości)
5. Jeżeli dwóch zawodników uzyska taki sam rezultat (ten sam czas), do klasyfikacji będą brane pod uwagę punkty karne za pokonanie toru.
6.Zwycięzcy każdej klasy(S, M, L) otrzymają nagrody ufundowane przez Sponsora z nad Wisły.
7. Udział jest bezpłatny.

Krążąc z wyrazami szacunku , zachęcamy do coraz szybszego biegania.

Beztroscy autorzy projektu:

KSP ALPI
Marzena Domińczak

Bezkarny sędzia
Marzena Domińczak

Porsche Cayenne

Porsche Cayenne - średniej wielkości SUV produkowany przez niemiecką firmę Porsche od 2002 roku. Jest to pierwszy samochód Porsche z silnikiem V8 od 1995 roku, kiedy to zaprzestano produkcji Porsche 928. Cayenne jest najlepiej sprzedającym się samochodem tej marki w Ameryce Północnej. Cayenne zostało poddane liftingowi w 2007 roku.

Cayenne z turbodoładowanymi silnikami osiąga piorunujące wyniki w tej klasie samochodów. Rozpędza się od 0-100 km/h w czasie podobnym, co Porsche Boxster(ok. 5,1s). Ponadto prowadzi się bardzo dobrze, jak na ciężkiego SUV-a, lepiej niż np. BMW X5. Cayenne jest tak chętnie kupowany, gdyż jest bezpieczny, zapewnia dobrą widoczność i dobrze radzi sobie w lekkim terenie.

Cayenne standardowo oferowany jest z aluminiowymi felgami w rozmiarach od 17 do 21 cali. Standardowe, całoroczne opony montowane są z kołami 17 i 18-calowymi, zaś do większych kół montowane są tylko sportowe opony niskoprofilowe. Po przeprowadzeniu testu w terenie przez Porsche, okazało się, iż Cayenne nie radzi sobie w umiarkowanym terenie tak jak i Volkswagen Touareg. A oba te samochody wyposażone są standardowo w napęd na cztery koła i ręcznie blokowany centralny dyferencjał. Opcjonalnie można samochód podwyższyć i zamontować mechaniczną blokadę tylnego dyferencjału. Maksymalny prześwit Cayenne to 272 mm.

Porsche Cayenne stuningowany przez firmę Sportec jest obecnie najszybszym SUV-em na świecie, osiągając około 295 km/h.
źródło: wikipedia.pl


Całkiem fajniutkie auto, powiadają, że jest znienawidzone przez ekologów
Całkiem przyjemny dla oka wygląd, wysokie osiągi, lecz za ogromną cenę. Co o nim sądzicie??

Rosomak nie taki słaby

cały artykuł z dzisiejszego ŻW:

"ROSOMAK NIE TAKI SŁABY
22.3.2007 Życie Warszawy str. 4 Wydarzenia

Testy zaprzeczają doniesieniom o złym pancerzu transportera

Przeprowadzone w poniedziałek w Izraelu próby dodatkowego opancerzenia dla transportera Rosomak
wypadły pomyślnie -dowiedziało się Życie Warszawy.

Na przełomie marca i kwietnia odbędą się zapowiadane testy w Polsce. Wyniki prób, podczas których
nowe opancerzenie zostanie zamontowane na transporterze, ostatecznie zadecydują o dopuszczeniu wozów
do działań bojowych w Afganistanie.

Falstart w przeciekach

Rosomaki to najnowsze wozy bojowe w naszej armii. Licencje na ich produkcję kupiono w 2003 r. od
fińskiej firmy Patria. W lutym br. pojawiły się alarmujące informacje o małej odporności pancerza
rosomaków na ostrzał.
Doniesienia oparte były na przeciekach utajnionych testów transportera przeprowadzonych w
październiku zeszłego roku na zlecenie ówczesnego szefa MON Radosława Sikorskiego.
Dodatkowo sprawa kupna rosomaków przez armię została wymienia ona jako jedna z patologii w raporcie
Antoniego Macierewicza na temat WSI i sprawa nabrała także kontekstu politycznego.

Spełnia normy NATO

ŻW udało się dotrzeć do rzeczywistych wyników testów strzelania do rosomaka przeprowadzonych w
październiku. Mocno odbiegają one od alarmujących informacji, które od lutego pojawiły się w mediach.
Tymczasem w rzeczywistości próby wykazały, że skuteczność ochrony pancerza nowego transportera
wynosi 95-97 proc. MON co prawda wymaga ochrony na poziomie 99-100 proc., ale według norm NATO
wymagana odporność tej klasy pojazdów bojowych to 90 proc.
Co jeszcze wynika z październikowych testów? Rosomak bez problemu wytrzymał eksplozję miny pod
podwoziem. Choć wybuch urwał jedno z ośmiu kół pojazdu, transporter nadal nadawał się do jazdy.
Nie gorzej wypadł test artyleryjski. Odłamki przebiły jedynie osłonę wyrzutnika na wieży pojazdu (tą
drogą wypadają łuski podczas strzelania z broni pokładowej), co nie ma żadnego wpływu na
bezpieczeństwo załogi.
Teraz przejdźmy do strzelań, których głównie dotyczyły przecieki. Do rosomaka wystrzelono 263
pociski. Do testów użyto przeciw pancernych kalibru 14,5 mm oraz 7.62. Zgodnie z normami, te
pierwsze nie mogą przebić pancerza z przodu, cały rosomak ma być odporny na przebicie pociskami
przeciw pancernymi kalibru 7.62.

Cudów nie było

Pociski zdemolowały zewnętrzną osłonę pojazdu, którą jest blacha stalowa grubości 3 mm, ale
zatrzymał je pancerz główny. Pojazd został przestrzelony raz..., snajper trafił w przerwę między
tylnymi drzwiami dla załogi.
Dodatkowo podczas prób ostrzelano pociskami 14,5 mm wieżę z boku, choć nie jest ona w tym miejscu
chroniona dodatkowym pancerzem. Duże pociski przeszły przez osłonę jak przez papier, demolując przy
okazji sprzęt elektroniczny zamontowany w środku transportera, bo nikt nie pomyślał, by zastąpić go
atrapami przed rozpoczęciem testów. W ten sposób zniszczono wartą 100 tys. zł radiostację firmy Radmor.
Ocenę rosomaka uzupełnia opinia renomowanego pisma militarnego "Jane's Defence". Transporter AMV
(fińska nazwa rosomaka), który został zaprezentowany w lutym br. na targach w Abu Dhabi, został
oceniony przez czasopismo jako "najlepiej uzbrojony pojazd w swojej klasie na świecie".

ANDRZEJ WALENTEK

AFGAŃSKIE POJAZDY

Do Afganistanu trafią 24 rosomaki. Ze Szczecina popłyną statkiem na Bliski Wschód, potem drogą
powietrzną zostaną wysłane do Afganistanu.

Dodatkowe pancerze pasywne dla "afgańskich" rosomaków dostarczy izraelska firma Rafael. Takie samo
jest montowane na kilku tysiącach pojazdów używanych przez armie Izraela, USA, W. Brytanii i Włoch.

Oprócz rosomaków polski kontyngent zabiera do Afganistanu 4 transportery ewakuacji medycznej Ryś i
10 transporterów BRDM."

Jakie za?o?enie masz? Proste - walczy? i wygrywa

Po do?? kr?tkim okresie przygotowawczym czas na batali? o pierwsze ligowe punkty. Rywal to typowy ?redniak - za mocni by obawia? si? o ligowy byt, za s?abi by walczy? o awans. Jednak mimo sparing?w przedsezonowych moja dru?yna nie jest jeszcze zgrana, no i raczej nie trenowali zbyt mocno, wi?c nie s? w pe?ni przygotowani do sezonu.

27.07.2007
Regionalliga Nord, (1/36) kolejka
Oberhausen - Dusseldorf

Oberhausen nie dysponuje zbyt mocnym sk?adem. Jedynie obrona reprezentuje jaki? poziom. Ja ustawi?em dru?yn? w systemie 4-3-3. To ja chc? narzuci? rywalom swoj? taktyk?. Bardzo licz? na Trimarchi'ego, kt?ry wy?mienicie gra? w "meczach o pietruszk?". Na chwil? przed rozpocz?ciem spotkania na ekranach telewizor?w pojawi?y si? sk?ady.

Pierwsze 15 minut to "badanie si?" zespo??w - powolne rozgrywanie akcji i pierwsze interwencje bramkarzy. W 18 minucie Bruno dosta? pi?k? na 30 metrze od Lambertza zrobi? krok do przodu i strzeli? na bramk?. Golkiper rywali tylko odprowadzi? pi?k? wzrokiem, a moja dru?yna zacz??a ?wi?towanie pierwszej oficjalnej bramki w sezonie. Chwil? p??niej niemal kopia pierwszej bramki, jednak?e Enzo tym razem minimalnie chybi?. Narzucili?my rywalom nasz styl gry i swoje szanse bramkowe mieli Doudin, Sburlea i Trimarchi. Niestety pi?ka po ich strza?ach l?dowa?a w r?kawicach Krausa, albo na trybunach. Po przerwie Sburlea'? zmieni? Stefanov. Mecz troch? si? wyr?wna?, a ja denerwowa?em si? na Szwajcara, kt?ry spokojnie m?g? ustrzeli? hattricka... W tzw. mi?dzyczasie "???tko" zobaczy? Bruno. W ko?c?wce Lambertz przej?? pi?k? na lewej flance i fenomenalnie dogra? do Stefanova. Bu?gar strzeli? wprost w bramkarza, ale do odbitej pi?ki dopad? Doudin i ustali? wynik meczu.

Oberhausen - Dusseldorf

Dobry jak na inauguracj? mecz. My?l?, ?e wynik w pe?ni oddaje przebieg spotkania, cho? Doudin m?g? strzeli? zdecydowanie wi?cej bramek... Mimo wszystko 3 punkty ciesz?.

***

Po tym spotkaniu zagrali?my sparing z Veron?. Bramki strzelili Vracko i przebywaj?cy na testach Alikhani. W tym spotkaniu szans? na pokazanie mieli zawodnicy, kt?rzy podczas sezonu raczej nie zagraj? wielu spotka?.

***

31.07.2007
Regionalliga Nord, (2/36) kolejka
Dusseldorf - Ahlen

Wyj?ciowa jedenastka za bardzo si? nie zmieni?a. Szans? dosta? Makarin. Ahlen to troch? lepsza dru?yna z ambicjami do awansu.

Tym razem by?o zdecydowanie wi?cej gry w ?rodku. Ju? w 7 minucie strza? rozpaczy Glodena z 25 metr?w i Jakupovic musi wyci?ga? pi?k? z siatki... Szczerze m?wi?c gdybym nie bym katolikiem to chyba Eldin sko?czy?by z no?em w plecach. Takich bramek bramkarz jego klasy nie ma prawa puszcza?. Niestety koledzy z jego postawy brali przyk?ad i Samaradzic marnowa? ka?de dogranie z rzutu ro?nego, a linia pomocy mia?? problemy z kreowaniem gry. Po przerwie w miejsce lekko kontuzjowanego Lambertza do gry desygnowa?em Stefanova. Na niespe?na p?? godziny przed zako?czeniem spotkania na placu boju pojawi? si? Pierguidi. A ja gra?em tr?jk? napastnik?w. Zem?ci?o si? to w 71 minucie - Omerbegovic mija? jak slalomowe pacho?ki defensor?w, wy?o?y? pi?k? Toborgowi, a ten ostatni w sytuacji sam na sam umie?ci? pi?k? w prawym g?rnym rogu bramki piecz?tuj?c zwyci?stwo go?ci.

Dusseldorf - Ahlen

Rywale zdeklasowali nas w ?rodku boiska, a ja musia?em zabra? na ?awk? rezerwowych zamiast ciekawych pomocnik?w niemieckich pata?ach?w, kt?rzy s? konieczni by spe?ni? wymogi ligi... Trzeba co? zmieni?, bo z tak? gr? o awans b?dzie ci??ko.

*//

Czy to może być chlamydia pneumonia?

Chciałbym sie podzielić z wami moim problemem, bo juz sam nie wiem co o tym myśleć. Przez ostatnie pół roku moje życie wywróciło się do góry nogami! Jestem 26 letnim chłopakiem, dotychczas wiodłem raczej aktywny tryb życia, basen, czasem siłownia ale nie ćwiczenia na masę ciała tylko bieżnia , elipsa itp w związku z tym że pracuje za biurkiem więc trochę ruchu sie przyda Mniej więcej na początku 2007 roku zaczął mi dokuczac ból jądra, który z czasem stał sie na tyle dokuczliwy że, w obawie o moje zdrowie udałem się prywatnie do urologa. Lekarz po badaniu uspokoił mnie ze wszystko jest w porządku, zalecił środki przeciwbólowe i gorące kąpiele! Z czasem ból minął i zapomniałem o sprawie. W sierpniu zachorowałem na jak i sie wydawało angine - standardowe objawy. Leczyłem sie domowymi sposobami, ale nie pomogło wiec poszedłem do lekarza, dostałem antybiotyk, Gardło przestało boleć ale ciągle utrzymywała sie temepratura 37,2 - 37,5 stopnia, do tego często sie pociłem, drętwiała mi lewa reka, plecy , noga, tłumaczyłem to sobie siedzącym trybem pracy.Ogólnie czułem sie paskudnie. Zjadłem zapisane leki i nic, zero poprawy. Udałem sie ponownie do lekarza, kolejne antybiotyki i zero poprawy.Doszło kłucie w klatce piersiowej , zawroty głowy, skoki ciśnienia. Udałem sie prywatnie do lekarza, usg, podejrzenie zapalenia mięśnia sercowego, tachykardia, wylądowałem w szpitalu!!!! W szpitalu badania, wyszło że mam za gęstą krew, badanie powtarzane dwa razy,. Dostałem Zinnat, i Clexane w zastrzykach do brzucha. Wyszedłem ze szpitala i pojechałem na urlop, cały czas na Clexanie! po powrocie gorączka nadal sie utrzymuje, doszły bóle stawów, szczególnie lewe kolano, nie moge swobodnie wchodzić po schodach, czasem mam wrażenie że trzeszczy mi kark. W wypisie zalecono badanie krwi co jakiś czas. wracam zatem do lekarza rodzinnego. Robie badania OB = 2,ASO - poniżej normy, CRP - poniżej normy, Wymaz z gardła ,Mononukleoza zakażna - ujemny, Cytomegalia (p/c IgM) 0,18 czyli ujemnie , zaznaczę jeszcze że zanim to się zaczęło nie pamiętam kiedy byłem u lekarza, bo zawsze byłem zdrowy!!! Lekarz mówi że wyniki ok,przepisuje mi Bellergot na nerwice! Ostatnio mam problem ze wzrokiem widzę nie wyraźnie. Z polecenia lekarza test Eliza - boreliozy -brak. Lekko przekroczony Alat. Niestety od początku roku objawy nie ustępują Czuje sie strasznie zmęczony,czasem siedząc w pracy czuje jak spływa mi pot po plecach, czuje sie fatalnie, uderzenia gorąca, drętwienie ręki. Kolejne wizyty u lekarza - angina, zatoki, kaszel, mam katar - czuje jakby mi cały czas coś spływało mi po gardle ciągle, czuje jakbym ciągle miał angine, chrząkam i standardowo 37,3 stopnia. Antybiotyki, badania, zdjęcie rtg - zmiany w płucach - atypowe zapalenie płuc. 1,5miesieczna kuracja antybiotykami -zero poprawy! Wylądowałem w szpitalu chorób płuc. Alat 139, Aspat 80, Bilirubina 1,6 - normy mocno przekroczone.Bronchofiberoskopia - w przesiewie wychodowano Strept.L.Hemolit - jak stwierdziła Pani ordynator nic groźnego -zapalenia płuc brak - choć zdjęcie pokazuje co innego - bo są widoczne zmiany w miąższu płuca - taki opis rtg zrobiono w tym samym szpitalu - chyba fiberoskopia wykluczyła zapalenie. , przez cały pobyt nie dostałem żadnych tabletek. Zostałem wypisany. Zalecono udanie sie do hepatologa z powodu wysokich enzymów wątrobowych. Lekarz rodzinny stwierdził ze nie ma się nimi co przejmować bo wysoki alat to normalka po antybiotykach. W międzyczasie rozchorował się znajomy z pracy - gronkowiec w drogach oddechowych.Zasugerowałem lekarzowi że moze to Chlamydia Pneumonia albo gronkowiec ale mówi że nie i patrzy na mnie jak na debila - a ja nie jestem Hipochondrykiem, ja chce mieć po prostu święty spokój! Czy to możliwe że mam cpn? czytałem że w fiberoskopi w posiewie może wyjsc ujemny wynik a można mieć cpn, czy antybiotkyki mogły wypaczyć wynik badania w klasie IgM? i czy nie powinienem zrobić testu na cpn w klasie IgG? o ile jest wogóle coś takiego bojuż mi sie miesza od tych badań i tego co czytam w głowie. niech mi ktoś coś doradzi, bo ja już nie mam sił i ciągle fatalnie sie czuje.

Aktywacja poduszki w 0,01 sek.

Jednym z elementów, który zmniejsza ryzyko obrażeń wypadkowych są poduszki powietrzne, do których Bosch produkuje elektroniczne sterowniki już od 25 lat. W 2007 r. na rynku pojawi się sterownik najnowszej generacji - Airbag 10.



Wzrost liczby wypadków drogowych był wynikiem coraz szybszej jazdy, gwałtownie zwiększającej się liczby pojazdów na drogach oraz braku odpowiedniego wyposażenia zabezpieczającego pasażerów. Podczas zderzenia pasażerowie byli najczęściej wyrzucani z pojazdu, przez co doznawali poważnych obrażeń. W tej sytuacji zaczęto myśleć nad rozwiązaniami zapewniającymi większe bezpieczeństwo. Początkowo usztywniano konstrukcję pojazdów oraz zaprojektowano tzw. strefy kontrolowanego zgniotu, które absorbowałby siłę uderzenia. W następnej kolejności zajęto się zaś systemami zabezpieczającymi przed skutkami przyspieszenia ujemnego, których zadaniem jest utrzymywanie pasażerów w fotelach i zapobieganie ciężkim obrażeniom. Pierwszym tego typu systemem były pasy bezpieczeństwa. Kolejny krok to opracowanie poduszki powietrznej, która w razie zderzenia jest błyskawicznie uruchamiana napełniając się obojętnym gazem powstającym w wyniku zapłonu materiału wybuchowego.

Pierwsze poduszki powietrzne zostały opatentowane przez Amerykanów A.H. Parrota i H. Rounda już w 1920 roku, były one jednak na stałe nadmuchane. Patenty poduszek napełnianych dopiero w momencie kolizji pojawiły się w latach 50-tych. Musiało minąć kolejnych 15 lat, by przemysł motoryzacyjny podjął próby skonstruowania takich poduszek dla potrzeb samochodów osobowych. Pracom towarzyszyło wiele wątpliwości. Zastanawiano się np. czy odgłos eksplozje poduszki nie spowoduje uszkodzenia słuchu, czy poduszka jest bezpieczna dla osób noszących okulary albo czy gaz, którym wypełnia się poduszka nie jest szkodliwy dla układu oddechowego.

Od 1977 roku inżynierowie Bosch współpracowali z producentami samochodów i testowali kolejne wersje zapłonów na 60 modelach pojazdów 15 różnych marek. W sumie wykonano 6.200 testów zderzeniowych. W grudniu 1980 roku pierwszy na świecie sterownik do poduszki powietrznej został zastosowany w Mercedesie-Benz klasy S. Zasada działania sterownika opiera się na aktywacji ładunku pirotechnicznego, który inicjuje proces wypełniania poduszki gazem. Aktywacja następuje w ciągu 10 milisekund, poduszka napełnia się w czasie kolejnych 30 milisekund. Jest to wystarczająco dużo czasu, aby zapobiec uderzeniu prowadzącego w kierownicę w przypadku zderzenia czołowego przy prędkości jazdy 50 km/h.

Współczesne urządzenia aktywujące Boscha mogą sterować nawet 20 elementami bezpieczeństwa biernego – od poduszki dla kierowcy i pasażera, przez kurtyny boczne i zabezpieczające głowę aż po napinacze pasów. Koncern pracuje nad najnowszą generacją sterownika Airbag 10, który pojawi się na rynku w 2007 roku. Sterownik sprzed 25 lat składał się z trzech podzespołów i blisko 170 części, a sterował jedynie poduszką powietrzną dla kierowcy. Nowy sterownik Airbag 10 jest o około 70 procent mniejszy, składa się z jednego podzespołu i 85 części w wersji podstawowej. Może sterować aż 24 środkami ochrony przed skutkami przyspieszenia ujemnego. Sprawna elektronika przetwarza dane szybciej, umożliwiając integrację funkcji dodatkowych. W nowym systemie możliwa jest integracja funkcji ochrony pieszych oraz instalacja czujników dachowania i czujników kabinowych. Czujniki kabinowe pozwalają systemowi stwierdzić, czy miejsce obok kierowcy jest zajęte lub czy zamontowany jest na nim fotelik dla dziecka. Nowy sterownik Airbag 10 przeznaczony jest do pojazdów wszystkich klas – od samochodów małolitrażowych do luksusowych limuzyn.

Źródło: Bosch

HUMOR - CZYLI KAWAŁKI.

Instrukacja postepowania podczas kontroli radarowej czyli z życia wzięte i prawdziwe

Bardzo grzecznie zachowujemy się w stosunku do policjantów ( zasada główna, warunek konieczny). Prosimy o legalizację radaru i udajemy, że dokładnie czytamy, bo na 100% jest OK Zgłaszamy małą uwagę: "Panie Poruczniku ( grzecznie - niezależnie od stopnia - policjanci to lubią), ta legalizacja jest jak najbardziej w porządku, dziękuję bardzo, ale prosiłbym jeszcze o pokazanie legalizacji na zasilanie przyrządu pomiarowego". Dostrzegamy wielkie oczy "Pana Porucznika". Mówimy dalej - "Widzi Pan - zgodnie z Ustawą o Miarach i Wagach art 63, legalizacji podlega cały przyrząd pomiarowy, łącznie z zasilaniem jeżeli nie pochodzi ono z sieci 230V. Proszę więc o pokazanie legalizacji na akumulator i instalację elektryczną pojazdu Panów Policjantów. Oczywiście taki dokument nie istnieje. Sprawia trafia więc do Sądu Grodzkiego a w międzyczasie piszemy do Głównego Urzędu Miar i Wag - pismo "zapytanie", w którym prosimy o opinię czy zasilanie przyrządu pomiarowego ( np: wagi ) ma wpływ na wynik pomiaru. Dostajemy odpowiedź "Oczywiście że tak" oraz pouczenie że: "jeżeli będziemy używali wagi elektronicznej (a więc urządzenia pomiarowego), które ma legalizacje, natomiast bateria lub akumulator legalizacji nie posiada, to nie tylko wynik pomiaru jest dotknięty wadliwością a więc niezgodny z prawem ale i użytkownik posługujący się nie legalizowanym urządzeniem pomiarowym popełnia wykroczenie i podlega karze. Na naszej sprawie w Sądzie, pokazujemy odpowiedź z GUMiW i prosimy Wysoki Sąd by nie wymierzał kary grzywny "Panu Porucznikowi" za posługiwanie sie urządzeniem pomiarowym które nie posiada legalizacji.

[ Dodano: 2007-09-17, 12:19 ]
Nauczycielka pierwszej klasy, Pani Magda miała ciągle kłopoty z jednym z uczniów. Spytała więc: "Jasiu, o co ci chodzi?"
Jasiu odpowiedział:
- "Jestem za mądry do pierwszej klasy. Moja siostra jest w trzeciej klasie, a ja jestem mądrzejszy od niej ! Myślę, że tez powinienem być w trzeciej klasie!"
Pani Magda miała dosyć. Zabrała Jasia do gabinetu dyrektora .
Kiedy Jasiu czekał w sekretariacie, nauczycielka wyjaśniła dyrektorowi cala sytuację. Nauczyciel powiedział pani Magdzie, że chciałby zrobić chłopcu test i jeśli nie odpowie na żadne pytanie będzie musiał wrócić do pierwszej klasy i nie sprawiać więcej kłopotów. Nauczycielka się zgodziła .
Jasiowi wytłumaczono wszystkie warunki i zgodził się na przeprowadzenie testu .
- Dyrektor: "Ile jest 3 x 3?"
- Jasiu: "9" .
- Dyro: "Ile jest 6 x 6?"
- Jasiu: "36" .
I Jasiu odpowiadał na każde pytanie, które wymyślał dyrektor uważając, że trzecioklasista powinien znać odpowiedzi .
Dyrektor spojrzał na panią Magdę i powiedział:
- "Myślę, ze Jasiu może iść do trzeciej klasy."
Pani Magda spytała czy i ona może zadać Jasiowi kilka pytań .
Zarówno dyrektor jak i Jasiu zgodzili się. (i się zaczęło)
- Pani Magda spytała, "co krowa ma cztery, czego ja mam tylko dwa?
- Jasiu, po chwili "Nogi."
- Pani Magda: "Co ty masz w spodniach, a ja tego nie mam ?"
- Jasiu: "Kieszenie."
Pani Magda: "Co zaczyna się na "K" kończy na "S", jest owłosione, zaokrąglone, smakowite i zawiera białawy płyn?"
- Jasiu: "Kokos"
- Pani Magda: "Co wchodzi twarde i różowe a wychodzi miękkie i klejące?"
Oczy dyra otworzyły się naprawdę szeroko, ale zanim zdążył powstrzymać odpowiedz Jasia, Jasiu powiedział .
- Jasiu: "Guma do żucia"
- Pani Magda: "Co robi mężczyzna stojąc, kobieta siedząc, a pies na trzech nogach?"
Dyrektor ponownie otworzył szeroko oczy, ale zanim zdążył się odezwać.. .
- Jasiu: "Podaje dłoń" .
- Pani Magda: "Teraz zadam kilka pytań z serii "Kim jestem", dobrze?"
- Jasiu: "OK" .
- Pani Magda: "Wkładasz we mnie drąg. Przywiązujesz mnie. Jest mi mokro wcześniej niż tobie" .
- Jasiu: "Namiot"
- Pani Magda: "Palec wchodzi we mnie. Bawisz się mną, kiedy się nudzisz . Drużba zawsze ma nie pierwszy" .
Dyrektor patrzy niespokojnie i widać, że jest nieco spięty .
- Jasiu: "Obrączka ślubna"
- Pani Magda: "Mam różne rozmiary. Gdy nie czuję się dobrze, kapię. Kiedy mnie dmuchasz, czujesz się dobrze" .
- Jasiu: "Nos"
- Pani Magda: "Mam twardy drążek. Mój szpic zagłębia się. Wchodzę z drżeniem" .
- Jasiu: "Strzała" Dyrektor odetchnął z ulgą ,"Wyślijcie Jasia od razu na studia. Ja sam na ostatnie dziesięć pytań źle odpowiedziałem!"

Rozwarstwienie i izolacjonizm

true true .... się jak nigdy zgadzam ze .zdystansowanym. winko za darmo, jak braknie wyśle się dzieciaka do opieki społecznej.

A wracając do boskich SUVów i ich bezpieczeństwa - jak już ciągniemy temat snobizmu - Nissan Navarra - ile dacie jej gwiazdek? Popularny pickup i SUV X-Trail na jego bazie.
najnowszej wersji NCAP dało 3 (TRZY) gwiazdki , NIssan X-Trail ma 4 gwiazdki. Toyota RAV 4 ma 4 gwiazdki. Lepiej, ale i tak większość dzisiejszych kompaktów i klasy średniej niższej ma 5 i bez 5 gwiazdek nie mają co szukać na rynku. VW postarał się i jego Panzer Touareg i Panzer Tiguan dostały po 5 gwiazdek, ale bliźniaczy Audi Q7 ledwo 4. Porshe Caymann nie został poddany testom - ale to ta sama konstrukcja. Volvo XC90 ma 5, BMW X5 dostało dwie noty - 4 i 5, Merolek M dostał 4 gwiazdki. Mało jak na tą markę. Jeep - Cherokee dostał 3, Grand Cheerokee 4. jak na twór rodem z Renault (tak tak, przerośnięte Renault 21 na rynek amerykański, kiedy francuzi kupili na chwilę Jeepa)
Land Rover Discovery z 2006 roku więc najnowszy model ma ...4 gwiazdki. Czyli dalej mniej niż Espace. Freelander dopiero ma 5. Opel Frontiera - 3 gwiazdki. Amerykanie nigdy nie myśleli o bezpieczeństwie posiadaczy - bardziej pojemność silnika i spalanie w galonach / 100 km.
Suzuki Grand Vitara z 2002 roku ma 3 gwiazdki.
A teraz lecimy - 5 gwiazdek czyli aktualnie najchętniej wybierane auta. Ludzie patrzą na gwiazdki bo to wyznacznik na ile oni wyjdą cało z wypadku, a nie auto. Marki dają do testów bo to podnosi cel marketingowy - ale niektórzy się boją bo auto trzeba sprzedać, a test może podważyć zasadność.
Maluchy *****: Toyota Yaris, Renault Clio i Modus, Peugeot 207/cc, Opel Corsa, Mazda 2, Fiat 500, Grande Punto, BMW Mini,
Rodzinne (Kompakty) na *****: VW Golf (2004 - wersja EOS już ma 4), Volvo C30, Toyota Corolla i Auris, Renault Megane II (2002) / CC, Peugeto 308, Opel Astra (2004), Nissan Quashqai, Mercedes A Class, Kia Cee'd, Ford Focus, Fiat Bravo(2007), Citroen C4, BMW 1,
Klasa duże rodzinne (średnia niższa) na *****:
VW Passat 2005, Volvo S40 i S70, Toyota Prius i Avensis, Saab 9-3, Laguna II mark1/mark2, Laguna III, Peugeot 407, Mercedes C-Class, Lexus IS, Ford Mondeo, Fiat Croma, Citroen C5, BMW 3 (dopiero wersja z 2005), Alfa Romeo 159
Flagowe modele na *****:
Saab 9-3, Renaul Vel Satis (mark 1, mark 2), Mercedes E (2002), Lexus GS, Honda Legend, Citroen C6, Audi A6 (2004)
... Toyota Camry mała 4, BMW 5 także. Nie łapią się.
małe MPV na ***** gwiazdek:
VW Touran, T. Corolla Verso, Skoda Roomster, Seat Altea, Renault Scenic II, Opel Zafira, Mercedes B, Mazda 5, Citroen C4 Picasso;
duże MPV: Renault Espace, Peugeot 807, Ford Galaxy i S-max
- lista daje do myślenia. Zauważyliście jakich modeli nie ma - popularne uznawane za bezpieczne jak Audi A4 ma 4 gwiazdki - tyle co przeciętny maluch w stylu Clio, Yaris, Corsa wszystkie trzy poprzedniej generacji, aktualnie najpopularniejsze auta na naszych drogach. Dużo modeli w ogóle nie miało testów - z obawy że nie przejdą? w TopGear tak zasugerowali. Testy są robione przy prędkości miejskiej 64 km/h. Jeżeli auta mają słabe wyniki w takich testach, to co dopiero przy skumulowanej sile na drodze. Stąd masywny wygląd nie oznacza że człowiek w środku faktycznie jest bezpieczny. Siła kinetyczna uderzenia może także zabić - kto miał Poloneza lub starego merolka i wypadek nim wie o co chodzi.

Jednym słowem szpanerstwo albo bezpieczeństwo ale na pewno rozum. Biorąc pod uwagę że można być uczestnikiem kolizji wbrew własnej woli - jednak 5 gwiazdek. SUVom dziękujemy. Polecam testy na stronie EuroNCAP zanim ktoś znów tu wygłosi słowa o bezpieczeństwie SUVów. Następna generacja która wejdzie w tym roku dopiero będzie miała 5 gwiazdek - Volkswagen zadbał - a reszta?. Gwiazdki nie oznaczają ile da się wyklepać z auta po kolizji, ale na ile bezpieczne jest auto kosztem swojego życia dla bezpieczeństwa pasażerów, pieszych i innych uczestników ruchu.

Ostatnie testy EuroNCAP.

KTO Rosomak w Wojsku Polskim [jednak nie koniec]

Rosomak nie taki słaby

22.3.2007 Życie Warszawy str. 4 Wydarzenia

ANDRZEJ WALENTEK

Testy zaprzeczają doniesieniom o złym pancerzu transportera

Przeprowadzone w poniedziałek w Izraelu próby dodatkowego opancerzenia dla transportera Rosomak wypadły pomyślnie -dowiedziało się Życie Warszawy.

Na przełomie marca i kwietnia odbędą się zapowiadane testy w Polsce. Wyniki prób, podczas których nowe opancerzenie zostanie zamontowane na transporterze, ostatecznie zadecydują o dopuszczeniu wozów do działań bojowych w Afganistanie.

Falstart w przeciekach

Rosomaki to najnowsze wozy bojowe w naszej armii. Licencje na ich produkcję kupiono w 2003 r. od fińskiej firmy Patria. W lutym br. pojawiły się alarmujące informacje o małej odporności pancerza rosomaków na ostrzał.

Doniesienia oparte były na przeciekach utajnionych testów transportera przeprowadzonych w październiku zeszłego roku na zlecenie ówczesnego szefa MON Radosława Sikorskiego.

Dodatkowo sprawa kupna rosomaków przez armię została wymienia ona jako jedna z patologii w raporcie Antoniego Macierewicza na temat WSI i sprawa nabrała także kontekstu politycznego.

Spełnia normy NATO ŻW udało się dotrzeć do rzeczywistych wyników testów strzelania do rosomaka przeprowadzonych w październiku. Mocno odbiegają one od alarmujących informacji, które od lutego pojawiły się w mediach.

Tymczasem w rzeczywistości próby wykazały, że skuteczność ochrony pancerza nowego transportera wynosi 95-97 proc. MON co prawda wymaga ochrony na poziomie 99-100 proc., ale według norm NATO wymagana odporność tej klasy pojazdów bojowych to 90 proc.

Co jeszcze wynika z październikowych testów? Rosomak bez problemu wytrzymał eksplozję miny pod podwoziem. Choć wybuch urwał jedno z ośmiu kół pojazdu, transporter nadal nadawał się do jazdy.

Nie gorzej wypadł test artyleryjski. Odłamki przebiły jedynie osłonę wyrzutnika na wieży pojazdu (tą drogą wypadają łuski podczas strzelania z broni pokładowej), co nie ma żadnego wpływu na bezpieczeństwo załogi.

Teraz przejdźmy do strzelań, których głównie dotyczyły przecieki. Do rosomaka wystrzelono 263 pociski. Do testów użyto przeciw pancernych kalibru 14,5 mm oraz 7.62. Zgodnie z normami, te pierwsze nie mogą przebić pancerza z przodu, cały rosomak ma być odporny na przebicie pociskami przeciw pancernymi kalibru 7.62.

Cudów nie było

Pociski zdemolowały zewnętrzną osłonę pojazdu, którą jest blacha stalowa grubości 3 mm, ale zatrzymał je pancerz główny. Pojazd został przestrzelony raz..., snajper trafił w przerwę między tylnymi drzwiami dla załogi.

Dodatkowo podczas prób ostrzelano pociskami 14,5 mm wieżę z boku, choć nie jest ona w tym miejscu chroniona dodatkowym pancerzem. Duże pociski przeszły przez osłonę jak przez papier, demolując przy okazji sprzęt elektroniczny zamontowany w środku transportera, bo nikt nie pomyślał, by zastąpić go atrapami przed rozpoczęciem testów. W ten sposób zniszczono wartą 100 tys. zł radiostację firmy Radmor.

Ocenę rosomaka uzupełnia opinia renomowanego pisma militarnego „Jane's Defence". Transporter AMV (fińska nazwa rosomaka), który został zaprezentowany w lutym br. na targach w Abu Dhabi, został oceniony przez czasopismo jako „najlepiej uzbrojony pojazd w swojej klasie na świecie".

AFGAŃSKIE POJAZDY

-» Do Afganistanu trafią

24 rosomaki. Ze Szczecina popłyną statkiem na Bliski Wschód, potem drogą powietrzną zostaną wysłane do Afganistanu.

-» Dodatkowe pancerze pasywne dla „afgańskich" rosomaków dostarczy izraelska firma Rafael. Takie samo jest montowane na kilku tysiącach pojazdów używanych przez armie Izraela, USA, W. Brytanii i Włoch.

-* Oprócz rosomaków polski kontyngent zabiera do Afganistanu 4 transportery ewakuacji medycznej Ryś i 10 transporterów BRDM.

nowy proponowany zespół szkół

Panie Bogdanie,
Absolutnie nie kwestionuję, że nabór do klasy I winien wynosić owych 99 uczniów albo i więcej. Niemniej obiektywnie (proszę sprostować jeżeli moje założenia są błędne) w latach 2006 i 2007 nabór do tego gimnazjum wraz z dziećmi z Niedźwiadka wyniósł każego roku 45 uczniów. Jeżeli więc dla rocznika 2008 rejon pomniejszony został rejon tego gimnazjum o Niedźwiadek (oczywiście jego przynależną do Konińskiej część) to jeżeli sytuacja w gimnazjum nie wzbódzałaby większego zaufania ilość uczniów których rodzice widzą szansę edukacyjną dla swojego potomnstwa powinna w tym gimnazjum być mniejsza niż owe 45 w latach poprzednich. I pisząc o sukcesie miałem na myśli ten wzrost który prawdopodobnie uwzględniając "ubytek" dla Niedźwiadka w rzeczywistości jest większy niż owe zacytowane przez Pana 9 uczniów.
Przepraszam Pana ale tak zrozumiałem Pana zacytowany wpis. Sądząc na podstawie Pana oburzenia nie jest tak, że na Radzie Pedagogicznej i Rodziców spoczywać będzie odpowiedzialnośc za inwestycjami w obiekt przy ulicy Dzieci Warszawy 42. Rozumiem, że na ciałach tych spoczywa decyzja powstania zespołu. Raz jeszcze przepraszam za niesłuszne oburzenie. Niemniej odnosząc się do tego akapitu powrócę z apelem o danie czasu szczególnie gimnazjum. To wynik edukacyjny będzie kluczowy przy wyborze szkoły.
W sprawie dyrektorów, cóż byłem przekonany, że w liceum jest ich dwóch a gimnazjum jeden.
Panie Bogdanie nie jest tak, że ograniczona nasza dyskusja sprowadza sie wyłącznie do krytyki. Sugerowałem ewentualne zatrudnianie emerytowanych nauczycieli (może i wykładowców) dla szybkiego uzyskania znaczącycej poprawy wyników testu gimnazjalnego wprowadzenie dodatkowych zajęć. Przepraszam za brak wiedzy ale na przykładzie gimnazjum na Solipskiej oraz gimnazjum 17(zespołu wraz z podstawówką numer 83) w ostatnich klasach za dodatkowe środki z Urzędu prowadzone są dodatkowe obowiązkowe zajecia, szumnie zwanymi "przygotowawczymi. Każdego dnia od 14,30 lub 15 dwie godziny lekcyjne dzieci maja napewno zajecia z polskiego, matematyki łacznie z sobotą ( w tym przypadku sa to godziny ranne - 9,00) być może są też i inne przedmioty. Nie wiem czy tego radzaju "trening" jest prowadzony w G 132 jak wygląda jego dofinansowanie i jak frekfencja, ale może należałoby wspomóc szkołę.
Napisał Pan, że dla poziomu gimnazjalnego Ursus jest na 17 (przedostatnim?) miejscu a G132 na tle Ursusa ostatnie. Przyznam osobliwa metoda reklamy rozwoju, ale może nie bądźmy obłudni i twardo mierzmy się z rzeczywistością.
W takim razie chciałbym zapytać jak wygląda edukacyjna pozycja Ursusa dla pozimu podstawowego a jak licealnego. Argumentacja agaparisa jest z matematycznego punktu ze wszech miar słuszna i prawidłowa, szczególnie w odniesieniu do tak nielicznej grupy. Staystyka jest tu nieubłagana. Ciekawe jak to wyglada po odrzuceniu 10% najsłabszych wyników, albo co chyba najbardziej bedzie miarodajne jak wypadaja poszczególni uczniowie w porównaniu test po 6 klasie - test po gimnazjum. Jeżeli zachowują podobny plus/minus pułap punktowy będzie świadectwem, że nauczyciele gimnazjum poradzili sobie z problemem wychowawczym tego trudnego wieku i nie zmarnowali dziecka co nalezałoby uznać za sukce. Skłonny jestem zaakceptować Pana tezę, że los liceum jest pewien. Niestety ale nie jako liceum dobre.
Proszę Pana o ile rodzic w odniesieniu do 12 letniego dziecka podejmie decyzję o jego edukacji po za Ursusem ze względu na poziom kształcenia to nic nie zmusi go aby kontunuowało edukacje licealną w co najwyzej przecietnym liceum. "Kruczek może być atrakcyjny tylko kiedy i atrakcyjne będą gimnazja w Ursusie.
Z poważaniem
trebor

Moto Gp i WSBk A.D. 2008

Chyba powinny być kary dla jednego i drugiego za zygzakowanie


Na szczęście FIM to nie FIA - tu trzeba solidnie dać się we snaki kontroli wyścigu, by dostać karę. Inna sprawa, iż regulacje FIM nie są tak rygorystyczne co do manewrowania na prostych, a Simoncelli intuicyjnie zmienił kierunek jazdy, a Barbera nie zdążył odjąć gazu - RA....

Dobrze, że uciera nosa niedowiarkom po paru gorszych występach od razu odmawiającym mu talentu i motywacji i pokazuje, że inwestycja w Bridgestone miała sens i się opłaciła


Tych niedowiarków tak wielu nie ma, a Valdemar już teraz ma status najlepszego ever zawodnika w GP. Po prostu obecnie dobrze trafia z doborem opon (inna sprawa, iż Bridgestone ostatnio lepiej sobie radzi z ich produkcją pod dane tory), a M1 jaką posiada jest najlepszym moto w stawce (RC214V nadal korzysta z paliwożernego i słabego V4 z tradycyjnym otwieraniem zaworów, a Ducati ma problem z podwoziem i gradacją opon), no i od kilku GP Jorge jeździ gorzej z powodu kilku urazów jakich nabawił się w Chinach i we Francji. Przypominają się czasy z 2002-2005: zestaw Rossi-motocykl od Burgessa-opony znowu dominuje.

Co do Caseya - dziś znowu miał problem z podwoziem (balans masy i zbyt wysoko położony środek masy) i wyciągnął znowu tyle, ile się dało. Reszta zawodników na Ducatach nawet nie nie zbliża się w opanowaniu tego potwora.....

Dani - zrobił co mógł - jechał na maxa próbując utrzymać tempo Stonera i Rossiego, ale na silnikowni jaką jest Mugello wyszły braki w jednostce od HRC. To paradoks - Honda sama brutalnie przeforsowała przepisy o zmniejszeniu pojemności do 800 cc, a teraz nie umie się znaleźć w tej rzeczywistości od 2007.

De Angelis - ten tor zawsze mu leżał i mógł dać popis jazdy, gdzie braki starego moto wynagrodził pokładami talentu.Na Sachsenring też powinno być dobrze......

Edwards - mniej pije, więcej przykłada się do pracy i nie ma pana z różgą jak w ostatnich kilku latach, gdzie w fabrycznej ekipie miał status test ridera opon dla Rosolaka.

JT - jak na gościa, który 2 dni wcześniej pierwszy raz na oczy widział ten tor - 6 te miejsce to sukces. Czekamy na Assen, Donington, gdzie doświadczenie z SBk powinno pomagać.

Capirossi - zły dobór opon i braki w GSV

Melandri - agresja Ducati, presja fanów, fabryki oraz frustracja wynikami Caseya na tym samym sprzęcie. To będzie szybki rozwód.....

Lorenzo - nadal widać pozostałości po upadkach w Szanghaju i Le Mans. Do tego wygrał za twardą mieszankę gum na wyścig.....

250
Jak na tą klasę od kilku sezonów przystało - nudy. Dla mnie bohaterem wyścigu jest Barbera i Takahashi, który w g*wnianej maszynce HRC (która nie jest rozwijana poważnie od odejścia Daniego do Moto Gp) był w czubie i nadal trzyma wysokie miejsce w generalnej.
Martinez zaś jakiego to sprzętu by nie dawał swoim (a daje zdecydowanie najlepszy) to jednak ani braku doświadczenia u Faubela jak i braki w talencie Bautisty trudno zrekompensować dodatkowymi konikami i lepszymi układami hamulcowymi.
Kallio zawalił start, a potem za wiele nie mógł zrobić.
Bardzo dobry wyścig Pasiniego, który może nie efektownie, ale efektywnie zdobywa następne bardzo cenne punkty i doświadczenie.

125
Corsi dostał dobry sprzęt i kopa po ubiegłorocznym ( bardzo przypadkowym) zwycięstwie. Dla mnie obok di Meglio i Gabora główny kandydat do tytułu. Przebijanie sioę do przodu i na końcu zaoszczędzenie troszkę gumy, by na ostatnim okrążeniu zaatakować i wygrać.
Gabor zaś walczy raczej ze sprzętem, który już nie jest po za konkurencją jak w 2007. Czyżby Aspar definitywnie odpuścił tą klasę i sam Gadea (Aspar już w poprzednim roku dawał w d*pę dla Talmy, który w Aprilli z 2006 bez większego wsparcia upokorzył Faubela) już nie jest motywacją do wykładania kapuszki i lepszego wsparcia?
Smith dostał w spadku po Pasinim pech, ale pech nie wyleczy chimeryczną postawą.

No i gratulacje za wrażenia artystyczne dla Iannone, który przez połowę wyścigu bawił się w Craiga Jones'a.....

Przepraszam zawodników i widzów :(


Niestety pogoda przestała być naszym sprzymierzeńcem. Cieszyłem się, że nie pada (wszystkie serwisy zapowiadały ulewy - dlatego zrezygnowaliśmy z trybun) ale nie doceniliśmy siły wiatru bo wiało momentami strasznie.
Podczas jednego z takich podmuchów wywróciła się choinka (pomimo, że sam dokładnie sprawdzałem stabilność i była dociążana dwoma kołami), został uszkodzony układ elektroniczny, który odpowiadał m. in. za prestage i stage na prawym torze. To moja wina bo mogłem ją zakotwiczyć tak jak zrobiliśmy to potem ale nie przewidziałem takiej masakry i tak silnego wiatru. Stało się to po eliminacjach klas Drag, przejazdach eliminacyjnych motocyklistów, Street FWD i RWD a dokładnie przed startem klasy Street AWD. Do tej wywrotki wszystko działało bez zarzutu i zawody szły sprawnie. Ale tylko do tego momentu .
Niestety były tego dalsze konsekwencje: uszkodzony system nie zapamiętał (prawdopodobnie nie zapamiętał bo w poniedziałek się okaże) jednego przejazdu eliminacyjnego każdego zawodnika w klasie Street (dlatego m.in. zrezygnowaliśmy z półfinałów i finałów klas Street) za co tych zawodników bardzo serdecznie przepraszam. Dodatkowo eliminacje klasy Street AWD, półfinały Drag i przejazdy półfinałowe motocyklistów zostały puszczone po jednym torze czyli nie w parach a po kolei. Nasz elektronik walczył z prawym torem podczas trwania przejazdów próbując go naprawić i udało się o tyle, że finały klas Drag, motocyklowych i King of Baltic Cup szły już parami.
Jednak wcześniej dochodziło do przestojów, bałaganu informacyjnego i ciągłej walki z uszkodzonym układem elektronicznym drzewka startowego po przewrotce . Po prostu krew mnie zalewa jak pomyślę ile wysiłku kosztowały nas przygotowania do tej imprezy, dziesiątki godzin testów sprzętu pomiarowego specjalnie sprowadzonego do WRMP i BC i ... jeden kretyński podmuch wiatru nas załatwił
Dodatkowo na początku - w związku z zapowiadanymi opadami deszczu - zmieniliśmy plan zawodów, żeby za wszelką cenę doprowadzić do przejazdów klas Drag dopóki jest sucho.
Ostatecznie udało się przeprowadzić klasy Drag WRMP (co jest priorytetem) i King of BC (ze względu na gości zagranicznych). Na dodatkowe przejazdy klas Street po prostu nie wystarczyło czasu.

Prośba wielka do zawodników klas Street: szanujcie swoje time slipy i wysyłajcie do nas ich skany na adres admin@sss.org.pl Postaramy się odtworzyć dzięki temu Wasz drugi przejazd i przeprowadzić prawidłową klasyfikację Pucharu SSS oraz rozdać puchary. W związku z UPDATE zamieszczonym na końcu postu te dwa zdania są już na szczęście nieaktualne
Podobnie dla klas Drag. Z tym że nie wysyłajcie nam skanów ale trzymajcie je w razie gdyby klasyfikacja punktowa po Bemowie zawierała jakieś błędy. Na ich podstawie będzie można ją skorygować do poprawnego stanu.
W poniedziałek i wtorek będziemy przywracać wyniki Street do właściwego stanu i na bieżąco będę informował o ewentualnych problemach, które będą z tym związane.
Przepraszam wszystkich, którzy w jakikolwiek sposób mogli poczuć się niekomfortowo w związku z całą tą sytuacją. Po prostu ręce mi opadły jak zobaczyłem wywracającą się choinkę a dopiero co ledwo uratowaliśmy jeden z namiotów SSS. Podobno wiało wtedy 120 km/h To była jedna z najgorszych naszych imprez (gorsza była chyba tylko ta z 1 maja 2003) ale ciąg zdarzeń był niestety nieunikniony

Gratuluję nowym Mistrzom Polski i Robertowi Christellowi za wygranie Baltic Cup. A szczególnie Marcinowi Blauthowi za pobicie nowej życiówki 9,18 ET (o ile dobrze pamiętam).

Pojechałem dwie dziewiątki w BC przegrywając finał tylko co z tego , pierwszy raz od pięciu lat przyzwoite wyniki w ogóle mnie nie cieszą

UPDATE z 17.09.2007 godz. 19.36 - wszystkie wyniki zawodników są już opublikowane na http://www.sss.org.pl . Również dotychczas brakujące odzyskaliśmy z bazy zapasowej.

Strona sekcji modelarstwa samochodowego

Witam Pana,

jeżeli będzie Pan prowadził poważną rozmowę na poziomie postaram się wdać w polemikę
jeżeli będzie Pan mi dokuczał, przeproszę i zostawię pytania bez odpowiedzi
nie zależy mi na odpowiadaniu. nie czuje takiej potrzeby. to Pan chce uzyskać odpowiedź na drażniące pytania.


Jeśli odmienne zdanie nie uzna Pan za dokuczanie to może coś z tego będzie...

Zawody III Eliminacja Halowych MP 11-12.11.2006 organizuje ATA i BC.
Patronat sportowy LOK.
Wszystko jest potwierdzone na piśmie przez Pana Prezesa LOK.
Kiedyś zostało powiedziane, że tylko ATA zwróciła sie na piśmie do LOK z chęcią organizacji zawodów.
Inni organizatorzy w tym UKS Sudety Kłodzko tego nie zrobili.

Jeżeli tylko LOK jest organizatorem to dlaczego UKS Sudety Kłodzko ubiega się o organizacje skoro tylko LOK może ?? .


Różnica jest bardzo prosta.Na zawodach w Kłodzku nie ma presji marketingu,wciskania klasy która jest dobra,ale na zawodach lokalnych innej rangi.ATA nawet w "Poznaniu"zakłócała Swoimi pokazami zawody(częstotliwości).Na ilu zawodach w Kłodzku był Pan ...Czy kiedykolwiek w Kłodzku było stawiane na pierwszym planie promowanie czegoś tam?
Kłodzko nie musi składać próśb o dopuszczenie do zawodów,objekty spełniają podstawowe wymogi.Natomiast zawody np.w BC,jeśli poczytać przepisy wymagają aprobaty.Poza tym jeśli się Pan orientuje nikt z ATA nie został wyproszony z CKM-u(w przeciwieństwie do innych),a to już tworzyło płaszczyznę rozmów.


Wydaje mi się, że firma HB albo HPI też robi zabawki z tym że one są wykonane z innych materiałów. Proponuje test, ja wystartuje zabawką TAMIYA a Pan modelem Hot Bodies Cyclon. Sprawdzimy kto będzie miał lepszy wynik..


Tego to doprawdy nie rozumiem.To brzmi jak w kawale ...a u was biją murzynów...
Ok.jeśli Pan chce to możemy się spotkać w piaskownicy na lewo od trzepaka...
Trochę w tym zdaniu "uciekła" Panu powaga to i ja sobie pofolgowałem...

Jak już napisałem na forum, a zostało to skasowane (co skrzętnie zauważył Pan Żelazo) informator o zawodach został potwierdzony przez Komandora oraz Przewodniczącego Kolegium Sędziowskiego. Nikt nikomu niczego nie zabraniał, nikt nic nie zabierał. W przygotowanym i potwierdzonym informatorze była informacja gdzie będzie się znajdował formularz i w jaki sposób należy się zgłaszać. Tym razem zrobiliśmy własny formularz zgłoszeniowy, ale nie jest on wymagany do rejestracji na zawodach. Nie ma konieczności zgłaszania się poprzez niego. W tej chwili trwają już prace nad formularzem na stronie LOK i nie będzie już innych stron niż oficjalna strona LOK. Nie chcę się dalej wypowiadać co będzie gdyż nie leży to w moich kompetencjach, a to co opisuje są to tylko informacje jakie uzyskałem w trakcie przeprowadzonych rozmów. Nie jest też przymusem aby zawodnicy dostawali zupkę (oby nie żurek bo komuś w gardle stanie) skoro jej nie chce. Nie ma też przymusu jeżeli chodzi o opłatę startową. Jeżeli ktoś ma ochotę zapłacić to proszę bardzo. Może się znajdzie chętny aby objąć swoim dobrym gestem inne szczytne cele. Darmowe noclegi już były. Tym razem nie udało się, proponuje poszukać innych atrakcji które możemy zapewnić. Wszystkie ciekawe pomysły będą rozważone. ..


I tu jest też właśnie problem,bo osoby o których Pan pisze stoją niejako "okrakiem"nie wiedząć w którym kierunku dostawić nogę.Z tego powodu powstają takie kompromitujące informacje jak ta z przepisami EFRA w klasie SPEC.Z tego co mi się wydaje to strona też nie jest stroną LOK tylko Sekcji.

I na koniec jako, że mam dużo większe doświadczenie modelarskie (ponad 20 lat) mimo, że jestem młodszy od Pana chciałbym Pana o czymś poinformować. Dawno, dawno temu, jak jeszcze nie miał Pan syna było w zwyczaju, że LOK jako organizacja wiodąca gwarantował dla zawodników a) nocleg na zawodach, b)wyżywienie, c)wsparcie sprzętowe, d)transport na zawody. Osobiście na zawodach podbijałem delegacje z którą później chodziłem do LOK aby się rozliczyć. Ponieważ jest Pan młody stażem nie wie Pan o pewnych standardach które obowiązywały na zawodach. Jeżeli uważa Pan za dziwne iż jest wyżywienie dla zawodników, albo nie pobiera się opłaty startowej to proponuje porozmawiać z kolegami z Wrocławia


Panie Jacku dawno ,dawno temu miałem też syna ponieważ ma on dzisiaj 28 lat,co więcej mam też córkę dość znacznie starszą od Filipa.
Zwyczaje "z tamtych"lat znam,dobrze.Fakt ,że nie korzystałem z dobrodziejstw komuny,zapewne w takim stopniu jak Pan,to też nie tęsknię tak bardzo za nią.Ale z tego co Pan pisze to standardy zawodów wyznaczają Wam właśnie tamte czasy,czyli hasło "komuno wróć" staje się sztandarowym.Można by jeszcze parafrazować inne "dzieciaki na Mc FR...".Nie piszę nazwy bo mam z nią zawsze problem i przekręcam.

PS.proponuję jednak przeczytać przepisy na 2007 rok i merytorycznie odnieść się do tego.Pozdrawiam

Motocyklowe Mistrzostwa Świata 2008 i 2009

125
Ciekawy wyścig.... ale 125 cc z tego słynie, więc z tego powodu komplementów prawić nie zamierzam
Corsi dostał dobry sprzęt i kopa po ubiegłorocznym ( bardzo przypadkowym) zwycięstwie. Dla mnie obok di Meglio i Gabora główny kandydat do tytułu. Przebijanie sioę do przodu i na końcu zaoszczędzenie troszkę gumy, by na ostatnim okrążeniu zaatakować i wygrać.
Gabor zaś walczy raczej ze sprzętem, który już nie jest po za konkurencją jak w 2007. Czyżby Aspar definitywnie odpuścił tą klasę i sam Gadea (Aspar już w poprzednim roku dawał w d*pę dla Talmy, który w Aprilli z 2006 bez większego wsparcia upokorzył Faubela) już nie jest motywacją do wykładania kapuszki i lepszego wsparcia?
Smith dostał w spadku po Pasinim pech, ale pech nie wyleczy chimeryczną postawą.

No i gratulacje za wrażenia artystyczne dla Iannone, który przez połowę wyścigu bawił się w Craiga Jones'a....

250

Co do kolizji - RA i tyle. Simoncelli próbował zagrodzić drogę Hectorowi, a ten nie zdążył odjąć gazu. Bywa
Jak na tą klasę od kilku sezonów przystało - nudy. Dla mnie bohaterem wyścigu jest Barbera i Takahashi, który w g*wnianej maszynce HRC (która nie jest rozwijana poważnie od odejścia Daniego do Moto Gp) był w czubie i nadal trzyma wysokie miejsce w generalnej.
Martinez zaś jakiego to sprzętu by nie dawał swoim (a daje zdecydowanie najlepszy) to jednak ani braku doświadczenia u Faubela jak i braki w talencie Bautisty trudno zrekompensować dodatkowymi konikami i lepszymi układami hamulcowymi.
Kallio zawalił start, a potem za wiele nie mógł zrobić.
Bardzo dobry wyścig Pasiniego, który może nie efektownie, ale efektywnie zdobywa następne bardzo cenne punkty i doświadczenie.

Moto Gp
Wyścig jak to obecnie niemal każdy wyścig GP - nuuuda. Gdyby nie De Angelis i Stoner to nic w wyścigu, by się nie wydarzyło interesującego. Jedynie myśl o dzisiejszym wieczorze z SBk nie zasnąłem z nudów.....

Valdemar obecnie dobrze trafia z doborem opon (inna sprawa, iż Bridgestone ostatnio lepiej sobie radzi z ich produkcją pod dane tory), a M1 jaką posiada jest najlepszym moto w stawce (RC214V nadal korzysta z paliwożernego i słabego V4 z tradycyjnym otwieraniem zaworów, a Ducati ma problem z podwoziem i gradacją opon), no i od kilku GP Jorge jeździ gorzej z powodu kilku urazów jakich nabawił się w Chinach i we Francji. Przypominają się czasy z 2002-2005: zestaw Rossi-motocykl od Burgessa-opony znowu dominuje.

Co do Caseya - dziś znowu miał problem z podwoziem (balans masy i zbyt wysoko położony środek masy) i wyciągnął znowu tyle, ile się dało. Reszta zawodników na Ducatach nawet nie nie zbliża się w opanowaniu tego potwora.....

Dani - zrobił co mógł - jechał na maxa próbując utrzymać tempo Stonera i Rossiego, ale na silnikowni jaką jest Mugello wyszły braki w jednostce od HRC. To paradoks - Honda sama brutalnie przeforsowała przepisy o zmniejszeniu pojemności do 800 cc, a teraz nie umie się znaleźć w tej rzeczywistości od 2007.

De Angelis - ten tor zawsze mu leżał i mógł dać popis jazdy, gdzie braki starego moto wynagrodził pokładami talentu.Na Sachsenring też powinno być dobrze......

Edwards - mniej pije, więcej przykłada się do pracy i nie ma pana z różgą jak w ostatnich kilku latach, gdzie w fabrycznej ekipie miał status test ridera opon dla Rosolaka.

JT - jak na gościa, który 2 dni wcześniej pierwszy raz na oczy widział ten tor - 6 te miejsce to sukces. Czekamy na Assen, Donington, gdzie doświadczenie z SBk powinno pomagać.

Capirossi - zły dobór opon i braki w GSV

Melandri - agresja Ducati, presja fanów, fabryki oraz frustracja wynikami Caseya na tym samym sprzęcie. To będzie szybki rozwód.....

Lorenzo - nadal widać pozostałości po upadkach w Szanghaju i Le Mans. Do tego wygrał za twardą mieszankę gum na wyścig.....

MP Obed

Związek Kynologiczny w Polsce O. SOPOT

81-805 Sopot, Al. Niepodległości 825 (skrytka poczt. 115)
Telefon/Fax: (0-58 ) 551-33-69 , Fax: (0-58 ) 555-90-19
Konto: Kredyt Bank SA O/Sopot 60 1500 1706 1217 0001 4884 0000

E-mail: www.sopot.zkwp.pl

ma zaszczyt zaprosić na:

Zawody Obedience w Klasie 0

11.08.2007

i

MISTRZOSTWA POLSKI OBEDIENCE
W Klasach 1, 2, 3

12.08.2007

Odbywające się podczas:

Międzynarodowej Wystawy Psów Rasowych

Sopot, 11-12.08.2007

Zawody Obedience Klasa 0

Janusz Rurarz (Polska)

Mistrzostwa Polski Obedience

Tadeusz Roszkiewicz (Polska)

Stanisław Pasek (Polska)

Organizatorzy: Oddziałowa Komisja Szkolenia Psów

Termin przyjmowania zgłoszeń: 03.08.2006 r.

Zgłoszenia należy wysyłać na adres E-mail: zawodysopot@wp.pl oraz sopot@zkwp.pl
W temacie wpisać: OBEDIENCE

Opłaty za zgłoszenia: Obedience – 40 zł

Zgłoszenia nadesłane fax-em lub E-mailem wymagają potwierdzenia!

Prosimy o dokonanie wpłat na konto O.Sopot do 03.08.2006 r. oraz dostarczenie w dniu zawodów kserokopi dowodu wpłaty.

Zgłoszenie powinno zawierać następujące dane:

Klasa:
Nr rodowodu (PKR lub KW):
Rasa:
Płeć:
Tytuły i wyszkolenie:
Nazwa i przydomek:
Maść:
Data urodzenia (dd.mm.rrrr):
Nr tatuażu lub chip:
Nr rejestracyjny w oddziale ZKwP (w formacie 00000/XXX/00):
Ojciec:
Matka:
Hodowca (nazwisko i imię):
Właściciel (nazwisko i imię):
Adres właściciela ( kod pocztowy, miasto, ulica, nr domu, nr mieszkania):
Telefon:
E-mail:

Uwaga!

[glow=red]Do zgłoszenia należy dołączyć kserokopię kart ocen uprawniających do startu w zgłaszanej klasie. [/glow]

UWAGI:

Szczegółowe informacje związane z harmonogramem Zawodów i Mistrzostw Polski Obedience zostaną podane na stronie Oddziału Sopot ZKwP po zamknięciu listy startowej.
Na zawody będą przyjmowane psy, których właściciele należą do ZKwP i opłacili startowe podane w zgłoszeniu na konto oddziału.

Zgodnie z Komunikatem GKSzP nr 1/ 07 w Mistrzostwach Polski Obedience nie mogą uczestniczyć psy nie posiadające rodowodu.

„Zasada obowiązująca od początku istnienia Związku, mówiąca, że szkolone i egzaminowane mogą być również psy nierasowe, będące własnością członków Związku obowiązuje nadal. Uzupełnieniem jej jest wymóg, że i przewodnikiem psa może być tylko członek Związku. Konieczne jest opłacenie składek za bieżący rok. Ograniczeniem jej jest, że tytuł Mistrza Polski we wszystkich konkurencjach uzyskać może jedynie pies z rodowodem uznawanym przez FCI i tylko takie psy mogą brać udział w imprezach tej rangi.”

„Drużyny mogą zgłaszać wyłącznie Oddziały, przed terminem zgłoszeń i musi być to zaznaczone w programie-katalogu zawodów.
Udział w imprezie organizacji nie zrzeszonej w FCI musi uzyskać akceptację Zarządu Głównego.”

„Na każdej imprezie; egzaminie, zawodach, testach uczestnik zgłaszając swoje przybycie oddaje książeczkę startową psa kierownikowi egzaminu, który od tej chwili za nią odpowiada. Kierownik ponosi też odpowiedzialność za dokonanie wpisu wyniku w książeczkę, również wyniku negatywnego względnie dyskwalifikacji i zwrócenie jej uczestnikowi z podpisem sędziego. Regulaminy międzynarodowe nakładają obowiązek zatrzymania książeczki w razie niesportowego zachowania i przesłanie jej wraz z odpowiednim raportem do oddziału macierzystego uczestnika.
Książeczki startowe będące już w posiadaniu właścicieli psów należy po prostu zarejestrować w oddziale.
Zadaniem docelowym wprowadzeniem używania książeczek jest, by wpis w nie zastąpił w przyszłości kłopotliwe wypełnianie kart ocen na terenie imprezy. Obecnie jednak karty ocen stosowane będą równolegle.
Nowe wzory książeczek startowych zawierają miejsce na potwierdzenie opłacenia składki członkowskiej. Jeżeli nie jest to dokonane, należy sprawdzić wpis w legitymacji członkowskiej.”

O ile jest to możliwe, bardzo prosimy o podawanie na zgłoszeniu także adresu poczty elektronicznej. Pozwoli nam to szybciej przesłać Państwu potwierdzenie zgłoszenia.
Właściciele suk w cieczce uprzejmie proszeni są o zgłoszenie tego faktu PRZED godziną rozpoczęcia zawodów i w miarę możliwości umieszczenie suki w odległości nie powodującej "zamieszania" wśród innych psów, także tych wystawowych.

Z uwagi na fakt, że dla zawodów Obedience przeznaczony będzie tylko jeden ring, wszystkie suki w cieczce będą startowały NA KOŃCU ZAWODÓW! czyli po zakończeniu rozgrywania wszystkich klas.

DAKAR 2007

Krzysztof Hołowczyc właśnie powrócił z RPA, gdzie przeprowadził pierwsze testy nowego Nissana Navara, egzemplarza, którym wystartuje w swoim trzecim Dakarze. Miejsce testów nie było przypadkowe, ponieważ to właśnie w Rosslyn pod Pretorią znajduje się wielka fabryka japońskiej firmy, w której powstają między innymi terenowe pikapy. W miejscowym dziale sportu budowane są z kolei terenowe rajdówki, z których korzystał między innymi fabryczny team Nissana.

- W najbliższym Dakarze pojedziemy z Jean-Marc'kiem zupełnie nowym, zbudowanym specjalnie dla nas Nissanem Navara. Samochód różni się zdecydowanie od modelu, którym startowaliśmy w ostatniej edycji rajdu. Dział Sportu Nissana zmienił koncepcję samochodu na Dakar. Trochę w nim mniej elektroniki, a więcej prostych i niezawodnych rozwiązań. Bardzo dobre wrażenie robi przede wszystkim zawieszenie francuskiej firmy Donerre, światowego lidera w tej dziedzinie na rynku terenówek. Nasze testy w RPA, podczas których przejechaliśmy kilkaset kilometrów, poświęciliśmy głównie ustawieniom zawieszenia. Nasz Nissan Navara mający niemal idealny rozkład masy przód – tył: 51:49, prowadzi się prawie jak rajdówka klasy WRC. A musimy przecież pamiętać, że auto waży 1825 kg. Inna sprawa, że to znakomity wynik, bowiem tyle właśnie wynosi minimum regulaminowe. Tegoroczny model rajdowej Navary napędza czterolitrowy silnik o mocy 290 KM. Napęd na cztery koła przenoszony jest za pomocą sześciobiegowej, sekwencyjnej przekładni. Cieszy mnie bardzo, że jednostka napędowa znalazła swoje miejsce w komorze silnika, a nie częściowo w kabinie kierowcy tak jak to miało miejsce w poprzednim modelu – powiedział Krzysztof Hołowczyc po powrocie z RPA.

Pierwsze testy nowego Nissana Navary reprezentanci Orlen Team przeprowadzali w trudnych, terenowych warunkach, trzysta kilometrów od Johannesburga. Jeździli po bezdrożach o szutrowym i skalistym podłożu, których nie brakuje głównie w Maroku, ale także w Portugalii, Mali czy w Senegalu, krajach przez które prowadzi trasa Dakaru. Kluczowa dla wyników rajdu jest zazwyczaj rywalizacja na pustyni w Mauretanii.

- Już za kilka dni wyjeżdżam do Dubaju na kolejne testy, tym razem w warunkach pustynnych. Już po zakończeniu rozgrywanego tam wcześniej rajdu skorzystamy z innego egzemplarza Nissana Navary, aby potrenować i przede wszystkim dobrać odpowiednie ustawienia zawieszenia. Będzie również okazja, aby pokibicować Jackowi Czachorowi, który startuje w tym rajdzie – dodał Krzysztof Hołowczyc.

Nissan Navara w barwach Orlen Team, którym Hołowczyc i Fortin wystartują w Dakarze 2007, został zbudowany w RPA, ale jego dalszym przygotowaniem i serwisowaniem podczas rajdu zajmie się belgijska firma Overdrive Racing. Jej szefem i założycielem jest Gregoire de Mevius, dwukrotny rajdowy mistrz świata grupy N (1991, 1992), dwukrotny mistrz Belgii oraz siedmiokrotny uczestnik Dakaru. W tym ostatnim rajdzie wygrał między innymi cztery odcinki specjalne, był liderem, a w sezonie 2002 zajął trzecie miejsce. Siedziba Overdrive Racing mieści się w Gembloux, 20 kilometrów od Brukseli.

JaCK dnia Czw Lut 22, 2007 6:28 pm, w całości zmieniany 1 raz

Real Madryt

Zlatan to swoistego rodzaju fenomen, przy wzroście 192 cm jest niesamowicie mobilny i wyszkolony technicznie. Dobrze gra głową, rozgrywa piłkę, potrafi świetnie podać do partnerów (9 asyst w Serie A w tym sezonie). Do tego dochodzi świetna gra bez piłki. To piłkarz, ktory potrafi być wszędzie na boisku. Piąty piłkarz świata 2007 roku jest w moim przekonaniu bardziej wartościowym napastnikiem niż Villa, lepiej wyszkolonym technicznie, niezwykle silnym, potrafiącym szalenie absorbować obrońców przeciwnika. Ponadto jestem przekonany, że on dopiero się rozkręca, jeszcze nie pokazał pełni swoich umiejetności.
Takie jest moje zdanie, choć nie uważam, że obecnie klasowy napastnik jest Realowi potrzebny, to jednak gdybym to ja mógł wybierać pomiędzy Villą i Ibrą, sięgnąłbym bez namysłu po Zlatana.

Nie wiem dlaczego sądzisz, że Raul nie będzie w stanie powtórzyć gry z obecnego sezonu.

Co do Robinho to uważam, że to urodzony napastnik, jego fantastyczna technika i szybkość sprawia, że bardzo dobrze spisuje się jako skrzydłowy, co tylko potwierdza jego fenomen. Mistrz i król strzelców Copa America 2005 to urodzony napastnik, jestem tego pewien. Dunga wie o tym doskonale...Również Higuain to urodzony napastnik, "El Pipita" i Robinho powinni z czasem zastąpic Raula i Ruuda w ataku Blancos, grając jako skrzydłowi nie wykorzystują w pełni swojego niesamowitego potencjału.


Raul w PD rozegrał 482 spotkania, strzelił 205 bramek, dodajmy do tego 118 asyst ! Do tego LM 118 spotkań i 61 bramek, ogólnie 654 mecze dla Realu i 292 bramki.. fenomenalny wynik, legendarny, a będzie jeszcze lepiej...Do rekordu Di Stefano- 216 bramek w La Liga już niedaleko, również do rekordu bramek Di Stefano zdobytych ogólnie dla klubu z Madrytu- 307 goli. W obecnej chwili Raul to 7 strzelec La Liga w historii...1) Zarra 251, 2) Hugo Sánchez 234, 3) Di Stéfano 227, 4) César 226, 5) Quini 219, 6) Pahíño 210, 7) Raúl 205 , rekord Zarry jest niesamowity, jednak przed Raulem jeszcze cztery lub pięć sezonów gry....

Ale jeżeli spojrzeć na 3 ostatnie sezonu, to nie można mieć wątpliwości, ze Villa spisywał się znacznie lepiej. W ostatnich dwóch, gdzie Raul strzelał po 8 goli, Villa brał udział w walce o tytuł króla strzelców, strzelał ponad 20 goli. I to w powiedzmy sobie szczerze - słabszym klubie, jakim jest Valencia. Nie miał tam takich gwiazd jak Zidane, Beckham, którzy mogli mu słać znakomite podania. W tym sezonie Raul strzelił więcej goli od Villi, ale nie można od razu twierdzić, ze Villa nie nadaje się do Realu. Trzeba spojrzeć na to z tej strony - co na to wpłynęło ? A przede wszystkim kontuzje. Za często go w tym sezonie spotykały. A po drugie - w jakiej formie jest Valencia? W tragicznej, walczyła o utrzymanie! To przecież nie można wymagać od Villi, żeby strzelił 20 goli, kiedy cały zespół gra jedną wielką padakę. Sam meczu nie wygra, strzelając hattricka.

secundo kupno Villi zablokowałoby nam w nie tak dalekiej przyszłości takich asów jak np. Benzema (wg. mnie fenomen), a to już byłoby przegięcie, wręcz świętokradztwo, jak ściągnie go Barca to bedziemy mieli problem..

To bzdury piszesz, bo Benzema już w tej chwili jest zawodnikiem bardziej kompletnym aniżeli Villa. To Francuz jest moim wymarzonym napastnikiem na Santiago Bernabeu, o Hiszpanie myślę raczej w kategoriach, że byłoby fajnie, ale nie jest to zawodnik konieczny.



Również widziałbym Benzemę w składzie Realu, jednak zapewne w tym mercato jest to niemożliwe ze względu na to, że Francuz nigdzie się nie wybiera, a cena jaką sobie żąda Lyon odstrasza największych potentatów. Po drugie jest Raul,Ruud,Higuain (który przecież wiecznym rezerwowym nie może być)... Jednak wybornie by było, gdybyśmy zaklepali sobie Francuza poprzez pierwokup

Wracając jeszcze do jego "kompletności" to nie wątpię, że jest to wielki talent, ale aby stać się prawdziwą gwiazdą i piłkarzem kompletnym musi to potwierdzić, nie w Lyonie czy w lidze francuskiej, ale w jednej z trzech najlepszych liga świata i w drużynie z pierwszej półki. Bo tak naprawdę dopiero ten ten sezon miał bardzo udany i niezły poprzedni, ale nie można stwierdzić na 100% aktualnie, że będzie mega crackiem. Jestem bardzo ciekawy co pokaże na EURO, bo to jakby nie patrzeć jeden z wyznaczników jego klasy i prawdziwy test dojrzałości dla tego zawodnika.