Patrzysz na wiadomości znalezione dla zapytania: wyniki polskiej ligi okregowej

Bunt generałów w polskiej armii? [dlugie]

Ośmiu generałów ze Sztabu Generalnego Wojska Polskiego nie przyjmuje

ministra obrony. Tygodnik Wprost pisze, że generałowie przygotowują
rokosz w armii.


LOL. Rozstrzelac.
:-)

Michal.

Nie jest chyba przypadkiem, że do niesubordynacji dochodzi w armii,
której dywizja jest trzykrotnie mniej sprawna od przeciętnej dywizji w
innych państwach NATO i której oficerowie (w tym generałowie) uzyskują
ponaddwuipółkrotnie gorsze wyniki w testach sprawności niż ich koledzy
z innych krajów - komentuje Wprost.


Inna sprawa - jaki jest sprzet, pensje kadry i stopien uzawodowienia, prawda?

Chwastek otrzymał wypowiedzenie ze służby. Tydzień temu do Wojskowego
Sądu Okręgowego w Poznaniu wpłynął akt oskarżenia, w którym zarzuca
się Chwastkowi niewykonanie rozkazu. Pułkownik kandyduje na prezydenta
Szczecina z ramienia Ligi Polskich Rodzin. (jask)


A, to juz ciekawe...

Michal.

 » 

Afera korupcyjna

Następnych złapali ......

W Prokuraturze Okręgowej we Wrocławiu trwa w środę przesłuchanie kolejnego sędziego piłkarskiego w związku ze śledztwem w sprawie ustawiania wyników meczów w polskiej lidze piłkarskiej. Nieoficjalnie ze źródeł zbliżonych do organów ścigania PAP dowiedziała się, że chodzi o sędziego Roberta H.

We wtorek wrocławska policja zatrzymała b. sędziego międzynarodowego, obecnego obserwatora Polskiego Związku Piłki Nożnej Aleksandra S. i dwóch sędziów ligi krajowej - Zbigniewa R. i Hieronima T., którym postawiono zarzuty o charakterze korupcyjnym.

Sędziowie mieli przyjąć 7 tys. zł w zamian za "ustawienie" wyniku drugoligowego meczu, który odbył się w ubiegłym sezonie. Wynik miał być korzystny dla gospodarzy spotkania.

Prawdopodobnie w środę do wrocławskiego sądu trafią wnioski o aresztowanie zatrzymanych.

W związku z prowadzonym przez policję i Prokuraturę Okręgową we Wrocławiu śledztwem dotyczącym "ustawiania" za pieniądze wyników spotkań w polskiej lidze piłkarskiej, w areszcie przebywa już dwóch sędziów pierwszoligowych - Antoni F. i Krzysztof Z. oraz działacz piłkarski Marian D. Wszystkim postawiono zarzuty przyjmowania łapówek oraz udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, zajmującej się "ustawianiem" spotkań w ligowych. Zarzuty korupcyjne postawiono też członkowi zarządu klubu Piast Gliwice, Marcinowi Ż.



Żródło : Gazeta.pl

Afera korupcyjna

Policja zatrzymała działacza piłkarskiego ze Śląska

54-letniego prezesa II-ligowego klubu piłkarskiego ze Śląska zatrzymali w czwartek wrocławscy policjanci. Jest on podejrzewany o wręczanie łapówek sędziom piłkarskim. To kolejny zatrzymany w związku ze śledztwem dotyczącym korupcji w polskiej piłce nożnej.

Jak poinformował Wojciech Wybraniec z biura prasowego dolnośląskiej policji, działacza sportowego zatrzymano w jego mieszkaniu na terenie woj. śląskiego. Nie chciał ujawnić o jaki klub chodzi. 54-latek jest podejrzewany o wręczanie korzyści majątkowych sędziom sportowym, w zamian za korzystne rozstrzygnięcia wyników meczów dla jego drużyny. W piątek działacz sportowy zostanie doprowadzony do Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu.

W śledztwie dotyczącym korupcji w piłce nożnej zarzuty postawiono dotąd ponad 30 osobom. Wśród nich są sędziowie, działacze, obserwatorzy Polskiego Związku Piłki Nożnej i piłkarze. Do tej pory najpoważniejsze zarzuty ma Ryszard F., któremu prokuratura zarzuca założenie i kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, działającą od 2000 r. Zajmowała się "ustawianiem" ligowych meczów. W sumie mężczyźnie postawiono ponad 30 szczegółowych zarzutów; wszystkie dotyczą korupcji.

Według prokuratury, od 2000 do 2003 roku F. nakłaniał, pośredniczył i wręczał łapówki różnym osobom, w tym sędziom piłkarskim i obserwatorom PZPN. Miał w ten sposób wpłynąć na wyniki ponad 30 meczów w I, II i III lidze.

Stanisław Piecuch z Podbeskidzia albo Wojciech Rudy z Zagłebia Sosnowiec kwalifikują się do profilu wiekowego zatrzymanego miejmy nadzieje że to nie chodzi o naszego prezesa...

Rok powstania klubu - koniec spekulacji?

Wracajac jeszcze do jakby nie bylo, najpopularniejszego serwisu o polskiej pilce noznej www.90minut.pl, to z jednej strony pisza, ze nasz klub powstal w 1995, a z drugiej patrzac sie czy to na wyniki naszego klubu z sezonu 2001/02, czy to na historie kariery naszych bylych pilkarzy typu Sikora, Moskala, Sokolowski itp, czy nawet na ich autorskie opracowanie podsumowujace III lige w latach 1990-2005, kiedy to w bilansie BBTS-u (miejsce 142.) uwzgledniono wyniki zarowno z lat 2000-2002, jak i z sezonu 1992-93, gdy wystepowal jeszcze "na Gorce" - to mozna odniesc wrazenie,ze sa "troszke" niekonsekwentni.



Ja mam wrażenie, że gdybyśmy nie zmienili w 2002 roku nazwy klubu na ,,Podbeskidzie" , nie byłoby tak naprawdę tej dyskusji... Bo przez pierwsze lata po fuzjach to wciąż był BBTS ,,Ceramed" itp. I ważny argument- po fuzji ,,nowy" klub przejął miejsce BBTS-u w lidze okręgowej, a to chyba o czymś świadczy...

 » 

Mieszko Gniezno w sezonie 2005/2006

W Quizie moze brac każdy udział.Umówmy się że tylko ja piszę posty w tym temacie.Odpowiedzi przesyłacie na PW.Ja będe to podliczał
Pierwsza seria quizu
1.W jakiej lidze grają rezerwy Mieszka Gniezno ?
2.Kto jest obecnym kapitanem Mieszka ?
3.Wymien przynajmniej 2 załozycieli MKS Mieszko ?

4.Największym sukcesem Mieszka jest?
5.Jaki wynik padł w 1/8 pucharu Polski na szczeblu okręgowym ?
6.Ile lat ma Jakub Jesionkowski ?

Odpowiedzi przesyłamy do 18.02.06

PZPN czyli Przestępcy Zrzeszeni Przeciwko Nam

http://sport.onet.pl/0,12...,wiadomosc.html

Działacze chcą ponownego wyboru Listkiewicza na prezesa PZPN

Szesnaście Okręgowych Związków Piłki Nożnej (wszystkie!) chce wyboru Michała Listkiewicza na kolejną kadencję w PZPN - czytamy w "Słowie Polskim-Gazecie Wrocławskiej".
Zdzisław Łazarczyk, szef Mazowieckiego OZPN, powiedział: – Po co mamy szukać teraz w pośpiechu jakiegoś nowego prezesa, skoro prezes jest. I to w dodatku bardzo dobry!

Każdy kandydat na prezesa PZPN musi zdobyć poparcie minimum 15 okręgów lub klubów I bądź II ligi. Zwolennicy Listkiewicza bez problemu zapewnili już sobie głosy działaczy z okręgów, praktycznie rozstrzygających o wyniku wyborów.
Kandydatura Listkiewicza nie podoba się jednak ministrowi sportu Tomaszowi Lipcowi, który raz już zawiesił zarząd PZPN, na czele z prezesem. Mediacji między nimi podjął się szef sejmowej komisji sportu Janusz Wójcik.

Więcej szczegółów w "Słowie Polskim-Gazecie Wrocławskiej"

QUIZ o Motorze Lublin

Ostatnie rozgrywki Klasy Okręgowej w starym systemie wiosna-jesień przeprowadzono wiosną 1960, gdy to jedna runda ("wiosenna") zastąpiła cały sezon, a wyniki po połowie spotkań uznano za końcowe. Od sezonu 1961 (a formalnie 1960/1961) grano - obowiązującym do dzisiaj - systemem "jesień-wiosna". Jego inauguracyjną kolejkę (historyczną dla całej polskiej piłki nożnej) rozegrano 19 sierpnia 1960. Motor w tym sezonie zajał 2 miejsce trzecia była Avia a czwarty Hetman. A kto wygral te rozgrywki i walczył w eliminacjach o 2 ligę ?

Porażka w ćwierćfinale Pucharu Polski.

No niestety szybko zakończyła się nasza przygoda w Pucharze Polski. Szkoda. Ale chyba nie mamy się czego wstydzić bo zagraliśmy dobry mecz, nie przesztraszyliśmy się przeciwników chociaż grają oni w lidze okręgowej.Tak więc brawa za ambiję, tylko szkoda ze tą ambitną grę nie odzwierciedla wynik...
Głowy do góry i rządimy w lidze

Skład:

Skoludek Robert - Pająk Damian, Kuczera Marek, Szymusiński Paweł, Wandas Dariusz(46.min.Petelicki Łukasz) - Lippa Dawid (65.min.Chrostek Radosław), Rybitwa Damian, Inglot Paweł, Dąbrowski Tomasz - Czaja Łukasz, Dłubała Krzysztof(kontuzja)(90.min.Bezuszko Krzysztof).

Czerwone kartki w tym spotkaniu ujrzeli: Paweł Szymusiński (za 2 żółte) oraz dwóch zawodników rywali.

3,4,5 liga w Polsce => Sezon 2005/2006

Raków "II" bez problemu zapewnił dziś sobie awans do drugiej rundy Pucharu Polski na szczeblu okręgu. Na bocznym boisku przy Limanowskiego zespół czerwono-niebieskich, w którego szeregach najstarszym zawodnikiem był 18-letni Michał Bruś pokonał bez problemu ósmy zespół ligi okręgowej Płomień Kuźnicę Marianową 8:0 ( 4:0 )

oraz:

Raków "III" pokonał dziś zespół MKSu Myszków 2-1 (0-0). Bardzo długo bramki nie padały, choć częstochowianie stwarzali sobie wiele sytuacji strzeleckich. Brakowało tego co zwykle - skuteczności.

Goście byli wyraźnie tłem, chyba mocno sugerując się cyfrą, która figuruje w protokole zaraz po nazwie naszego zespołu. Zwycięstwo jednak nie przyszło łatwo. Strzelecką niemoc gospodarzy zrekompensował ciekawy finisz meczu. Zawodników Rakowa musiał jednak wyręczyć obrońca gości, Marcin Szopiński. Podwyższył wynik Bartosz Gliński, a w ostatnich sekundach spotkania rezultat ustalił Przemysław Szczygieł.

Sport

Pilka nozna to nie jest sport w ktorym wygrywa lepszy, w ktorym wynik zalezy wylacznie od jakosci gry. Na tym polega tez magia futbolu. Mozna byc gorszym zespolem przez 89 minut, ale fartem strzelic gola i wygrac mecz. I tutaj nie ma co sie zastanawiac czy zwyciestwo bylo sprawiedliwe czy nie. Sprawiedliwosc nie wiaze sie w pilce noznej z przekladalnoscia gry na wynik meczu. Dlatego nie ma gdybac czy w tym sensie wynik 1:1 jest sprawiedliwy.

Sprawiedliwosc nie jest jednak ta kategoria, ktora by zupelnie nie przystawala do futbolu. Dotyczy ona np. pracy sedziego, ktora w tym przypadku jest tak krytykowana. Nawet gdyby nasz zespol gra jak druzyna z ligi okregowej a Austriacy jak mistrzowie swiata, to przy stanie 1:0 dla nas sedzia nie ma prawa dyktowac rzutu karnego z kapelusza w ostatnich sekundach meczu (wczesniej kazac powtorzyc rzut wolny, wczesniej nie dostrzegajac faulu Austriaka na Baku, Austriak za te szarpanine powinien dostac zolta kartke). I wlasnie z tym zwiazane sa te wszystkie negatywne emocje, ktore nagromadzily sie w polskich kibicach wczorajszego wieczoru.

Nie mozna porownywac pomylki sedziego w sprawie dyskusyjnego spalonego Rogera z intencjonalnym wypaczeniem wyniku. To sa dwie rozne rzeczy.

Gdybania typu czy zaslugujemy swoja gra na cwiercfinal naprawde nie maja sensu jesli rozmawiamy o futbolu. To sa zupelnie anachroniczne rozwazania.

Smieja sie niektorzy z gry Polakow, a czy nie lepiej posmiac sie z Austriakow, ktorzy przy tylu 100 procentowych sytuacjach pudlowali? Chociazby sytuacja gdy dwoch austriackich pilkarzy, ktorzy w pewnym momencie byli sam na sam z Borucem. Jak mozna bylo zmarnowac taka sytuacje?

Czego brakuje na stronie ??

Proponuję dodać nowe działy np: Sandecja II (wyniki klasy okręgowej), juniorzy oraz Puchar Polski na szczeblu OZPN Nowy Sącz (wyniki znajdziesz w naszym serwisie prowadzonym przeze mnie w zakresie sądeckich lig i pucharów).
Można także umieścić zdjęcia zawodników i ich kariery itp
Posiadam jeszcze inne dane o Sandecji np. lokaty od 1970 roku, bilanse z poszczególnych sezonów (od sezonu 1997/98) oraz ilości meczów poszczególnych zawodników w pierwszym zespole (od sezonu 1997/98). Jeżeli jesteś zainteresowany to proszę bardzo o informację - mogę je udostępnić.

Pozdrawiam i życzę wytrwałości w prowadzeniu strony

Co u innych ?

Finał pucharu na drugim planie
W środę o godzinie 17:00, piłkarze Avii rozegrają w Kraśniku finałowy mecz Pucharu Polski na szczeblu okręgu lubelskiego z czwartoligową Stalą. Z powodu trudnej sytuacji w rozgrywkach ligowych - walka o utrzymanie, kontuzje i kartki - trener Maciejewski wystawi w tym spotkaniu skład rezerwowy, uzupełniony juniorami.

Szkoleniowiec Avii nie chce ryzykować kontuzji swoich graczy w sytuacji, gdy dwóch piłkarzy (Bednaruk i Misztal) leczy urazy, a trzech innych nie wystąpi z powodu kartek w sobotę w bardzo ważnym meczu ligowym przeciwko rezerwom Korony Kielce.

Walka o awans do dalszych gier pucharowych w tych okolicznościach będzie niezwykle trudna, gdyż Stal to bardzo solidny zespół IV ligi. Kraśniczanie zajmują obecnie 4. miejsce w grupie lubelskiej IV ligi, a w drodze do okręgowego finału pokonali m.in. 2:0 Motor Lublin. W ostatnim meczu ligowym bezbramkowo zremisowali z liderem swojej grupy, rezerwami Górnika Łęczna.

Nie można jednak z góry przesądzać rezulatu tego pojedynku. Przy odpowiednim zaangażowaniu można pokusić się o niespodziankę. Najważniejsze, żeby bez względu na wynik piłkarze świdniccy wyszli z tej rywalizacji z twarzą.

Źródło:aviaswidnik.com

Reprezentacja Polski | mecze towarzyskie

Przepraszam moderatorow i wszystkich innych za to ze pisze post za postem, ale musze -

@Racio -> no wlaśÂ“nie po co skoro nie sÂą kibicami, a na mecze chodzÂą tylko dla szpanu przed kumplami to ja dziekuje. PO CO to oni chcieli jechac
NIKT IM NIE KAZAÂL DO CHOLERY A CI PRZYJKECHALI IM PIEKÂLO ZROBIÆ NO TO PO CO BO ku*** TAKI JEST POLSKI NARĂƒâ€¶D - INNYM POD GĂƒâ€¶RKÃśÂ  - FAJNA ZABAWA A WY SIÃśÂ  DZIWICE ÂZE W SEJMIE PRYM WIEDZIE LEPPER

Jestem kibicem LFC i odwracanie sie od druzyny jest mi obce nawet w przypadku spadku do 18 ligi okregowej. Ale nie tym frajerom.

Od dziśÂ“ nie przyznaje sie do tego, ze jestem z tego samego kraju.

i jeszcze jedno - jakby komuśÂ“ przyszlo na muśÂ“l kwestionowanie powolan. - DUDEK wyniku by nie zmienil, a FRANEK w swojej formie i w dodatku sam tez by chu** ustrzelil. Jelen zaprezentowal sie 10 razy lepiej niz by zagral Franek.

Pozdro

Puchary - PN

Simon - skreslilbys mi wyniki najblizszej kolejki (angielska, polska - do wyboru
w pilkarskim TOTKU ?

Battigol - mozna bylo sie spodziewac, ze Polonia w obecnej formie nie wygra z zadnym klubem z Wloch, ze Ruch bedzie bez szans z Interem, ale to co pokazala Wisla... zenada.

Co prawda trenerem pilkarskim nie jestem, ale Lenczyk to sie imho nadaje do prowadzenia co najwyzej druzyn w lidze okregowej.

PS. Pochwalcie sie wynikami z futbol.pl <p align="right">.

Informacje z klubu.

Przegrać z 4 ligą to nie wstyd, ale i tak uważam, że naszym pilkarzom należą sie wielkie brawa za zmagania w Pucharze Polski. W końcu nasz zespól wyeliminowal Polonie Gorzędów i GUKS Gorzkowice (oba zespoły z klasy okręgowej) i pokazał, że można powalczyć z wyżej notowanymi rywalami i wygrywać. Jakby nie patrzeć to znaleźliźmy się w "16" najlepszych zespołów w makroregionie piotrkowskim (powiaty : radomszczański, tomaszowski, opoczyński, bełchatowski i piotrkowski!!!) i trzeba to uznać za sukces. A propos dzisiejszego meczu to wielka szkoda, że trener nie mógł skorzystać z wszystkich graczy bo myślę, że takiego wyniku by nie było. Co do sędziów to ... bez komentarza.

PS. W barwach pilicy 90 % pilkarzy z Radomska... smutne ale prawdziwe

1

Jak nieoficjalnie dowiedziała się IAR, lider Ligi Polskich Rodzin Roman Giertych nie dostał się do Sejmu. Giertych startował z pierwszego miejsca na liście LPR w Warszawie.
Oznacza to, że w warszawskim okręgu wyborczym do Sejmu Liga nie zdobyła żadnego mandatu.

Sam polityk nie chce rozmawiać z dziennikarzami, ale przyznawał wcześniej, że jego mandat nie jest pewny.

Państwowa Komisja Wyborcza nie otrzymała jeszcze protokołów zbiorczych wyników głosowania w okręgu nr 19 (Warszawa I) - poinformował kierownik Krajowego Biura Wyborczego Kazimierz Czaplicki. Według niego, oznacza to, że okręgowa komisja wyborcza nie mogła jeszcze ustalić wyników wyborów w tym okręgu.

Jak wynika z informacji z 42,04 proc. komisji obwodowych w okręgu warszawskim, LPR zdobyła tu 5,71 proc. głosów i jeśli te wyniki się utrzymają, otrzyma jeden mandat poselski.

Ps. Dla mnie to jedyna dobra wiadomość z wyborów. Tym samym chyba wypiję kielicha z tej okazji

Korupcja w piłce

Sędzia Krzysztof Z. zatrzymany

Wrocławska policja zatrzymała pierwszoligowego sędziego piłkarskiego Krzysztofa Z. z Łodzi - dowiedziała się PAP nieoficjalnie z kręgów zbliżonych do organów ścigania. Ma to związek ze śledztwem prowadzonym przez Prokuraturę Okręgową we Wrocławiu w sprawie ustalania wyników meczów w polskiej lidze.

Nie wiadomo na razie, pod jakim zarzutem zatrzymano sędziego, ale jeszcze dziś prokuratura wystąpi z wnioskiem o jego aresztowanie.

Natomiast Krzysztof Zaporowski z biura prasowego dolnośląskiej policji powiedział PAP, że zatrzymano kolejną osobę do śledztwa w sprawie zatrzymanego pod koniec maja tego roku innego sędziego Antoniego F. W tej sprawie we wrocławskim areszcie siedzi już F. i śląski działacz piłkarski, były sędzia Marian D.

źródło: PAP


Jechać z nimi aż do samej góry, aż do Listkiewicza i Kolatora

Korupcja w piłce

Za pzpn.pl

Były sędzia międzynarodowy, obecny obserwator PZPN Aleksander S. i dwóch sędziów ligowych, Zbigniew R. i Hieronim T., zostali zatrzymani przez wrocławską policję w związku ze śledztwem w sprawie ustawiania wyników meczów w lidze piłkarskiej.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu Leszek Karpina poinformował we wtorek, że zatrzymanym postawiono zarzuty o charakterze korupcyjnym. Sędziowie mieli przyjąć 7 tysięcy zł w zamian za ustawienie wyniku drugoligowego meczu, który odbył się w ubiegłym sezonie. Wynik miał być korzystny dla gospodarzy spotkania.

Trzej mężczyźni zostali zatrzymani w poniedziałek. Jak powiedział Ryszard Zaremba z biura prasowego dolnośląskiej policji, podejrzani zostali zatrzymani w miejscach zamieszkania na terenie kraju i nie stawiali oporu.

W związku z prowadzonym przez policję i Prokuraturę Okręgową we Wrocławiu śledztwem dotyczącym ustawiania za pieniądze wyników meczów w polskiej lidze piłkarskiej, w areszcie przebywa już dwóch sędziów pierwszoligowych Antoni F. i Krzysztof Z. oraz działacz piłkarski Marian D. Wszystkim postawiono zarzuty przyjmowania łapówek oraz udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, zajmującej się ustawianiem spotkań w polskiej lidze piłkarskiej. Zdaniem prokuratury, podejrzani działali w Krakowie i innych miejscowościach od maja 2004 do maja 2005.

Zarzuty korupcyjne postawiono też członkowi zarządu klubu Piast Gliwice, Marcinowi Ż. Ż. po wpłaceniu 150 tys. zł poręczenia wyszedł w poniedziałek z wrocławskiego aresztu.


CZARNA MAFIA

Kolejka 30 Włodawianka Włodawa - Chełmianka Chełm

Ostatnie wyniki Włodawianki z Chełmianka:

Puchar Polski 2002/2003, grupa: Lubelski ZPN - Chełm Finał:
Płomień/Włodawianka Włodawa 1-0 Chełmianka Chełm
Klasa okręgowa 2003/2004, grupa: Chełm
Chełmianka Chełm 1-1 Włodawianka Włodawa
Włodawianka Włodawa 4-1 Chełmianka Chełm
Puchar Polski 2003/2004, grupa: Lubelski ZPN - Chełm Finał:
Chełmianka Chełm 2-1 Włodawianka Włodawa
IV liga 2005/2006, grupa: lubelska
Chełmianka Chełm 3-0 Włodawianka Włodawa
Włodawianka Włodawa 1-3 Chełmianka Chełm
Puchar Polski 2005/2006, grupa: Lubelski ZPN - Chełm Finał:
Chełmianka Chełm 1-0 Włodawianka Włodawa
IV liga 2008/2009, grupa: lubelska
Chełmianka Chełm 2-0 Włodawianka Włodawa
Włodawianka Włodawa - Chełmianka Chełm ???

XV kolejka RKS Chełmianka-LKS Włodawianka, 9 lX godz.13.00

A oto wszystkie wyniki Chełmianki z tej rundy:
Kolejka 1 BKS Unia Bełżyce 2-2 Chełmianka Chełm
Kolejka 2 Chełmianka Chełm 4-2 Sparta Rejowiec Fabryczny
Kolejka 3 Opolanin Opole Lubelskie 2-1 Chełmianka Chełm
Kolejka 4 Chełmianka Chełm 2-0 Olender Sól
Kolejka 5 Lewart Lubartów 0-0 Chełmianka Chełm
Kolejka 6 Chełmianka Chełm 2-0 Janowianka Janów Lubelski
Kolejka 7 Podlasie Biała Podlaska 0-0 Chełmianka Chełm
Kolejka 8 Lublinianka Lublin 1-1 Chełmianka Chełm
Kolejka 9 Chełmianka Chełm 1-1 Wisła Puławy
Kolejka 10 Huragan Międzyrzec Podlaski 1-3 Chełmianka Chełm
Kolejka 11 Chełmianka Chełm 2-0 Start Krasnystaw
Kolejka 12 POM Iskra Piotrowice 1-0 Chełmianka Chełm
Kolejka 13 Chełmianka Chełm 0-0 Sokół Adamów
Kolejka 14 Orion Niedrzwica Duża 1-0 Chełmianka Chełm

Ostatnie wyniki eLKaeSu z Chełmianka:
Puchar Polski 2002/2003, grupa: Lubelski ZPN - Chełm Finał:
Płomień/Włodawianka Włodawa 1-0 Chełmianka Chełm
Klasa okręgowa 2003/2004, grupa: Chełm
Chełmianka Chełm 1-1 Włodawianka Włodawa
Włodawianka Włodawa 4-1 Chełmianka Chełm
Puchar Polski 2003/2004, grupa: Lubelski ZPN - Chełm Finał:
Chełmianka Chełm 2-1 Włodawianka Włodawa
IV liga 2005/2006, grupa: lubelska
Chełmianka Chełm 3-0 Włodawianka Włodawa
Włodawianka Włodawa 1-3 Chełmianka Chełm
Puchar Polski 2005/2006, grupa: Lubelski ZPN - Chełm Finał:
Chełmianka Chełm 1-0 Włodawianka Włodawa

2-Zwyciestwa eLKaeSu,1-Remis,4-Zwyciestwa Chełmianki
Czas poprawic statystykia:D
Pozdro

II liga

Delin napisał(a): Ambicja i walka? Lechistka sezony Ci sie pomyliły. W tym sezonie raczej marnosc i nie chcec do biegania.


To będzie chyba w Gdańsku bardzo piknikowy mecz. Proponuje,aby piłkarze usiedli w środku boiska w kole (wraz z sędzią) napili się czegoś, a potem bawili się w to, kto strzeli więcej goli z połowy.Wygra lepszy.

W środę po południu po meczu Odra Opole - Podbeskidzie Bielsko-Biała policjanci z Wrocławia i Opola zatrzymali Grzegorza P., piłkarza gości - dowiedział sie dziennik.pl. Podejrzany wcześniej grał w Wiśle Kraków i występował w reprezentacji Polski.

Drugim zatrzymanym jest drugi trener zespołu z Bielska-Białej, Michał N. Obaj zostali wieczorem przewiezieni do Wrocławia, gdzie w czwartek zostaną przesłuchani przez prokuratorów z wydziału do walki z przestępczością zorganizowaną z miejscowej prokuratury okręgowej. Wtedy usłyszą zarzuty korupcyjne - prawdopodobnie wręczania korzyści majątkowych w zamian za korzystne wyniki.



Jak słusznie niektórzy w komentarzach na ### - nie wiadomo czy chodzi o grę P. w Podbeskidziu czy w Polkowicach . Czy potrzebne mu było to na stare lata?

Co do Śląska - to mnie dziwi polityka transferowa działaczy przecież nie od dziś wiadomo, że w 2 lidze punkty zdobywa się m.in. ambicją.

Reprezentacja Polski (cz. 2)

jasper napisał: Szanse na awans nadal jakieś są. Niech sie utrzyma wynik Słowenii z Czechami jeszcze.

Szanse? Chyba na baraż, w którym i tak dostaniemy po dupach, bo piłka podskoczy tak, że 90% bramkarzy (tyle że chyba z lig okręgowych) jej nie wykopie. Ale to dobrze, bo po pierwsze wreszcie będą spokojne mistrzostwa, bez pompowania balonika, odciętych głów w szmatławych gazetach i flag od Tyskiego, a po drugie Leo pożegna się z naszą reprezentacją, czego mu z całego serca jak najszybciej życzę - jestem mu wdzięczny za awans do Euro i uważam, że zasłużył na spokój i wyrwanie się z tego bagna, odpoczęcie od, wybaczcie określenie, prezesa Laty i jego kumpli z PZPNu. Zobaczymy jak poradzą sobie głosiciele polskiej myśli szkoleniowej i jak zareagują kibice, jeśli dzięki nim nasza reprezentacja stoczy się poniżej poziomu polskiej kultury politycznej.

A jeśli jednak uda nam się awansować, to będę równie szczęśliwy jak 17 czerwca 2007 roku, tak więc lepiej być nie mogło.

Informacje z klubu

Proces Szczakowianki - wyrok 28 grudnia

Sąd Okręgowy w Warszawie odroczył do 28 grudnia ogłoszenie wyroku w sprawie Szczakowianki Jaworzno przeciwko Polskiemu Związkowi Piłki Nożnej.

Przedstawiciel powoda - syndyka upadłego klubu Szczakowianka Jaworzno domaga się odszkodowania w wysokości ponad 9 mln zł. To zadośćuczynienie za straty, jakie klub poniósł w wyniku utraconych wpływów od sponsorów, telewizji Canal Plus i ze sprzedaży biletów.

REKLAMA Czytaj dalej

Występująca w imieniu Szczakowianki mecenas Jadwiga Tomaszewska stwierdziła m.in. że degradacja do II ligi i odebranie klubowi 10 pkt w sezonie 2004/2005 spowodowało, że drużyna nie awansowała do ekstraklasy, wycofali się sponsorzy i to było głównym powodem konieczności ogłoszenia upadłości.

Przedstawiciel PZPN mecenas Andrzej Wach w swoim wystąpieniu wywodził, że roszczenia powoda nie zostały potwierdzone, zdaniem strony pozwanej w postępowaniu zostały udowodnione nieprawidłowości związane z meczem barażowym o prawo gry w pierwszej lidze między Szczakowianką Jaworzno a Świtem Nowy Dwór Maz. Mecenas Wach wnioskował o oddalenie pozwu w całości.

Sądowy proces jest skutkiem tzw. afery barażowej, która miała miejsce w 2003 roku. Sprawa dotyczy meczów o prawo gry w pierwszej lidze między Szczakowianką Jaworzno a Świtem Nowy Dwór Maz.


Wiadomości z prasy

Sąd nie ogłosił wyroku w procesie Szczakowianka kontra PZPN
PAP /28.12.2007
Sąd Okręgowy w Warszawie w piątek nie ogłosił wyroku w sprawie Szczakowianki Jaworzno przeciwko Polskiemu Związkowi Piłki Nożnej. Cztery dni wcześniej PZPN przekazał sądowi nowe dowody otrzymane z wrocławskiej prokuratury prowadzącej postępowanie w sprawie afery korupcyjnej w polskim futbolu.
17 grudnia sąd wysłuchał końcowych wystąpień stron i postanowił ogłosić wyrok 28 grudnia. Tego dnia jednak w sali rozpraw nie był przedstawiciela powoda, który musi zapoznać się z nowymi dowodami, dlatego termin rozprawy odroczono do 31 stycznia 2008 roku.

Przedstawiciel powoda - syndyka upadłego klubu Szczakowianka Jaworzno domaga się odszkodowania w wysokości ponad 9 mln zł. To zadośćuczynienie za straty, jakie klub poniósł w wyniku degradacji do II ligi po sezonie 2002/2003. Przez to Szczakowianka utraciła wpływy od sponsorów, telewizji Canal Plus i ze sprzedaży biletów, co było głównym powodem konieczności ogłoszenia upadłości.
PZPN wnosi o oddalenie pozwu w całości. Zdaniem strony pozwanej roszczenia Szczakowianki nie zostały potwierdzone, w postępowaniu udowodnione zostały nieprawidłowości związane z meczem barażowym o prawo gry w pierwszej lidze między tym klubem a Świtem Nowy Dwór Maz.

Okręgowy Puchar Polski 2007/2008

To co wydadzyło się w Sulejówku przekroczyło moje najśmielsze oczekiwania. Dwukrotnie czytałem newsa na stronie Victorii. W tym meczu chyba wszystko było nienormalne. Wyniki 3:7 zdarzają się ale raczej w hokeju. To jednak nic przy fakcie, że nasz zespół grał tam w dziestiątkę!!! No to się po prostu nie mieści w głowie!!!! Jesteśmy tzrecioligowym klubem, a nie potrafimy zebrać na spotkanie jedenastu graczy. Może ktoś poda jakiś powód czemu nie udało się nam zebrać do Sulejówka pełnej jedenastki piłkarzy...
Bardzo ubolewam nad tym, że władze klubu olały, po raz kolejny, rozgrywki okręgowego pucharu Polski. Chyba nikt nie wpadł na pomysł, że w roku kiedy niemal na pewno polecimy z ligi, można coś ugrać w tym właśnie pucharze. Szkoda i to bardzo. Wychodzi na to, że być może kierownictwo klubu nie wie jakie są następstwa wygrania tego pucharu, co zresztą nie jest rzeczą nieprawdopodobną. W kilku ostatnich sezonach rozgrywki te wygrywały klubu gorsze piłkarsko od naszego. No ale na pewno chcące zajść tam jak najdalej i co więcej grające w jedenastu.

Okręgowy Puchar Polski 2007/2008

To co wydadzyło się w Sulejówku przekroczyło moje najśmielsze oczekiwania. Dwukrotnie czytałem newsa na stronie Victorii. W tym meczu chyba wszystko było nienormalne. Wyniki 3:7 zdarzają się ale raczej w hokeju. To jednak nic przy fakcie, że nasz zespół grał tam w dziestiątkę!!! No to się po prostu nie mieści w głowie!!!! Jesteśmy tzrecioligowym klubem, a nie potrafimy zebrać na spotkanie jedenastu graczy. Może ktoś poda jakiś powód czemu nie udało się nam zebrać do Sulejówka pełnej jedenastki piłkarzy...
Bardzo ubolewam nad tym, że władze klubu olały, po raz kolejny, rozgrywki okręgowego pucharu Polski. Chyba nikt nie wpadł na pomysł, że w roku kiedy niemal na pewno polecimy z ligi, można coś ugrać w tym właśnie pucharze. Szkoda i to bardzo. Wychodzi na to, że być może kierownictwo klubu nie wie jakie są następstwa wygrania tego pucharu, co zresztą nie jest rzeczą nieprawdopodobną. W kilku ostatnich sezonach rozgrywki te wygrywały klubu gorsze piłkarsko od naszego. No ale na pewno chcące zajść tam jak najdalej i co więcej grające w jedenastu.

moze popili w posterze ciekawi mnie czy jakis piłkarz odważy sie napisać w tym temacie czemu tak wyszło ? stawiam mu piwo przy najbliżej okazji np: %name za odwage

Warta w lidze, rok 1960.

Potwierdzam, że w 1960 roku III liga w obecnym kształcie wówczas nie istniała...Zwycięzcy lig okręgowych toczyli baraże o wejście do II ligi...1 grudnia 1959 Plenum PZPN postanowiło - począwszy od sezonu 1961 - zmienić sposób przeprowadzania ligowych rozgrywek niższych szczebli (tj. od trzeciego poziomu ligowego w dół)...Reforma była zasadnicza, bowiem polegać miała na zamianie pory roku rozpoczynania i kończenia ligi...Oznaczało to, iż w miejsce - obowiązującego od momentu narodzin polskiego piłkarstwa - systemu "wiosna-jesień" wprowadzono bardziej europejski model "jesień-wiosna". Ostatnie rozgrywki w starym systemie przeprowadzono wiosną 1960, gdy to jedna runda ("wiosenna") zastąpiła cały sezon, a wyniki po połowie spotkań uznano za końcowe. Od sezonu 1961 (a formalnie 1960/1961) grano już więc - obowiązującym do dzisiaj - systemem "jesień-wiosna". Jego inauguracyjną kolejkę (historyczną dla całej polskiej piłki nożnej) rozegrano 19 sierpnia 1960...

[Piłka nożna] Górnik Wesoła (IV liga)

Trafili akurat na śnieg
( Marcin Szczepański - POLSKA Dziennik Zachodni )

Mimo znacznie lepszych ostatnio warunków pogodowych Górnik Wesoła zmuszony był rozgrywać w sobotę kolejne spotkanie w zimowej aurze.

W tych trudnych warunkach podopieczni Marka Szymińskiego zwyciężyli z drużyną ligi okręgowej, Unią Dąbrowa Górnicza 1:0. - Trafiliśmy akurat na moment kiedy zaczął padać śnieg. Już w trakcie rozgrzewki i kilku pierwszych minut spotkania boisko pokryło się kilkucentymetrową warstwą śniegu - relacjonuje szkoleniowiec Wesołej. - Graliśmy więc w trudnych warunkach i to przełożyło się na grę - dodaje. Zwycięską bramkę zdobył w 35 minucie, strzałem z poza pola karnego Łukasz Iwan. Później sytuacje bramkowe miało jeszcze kilku innych zawodników, jednak wynik nie uległ już zmianie. - Grało nam się trudno. Nie mogliśmy w pełni zaprezentować swoich możliwości - twierdzi Szymiński. - Przez cały okres przygotowawczy korzystaliśmy jednak z dobrych obiektów i jak na warunki pogodowe jakie towarzyszyły treningom zrobiliśmy wszystko co w dało się zrobić i powinno się to przełożyć na dobre wyniki w rundzie wiosennej - dodaje.

Kadra zespołu liczy obecnie 22 zawodników. Wbrew wcześniejszym przypuszczeniom w Wesołej pozostanie Szymon Bobla. - Mam do dyspozycji wyrównany skład. Jeśli tylko unikniemy kontuzji, będę miał w kim wybierać - mówi Szymiński.

Podsumowanie rundy jesiennej 07/08 w wykonaniu piłkarzy

Ilanka Rzepin (IV liga)
Runda jesienna 2007/2008

W rozegranych 15 meczach nasza drużyna osiągnęła 10 zwycięstw, 2 remisy i 3 porażki (w Rzepinie 6 wygranych i 2 remisy, na wyjazdach 4 zwycięstwa i 3 porażki).

a) dom
- najwyższa wygrana u siebie (4:0 ze Stalą Sulęcin)
- najgorszy wynik u siebie (0:0 z Błękitnymi Dobiegniew)

b) wyjazd
- najwyższa wygrana na wyjezdzie (3:0 z MKS-em Nowe Miasteczko)
- najwyższa przegrana na wyjezdzie (0:3 z Promieniem Żary)

Nasi piłkarze strzelili ogółem 22 bramki tracąc 10. U siebie zmuszali 13 razy przeciwnika do wyciągnięcia piłki z siatki, tracąc tylko 2. Natomiast na obcym terytorium stosunek bramek wygląda następująco: 9 strzelonych i 8 straconych.

Niestety ostatni mecz w Zielonej Górze zdecydował o tym, że zespół z Rzepina zakończył rundę jesienną na trzecim miejscu tracąc fotel lidera. Co prawda dużej straty do pierwszego miejsca nie ma, ale pozostaje niedosyt po tak dramatycznym zakończeniu.

W okręgowych rozgrywkach Pucharu Polski nasi piłkarze osiągnęli 3 zwycięstwa, dzięki czemu zakwalifikowali się do 1/8 finału rozgrywek wojewódzkich LZPN. Najwyższe zwycięstwo osiągnęli w pierwszym meczu na wyjeździe z Chrobrym Drzeńsko wygrywając aż 11:0 (najwyższa wygrana w tym sezonie we wszystkich rozgrywkach Ilanki), następnie pokonując u siebie w pamiętnym meczu trzecioligową Polonię Słubice 4:3 w rzutach karnych (spotkanie po regulaminowych 90 minutach i dogrywc zakończyło się wynikiem 1:1). W trzecim spotkaniu Ilanka pokonała na wyjezdzie MOSiR Kostrzyn n/O 3:0.

Czarna mafia

Ustawianie meczów: Sędzia aresztowany

Wrocławski Sąd Okręgowy aresztował na trzy miesiące zatrzymanego przez wrocławskich policjantów pierwszoligowego sędziego piłkarskiego Krzysztofa Z.

Mężczyźnie postawiono zarzuty przyjmowania korzyści majątkowych w zamian za ustalanie wyników meczów.

Jak poinformowała Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu, zatrzymanemu postawiono dwa zarzuty. Jeden dotyczy przyjęcia 40 tys. zł łapówki w zamian za ustalenie wyniku jednego ze spotkań pierwszoligowych w ubiegłym sezonie. Drugi z zarzutów dotyczy udziału Krzysztofa Z. w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się "ustawianiem" spotkań.

Wyprowadzany przez policjantów Krzysztof Z. powiedział dziennikarzom, że nie przyznaje się do winy, a zarzuty wobec niego, to tylko "pomówienia Antoniego F.".

Zatrzymanie sędziego Z. ma związek ze śledztwem prowadzonym przez Prokuraturę Okręgową we Wrocławiu w sprawie ustalania wyników meczów w polskiej lidze. Mężczyzna został zatrzymany w miejscu zamieszkania.

Tymczasem od 23 maja we wrocławskim areszcie znajduje się inny sędzia piłkarski Antoni F. oraz jego wspólnik, znany działacz Marian D. Antoniemu F. zarzuca się, że przyjął 100 tys. zł łapówki w zamian za ustalenie wyniku meczu. Obu mężczyznom postawiono też zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej "mającej na celu podejmowanie działań zmierzających do ustalania wyników meczów piłkarskich". Zdaniem prokuratury, podejrzani działali w Krakowie i innych miejscowościach w okresie od maja 2004 do maja 2005.


onet.pl

Czarna mafia

PAP/05 lipca 2005 12:57

"Ustawianie" meczów - kolejni zatrzymani

Dwie kolejne osoby zatrzymali wrocławscy policjanci w związku ze śledztwem dotyczącym "ustawiania" wyników meczów - dowiedziała się PAP we wtorek nieoficjalnie, ze źródeł zbliżonych do organów ścigania.

Zatrzymani są obecnie przesłuchiwani w Prokuraturze Okręgowej we Wrocławiu.

W związku z prowadzonym we Wrocławiu śledztwem dotyczącym "ustawiania" za pieniądze wyników meczów w polskiej lidze piłkarskiej, w areszcie przebywa już dwóch sędziów pierwszoligowych Antoni F. i Krzysztof Z. oraz działacz piłkarski Marian D. Zarzuty korupcyjne postawiono też członkowi zarządu klubu Piast Gliwice, Marcinowi Ż.

Czarna mafia

Były sędzia Aleksander S. zatrzymany

Były sędzia międzynarodowy, obecny obserwator PZPN Aleksander S. i dwóch sędziów ligowych, Zbigniew R. i Hieronim T., zostali zatrzymani przez wrocławską policję w związku ze śledztwem w sprawie ustawiania wyników meczów w lidze piłkarskiej.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu Leszek Karpina poinformował we wtorek, że zatrzymanym postawiono zarzuty o charakterze korupcyjnym. Sędziowie mieli przyjąć 7 tysięcy zł w zamian za ustawienie wyniku drugoligowego meczu, który odbył się w ubiegłym sezonie. Wynik miał być korzystny dla gospodarzy spotkania.

Trzej mężczyźni zostali zatrzymani w poniedziałek. Jak powiedział Ryszard Zaremba z biura prasowego dolnośląskiej policji, podejrzani zostali zatrzymani w miejscach zamieszkania na terenie kraju i nie stawiali oporu.

W związku z prowadzonym przez policję i Prokuraturę Okręgową we Wrocławiu śledztwem dotyczącym ustawiania za pieniądze wyników meczów w polskiej lidze piłkarskiej, w areszcie przebywa już dwóch sędziów pierwszoligowych Antoni F. i Krzysztof Z. oraz działacz piłkarski Marian D. Wszystkim postawiono zarzuty przyjmowania łapówek oraz udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, zajmującej się ustawianiem spotkań w polskiej lidze piłkarskiej. Zdaniem prokuratury, podejrzani działali w Krakowie i innych miejscowościach od maja 2004 do maja 2005.

Zarzuty korupcyjne postawiono też członkowi zarządu klubu Piast Gliwice, Marcinowi Ż. po wpłaceniu 150 tys. zł poręczenia wyszedł w poniedziałek z wrocławskiego aresztu.
Źródło: Piłkanozna.pl

Miło się takie rzeczy czyta

Czarna mafia

Zatrzymano kolejnego sędziego piłkarskiego

W Prokuraturze Okręgowej we Wrocławiu trwa w środę przesłuchanie kolejnego sędziego piłkarskiego w związku ze śledztwem w sprawie "ustawiania" meczów w polskiej lidze piłkarskiej.
Nieoficjalnie ze źródeł zbliżonych do organów ścigania PAP dowiedziała się, że chodzi o sędziego Roberta H.

We wtorek wrocławska policja zatrzymała b. sędziego międzynarodowego, obecnego obserwatora Polskiego Związku Piłki Nożnej Aleksandra S. i dwóch sędziów ligi krajowej - Zbigniewa R. i Hieronima T., którym postawiono zarzuty "o charakterze korupcyjnym".

Sędziowie mieli przyjąć 7 tys. zł w zamian za "ustawienie" drugoligowego meczu, który odbył się w ubiegłym sezonie. Wynik miał być korzystny dla gospodarzy spotkania.

Prawdopodobnie w środę do wrocławskiego sądu trafią wnioski o aresztowanie zatrzymanych.

W związku z prowadzonym przez policję i Prokuraturę Okręgową we Wrocławiu śledztwem dotyczącym "ustawiania" za pieniądze meczów w polskiej lidze piłkarskiej, w areszcie przebywa już dwóch sędziów pierwszoligowych - Antoni F. i Krzysztof Z. oraz działacz piłkarski Marian D. Wszystkim postawiono zarzuty przyjmowania łapówek oraz udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, zajmującej się "ustawianiem" spotkań w ligowych. Zarzuty korupcyjne postawiono też członkowi zarządu klubu Piast Gliwice, Marcinowi Ż.

cdn .

Czarna mafia

Czarne owce już na wolności...
Sędzia piłkarski Antoni F. opuścił we wtorek wrocławski areszt. Zadecydowała o tym prowadząca śledztwo w sprawie "ustawiania" wyników meczów w polskiej lidze piłkarskiej wrocławska Prokuratura Okręgowa.
W piątek z aresztu wyszedł również zatrzymany razem z F. obserwator sędziowski Marian D. Obaj 23 maja zostali aresztowani na trzy miesiące.
"Tymczasowe aresztowanie jest ostatecznym środkiem zapobiegawczym. Doszliśmy do wniosku, że dalsze stosowanie aresztu nie jest w tym przypadku konieczne, dlatego obaj panowie wyszli na wolność przed upłynięciem trzymiesięcznego okresu aresztowania" - powiedział PAP Robert Tomankiewicz z Prokuratury Okręgowej.
Prokurator dodał, że nie zachodzi już obawa, że Antoni F. i Marian D.
będą mataczyć w śledztwie.
W związku z prowadzonym przez policję i Prokuraturę Okręgową we Wrocławiu śledztwem dotyczącym "ustawiania" za pieniądze rezultatów meczów w polskiej lidze piłkarskiej zatrzymano czterech sędziów oraz dwóch obserwatorów. Sędziowie Antoni F. i Krzysztof Z., a także obserwator Marian D. zostali aresztowani. Pozostałych po przesłuchaniach wypuszczono. Wszystkim postawiono zarzuty przyjmowania łapówek oraz udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, zajmującej się "ustawianiem" wyników spotkań w ligowych. Zarzuty korupcyjne postawiono też członkowi zarządu klubu Piast Gliwice, byłemu sędziemu Marcinowi Ż.


Czarna mafia

PAP/07 września 2005 13:17

Ostatni z zatrzymanych sędziów opuścił areszt

Sędzia piłkarski Krzysztof Z., jeden z podejrzanych w sprawie "ustawiania" wyników meczów w polskiej lidze piłkarskiej, opuścił w środę wrocławski areszt. Zadecydowała o tym prowadząca śledztwo wrocławska prokuratura okręgowa.

Miesiąc temu z aresztu wyszedł również sędzia Antoni F. oraz zatrzymany razem z nim obserwator sędziowski Marian D.

"Krzysztof Z. miał wyjść z aresztu 16 września. Dziś prokurator zdecydował o wyznaczeniu poręczenia majątkowego w wysokości 40 tys, zł. Uznano, że materiał dowodowy jest pełny i dostatecznie zabezpieczony. Dlatego zadecydowano, że dalsze przebywanie Z. w areszcie jest bezcelowe" - powiedział rzecznik prasowy wrocławskiej prokuratury okręgowej Leszek Karpina.

W związku z prowadzonym przez policję i Prokuraturę Okręgową we Wrocławiu śledztwem dotyczącym "ustawiania" za pieniądze wyników meczów w polskiej lidze piłkarskiej zatrzymano czterech sędziów oraz dwóch obserwatorów. Sędziowie Antoni F. i Krzysztof Z., a także obserwator Marian D. zostali aresztowani. Pozostałych po przesłuchaniach wypuszczono. Wszystkim postawiono zarzuty przyjmowania łapówek oraz udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, zajmującej się "ustawianiem" wyników spotkań ligowych. Zarzuty korupcyjne postawiono też członkowi zarządu klubu Piast Gliwice, byłemu sędziemu Marcinowi Ż.

Afera korupcyjna z TSP/analiza/przypuszczenia

Info z wp.pl
PZPN otrzymał pierwsze materiały od prokuratury
PAP 16:55

Wrocławscy prokuratorzy prowadzący śledztwo w sprawie korupcji w polskiej piłce nożnej przekazali Wydziałowi Dyscypliny PZPN pierwszą cześć materiałów. Pierwsze decyzje dotyczące zamieszanych w aferę korupcyjną klubów mogą zapaść już w czwartek.

Robert Zawłocki z Wydziału Dyscypliny po spotkaniu z prokuratorami powiedział, że przekazana została pierwsza cześć dokumentów dotyczących klubów związanych z aferą korupcyjną. Nie chciał zdradzić, jakich klubów dotyczą te materiały, ani w jakich klasach rozgrywkowych występują. Decyzje dotyczące tych zespołów mogą zapaść w czwartek podczas posiedzenia Wydziału.

REKLAMA Czytaj dalej

Leszek Karpina z Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu zaznaczył, że prowadzący śledztwo zrobili wyjątek.

"Zazwyczaj nie udostępnia się materiałów ze śledztwa komuś, kto nie jest stroną, pełnomocnikiem, czy obrońcą. Prokuratorzy uczynili wyjątek, przekazali materiały w ograniczonym zakresie, w takim, w jakim nie zaszkodzi to prowadzonemu śledztwu" - powiedział PAP Karpina.

W ubiegłym tygodniu szef Wydziału Dyscypliny PZPN Michał Tomczak zawarł porozumienie z prowadzącymi śledztwo w sprawie korupcji w polskiej piłce nożnej prokuratorami z Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu. Umowa dotyczy wymiany informacji i dokumentów pomiędzy oboma instytucjami.

Do tej pory w związku z toczącym się śledztwem w sprawie nieprawidłowości w futbolu zatrzymano i postawiono zarzut korupcji oraz działania w zorganizowanej grupie przestępczej niemal 70 osobom - sędziom, działaczom sportowych, w tym członkowi zarządu PZPN Witowi Ż. Trzy osoby pozostają w areszcie.

Jednym z głównych podejrzanych, obok Wita Ż., jest Ryszard F., ps. Fryzjer. Temu futbolowemu działaczowi zarzuca się kierowanie grupą przestępczą, zajmującą się ustawianiem meczów piłkarskich. F. został zatrzymany i aresztowany w czerwcu 2006 r.

Według wrocławskich prokuratorów, F. kierował działającą od 2000 r. do 2003 r. grupą przestępczą; nakłaniał, pośredniczył i wręczał łapówki różnym osobom, w tym sędziom piłkarskim i obserwatorom PZPN. Miał w ten sposób wpłynąć na wyniki kilkudziesięciu meczów w I, II i III lidze. (PAP)

Zawiadomienie o wyborze oferty

Zawiadomienie o wyborze oferty

Na podstawie art. 92 ust 1 pkt. 1 i 2 oraz ust.2 Ustawy z dnia 29 stycznia 2004r Prawo Zamówień Publicznych ( Dz.U. 2006.164.1163 -tekst jednolity),
Szef Wojewódzkiego Sztabu Wojskowego w Zielonej Górze zawiadamia, że w dniu 25.01.2007 roku odbyło się posiedzenie Komisji Przetargowej, celem wyboru najkorzystniejszej oferty na wykonanie usługi: Szkolenie w zakresie uzyskania prawa jazdy kat.C dla 130 osób w terminie do 30.11.2007r. W postępowaniu przetargowym został zastosowany tryb przetargu nieograniczonego.

W wyniku przeprowadzonego postępowania Komisja Przetargowa wybrała ofertę złożoną przez:

Polski Związek Motorowy. Okręgowy Zespół Działalności Gospodarczej Sp. z o.o.
50-241 WROCŁAW, ul. H. Pobożnego 25,
Oddział w Zielonej Górze
Ul. Wiejska 10,
65-609 Zielona Góra

Uzasadnienie wyboru:
Oferta spełnia wymagania przewidziane przez Specyfikację Istotnych Warunków Zamówienia i zawiera najkorzystniejszą cenę. Powyższa cena nie przewyższyła kwoty przeznaczonej przez Zamawiającego do sfinansowania zamówienia.

W wyniku przeprowadzonego badania ofert Komisja Przetargowa na podstawie art. 89 ust1 pkt. 2 wyżej powołanej Ustawy odrzuciła ofertę złożoną przez:
Liga Obrony Kraju. Biuro Zarządu Głównego.
Oddział w Poznaniu, ul. Niezłomnych 1A,
61-894 POZNAŃ

Odrzucona oferta nie spełniła wymagań przewidzianych przez Specyfikację Istotnych Warunków Zamówienia.

Powyższa oferta nie zawierała następujących dokumentów i oświadczeń:

1. Oświadczenie o zawartej umowie z placówką służby zdrowia (lekarzem) wykonującym specjalistyczne badania dla kierowców,
2. Zaświadczenie o braku zaległości podatkowych,
3. Zaświadczenie z ZUS o braku zaległości z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne,
4. Kserokopie potwierdzające kwalifikacje zawodowe instruktorów nie zostały potwierdzone za zgodność z oryginałem

Szef
Wojewódzkiego Sztabu Wojskowego
w Zielonej Górze

płk dypl. Zbigniew DOMAŃSKI

Przegląd prasy

Górnik spadnie z ligi?
Ciąg dalszy afery korupcyjnej w lubelskiej piłce

Wrocławski sąd aresztował wczoraj na trzy miesiące Ryszarda M., pracownika Górnika Łęczna. Mężczyzna jest podejrzany o wręczanie łapówek sędziom piłkarskim w zamian za ustawianie korzystnych wyników meczów. PZPN
nie wyklucza degradacji Górnika z ekstraklasy.

Ryszard M. pracuje w Górniku jako specjalista odnowy biologicznej. Wcześniej, przez kilkanaście lat, był też kierownikiem drużyny z Łęcznej. Mężczyzna został zatrzymany w środę rano. Dzień później wrocławska prokuratura, która prowadzi śledztwo w sprawie korupcji w polskiej piłce, postawiła mężczyźnie zarzut handlowania meczami.
Wczoraj wrocławski sąd wydał decyzję o trzymiesięcznym areszcie. – Sąd uznał, że w przypadku podejrzanego zachodzi realna obawa matactwa – tłumaczy Krzysztof Grzeszczak z Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu.
Prokuratorzy nie ujawniają, ile meczów i w jakim czasie miał ustawiać Ryszard M. Nieoficjalnie mówi się, że afera dotyczy lat 2003–2005, kiedy Górnik wywalczył awans do ekstraklasy i przez pierwsze dwa sezony grał w pierwszej lidze.
– Jeśli w toku postępowania zostanie udowodniona wina i okaże się, że miało to wpływ na wyniki Górnika, nie wykluczamy degradacji klubu do niższej klasy rozgrywkowej – mówi Jacek Kryszczuk, wiceprzewodniczący Wydziału Dyscypliny Polskiego Związku Piłki Nożnej. – Na razie zawieszamy Ryszarda M. w prawach działacza związku. I czekamy na koniec postępowania przygotowawczego i ewentualny akt oskarżenia.
Podobnie mówią władze klubu z Łęcznej. – Nie wpłynęło do nas żadne oficjalne pismo z sądu ani prokuratury – mówi Wiesław Sikora, prezes Górnika. – Nie wiemy, jakie zarzuty zostały postawione, jakich meczów i jakiego okresu dotyczą. Przecież nikt z nas tak naprawdę nie wie, czy zarzuty dotyczą Górnika czy tylko Ryszarda M.

PZPN czyli Przestępcy Zrzeszeni Przeciwko Nam

Nowe zarzuty dla "Fryzjera"
Kilkadziesiąt nowych zarzutów postawiła wrocławska prokuratura byłemu działaczowi piłkarskiemu Ryszardowi F., pseudonim "Fryzjer".
Mężczyzna, któremu prokuratura zarzuca założenie i kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą został zatrzymany pod koniec czerwca.
Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu Leszek Karpina potwierdził PAP, że "Fryzjer" został ponownie przesłuchany, po czym część stawianych mu zarzutów zmieniono, postawiono także nowe.
Według wrocławskich prokuratorów Ryszard F. kierował działającą od 2000 r. grupą przestępczą. Zajmowała się ona tzw. ustawianiem ligowych meczów. Początkowo mężczyźnie postawiono ponad 30 szczegółowych zarzutów, wszystkie dotyczą korupcji.
Według prokuratury, od 2000 do 2003 roku F. nakłaniał, pośredniczył i wręczał łapówki różnym osobom, w tym sędziom piłkarskim i obserwatorom PZPN. Miał w ten sposób wpłynąć na wyniki kilkudziesięciu meczów w I, II i III lidze.
Do tej pory zatrzymano 44 osoby podejrzane o korupcję w polskiej piłce nożnej. Wśród nich są m.in. sędziowie, działacze sportowi, prezesi klubów i piłkarze. We wrześniu wrocławski sąd nie zgodził się na wypuszczenie "Fryzjera" z aresztu.
A TO DOBRE WYNIK MECZU SKOPIOWANY ORYGINALNIE
Ludzie kochają teraz Listkiewicza Michał Listkiewicz nagle stał się fajny
Jak jedno wydarzenie potrafi wszystko zmienić. Do niedawno Michał Listkiewicz, prezes PZPN, był niemalże "wrogiem publicznym numer jeden". Wystarczyła wygrana z Portugalią 2:0, by sytuacja się odwróciła. "Jak wychodzę z psem, ci sami sąsiedzi, co spoglądali na mnie spode łba, teraz zagadują: ale dowaliliśmy tej Portugalii, panie Michale! Ta zmienność uczuć... To jest Polska" - powiedział Listkiewicz, cytowany przez "Dziennik".
Prezes PZPN jest przekonany, że ta wygrana przemieni się w jeszcze większy sukces, czyli awans reprezentacji Polski do finałów mistrzostw Europy 2008. "Mam nosa. Miałem do Engela i awansowaliśmy, z Janasem było tak samo, z Beenhakkerem też się uda. Co ja mówię uda - awansujemy!" - zapowiedział. Listkiewicz nie będzie tego przewidywanego sukcesu świętował jako prezes PZPN. "Obiecałem, że nie będę już kandydował na prezesa związku. Może podziałam już tylko jako Michał Listkiewicz w strukturach międzynarodowych, dla dobra piłki" - stwierdził.
Źródło informacji: INTERIA.PL/Dziennik

NA KONIEC ZAGADKA: Łeczna już będzie grała lepiej tylko! Dlaczego??? Bo masażysta wyszedł za kaucją

PZPN czyli Przestępcy Zrzeszeni Przeciwko Nam

ARKA CD
Zarzuty korumpowania sędziów piłkarskich i udziału w zorganizowanej grupie przestępczej usłyszał wczoraj we Wrocławiu Jacek Milewski, prezes Arki Gdynia. Prokuratura chce wsadzić go do aresztu - decyzję podejmie w piątek wrocławski sąd - pisze "Gazeta Wyborcza".
Prokurator Leszek Karpina, rzecznik Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu, potwierdza, że chodzi o udział w zorganizowanej grupie przestępczej, która zajmowała się ustawianiem wyników meczów ligowych. Według nieoficjalnej wersji chodzi o środowisko Ryszarda F. ps. "Fryzjer", który jest centralną postacią afery korupcyjnej w polskim futbolu. Wrocławskie śledztwo trwa od półtora roku, zarzuty postawiono blisko 50 osobom: sędziom, działaczom sportowym, prezesom klubów, obserwatorom PZPN i piłkarzom.
"Nic więcej nie mogę powiedzieć dla dobra śledztwa" - zapewnia Karpina. "Ani dat, ani meczów, które były ustawiane. To obszerne śledztwo, jest jeszcze dużo do zrobienia".
Wczoraj po południu przygotowano wniosek o aresztowanie Milewskiego na trzy miesiące. Decyzję podejmie w piątek wrocławski sąd.
Przesłuchanie prezesa Arki trwało kilkanaście godzin. Nie przyznał się do zarzucanych mu czynów. Milewski ma dwóch obrońców. Jednym z nich jest gdyński adwokat Maciej Urbański, związany z Arką działacz Ekstraklasy SA, która organizuje rozgrywki piłkarskie I ligi.
i SKROMNY WYWIADZIK PREZESIKA mILEWSKIEGO:
Po nocy spędzonej w policyjnej izbie zatrzymań Jacek M. nie zgrywał twardziela. Podejrzany o korupcję prezes Arki Gdynia w drodze na przesłuchanie do prokuratury powiedział, że boi się aresztu - pisze "Przegląd Sportowy".
Obawiał się również kompromitacji w oczach wyborców, którzy trzeci raz z rzędu wybrali go do Rady Miasta Gdyni.
Czy Arka kupiła awans do ekstraklasy w sezonie 2004/05?
JACEK M. (podejrzany o korupcję prezes Arki): Nie skomentuję tego.
Czy to prawda, że był to zakup awansu w pakiecie i dotyczył całego sezonu?
- Powiedziałem już, że nie skomentuję tego.
Zna pan Ryszrada F. (Fryzjera)?
- Znam.
Czy on pomagał Arce awansować?
- Odmawiam komentarza. To jest pana teoria.
A nie kupowała?
- Będę rozmawiał tylko z prokuratorem.
Więcej w "Przeglądzie Sportowym"
W tym miejscu specjalne pozdrowienia dla Śląska Wrocław

PZPN czyli Przestępcy Zrzeszeni Przeciwko Nam

No to lecimy dalej kiedy pęknie SETKA

wp.pl
Zatrzymany były obserwator PZPN z Podkarpacia
Wrocławska policja zatrzymała w ramach śledztwa dotyczącego korupcji w polskim futbolu byłego obserwatora PZPN, 68-letniego Józefa D.
Paweł Petrykowski z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu powiedział we wtorek PAP, że mężczyzna jest obecnie przewożony z Podkarpacia, gdzie został zatrzymany, do Wrocławia, gdzie będzie przesłuchany.
Rzecznik Prokuratury Apelacyjnej we Wrocławiu, Krzysztof Schwartz poinformował, że zatrzymany to były przewodniczący kolegium sędziowskiego w woj. podkarpackim.
"Od dwóch lat Józef D. nie pełni żadnej funkcji w Podkarpackim Związku Piłki Nożnej - poinformował PAP prezes Podkarpackiego ZPN Kazimierz Greń. - Gdy wybuchła afera z arbitrem Antonim F. doprowadziłem do zmiany kierownictwa Kolegium Sędziów, którego D. był wówczas wiceprzewodniczącym, a wcześniej szefem. Ostatnio D. był delegatem PZPN na mecze drugiej ligi, a wcześniej pełnił też funkcję obserwatora sędziów na szczeblu centralnym".
Prokuratura apelacyjna kilka dni temu przejęła od prokuratury okręgowej śledztwo w sprawie korupcji w piłce nożnej. Śledztwo trwa od maja 2005 r., dotychczas zarzuty postawiono 88 osobom: sędziom, zawodnikom oraz działaczom piłkarskim, w tym członkowi zarządu PZPN Witowi Ż.
Najwięcej zarzutów, ponad 60, postawiono Ryszardowi F. ps. "Fryzjer", w tym m.in. kierowanie grupą przestępczą, ustawianie meczów piłkarskich. Ryszard F. został zatrzymany w czerwcu 2006 r. i wciąż przebywa w areszcie. Kilka dni temu wrocławski Sąd Apelacyjny odrzucił zażalenie "Fryzjera" dotyczące decyzji o przedłużeniu na kolejne trzy miesiące aresztu.
za dziennik.pl
Przeniesiono sprawę korupcji w polskiej piłce
Śledczy nie dają za wygraną. Dochodzenie w sprawie korupcji w polskiej piłce nożnej przeniesiono do Prokuratury Apelacyjnej we Wrocławiu. Powód? Zbyt duże rozmiary śledztwa. Przypomnijmy - zarzuty ma już ponad dziewięćdziesiąt osób zamieszanych w handel meczami w naszej lidze.
Dotychczas sprawę prowadzili prokuratorzy z Prokuratory Okręgowej we Wrocławiu. Ale śledztwo ma już zbyt duże rozmiary, więc dochodzenie przeniesiono na wyższy szczebel.
Teraz śledztwo poprowadzą pracownicy Prokuratury Apelacyjnej w stolicy Dolnego Śląska. Jednak nie znaczy to, że sprawa utknie w miejscu. Wraz z przeniesieniem sprawy miejsce pracy zmienili także dwaj prokuratorzy prowadzący dotychczas dochodzenie. Ich zadaniem będzie wyjaśnienie kolegom wszystkich wątków korupcji w polskim futbolu.
A jest co wyjaśniać. Od 2005 roku zarzuty usłyszało już ponad 90 osób. Najwięcej oskarżeń ma Ryszard F. "Fryzjer" - według prokuratorów - mógł wpłynąć na wyniki aż 60 spotkań w polskiej lidze.

BTP Piast przed rundą wiosenną 2008

W ostatnim meczu kontrolnym przed rozpoczęciem rundy wiosennej piłkarze BTP Piast Brzeg przegrali na własnym boisku z Czarnymi Otmuchów 1:5.

Już w najbliższą niedzielę podopieczni Janusza Korcali rozegrają w Sławicach mecz I rundy Pucharu Polski na szczeblu wojewódzkim. W ostatnim sprawdzianie przed tym spotkaniem brzeżanie podejmowali u siebie zespół z Otmuchowa, który występuje w II grupie Ligi Okręgowej. Na dzień dzisiejszy gra brzeskiego zespołu pozostawia jeszcze wiele do życzenia, ale wynik 1:5 z pewnością nie oddaje prawdziwego obrazu gry w tym spotkaniu. Stracone bramki były spowodowane indywidualnymi błędami brzeskich zawodników, a dodatkowo w ataku brakowało gospodarzom szczęścia. Po przerwie, kiedy BTP Piast przejął na boisku inicjatywę, stworzył też kilka bardzo dobrych okazji do strzelenia gola. Wykorzystana została tylko jedna, kiedy to Tomasz Rabanda zmienił wynik meczu na 1:2. Oprócz tej sytuacji piłkarze z Brzegu mieli jeszcze kilka szans, których nie wykorzystali, między innymi aż trzykrotnie trafiając w słupek bramki rywala.

Zespół BTP Piast Brzeg zagrał w tym spotkaniu w następującym składzie: Kamil Smuga – Łukasz Strząbała, Mateusz Błaszczyk, Zenon Białek, Tomasz Rudyk, Bartosz Kruk, Jacek Tyszkiewicz, Mariusz Świtoń, Łukasz Żurad, Tomasz Rabanda, Tomasz Raczyński oraz Piotr Ścibor, Krzysztof Tarnowski, Damian Adamczak, Mateusz Raczkowski, Artur Filipiak. Nowymi twarzami w tym zespole w porównaniu z rundą wiosenną są Łukasz Strząbała (ze Startu Siołkowice), Tomasz Rudyk (wznowił treningi po półrocznej przerwie), Jacek Tyszkiewicz (z LZS Rybna) i Mateusz Raczkowski (z zespołu juniorów). Oprócz tego klub prowadzi jeszcze rozmowy z trzema zawodnikami, którzy mogą wzmocnić zespół. W meczu z Czarnymi zabrakło kolejnych czterech graczy, którzy będą występowali w rundzie wiosennej: Piotr Grzyb, Kamil Mazurkiewicz, Krzysztof Kowalczyk oraz bramkarz Rafał Wyrębek, który przybył z MKS Kluczbork. Z klubu na pewno odeszli Janusz Fabijaniak i Marcin Banowicz, którzy są już zawodnikami IV-ligowej Swornicy Czarnowąsy oraz Bartosz Sierakowski, który trenuje w Łosiowie, kontuzjowani są Marek Zagórski i Marcin Kucharski, w zajęciach treningowych nie biorą udziału ponadto Artur Adasik i Kamil Bucyk, a sprawa Mateusza Posyniaka i Pawła Boczarskiego jeszcze nie jest wyjaśniona, bowiem interesuje się nimi inny klub IV ligi – Victoria Chróścice.

1.FC Lusowo - sezon 2008/2009

Lusowska Liga Typerów 08'09

Wyniki VIII kolejki

Klasa okręgowa
Mawit Lwówek 1 - 2 TS Skórzewo
1.FC Lusowo 1 - 3 Tarnovia Tarnowo Podg.
Lipno Stęszew 0 - 1 Płomień Przyprostynia
Remes Promień II Opalenica 5 - 2 Patria Buk
Warta Sieraków 3 - 0 Sokół Duszniki
Czarni Kaźmierz 0 - 2 Pogoń Lwówek
Warta II Paech Kamionna-Międzychód 1 - 0 Świt Piotrowo

A-klasa
Lech Podrzewie 2 - 3 NKS Niepruszewo
LZS Wronczyn 1 - 0 Tęcza Skrzynki
Orkan Konarzewo 4 - 1 Korona Bukowiec

IV liga
Sparta Szamotuły 1 - 2 Grom-Ciepłownik Plewiska
Noteć Rosko 0 - 2 Nordenia Dopiewo

Tabela LLT'08/09 po VIII kolejce:

1. Goz0 - 51 (+10) pkt.
2. El Gazon - 45 (+7) pkt.
3. Barnaba - 43 (+8) pkt.
4. Qba - 42 (+9) pkt.
5. Vomit - 42(+10) pkt.
6. peciu - 37 (+8) pkt.
7. PaiNKileR - 36 (+0) pkt.
8. marga - 27 (+7) pkt.
9. mk - 11 (+0) pkt.

IX kolejka

Klasa okręgowa
Pogoń Lwówek - Lipno Stęszew
Tarnovia Tarnowo Podg. - Czarni Kaźmierz
Patria Buk - Warta Sieraków
TS Skórzewo - Remes Promień II Opalenica
Świt Piotrowo - Mawit Lwówek
Płomień Przyprostynia - Warta II Paech Kamionna-Międzychód
Sokół Duszniki - 1 FC Lusowo

A-klasa
Tęcza Skrzynki - Huragan Łomnica
A.T.E. Wicher Strzyżewo - Orkan Konarzewo
Orzeł Słopanowo - KS Sarbia

NKS Niepruszewo w tej kolejce pauzuje, dlatego wrzuciłem meczyk naszego rywala z III rundy Pucharu Polski

IV liga
Nordenia Dopiewo - 1920 Mosina
Grom-Ciepłownik Plewiska - Warta Międzychód

Mecze typujemy do soboty do godziny 15:00

Moje typy

Klasa okręgowa
Pogoń Lwówek - Lipno Stęszew 1
Tarnovia Tarnowo Podg. - Czarni Kaźmierz 1
Patria Buk - Warta Sieraków 2
TS Skórzewo - Remes Promień II Opalenica 2
Świt Piotrowo - Mawit Lwówek X
Płomień Przyprostynia - Warta II Paech Kamionna-Międzychód 1
Sokół Duszniki - 1 FC Lusowo 1:3

A-klasa
Tęcza Skrzynki - Huragan Łomnica X
A.T.E. Wicher Strzyżewo - Orkan Konarzewo X
Orzeł Słopanowo - KS Sarbia 1

IV liga
Nordenia Dopiewo - 1920 Mosina 1
Grom-Ciepłownik Plewiska - Warta Międzychód 1

Korupcja w piłce

Dolnośląscy policjanci zatrzymali I-ligowego sędziego z Warszawy Roberta W. oraz śląskiego arbitra z II ligi Roberta S. Obaj są podejrzewani o korupcję i "ustawianie" wyników meczów piłkarskich. Łącznie w związku z tym śledztwem zatrzymano już 51 osób.
"Funkcjonariusze tuż po godzinie 6 zatrzymali w mieszkaniu na terenie Górnego Śląska 37-letniego Roberta S., drugoligowego sędziego piłkarskiego. Mężczyzna został przewieziony do Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu, gdzie obecnie jest przesłuchiwany. Pierwszoligowy sędzia, 33-letni Robert W. został zatrzymany w Warszawie, następnie również trafi do komendy we Wrocławiu" - poinformowała PAP w środę kom. Beata Tobiasz z biura prasowego wrocławskiej policji.

Po przesłuchaniach przez policję obaj sędziowie będą doprowadzeni do prokuratury.
W związku ze śledztwem, dotyczącym korupcji w piłce nożnej, wrocławscy policjanci zatrzymali już 51 osób, wśród nich są m.in. sędziowie, działacze sportowi, prezesi klubów i piłkarze.

Najpoważniejsze zarzuty postawiono Ryszardowi F., znanemu jako "Fryzjer". Według wrocławskich prokuratorów, F. kierował działającą od 2000 r. grupą przestępczą, która zajmowała się "ustawianiem" meczów ligowych. Od 2000 do 2003 roku F. nakłaniał, pośredniczył i wręczał łapówki różnym osobom, w tym sędziom piłkarskim i obserwatorom PZPN. Miał w ten sposób wpłynąć na wyniki kilkudziesięciu meczów w I, II i III lidze.

W czwartek wrocławski sąd ma zdecydować, czy Ryszardowi F. na kolejne trzy miesiące zostanie przedłużony areszt tymczasowy.

Śledztwo w sprawie korupcji w futbolu zaczęło się w maju 2004 r. po artykule we wrocławskiej "Gazecie Wyborczej". Według artykułu przed II-ligowym meczem pomiędzy Polarem Wrocław a Zagłębiem Lubin piłkarze obu klubów kontaktowali się ze sobą celem "ustawienia" wyniku spotkania. To śledztwo znalazło finał w sądzie, toczy się proces, w którym oskarżeni są piłkarze obu dolnośląskich klubów.

W miarę, jak śledztwo zaczęło zataczać coraz szersze kręgi, wydzielono z niego wątek dotyczący sędziów piłkarskich i przekazano do wydziału VI Prokuratury Okręgowej, zajmującego się przestępczością zorganizowaną. W maju ubiegłego roku policja w wyniku prowokacji zatrzymała pierwszoligowego sędziego Antoniego F. Był to pierwszy zatrzymany arbiter.

Licząc z tym wcześniejszym śledztwem w sprawie korupcji w polskiej piłce nożnej dolnośląscy policjanci zatrzymali już łącznie 63 osoby.
wyślij link strona

Najświeższe informacje o Orange Ekstraklasie

We wrocławskiej Prokuraturze Okręgowej trwa w czwartek przesłuchanie manedżera klubu piłkarskiego KSZO Ostrowiec Mariusza Ł., który wraz z trzema innymi działaczami sportowymi został zatrzymany w środę w związku z korupcją w polskiej piłce nożnej.
Rzecznik prasowy prokuratury Leszek Karpina powiedział w czwartek, że w sprawie zatrzymanych trwają czynności procesowe i ewentualne zarzuty będą dotyczyć "przekupstwa sportowego". W najbliższą środę zapadnie decyzja czy będą wnioski o areszt.

W środę przesłuchano już sędziego piłkarskiego Grzegorza G. Nie wiadomo kiedy dojdzie do przesłuchania dwóch pozostałych zatrzymanych - prezesa Górnika Zabrze Jerzego F. i sędziego piłkarskiego Andrzeja J.
Również w środę aresztowano Ryszarda F., pseudonim "Fryzjer". Prokurator postawił mu zarzuty założenia i kierowania zorganizowaną grupą przestępczą, która działała od 2000 r. Grupa zajmowała się "ustawianiem" meczów w pierwszej i drugiej lidze piłki nożnej. W sumie postawiono mu kilkadziesiąt szczegółowych zarzutów; wszystkie dotyczą korupcji. Według prokuratury, na tym przestępczym procederze F. miał zarobić 420 tys. zł.

Śledztwo w sprawie korupcji w polskiej piłce nożnej trwa od ub. roku. Prowadzą je wrocławska policja i prokuratura. Do tej pory zarzuty postawiono kilkunastu sędziom piłkarskim, byłym i obecnym piłkarzom oraz działaczom sportowym. Zarzuty przyjmowania łapówek i działania w zorganizowanej grupie przestępczej postawiono m.in. dwóm sędziom pierwszoligowym Andrzejowi F. i Krzysztofowi Z. oraz działaczowi Marianowi D. Według prokuratury, działali oni w okresie od maja 2004 r. do maja 2005 r.

Po ujawnieniu informacji o ich zatrzymaniu i aresztowaniu, Antoni F. i Marian D. zostali zawieszeni w pełnionych funkcjach przez Polski Związek Piłki Nożnej. Zarzut przyjęcia łapówki za "ustawienie" wyniku drugoligowego meczu postawiono też trzem innym sędziom. W sprawie podejrzani są również były piłkarz Piasta Gliwice i członek zarządu tego klubu.

We wrocławskim sądzie trwa już proces czterech byłych piłkarzy: dwóch z Polaru Wrocław, jednego z Zagłębia Lubin oraz Śląska Wrocław, oskarżonych o korupcję. Według prokuratury, mieli oni brać udział w tzw. ustawianiu meczów drugoligowych w sezonie 2003/2004.
onet.pl

SEJM CIENI

ze strony PiSu:

2003-09-29
W Tarnowie największym poparciem cieszy się PiS

W tym tygodniu na zlecenie Małopolskiej Telewizji Kablowej badane było poparcie jakim cieszą się partie polityczne wśród mieszkańcow Tarnowa. Bezsprzecznie wygrało PiS z wynikiem blisko 30% poparcia!!

A tak przedstawiają się dokladne wyniki badania:

Prawo i Sprawiedliwość - 29.98 %
Samoobrona - 16.08 %
Sojusz Lewicy Demokrat - 15.92 %
Liga Polskich Rodzin - 15.77 %
Platforma Obywatelska - 11.83 %
Polskie Stronnictwo Lud. - 10.42 %
Badanie prowadzone bylo na losowej grupie 850 doroslych mieszkańcow Tarnowa.

(MTK)

strona PKW:

3. Następujące okręgowe listy kandydatów otrzymały w okręgu (Tarnów) mandaty:

lista nr 1 Koalicyjny Komitet Wyborczy Sojusz Lewicy Demokratycznej - Unia Pracy, która otrzymała 57 821 głosów, uzyskała 2 mandaty ; posłami z tej listy zostali wybrani kandydaci, którzy otrzymali następujące liczby głosów:
1) Janik Krzysztof Jan 32 183
2) Skrzyński Andrzej Jan 3 910

lista nr 4 Komitet Wyborczy Samoobrona Rzeczypospolitej Polskiej, która otrzymała 22 733 głosy, uzyskała 1 mandat ; posłami z tej listy zostali wybrani kandydaci, którzy otrzymali następujące liczby głosów:
1) Curyło Marian 7 625

lista nr 5 Komitet Wyborczy "Prawo i Sprawiedliwość", która otrzymała 22 103 głosy, uzyskała 1 mandat ; posłami z tej listy zostali wybrani kandydaci, którzy otrzymali następujące liczby głosów:
1) Marianowska Barbara 6 291

lista nr 6 Komitet Wyborczy Polskiego Stronnictwa Ludowego, która otrzymała 39 362 głosy, uzyskała 2 mandaty ; posłami z tej listy zostali wybrani kandydaci, którzy otrzymali następujące liczby głosów:
1) Woda Wiesław 14 746
2) Kubik Jan 4 098

lista nr 7 Komitet Wyborczy Wyborców Platforma Obywatelska, która otrzymała 31 154 głosy, uzyskała 1 mandat ; posłami z tej listy zostali wybrani kandydaci, którzy otrzymali następujące liczby głosów:
1) Grad Aleksander 9 637

lista nr 10 Komitet Wyborczy Liga Polskich Rodzin, która otrzymała 29 444 głosy, uzyskała 1 mandat ; posłami z tej listy zostali wybrani kandydaci, którzy otrzymali następujące liczby głosów:
1) Grabowski Mariusz Krzysztof 19 002

bez komentarza

Raków Częstochowa

Piłka nożna. Raków w kolejnej rundzie

Pierwszy zespół Rakowa ma już za sobą oficjalne spotkanie. W ramach Pucharu Polski podopieczni trener Roberta Olbińskiego zmierzyli się z występującą w lidze okręgowej Olimpią Truskolasy. Po golach Adriana Pluty, Maksymiliana Rogalskiego i Piotra Bańskiego wygrali 3:0, prowadząc do przerwy 2:0. Nasi III-ligowcy nie popisali się jednak skutecznością. Zmarnowali w meczu kilka ciekawych okazji, w tym rzut karny.

Raków zagrał w składzie: Cyruliński - Ojczyk (60. Tomalski), P. Sieradzki, A. Pluta, P. Kowalczyk - Kołaczyk (58. Nocoń), Bański, Rogalski, Przybylski - Malinowski (58. G. Sieradzki), Sołtysik.

Mecz rezerw Rakowa z Jurą Niegowa nie doszedł w środę do skutku. Drużyna gości nie stawiła się o godz. 15.30 przy Limanowskiego i sędzia odgwizdał walkower dla częstochowian. Wynik musi jeszcze zweryfikować Wydział Gier i Dyscypliny CzOZPN-u. Do kolejnej rundy awansowali: Raków, Raków II, Victoria, Victoria II, Lot Konopiska, MKS Myszków, KS Włodar Domex i Liswarta Popów.



Piłka nożna. Ostatni sparing przed ligą

Za tydzień w sobotę piłkarze III-ligowego Rakowa rozpoczynają rundę rewanżową. W weekend rozegrają ostatni mecz sparingowy
Długo oczekiwany start rozgrywek zbliża się wielkimi krokami. Częstochowscy kibice mają nadzieję emocjonować się tej wiosny walką czerwono-niebieskich o awans do II ligi. Również sami zawodnicy nie mogą się doczekać prawdziwej walki o punkty, bo jak zgodnie twierdzą, mają już dość sparingów. Jednak przed nimi jeszcze jedno kontrolne spotkanie. W sobotę zawodnicy Roberta Olbińskiego udają się do Wolbromia, gdzie zmierzą się z IV-ligowym Przebojem.

- To będzie nasz ostatni oficjalny sprawdzian - przyznaje trener Olbiński. - W ostatnim tygodniu skupimy się wyłącznie na treningach na własnym obiekcie. W piątek wyjeżdżamy do Zielonej Góry, gdzie w sobotę zmierzymy się z Lechią.

W klubie wszyscy są mocno zapracowani. Pierwszy mecz w Częstochowie z Zagłębiem II Lubin odbędzie się 31 marca. Do tego czasu trzeba będzie przygotować też odpowiednio płytę boiska. - Z trybun wszystko może wygląda dobrze, ale tak nie jest - twierdzi Olbiński. - Murawę trzeba trochę wyrównać. Ostatnio jak graliśmy, to piłka podskakiwała i widać było nierówności, a śniegu przecież nie ma.


Źródło: http://miasta.gazeta.pl/c...72,3992233.html

No to zobaczymy, czy przerwa zimowa pomoże nam sięgnąć po II ligę... miejmy nadzieje, bo jest blisko...

Kolbuszowianka Kolbuszowa - JKS CZARNI JASŁO 1:1

~bb~
wpis 24 minut temu
Wpis #7
Goście

panowie wszystkim może się zdarzyć nietopatrzenie proszę zobaczyć izolator 2 pierwsza drużyna 3 liga
korona 2 pierwsza drużya 0 klasa i co wy na to

Na piątkowym posiedzeniu Komisja Gier w Rzeszowie, postanowiła zweryfikować wyniki dwóch spotkań z ostatniej kolejki. Spotkania: Piast Nowa Wieś - Izolator II Boguchwała (na boisku 2:3) jako walkower 3:0 na korzyść drużyny "Piasta" oraz mecz Korona II Załęże - Aramix Niebylec (na boisku 4:0) jako walkower 0:3 na korzyść zespołu z Niebylca. Powodem w obu przypadkach była gra nie uprawnionego zawodnika, który miał pauzować za żółte kartki

Wpis z http://www.nowiny24.pl forum Powiem tak Czarni Jasło są w lidze okręgowej, jeśli jednak okaże sie że w Kolbuszowiance cos krecili z kartkami lub składem to niestety wina nasza żadna. To jest problem ich i niech osoby zato bekną. Jak Czarni by wygrali to też by musiał być mecz kupiony przecież to Polska i zawsze musi być coś nie tak. I jeszcze jedno czytając artykuł nie jakiego pana mazgaja to odnoszę wrażenie jak by to normalnie Czarni Jasło byli jakimiś przestępcami pisze że przywieźliśmy całą ławkę z jedynki do Sobniowa ciągle licząc na awans. Ale nie my mamy się poddać i nie mieć honoru bo chłopaki z dwójki to takie "dupki" że maja się poddać bez walki gdyż koledzy z jedynki zafundowali im taki los. Szuka sobie redaktorek podtekstów i tyle. Ciekawe jak Żurawica wygrała w Polonii to był spokojny i to nic.
Mimo wszytko myślę że to jedna wielka plota która się już w czwartek wyjaśni.
A regulamin jest jeden czy to klasa "C" czy III liga. amen.

EKSTRAKLASA i wszystko co w niej piszczy.

Decyzja trybunału arbitrażowego przy Polskim Komitecie Olimpijskim sprawiła, że na dobrą sprawę nie wiadomo, kto w piątek zagra na inaugurację Ekstraklasy. Możliwych scenariuszy jest jeszcze co najmniej kilka!

Wariant 1

PZPN akceptuje decyzję trybunału. Z ekstraklasy "spada" Arka Gdynia, a w jej miejsce gra Zagłębie Lubin. Widzew występuje w 1. lidze (dawna druga). Wtedy jednak Związek naraża się na roszczenia gdynian, którzy mogą zażądać barażu o ekstraklasę z Jagiellonią Białystok! Taki baraż miał już odbyć się w czerwcu (piłkarze z Białegostoku byli już nawet w Gdyni), ale PZPN zadecydował o przełożeniu meczów. Potem licencji na grę w ekstraklasie nie dostała Polonia Bytom i Arka znalazła się w ekstraklasie.

Wariant 2

PZPN nie akceptuje decyzji trybunału i rozpoczyna grę według ustalonego terminarza (bez Zagłębia Lubin, a z Arką). Wtedy jednak - jak w przypadku Szczakowianki Jaworzno - naraża się na wysokie odszkodowanie za niewprowadzenie w życie decyzji PKOl.

Wariant 3

PZPN odwołuje się od decyzji do Międzynarodowego Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu w Lozannie w Szwajcarii. Wtedy najlepszym rozwiązaniem byłoby wstrzymanie rozpoczęcia sezonu do czasu rozpatrzenia wniosku PZPN. Decyzja trybunały ds. sportu byłaby wtedy ostateczna.

Wariant 4

PZPN powiększa ekstraklasę. To wariant najmniej zgodny z przepisami, ale paradoksalnie dla Związku najmniej kosztowny, bo wtedy unika wszelkich kłopotów z roszczeniami klubów. W ekstraklasie zagrałoby wtedy 17 klubów. Może szanse otrzymałby wtedy także Znicz, aby liczba drużyn była parzysta.

Wariant 5

Wracamy do propozycji Zbigniewa Lewickiego, prezesa warmińsko-mazurskiego okręgowego związku piłki nożnej, według której o mistrzostwo Polski zagrają wspólnie zespoły ekstraklasy i pierwszej ligi (dawnej drugiej). Dopiero na podstawie wyników tej 34-zespołowej (!) ligi nastąpi podział na drużyny ekstraklasy i 1. ligi.

MKS Przasnysz - Hutnik 8-1

Hutnik Warszawa przegrał na wyjeździe z MKS Przasnysz aż 1-8 w VII rundzie Pucharu Polski na szczeblu okręgowym.

Nie wiemy co było przyczyną tak słabej gry piłkarzy z Bielan. Na pewno nie był to skład złożony z juniorów, bowiem nie różnił się on zbytnio od tego co gra w czwartej lidze.

W 25. minucie czerwoną kartkę dostał Leśniewicz za wybicie piłki ręką z linii bramkowej. Do tego momentu było 1-0 dla gospodarzy. Może osłabienie zespołu tak źle podziałało na hutników? Ale żeby przegrać 1-8...

Katem okazał się Paweł Olszewski, który wpakował nam sześć bramek.

Honorowego gola dla Hutnika zdobył Konrad Jabłoński w 90. minucie.

- W najczarniejszych snach nie spodziewałem się takiego wyniku - powiedział po meczu kierownik drużyny Hutnika, Krzysztof Branicki. - Na nieszczęście wygraliśmy tydzień temu w Ciechanowie. Gdybyśmy przegrali nikt, by złego słowa nie powiedział, a tak musieliśmy zagrać w Przasnyszu.

MKS Przasnysz: Cołasiński - Burdach, Kowalski, Kostrzewa, Goljan - Piasecki, Pawelczyk (Ulatowski 60'), Borzym, Przebierała - Malinowski (Dawidowicz 75'), Olszewski (Wiśniewski 80').

Hutnik Warszawa: Buciarski - Leśniewicz, Jabłoński, Cichmiński, Grochowina (Sałek 46') - Tarnowski, Kamiński, Nowiński (M. Szymaniak 46'), Antolak - Piros (K. Sadowski 46'), Kowalczyk (B. Szymaniak 46').

Żółte kartki: Goljan (MKS Przasnysz) - Kamiński (Hutnik).

Czerwona kartka: Leśniewicz 25' - za wybicie piłki ręką z linii bramkowej.

Sędzia: Szymon Marciniak z Płocka.

Widzów: 150.

MKS Przasnysz - Hutnik Warszawa 8-1 (4-0)
Bramki: Olszewski 5', 25', 48', 50', 55', 70', Goljan 17', Piasecki 25' z karnego - Jabłoński 90'.

MKS Mława - Hutnik

W sobotę, 18 sierpnia, o godzinie 17.00, na stadionie MOSiR w Mławie zmierzy się warszawski Hutnik z MKS Mława.

Gospodarze jutrzejszego spotkania w trzech meczach zdobyli pięć punktów – dwa razy zremisowali oraz wygrali z Pogonią Grodzisk Mazowiecki i plasują się obecnie na siódmej pozycji.

Natomiast Hutnik w tym sezonie jeszcze nie zaznał smaku wygranej, ani nawet nie zremisował. Mając zero punktów znajduje się na dole tabeli i wyprzedza jedynie Koronę Ostrołęka, tylko dzięki temu, że ma więcej strzelonych bramek. Może w spotkaniu z Mławą piłkarze z Bielan zdobędą punkty? Przekonamy się o tym jutro, około godziny 19.

Historia spotkań pomiędzy drużynami:

Sezon 1984/85 – III liga:

Mławianka Mława – Hutnik Warszawa 1:1

Niestety nie posiadamy danych o wyniku spotkania z wiosny tego sezonu

Sezon 1994/95 – II runda Pucharu Polski:

17 sierpnia 1995
Mławianka Mława – Hutnik Warszawa 3:1

Sezon 2000/01 – III liga:

30 sierpnia 2000
MKS Mława – Hutnik Warszawa 1:2

13 kwietnia 2001
Hutnik Warszawa – MKS Mława 0:0

Sezon 2001/02 – III liga:

3 listopada 2001
MKS Mława – Hutnik Warszawa 0:3

1 czerwca 2002
Hutnik Warszawa – MKS Mława 3:2

Sezon 2002/03 – III liga:

16 listopada 2002
MKS Mława – Hutnik Warszawa 3:0
Bramki: Szmyt, Rogalski, Walczak.

14 czerwca 2003
Hutnik Warszawa – MKS Mława 1:2
Bramki: Piazdecki - Rogalski x 2.

Sezon 2003/04 – 1/8 finału Pucharu Okręgowego:

14 kwietnia 2004
Hutnik Warszawa - MKS Mława 1:5
Bramki: B. Szymaniak - Walczak, Szmyt, Karpiński, Grabowski, Rogalski (k).

Sezon 2006/07 – IV liga:

23 sierpnia 2006
Hutnik Warszawa – MKS Mława 1:1
Bramki: Jabłoński - Walczak.

14 kwietnia 2007
MKS Mława – Hutnik Warszawa 3:1
Bramki: Melchinkiewicz x 2, Walczak - Antolak.

Kluby grały ze sobą także w sezonach 1987/88 oraz 1991/92, jednak nie mamy informacji o tamtych spotkaniach.

Statystki:

Zwycięstw Hutnika: 3
Zwycięstw Mławy: 5
Remisów: 3
Bramki: 21-14 dla Mławy

Typ HutnikWarszawa.xt.pl: 2:2

Historia PolFeSKu

Polska Federacja Sportów Kompaktowych istnieje od 1998 roku. W tym też roku rozegrano pierwsze Indywidualne Mistrzostwa Polski PolFeSK w Darta. Od tego czasu federacja objęła swym zasięgiem wiele ważnych w Polsce regionów, gdzie grają darterzy o wysokim poziomie sportowym.
Nasza federacja należy do międzynarodowej organizacji Federation European Compact Sports (FECS), dzięki czemu zawodnicy mają możliwość konfrontacji z graczami z całej Europy. W szeregach FECS skupione są takie kraje jak: Francja, Niemcy, Szwecja, Dania, Czechy, Austria, Włochy, Szwajcaria, Belgia, Holandia, Chorwacja, Słowenia i Hiszpania. Na turniejach międzynarodowych można również spotkać reprezentacje Monako czy Lichtensteinu.
W ciągu tych kilku lat uczestnictwa naszych zawodników w Mistrzostwach Europy i Świata nie mogliśmy zakwalifikować się do ścisłej czołówki, aż do września 2003 roku, kiedy to Krzysztof Wojciechowski ze Swarzędza zdobył w Danii tytuł Indywidualnego Mistrza Świata.
W ciągu całego roku operatorzy zrzeszeni w PolFeSK-u organizują turnieje rangi klubowej, okręgowej oraz krajowej tzw. Löwen Cup. Turnieje rangi krajowej gromadzą zawsze dużą ilość startujących, ponieważ można wygrać atrakcyjne nagrody oraz istnieje możliwość zdobycia dużej ilości punktów zaliczanych do rankingu ogólnopolskiego. Pierwszych 128 mężczyzn i pierwsze 64 kobiety z tego rankingu mają prawo zagrać po zakończeniu sezonu w Mistrzostwach Polski, które wyłaniają reprezentacje na Mistrzostwa Europy.
Oprócz rozgrywek indywidualnych, PolFeSK koordynuje również ligi darta. Po zakończeniu sezonu ligowego dla najlepszych drużyn z różnych regionów Polski organizowane są Drużynowe Mistrzostwa Polski, z których dwie najlepsze drużyny automatycznie kwalifikują się do Pucharu Europy.
Ze szczegółami działalności, aktualnymi wynikami oraz statutem Federacji, mogą się Państwo zapoznać oglądając nasze internetowe strony – www.polfesk.com.pl

Za przykładem Alicji Tysiąc

Za przykładem Alicji Tysiąc
Pieniądze za uniemożliwienie zabójstwa
Urodzenie dziecka było skutkiem zaniedbania lekarzy z łomżyńskiego szpitala w ten sposób, że odebrało możliwość dokonania legalnej aborcji – argumentował wczoraj sąd, który przyznał małżeństwu Wojnarowskich odszkodowania i rentę. Po sprawie Alicji Tysiąc, Polki, która skutecznie zaskarżyła nasz kraj przed Trybunałem w Strasburgu za zmuszenie jej do urodzenia dziecka, wczoraj po pieniądze ruszyli kolejni rodzice. Tym razem sprawę załatwiono w polskim sądzie.
Media sucho zrelacjonowały wydarzenie: „W piątek Sąd Okręgowy w Łomży wydał wyrok w głośnej sprawie o odmowę badań prenatalnych. Małżeństwo z Łomży otrzyma odszkodowanie od szpitala w łącznej kwocie 192 tysiąca złotych z odsetkami i dwie comiesięczne renty na łączną kwotę 2,2 tysiąca złotych - za utratę możliwości pracy i zwiększone obciążenia utrzymania chorego - z rzadką wadą genetyczną - dziecka. Przypomnijmy, że matka dziecka od wyniku badań prenatalnych uzależniała, czy urodzi dziecko, czy też zdecyduje się na aborcję.”
Warto jednak postawić sobie przynajmniej dwa pytania.
Na co zezwala polskie prawo?
Trudno za ten wyrok winić sąd. Wszak jest on tylko wykonawcą prawa stanowionego w Polsce. A to z kolei zezwala na aborcję w trzech przypadkach: gdy ciąża jest wynikiem przestępstwa, gdy zagraża zdrowiu lub życiu matki lub gdy u płodu stwierdzono ciężkie i nieodwracalne wady. A więc żyjemy w państwie, gdzie eliminuje się życie, bo chore dziecko można w świetle prawa zamordować. To samo tyczy się dzieci powstałych w wyniku gwałtu. O ile gwałt jest złem, to dziecko, każde dziecko złem nie jest. Mimo to zgodnie z prawem można je zabić. Warto więc przypomnieć, zwłaszcza tak zwanym prawicowym politykom, że kiedy niedawno Liga Polskich Rodzin chciała konstytucyjnie zapewnić prawną ochronę życia „od poczęcia do naturalnej śmierci”, inicjatywę tę skutecznie „uwaliło” Prawo i Sprawiedliwość wraz z prezydentem RP, Lechem Kaczyńskim.
Gdzie jest sumienie rodziców skarżących lekarzy?
Słusznie zauważył dziennikarz Rafał Madajczak: „Powiedzieć, że mamy rodziców, którzy patrzą na dziecko, którego >niekonieczności istnienia< użyli jako argumentu w procesie o odszkodowanie - to już chyba najwięcej, co można w tej sprawie powiedzieć.”
Trudno normalnemu człowiekowi wyobrazić sobie, jak będą się czuli rodzice tacy jak Alicja Tysiąc, państwo Wojnarowscy z Łomży i inni im podobni patrząc w oczy swoim dzieciom, które chcieli zabić, a teraz kupują im zabawki za pieniądze z tak obrzydliwego odszkodowania.
Robert Wit Wyrostkiewicz

Europejscy "słabeusze"

wiec jak trener nie widzi kogos w skladzie, do dany pilkarz wyplywa na 3 miesiace w morze na polow..."


I przynajmniej jest z takiego niepotrzebnego w składzie piłkarza jakiś pożytek. A w Polsce to jeszcze się zdarzają leniwi piłkarze bez ambicji, którym nie chce się wysilać na treningach, a i tak trzeba im pobory wypłacać.

Co do pozycji reprezentacji Luksemburga w europejskiej piłce nożnej w latach 50. i 60., kiedy zaliczała się ona do średniaków, przypomniało mi się coś ciekawego. Otóż w połowie lat 50., w pierwszej rundzie Pucharu Mistrzów, polski zespół trafił na luksemburski. Mianowicie ŁKS Łódź trafił na Jeunesse Esch. Były to czasy, kiedy jeszcze żadnemu polskiemu zespołowi nie udało się przejść do drugiej rundy tych rozgrywek. Toteż Łodzianie bardzo się cieszyli z wyniku losowania, będąc pewnymi awansu. Przypominano m.in. przedwojenne tournee drużyny z Esch po Polsce, kiedy ta przegrała wszystkie mecze, w tym z mistrzem ligi okręgowej ze Starachowic (sic!). Pewni swego ełkaesiacy pojechali do Esch na mecz, rozgrywany przy licznym udziale francuskiej Polonii na widowni. I... przegrali 1:5. Drużyna ŁKS zupełnie nie zaustniała w tym meczu, jeśli wierzyć sprawozdawcy. Tłumnie zgromadzeni na stadionie Polacy, którzy przybyli obejrzeć sukces polskiego zespołu, rumienili się ze wstydu. Jakimś cudem pamiętam strzelców goli dla Jeunesse - May (2 bramki), Schaak i Meurisse (również 2). Rewanż podłamani piłkarze z Łodzi wygrali już tylko 2:1, ponieważ rzadko potrafili sforsować twardą obronę przeciwnika. I odpadli z PM... Na marginesie dodam, że pogromcy polskiego zespołu, piłkarze Jeunesse Esch, nie przeszli drugiej rundy, ale nie pamiętam, z kim przegrali.

Propozycje dla PN

Według mnie przydało by sie zrobic dwie strony o klubach z niższych lig albo na przykład wyniki z pucharu polski na szczeblu okregowym.

SPORT : Historia klubu Polonia / Sparta Świdnica

Historia klubu Polonia / Sparta Świdnica

Podstawowe informacje :
Klub Piłkarski : Polonia/Sparta Świdnica
Data powstania : 2005 w wyniku połączenia dwóch klubów: KP Sparta i MKS Polonia
Barwy : czarno-biało-niebieskie
Prezes klubu : Romuald Górski
Wiceprezes : Wojciech Olszewski
Największe sukcesy : gra w IV lidze piłkarskiej.

KP Polonia/Sparta Świdnica powstał w 2005 roku z połączenia KP Sparta Świdnica i sekcji piłki nożnej MKS Polonia. Od początku istnienia zespół nieprzerwanie występuję w IV lidze. Obecny sezon 2007/2008 jest najlepszym w krótkiej historii klubu. Pierwsza drużyna wygrała komplet 10 dotychczasowych spotkań, zdecydowanie przewodzi ligowej tabeli i jest na dobrej drodze do wywalczenia historycznego awansu do II ligi. Awans o dwie klasy rozgrywkowe jest możliwy dzięki reorganizacji rozgrywek piłkarskich w Polsce.
Oprócz pierwszej drużyny w rozgrywkach ligowych występuje także zespół Polonia/Sparta II Świdnica, występujący w klasie okręgowej (V liga).
W klubie szkoli się także duża rzesza dzieci i młodzieży. Juniorzy i i juniorzy młodsi są czołowymi zespołami lig DLJ, które skupiają najlepsze zespoły Dolnego Śląska.
W rozgrywkach ligowych biorą także udział zespoły trampkarzy i młodzików. Klub szkoli także najmłodszych piłkarzy – orlików, którzy dopiero przygotowują się do występów w najmłodszych kategoriach wiekowych.

Kilka słów o przeszłości...
KP Sparta Świdnica
Data powstania: 1994
Barwy: żółto-niebieskie
Największe sukcesy: gra w IV lidze w latach 2000-2005, zdobycie Pucharu Polski na szczeblu Dolnego Śląska i gra na szczeblu centralnym rozgrywek w sezonie 2003/2004.

MKS Polonia Świdnica
Data powstania: 1945
Barwy: biało-zielone
Największe sukcesy: gra w II lidze w latach 1949-1950. Klub blisko był powtórzenia tego sukcesu w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku, kiedy to zespół przez kilka lat był o krok od wywalczenia awansu do II ligi.

JAK OCENIASZ I RUNDĘ ?

1. Najlepsza twoim zdaniem drużyna pierwszej rundy (nie koniecznie patrząc na tabelę) - Naprzód Ostrowy (zbyt wiele argumentów za tym przemawia; najlepszy atak i obrona ligi)
2. Najsłabsza ekipa - Błękitni Aniołów i Piast Lubojna
3. Największa niespodzianka na plus - miejsce w tabeli - Grom Miedźno (wysokie miejsce w tabeli i czasami, może nawet często niezła gra
4. Największe rozczarowanie rundy - miejsce w tabeli - Junior Szarlejka i KS Panki
5. Najbardziej zaskakujące rozstrzygnięcie meczu Junior - Oksza 0:6, Oksza - Naprzód 1:5
6. Która z drużyn awansuje do klasy okręgowej ? (przy wariancie, że tylko jedna) - Naprzód Ostrowy
7. Która spadnie do klasy B - Płomień Czarny Las

Z NASZEGO PODWÓRKA

1. Najlepszy twoim zdaniem mecz Gromu Miedźno - Kilka było dobrych, kilka bardzo dobrych... Każdy nasz zwycięski mecz czymś się wyróżnił: wysokim zwycięstwem (Zawada, Aniołów), dramatyczną końcówką (Łobodno, Panki, Wręczyca) czy... brakiem sedziów (Lubojna); najlepszy chyba to ten w Pankach, gdzie mocno osłabieni pokazaliśmy charakter
2. Najsłabsze spotkanie. (nie uwzględniając Pucharu Polski) - z Czarnym Lasem (1:3) - tak kiepskiej gry nie widziałem dawno
3. Najbardziej zaskakujący wynik meczu z udziałem naszej drużyny - bezapelacyjna porażka z Czarnym Lasem
4. Jakim twoim zdaniem wynikiem, zakończyłyby się Derby Gminy, gdyby nie doszło do niefortunnego osłabienia naszej drużyny ZWYCIęSTWEM
5. Na którym miejscu ukończy rozgrywki Grom Miedźno? - 3
6. Jak uważasz, czy gdyby naszym piłkarzom udało się zająć miejsce premiowane awansem do klasy okręgowej, należało by z tego skorzystać ? ...............
6. Czy jesteś zadowolony z dotychczasowych wyników swojej drużyny - zawsze punktów jest za mało, ale można powiedzieć że... jest dobrze

Afera korupcyjna w polskiej piłce (liga, PZPN)

Trzy zarzuty dla obserwatora PZPN
pm, PAP
2007-02-16, ostatnia aktualizacja 2007-02-16 11:20
Trzy zarzuty korupcyjne usłyszał zatrzymany w czwartek w Warszawie Krzysztof W., obserwator PZPN, podejrzany w śledztwie dotyczącym korupcji w piłce nożnej. Mężczyzna po przesłuchaniu zostanie zwolniony do domu.

Zatrzymany przez policję członek zarządu PZPN Wit Żelazko odpowiada na pytania dziennikarzy
Krzysztofowi W. przedstawiono trzy zarzuty przyjmowania korzyści finansowych w zamian za nieuczciwe zachowanie jako obserwatora meczów. Mężczyzna nie kwestionował przedstawionych zarzutów, zostanie zwolniony do domu - powiedział rzecznik wrocławskiej prokuratury okręgowej Leszek Karpina.

Zatrzymany był w latach 1994-2001 sędzią piłkarskim, prowadził mecze w ekstraklasie, a pod koniec kariery pojedyncze spotkania w Pucharze Polski. Następnie został obserwatorem mazowieckiego Kolegium Sędziów.

Do tej pory w związku z toczącym się śledztwem, dotyczącym nieprawidłowości w futbolu zatrzymano i postawiono zarzuty korupcyjne oraz działania w zorganizowanej grupie przestępczej niemal 70 osobom - sędziom, działaczom sportowym, w tym członkowi zarządu PZPN Witowi Ż. Trzy osoby pozostają w areszcie.

Jednym z głównych podejrzanych, obok Wita Ż., jest Ryszard F., ps. Fryzjer. Temu futbolowemu działaczowi zarzuca się kierowanie grupą przestępczą, zajmującą się ustawianiem meczów piłkarskich. F. został zatrzymany i aresztowany w czerwcu 2006 r.

Według wrocławskich prokuratorów, F. kierował działającą od 2000 r. do 2003 r. grupą przestępczą; nakłaniał, pośredniczył i wręczał łapówki różnym osobom, w tym sędziom piłkarskim i obserwatorom PZPN. Miał w ten sposób wpłynąć na wyniki kilkudziesięciu meczów w I, II i III lidze.

PAP

LIGA, Seminarium z sensejem Kwiecińskim

OKRĘGOWE SEMINARIUM
KARATE TRADYCYJNEGO

Prowadzący

SENSEI WŁODZIMIERZ KWIECIŃSKI 6 DAN
Prezes PZKT, trener selekcjoner kadry Polski

Kolejny raz karatecy z naszego okręgu mają okazję zdobywać wiedzę bezpośrednio od trenera kadry narodowej. Tym razem treningi odbywać się będą w Łodzi co dla wielu osób będzie ułatwieniem. Dla zawodników młodszym stażem jest to niepowtarzalna okazja do zdobywania wiedzy bezpośrednio od prekursora karate w Polsce. W tym roku zgrupowanie będzie miało nieco inny przebieg ponieważ w treningach oprócz sportowców z naszego regionu wezmą udział powołani zawodnicy z kadry Polski.

Data : 8 kwietnia 2006 r.
Miejsce : Centrum Zajęć Sportowo-Rekreacyjnych w Łodzi,
ul. Małachowskiego 5/7
9.30 – 10.30 trening dla wszystkich stopni (pod kątem młodszych stopni, dynamika ciała w karate)
Ogłoszenie wyników na najlepszych zawodników i najlepszy klub Okręgowej Ligi Karate Tradycyjnego Województwa Łódzkiego w 2005 r.
10.30 – 12.00 trening dla zaawansowanych (od 5 kyu)
12.00 – 14.00 przerwa obiadowa
14.00 – 15.00 trening dla wszystkich stopni (pod kątem młodszych stopni, dynamika ciała w karate)
15.00 – 16.30 trening dla zaawansowanych (od 5 kyu)

Po treningach odbędzie się uroczysta kolacja z
Prezesem PZKT Włodzimierzem Kwiecińskim ( dla zaproszonych gości)

Okręgowa Liga Karate Tradycyjnego Województwa Łódzkiego
w ramach ligi odbędą się
Eliminacje do XVII Mistrzostw Polski Seniorów i Juniorów w Karate Tradycyjnym

Data : 9 kwietnia 2006 r.
Miejsce : Centrum Zajęć Sportowo-Rekreacyjnych w Łodzi, ul. Małachowskiego 5/7
Program :
9.00 – 14.00 seniorzy 19 lat i starsi (ur. 1987 r. i starsi)
11.00 – 14.00 młodzicy 11 lat i młodsi (ur. 1995 r. i młodsi) 6 – 1 kyu
młodzicy 12, 13 lata (ur. 1994 i 93 r.) 6 – 1 kyu
14.00 – 15.30 przerwa obiadowa
15.30 – 19.00 juniorzy 17 – 18 lat (ur. 1989, 88 r.)
15.30 – 18.00 młodzicy 11 lat i młodsi (ur. 1995 r. i młodsi) do 7 kyu
młodzicy 12, 13 lata (ur. 1994 i 93 r.) do 7 kyu

Wszystkie grupy rozegrają eliminacje i finały w jednym bloku startowym.
Zawodnicy powinni być przygotowani do startu najpóźniej 15 min przed startem
OPŁATA STARTOWA I ZA UDZIAŁ W SEMINARIUM
Seniorzy i juniorzy 50 zł.
Młodzicy 30 zł.
OPŁATA ZA UDZIAŁ W SEMINARIUM (dla osób nie startujących w zawodach) 20 zł.

Na terenie hali będzie możliwość kupienia posiłku w przerwie między treningami.

Prezes OZKTWŁ

WYBORY 2007

Komunikat Państwowej Komisji Wyborczej o cząstkowych nieoficjalnych wynikach wyborów do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej ustalonych o godz. 06:26 w dniu 22 października 2007 r.

Na podstawie otrzymanych drogą elektroniczną informacji o wynikach głosowania w 18 775 obwodach stanowiących 73,70% ogólnej liczby obwodów, Państwowa Komisja Wyborcza informuje, że cząstkowe nieoficjalne wyniki wyborów, w zakresie liczby oddanych głosów na listy poszczególnych komitetów wyborczych oraz podziału mandatów między komitety wyborcze, ustalone na podstawie danych z tych obwodów, sąnastępujące:

1) liczba osób uprawnionych do głosowania wyniosła 22 220 665 osób;

2) liczba kart wydanych 11 851 608;

3) frekwencja wyniosła 53,34%

4) liczba kart ważnych 11 839 606 kart

5) liczba głosów ważnych oddanych łącznie na wszystkie listy okręgowe w skali kraju wyniosła 11 589 699 głosów

6) liczba głosów ważnych oddanych na poszczególne listy okręgowe wyniosła:

Komitet Wyborczy Polska Partia Pracy 120 797
Komitet Wyborczy Liga Polskich Rodzin 147 602
Komitet Wyborczy Prawo i Sprawiedliwość 3 730 676
Komitet Wyborczy Platforma Obywatelska RP 4 779 294
Komitet Wyborczy Polskiego Stronnictwa Ludowego 1 062 455
Komitet Wyborczy Samoobrona Rzeczpospolitej Polskiej 186 824
Komitet Wyborczy Wyborców "Mniejszość Niemiecka" 28 895
Koalicyjny Komitet Wyborczy Lewica i Demokraci SLD+SDPL+PD+UP 1 506 684
Komitet Wyborczy Partii Kobiet 25 537
Komitet Wyborczy Samoobrona Patriotyczna 935

JAKĄ PRZYSZŁOŚĆ MA KRAJ

Szef sędziów z Pomorza zatrzymany za łapówki

Afera korupcyjna w polskiej piłce zatacza coraz szersze kręgi. Jak dowiedział się dziennik.pl - do wrocławskiej policji zgłosił się Jerzy G., szef sędziów w województwie zachodniopomorskim i wielokrotny obserwator spotkań ligowych.

Takiego zatrzymania w historii afery korupcyjnej jeszcze nie było. Kiedy policjanci przyjechali do Szczecina, okazało się, że podejrzanego nie ma w domu. Rodzina powiedziała, że wyjechał. Szukano go jeszcze w kilku innych miejscach, m.in. w pracy. Ślad po Jerzym G. zaginął, ale informacja o tym, że szukają go funkcjonariusze, rozniosła się po całym Szczecinie.

W środę popołudniu mężczyzna zgłosił się do Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu. W ten sam dzień został przesłuchany przez policjantów z Opola i Wrocławia. W czwartek rano obserwator został doprowadzony do wydziału do walki z przestępczością zorganizowaną wrocławskiej prokuratury okręgowej, gdzie usłyszy zarzuty korupcyjne. W drodze do prokuratury Jerzy G. nie był zbyt rozmowny, a zdenerwowanie próbował ukryć sztucznym uśmiechem.

Według informacji dziennika.pl, zatrzymanie Jerzego G. ma związek z korupcyjnym skandalem w Arce Gdynia. W sezonie 2004/05, kiedy Arka awansowała do ekstraklasy, był on obserwatorem trzech spotkań gdyńskiego zespołu. Pełnił także funkcję szefa sędziów w Zachodniopomorskim Związku Piłki Nożnej.

To kolejna osoba zamieszana w aferę w polskiej piłce. Do tej pory prokuratura postawiła zarzuty prawie 75 osobom zamieszanym w ustawianie wyników spotkań. Wśród nich są m.in. uważany za szefa piłkarskiej mafii w Polsce Ryszard F., pseudonim Fryzjer, oraz Wit Żelazko - członek zarządu PZPN. Jego zatrzymanie przesądziło o wprowadzeniu przez ministra sportu kuratora do związku.

dziennik.pl

Sędzia z Wrocławia zatrzymany

Za onet.pl

PAP, IAR/22 maja 2005 13:53

Ekstraklasa: Sędzia zatrzymany na gorącym uczynku

Dolnośląscy policjanci zatrzymali na gorącym uczynku I-ligowego sędziego piłkarskiego, który przyjął pieniądze w kwocie 100 tys. zł za "ustawienie" wyników meczów - poinformował PAP w niedzielę Ryszard Zaremba z biura prasowego dolnośląskiej policji.

Funkcjonariusze zatrzymali też wspólnika sędziego, jednego z przewodniczących kolegiów sędziów.

"Postawiono im zarzuty, że w dniu 20 maja przyjęli korzyść majątkową w zamian za nieuczciwe zachowanie mogące mieć wpływ na wyniki zawodów piłkarskich o mistrzostwo I ligi piłki nożnej. Mężczyźni mieli wpłynąć na sędziów piłkarskich prowadzących bezpośrednio przebieg meczów, tak, aby wygrała określona drużyna" - mówił Zaremba.

Do zatrzymania sędziego doszło w sobotę na terenie jednej z miejscowości pod Kielcami. Policja nie podaje inicjałów zatrzymanych, według nieoficjalnych informacji ze środowisk sportowych, chodzi o sędziego Antoniego F.

Wcześniej policjanci ustalili, że chce on "ustawić" za pieniądze wyniki dwóch meczów piłki nożnej. Sędzia jako miejsce przekazania pieniędzy wyznaczył hotelowy parking. Potem jednak poinformował, że do przekazania gotówki ma dojść w ustronnym miejscu, na leśnej drodze.

"Tam doszło do kontrolowanego wręczenia pieniędzy przez policjantów nieuczciwemu sędziemu. Po otrzymaniu 100 tys. zł mężczyzna ukrył je w kole zapasowym swojego samochodu. Potem chciał odjechać. Został zatrzymany i przewieziony do Wrocławia" - mówił Zaremba.

W tym czasie inni funkcjonariusze zatrzymali wspólnika sędziego. Z policyjnych ustaleń wynika, że mężczyźni działali wspólnie, mieli się podzielić pieniędzmi z łapówki.

Dolnośląscy policjanci prowadzą to śledztwo we współpracy z Prokuraturą Okręgową we Wrocławiu.

Przewodniczący Kolegium Sędziów Polskiego Związku Piłki Nożnej Janusz Hańderek powiedział PAP, że nie zna szczegółów zatrzymania, ale przyznał, że w sobotę rano policja pytała go o obsadę meczów piłkarskich na ten weekend.

"Obsada jest tajna i nie ujawniamy jej wcześniej. Policji oczywiście podałem, którzy sędziowie będą prowadzić mecze ligowe. Zapytałem też, czy mam się przygotować na wyznaczenie obsady rezerwowej. Po zapoznaniu się z listą sędziów policja stwierdziła, że mecze mogą się odbyć w zaplanowanej obsadzie. Zapewniono mnie zarazem, że PZPN zostanie wkrótce poinformowany o szczegółach tej sprawy" - powiedział.

Uprawnienia do sędziowania meczów I Ligi w tym sezonie ma 20 sędziów.

Może w końcu coś zaczną robić z mafią sędziowską.
  

Czarna mafia

Tomaszewski: PZPN wiedział o ustawianiu meczów

Przewodniczący Komisji Etyki PZPN Jan Tomaszewski powiedział, że po obejrzeniu dokumentów ze śledztwa prowadzonego we Wrocławiu w sprawie nieprawidłowości w rozgrywkach polskiej ligi ma nadzieję, że "w miarę czysto" uda się rozpocząć rozgrywki 24 lipca.

Z wrocławskimi prokuratorami ma się również spotkać pełnomocnik PZPN ds. kontaktu z prokuraturą Jacek Kryszczuk, który jest członkiem Wydziału Dyscypliny.

Zdaniem Tomaszewskiego do 24 lipca powinni zostać ukarani wszyscy, którzy brali udział w "ustawianiu" wyników meczów.

Tomaszewski dodał, że materiały, które pokazali mu prokuratorzy są "porażające".

"Poraziło mnie już nie to, że zamieszani w ten proceder są sędziowie i zawodnicy, ale to że wydział dyscypliny PZPN o tym wiedział i nie zrobił nic. Wszystko uchodziło bezkarnie" - mówił Tomaszewski.

Były bramkarz przyznał, że liczy na to iż, na posiedzeniu prezydium PZPN 18 lipca wydział dyscypliny przedstawi wnioski o ukaranie zamieszanych w ten procerder osób i klubów.

Wrocławska Prokuratura Okręgowa i policja prowadzi śledztwo w sprawie korupcji w polskiej lidze piłkarskiej. Sprawa ma dwa wątki. Jeden dotyczy domniemanego sprzedawania meczów przez piłkarzy drugoligowego Polaru Wrocław. Zarzuty postawiono sześciu zawodnikom, którzy w ubiegłym sezonie grali w Polarze Wrocław, Zagłębiu Lubin i Piaście Gliwice. Sportowcy są podejrzani o przyjmowanie, lub wręczanie łapówek, oraz nakłanianie do sprzedaży, czy kupna meczu.

W drugim wątku tego śledztwa w areszcie przebywa już dwóch sędziów pierwszoligowych Antoni F. i Krzysztof Z. oraz działacz piłkarski Marian D. Wszystkim postawiono zarzuty przyjmowania łapówek oraz udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, zajmującej się "ustawianiem" spotkań w polskiej lidze piłkarskiej.

Zdaniem prokuratury, podejrzani działali w Krakowie i innych miejscowościach od maja 2004 do maja 2005.

Zarzuty korupcyjne postawiono też członkowi zarządu klubu Piast Gliwice, Marcinowi Ż.

Zarzuty korupcyjne dotyczące "ustawienia" wyniku jednego meczu postawiono też b. sędziemu międzynarodowemu, obecnemu obserwatorowi Polskiego Związku Piłki Nożnej Aleksandrowi S. i trzem sędziom Zbigniewowi R., Hieronimowi T. i Robertowi H. PAP ustaliła, ze chodzi o drugoligowy mecz z października ubiegłego roku pomiędzy Piastem Gliwice a Świtem Nowy Dwór Mazowiecki

PAP/14 lipca 2005 14:14

Czarna mafia

Następne do ukarania - Pogoń i dwa Zagłębia
Fakt/DB /14.04.2007 11:34
Pięć klubów zamieszanych w aferę korupcyjną zostało już ukaranych. Kolej na następne - donosi "Fakt".
- Niebawem trafi do nas z prokuratury druga transza klubów - zapowiada wiceprzewodniczący WD PZPN, Robert Zawłocki.

Fakt informuje, iż wszystko wskazuje na to, że znajdą się w niej Pogoń Szczecin, Zagłębie Lubin i Zagłębie Sosnowiec.

* * *

Sędzia Tomasz W. "strażnikiem" Cracovii i Pogoni?
Sport | 2007.04.16 06:11
(fot. PAP) Zatrzymany w piątek sędzia Tomasz W. był - według naszego informatora - "strażnikiem" Cracovii i Pogoni Szczecin.

Tego jeszcze w polskim futbolu nie było. Pierwszoligowy arbiter został zatrzymany zaraz po meczu, w którym gwizdał! Taka przykrość spotkała w miniony piątek Tomasza W. z Warszawy, którego policjanci z Wrocławia zwinęli z szatni na stadionie w Lubinie, gdzie prowadził spotkanie Zagłębia z ŁKS Łódź.

- Postawiono mu dwa zarzuty - stwierdził rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu, Leszek Karpina. - Pierwszym jest przyjęcie korzyści majątkowej w kwocie nie mniejszej niż 15 tysięcy złotych w zamian za "ustawienie" wyniku meczu. Drugi zarzut to pośrednictwo przy korupcji.

Tomasz W. 25 września tego roku skończy 36 lat. Na drugoligowe salony trafił w sezonie 2002/2003, zaś jego pierwszym meczem na zapleczu ekstraklasy był pojedynek RKS Radomsko - Piotrcovia Piotrków Trybunalski (31 sierpnia 2002, 1-1). Cztery lata później W. zadebiutował w ekstraklasie. 29 lipca 2006 roku rozstrzygał w spotkaniu Górnika Łęczna z BOT GKS Bełchatów (1-3).

Przez cztery sezony, które spędził na zapleczu ekstraklasy, Tomasz W. gwizdał w 39 spotkaniach, ale w bieżących rozgrywkach (sezon 2006/2007) był dodatkowo desygnowany na dwa pojedynki drugoligowe: Piast Gliwice - Podbeskidzie Bielsko-Biała (0-1) i Ruch Chorzów - Lechia Gdańsk (1-0). Prowadzenia meczów na tym szczeblu nie traktował jako kary za grzechy (popełnione lub nie popełnione), przeciwnie - chwalił sobie taki układ. Miał twierdzić, że bez czujnego oka kamer telewizyjnych łatwiej jest "kręcić mecze".

W I lidze W. zdążył poprowadzić tylko siedem potyczek, ostatnią - nomen-omen - 13 kwietnia 2007 roku, w piątek!

Więcej w "Sporcie"

***
Jest tu jakiś frajer co ma zbędne 10 milionów ?

Polska już nie gra, więc powinno mi to wszystko wisieć, ale...

No właśnie. Ale... To, co wyprawiają sędziowie na odbywających się
aktualnie MŚ, przypomina mi jako żywo turniej pięściarski na olimpiadzie
w Seulu. Tam sędziowie drukowali wyniki, nie oglądając się na nikogo. Że
wspomnę tylko Raya Jonesa Juniora, który przez trzy rundy bezlitośnie
demolował koreańskiego boksera (były momenty, że koreańczyk nie wiedząc
co zrobić, uciekał po ringu), po to tylko, żeby przegrać na punkty 3:2.
To nie było śmieszne. To co teraz prezentują sędziowe, też nie jest
śmieszne. Bo nie godzi się, żeby na imprezie tej rangi, sędziowie
drukowali wyniki. No bo jak inaczej nazwać ich skandaliczne decyzje,
które osiągnęły apogeum w ciągu ostatnich 2 dni (o wiele bardziej bolesne
są te błędy teraz, gdy przegrywający jedzie do domu - w grupie można się
było jeszcze jakoś odkuć). Najpierw mecz USA:Meksyk - przy stanie 1:0 dla
USA, obrońca amerykański zagrywa na swoim polu karnym ręką. Sędzia nic
nie widzi. Żeby to było zagranie w stylu Maradony w '86, to może i
mógłbym go zrozumieć, że nie zauważył. Ale Amerykanin wypiąstkował piłkę
wyprostowaną ręką znad głowy meksykańskiego zawodnika. Ewidentny karny,
który mógł zmienić losy tego meczu. A tak Meksyk do domu a w turnieju
zostaje drużyna USA, która gra futbol tak piękny, jak dwutygodniowy
topielec, tak ekscytujący jak mecz krykieta i tak porywający jak Marsz
Pogrzebowy (tak, wiem - Polska ma podobną taktykę ale to nasi). Następnie
Belgia:Brazylia. Willmots strzela prawidłowo bramkę głową. Sędzia z
Jamajki (po haszu sędziował?) jako chyba jedyny dopatruje się, no
właśnie, czego się dopatruje? Faulu? Tylko on to wie. Dość, że nie uznaje
bramki przy stanie 0:0. Belgia została parszywie skrzywdzona, Brazylia ze
swoimi gwiazdami przechodzi dalej. No i wreszcie dzisiaj - Włochy:Korea.
Ja tam za Włochami nie przepadam i moje nieprzepadanie zaczęło się w 1982
roku od dwóch bramek Paulo Rossi. Ale to, co dzisiaj zrobił im sędzia, to
jest kurwa skandal. Tak, nie boję się tego słowa na k... bo tylko tak
można podsumować 'pracę' arbitra z Ekwadoru. Wiem - Włosi nie grają
czysto, są aktorami, symulują faule ale obejrzałem powtórkę (z kilku
kamer) sytuacji, w której Ekwadorczyk dojrzał Włocha symulującego faul na
polu karnym Korei. I znowu tylko arbiter dojrzał coś, czego nie było. I
walnął Włochowi drugą żółtą, a w efekcie czerwoną kartkę. Wynik znamy -
Włosi w osłabieniu, Korea strzeliła gola w dogrywce, fabryka Daewoo z
niewiadomych przyczyn eksplodowała. A to tylko przykłady z ostatnich 2
dni - w rozgrywkach grupowych było tego bez porównania więcej. Ja
rozumiem, jak się mylą sędziowie na boiskach ligi okręgowej. Ale na
imprezę tej rangi powinno wysyłać się arbitrów według ich kwalifikacji a
nie z jakiegoś chorego klucza kontynentalno-nacyjno-krajowego. Bo
człowiek czeka 4 lata nie po to, żeby oglądać teatr jednego aktora. I to
dość miernego. Mam tylko cichą nadzieję, że po tym, z punktu widzenia
pracy sędziów, nędznym turnieju, FIFA weźmie na tapetę sprawę
'nieomylności' arbitrów. Bo nie godzi się, żeby wysiłek 2 lat niweczył
jakiś niedowidzący półmózg w czarnym mundurku, który pałęta się po boisku
z gwizdkiem i widzi rzeczy niewidoczne dla innych. Albo nie dostrzega
czegoś, co widział każdy.

Radek MWZ

PS. Nie wspomniałem o pracy liniowych, którzy gwiżdżą spalone tak 'na
wszelki wypadek'. Przez co nie uznano kilku prawidłowo strzelonych
bramek. No ale te spalone to jest zmora wszystkich spotkań piłkarskich
odkąd sięgam pamięcią więc tutaj się nie czepiam tak mocno. Uch, i
jeszcze mnie telepnęło na koniec, jak sobie przypomniałem sędziego, który
w meczu Brazylia:Turcja podyktował karnego dla Brazylii za faul przed
polem karnym.